Mentionsy Mentionsy
Przypadkiem
Przypadkiem

Karolina Limbach | Moda to narzędzie, którym należy się bawić

16.12.2025 ·41 min 30 s

Czy szata naprawdę zdobi człowieka?Karolina Limbach, czyli jedna z najbardziej cenionych stylistek w Polsce, opowiada o modzie jako o narzędziu, które wpływa na pierwsze wrażenie, pewność siebie i sposób, w jaki jesteśmy odbierani. Jak wygląda praca z gwiazdami? Jakie jest polskie poczucie stylu i jakie są różnice między modą w Warszawie, a resztą kraju?

Jesteś w modzie od wielu lat, od bardzo wielu lat. To prawda. Jeszcze jak cię nie znałem prywatnie, to już wiedziałem, kim jest Karolina Limbach i twoje nazwisko jest bardzo znane i bardzo cenione. Cieszę się. Jaki jest sekret Karoliny Limbach na styl, na modę? Wiesz co, chyba nie ma tutaj jakiegoś jednego szczególnego sekretu. Ja zawsze, to co powiedziałeś, ja się staram być profesjonalna i podchodzić do wszystkich indywidualnie. Czyli zwracam uwagę na to, jaką kto ma sylwetkę, jak wygląda, jak się nosi na co dzień, co lubi, w czym dobrze się czuje. Bo jakby drogą do sukcesu, żeby ktoś... Iga Świątek. Ty jesteś odpowiedzialna przeważnie za jej stylizację. Nie jesteśmy związane na wyłączność, ale jeśli pamiętacie tę głośną stylizację, czerwoną sukienkę na turnieju w Meksyku, to byłam ja.

Bardzo dziękuję, bardzo dziękuję. To jest słuchajcie właśnie nasza Karolina Limbach. Ja byłam zachwycona tym, ja byłam tym zachwycona. W pierwszej sekundzie byłam przerażona, bo obudziłam się rano, bo ta różnica czasu, obudziłam się rano, włączyłam telewizor albo odpaliłam internet, już nie pamiętam. W każdym razie zobaczyłam to zdjęcie, na którym Iga jest w czerwonej sukience, którą szykowałyśmy z bardzo dużym wyprzedzeniem. A reszta uczestniczek turnieju jest ubrana na biało. I oczywiście przeszło mi przez myśl, że to jest albo wygrywasz, albo przegrywasz. Też to pomyślałam, ale uważałam, że wygrywacie.

No po prostu rewelacja. No tu jest też duża zasługa mediów, które totalnie propsowały tę stylizację. Iga też ewidentnie czuła się w niej świetnie, wyglądała super. A wy wiedziałyście, tam był jakiś dress code? Sytuacja wyglądała tak. W ogóle ze sportowcami to jest zazwyczaj trudna sprawa, bo oni są cały czas w rozjazdach, dlatego myśmy te stylizacje szykowały z bardzo dużym wyprzedzeniem. Co najmniej miesięcznym albo prawdopodobnie nawet większym. Już nie pamiętam, jak to było dokładnie, ale to było gigantyczne wyprzedzenie. Wtedy jeszcze nie było dress code'u. Dress code pojawił się tydzień przed, można powiedzieć, i wszystkie uczestniczki tam... No, wysłały prośby do organizatorów, że może to nie jest najlepszy pomysł, bo one są już gdzieś na świecie, wiecie, nie są w swoich miejscach zamieszkania, że może część z nich już była przygotowana, już miała przygotowane te stylizacje, zresztą Iga też była jednym z tych przypadków, ale zdradzę wam, że była tam też jeszcze jedna sukienka, która była jasna i wpisałaby się może w ten dreszkot.

Tak, bo finalnie został on zniesiony, więc dla zawodniczek, bo z tego co pamiętam, tam teamy były proszone o to, żeby rzeczywiście zachować ten dress code, ale dla zawodniczego on został zniesiony. Czy Iga Świątek to jest ciężki przypadek do ubierania? Nie, bo sportowcy to jest w ogóle super sytuacja do pracy, bo to są ludzie sfