Monika Goździalska | Szczerość, która budzi kontrowersje
Dlaczego łatwiej nam udawać uśmiech niż poprosić o pomoc?Dziś w odcinku z Moniką Goździalską poruszamy tematy, które często wolimy przemilczeć - depresji, hejtu i strachu, że nie wypada się rozsypać. Ale też o miłości po czterdziestce, o relacjach bez udawania i wewnętrznej sile, która wraca.Potrzebujesz wsparcia? Nie jesteś sam/a.Jeśli przeżywasz kryzys emocjonalny, lęk, depresję lub po prostu jest Ci trudno - zadzwoń. Pomoc jest bezpłatna, anonimowa i dostępna dla każdego.📞 Dorośli w kryzysie emocjonalnym / psychicznym 116 123 – całodobowo, 7 dni w tygodniu📞 Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym 800 70 2222 – całodobowo, bezpłatnie📞 Dzieci i młodzież 116 111 – całodobowo, 7 dni w tygodniu📞 Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka 800 12 12 12 – całodobowo, bezpłatnie📞 Pomoc po stracie bliskich / w żałobie 800 108 108 – telefon wsparcia dla osób po stracie📞 Telefon zaufania dla mężczyzn 608 271 402 – dyżury: wtorki 17:00–19:00, czwartki 19:00–21:00📞 Antydepresyjny Telefon Forum Przeciw Depresji (22) 594 91 00 – środy i czwartki 17:00–19:00📞 Telefon Zaufania Fundacji „Twarze Depresji” 22 290 44 42 – dyżur psychologa: wtorki i środy rano
Kto będzie gościem? Postać kontrowersyjna. Patet nie widzi cellulidu, pamiętajcie laski, on nie widzi rozstępów. On widzi twoją pupkę, rozumiesz? W tej telewizji jesteś od... Ja już mam wrażenie, że jak dąb się tam zapadło, korzenie zapuściło mi się cały czas u ziemia. Czy on cię przeprosił jako kobietę? Nie, on mnie nigdy nie przeprosił. A to on do ciebie tak wyskoczył? Strasznie. W ogóle ty dobrze tego nie widziałaś, bo jeszcze byś się zgotowała. Uważam, że ten Instagram w większości jest krzywdą dla społeczeństwa, bo pokazuje tak kolorowe obrazki ludzi fantastycznie zakochanych, cudownych. Po prostu ludzi, którzy mają najlepsze, idealne życia, a takie życia nie istnieją. Monika, ja tak z grubej rury. Czego nie wypada kobiecie po 45 roku życia? Plomba. Ok, szokuje mnie, jeśli laska ma 20 lat, a facet 70. No tam na miękkim to już nie pojedzie.
Wyjdź. My pijemy zero. Ale kobiety, kobiety, kobiety, kobiety, kobiety. Wszędzie te kobiety są. Powiedzmy o mężczyznach. Powiedzmy o tych, niech to wybrzmi, że mężczyzna... Wchodzę, schodzę, wchodzę, schodzę. Goździalska, Przypadkiem. Właśnie tak. Ale poczekaj. Przed Państwem Monika Goździalska i jakbyś mogła tak w paru słowach o sobie opowiedzieć naszym widzom i słuchaczom. No więc ja nazywam się Monika Goździalska, jestem mamą dwójki dzieci, mamą pięciu piesków. Jak miałam 18 lat, to powiedziałam mojej mamie, że jak się wyprowadzę z domu, bo nie chcesz mi kupić psa, to będę miała pięć. I akurat tak się stało, że mam pięć różnych z całej parafii. Przeprowadziłam się do Hiszpanii z całą moją rodziną. Mieszkamy w pięknym miejscu i tak sobie podróżuję.
Pod kątem mężczyzn, czyli słuchaj, to jest Alvaro. Jak jest zły, to trzeba go spalić na stosie, prawda? Umówmy się. Jak żonaty, to odpada. Więc w taki sposób do tego podchodzę i rozweselam. Przełamuję tematy tabu. Nie mam problemu pokazać się, kiedy wyglądam strasznie. Na przykład zrobię sobie jakiś tam filmik i wyglądam jak idź stąd i nie wracaj. Ale chodzi o to, żeby dotrzeć do tych dziewcząt, żeby stać się ich koleżankami, bo to jest fajne. Żebyś była jej koleżanką z sąsiedztwa, bo często widzimy w internecie coś takiego. Mamy ludzi, którzy sobie tam coś robią, ale oni są z dala, bo pokazują te cudowne, kolorowe obrazki, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. A z drugiej strony jest Goździalska, która mówi tak, słuchajcie, każdy z nas ma czasami biegunkę. Czas to jest tak, że ktoś ma ból głowy, nie wiem, awanturę w domu, kredyt do zapłacenia, rachunki, więc nie idealizuje życia. Więc z tą influencerką jestem taka na wpół.
Ja celowo zaprosiłem ciebie Monika, ponieważ dla mnie obalasz totalnie stereotyp, że kobieta po 45 roku życia to już do garów, nic nie może robić, to już jej czas minął. Ja jako mężczyzna zupełnie tak nie uważam i ty pokazujesz, że można wszystko zmienić i można iść do przodu i można iść swoją drogą. Tak. I mam takie pytanie, ponieważ masz młodszego partnera od siebie, dobrze? Trzy lata. Niestety czasami mieliśmy też taką gościnie, która mówiła o młodszym partnerze i napisała o tym książkę i to było takie szokujące. Powiedz dziewczynom. Wcale to nie jest nic złego. W ogóle ja mam trzy lata różnicy, więc taka różnica... My w ogóle z Bartkiem znaliśmy się... Ja w ogóle myślałem, że Bartek jest do ciebie starszy, bo znam twojego partnera. Tak, medycyna estetyczna, cuda geny.
Kobiet, które są sfrustrowane. Dlaczego ja zawsze się zastanawiam nad jedną rzeczą. Może tobie zapytam. Piszesz komentarze negatywne? Prawie w ogóle nie. Ja tak samo. Ja też nigdy. Jak mi się coś podoba, to piszę, o, że ładnie wyglądasz, albo napiszę na Instastory. Kiedyś odkopałem naszą wiadomość, że kiedyś w ogóle 5 lat temu napisałem, o, że super wyglądasz, coś tam, coś tam. Że ja lubię komuś powiedzieć komplement, bo mi to lustrzy, bo mi to odbija później. To wraca, ja wierzę w pozytywne te rzeczy. Co wysyłasz, dostajesz, zbierasz. Zawsze. Znaczy u mnie jest o tyle trudno, że ja walczę z dezinformacją medyczną, więc ja często robię komentarz na przykład w stylu, panie doktorze, bardzo proszę o podstawę merytoryczną tego stwierdzenia, które pan w tej chwili zaczął. Ona pozamykała parę biznesów. Chciałbym na chwilę wrócić do programu. Co cię najbardziej, Monika, tam zaskoczyło?
I dzisiaj mężczyźni niestety boją się niezależnych kobiet, bo bardziej by woleli, oni by tak chcieli, niby mieć taką w łóżku, prawda, wygadaną, i a, i a, tutaj wpadnie, wiesz, Sabrina, welcome to, jest fajnie, zróbmy to. A z drugiej strony grzeczną, ci puszę, że w domku, prawda, która będzie siedziała i mówi, obiadek na szesnastą, kochanie, i ona będzie grzeczna, ale ona nie będzie go kręciła. Więc oni tak naprawdę są w rozkroku i wpada na przykład taka Monika, jedno, drugie, wpada... Maja. Tak, proszę, jedno, drugie i potem kolejna. Jezu! Ja się na to nie pisałem! Więc tak bywa kryzys męskości. A z czego wynika taki duży procent męskiej depresji? I niestety... O tym się nie mówi właśnie. O tym się nie mówi, bo ilość dziennych mężczyzn samochodów
I ataki paniki towarzyszą mi do dziś, chociaż w bardzo małym stopniu już. No, teraz się zdiagnozowałam, wyszła tężyczka utajona i wszystkie inne rzeczy. Miałam taką myśl, że leżę na łóżku i wszystko jest świetnie, pomimo że miałam bardzo stresujące dwa tygodnie. Pewne rzeczy się wywaliły, jak to ludzie, gdzieś tam ci dołki podkopią. I leżę i słyszę w głowie głos. Skocz szesnastego piętra. I wiesz, i ty sobie myślisz, ja pierdole. I wybiegam na korytarz jeszcze świadoma i dzwonię do mamy, mówię, mama przyjedź, bo ja nie wiem, co mi jest. Bo jak zaraz się coś wydarzy, to się wydarzy, ja nie chcę, żeby to się wydarzyło. Później rozmawiam z psychiatrą, z terapeutą i ona mi mówi, Monika, to są właśnie takie sygnały, kiedy sobie już organizm nie radzi, jest tak przeboczowany. Ciało mówi nie. I ciało mówi po prostu nie, a nic takiego wielkiego się nie wydarzyło, tylko że ja potrafiłam zadzwonić, ja potrafiłam poprosić o pomoc, a mężczyźni macie... I ja po prostu mówię, trzeba nawiązać tą nić porozumienia was do kogoś, żebyście komuś zaufali.
To może być kobieta w sklepie. Ja mam bardzo duże wiadomości od kobiet, mężczyzn, którzy wysyłają Monika, nie chce mi się żyć. I wtedy ja wiem, że muszę się spiąć, ponagrywać głosówki, bo ja nie chcę, żeby ten człowiek kiedyś do mnie nie odezwał się. Są ludzie, którzy wracają, Monia, dzięki tobie. Chociaż są też takie na przykład dziewczyny, które mnie zaczepiają i mówią, Monia, dzięki Tobie się rozwiodłam. Ocie, Panie, dzięki, w ogóle dzięki, ja nie chcę. Ale to jest też sukces. To jest historia o tym, że dzięki Tobie, Monika, ludzie idą naprzód. Czasem trzeba, żeby pójść naprzód się rozwieźć, czasem trzeba pójść do psychiatry, czasem do psychoterapeuty, a czasem trzeba sobie pogadać z drugą osobą. To, co mówicie a propos tego, że głowa jest w stanie wyprodukować takie myśli, no to mówicie o tym generalnie, że ja już tak bardzo cierpię, że nie mam siły żyć.
Bo to o to chodzi. Dlatego my udajemy. My odsuwamy od siebie problemy. Słuchajcie, dostałam dwa dni temu taką wiadomość na TikToka, w ogóle od młodego mężczyzny, który napisał, nie mam telefonu, bo mam ją całą zacytowała, mniej więcej brzmi, byłem twoim hejterem. Przez wiele lat hejtowałem cię non stop, ale wiesz co Monika, bo ty mówisz o tych mężczyznach i potem tak sobie przeanalizowałem dorosłym, bo ja rosłem razem z tobą i cię hejtowałem cały czas, że ty masz rację i ja cię chciałam przeprosić, jesteś super babka. To ja tak zmienię temat. Dlaczego Hiszpania? Co to jest za pomysł w ogóle? Wiesz co, ja jestem w ogóle bardzo ciepłodupnolubna. Ja całe życie, jakby jako dzieciak jeździłam za granicę i w ogóle całe swoje życie praktycznie spędzałam za granicą latając. Ja lubię ciepło.
Powiedzieli, słuchajcie, jeśli dzisiaj jej nie przejdzie, bierzemy ją pod respirator. I to było coś takiego, że ja swojego ojca śp. zobaczyłam na łóżku. Czyli miałaś sytuację zagrożenia życia. Tak, i on mówi do mnie, wstawaj Monika. Mój ojciec nie żyje tyle lat. I on mówi, wstawaj, to nie twój czas. I ja wstałam. Słuchajcie, ja wstałam, wstałam i go zobaczyłam, tego mojego tatę i ja wstałam i poszłam. I to właśnie nastąpiło później, jak ta tychakardia wyrzucała te pulsy bardzo wysoko, więc stąd niepokój, atak, panik. Ja potrafiłam jechać samochodem, ja sobie wodą polewałam, ja na początku nie wiedziałam, co jest grane, rozumiesz, ze mną. Nie znałaś, co się dzieje. Ja nagle straciłam swoje życie i ja nagle mówię, nie, ludziom nic nie powiem. Ale później mi powiedział mój psychiatra, mówi Monia, ty do ludzi to powiedz, bo oni też może to mają. Pomóż im, bo jesteś po to głosem kobiet, żeby to powiedzieć. I ja odpaliłam internet i powiedziałam, słuchajcie, mam ataki paniki. Choruję na ataki paniki.
Lepiej tam nie iść. Na to przyjdzie wszystko czas. I to by było na tyle. Kochani, naszą i państwa niezwykle energetyczną, pozytywną i bardzo szczerą gościnią była... Monika! Goździalska! Uciekaj do Hiszpanii, żeby żaden mróz cię nie dopadł. O, jakie to było dobre! To nie jest miód! Nie, to jest miód! Aaa, to nie jest miód. To jest miód! Nie, to też nie jest miód. Trzeba było zapytać, czy spadziowy, czy... Parę sprośnych słów do uszka. Don't czytaj. A ty jesteś wariatka. Zajebista.
Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dlaczego łatwiej nam udawać uśmiech niż poprosić o pomoc?Dziś w odcinku z Moniką Goździalską poruszamy tematy, które często wolimy przemilczeć - depresji, hejtu i strachu, że nie wypada się rozsypać. Ale też o miłości po czterdziestce, o relacjach bez udawania i wewnętrznej sile, która wraca.Potrzebujesz wsparcia? Nie jesteś sam/a.Jeśli przeżywasz kryzys emocjonalny, lęk, depresję lub po prostu jest Ci trudno - zadzwoń. Pomoc jest bezpłatna, anonimowa i dostępna dla każdego.
📞 Dorośli w kryzysie emocjonalnym / psychicznym 116 123 – całodobowo, 7 dni w tygodniu📞 Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym 800 70 2222 – całodobowo, bezpłatnie📞 Dzieci i młodzież 116 111 – całodobowo, 7 dni w tygodniu📞 Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka 800 12 12 12 – całodobowo, bezpłatnie📞 Pomoc po stracie bliskich / w żałobie 800 108 108 – telefon wsparcia dla osób po stracie📞 Telefon zaufania dla mężczyzn 608 271 402 – dyżury: wtorki –, czwartki –📞 Antydepresyjny Telefon Forum Przeciw Depresji (22) 594 91 00 – środy i czwartki –📞 Telefon Zaufania Fundacji „Twarze Depresji” 22 290 44 42 – dyżur psychologa: wtorki i środy rano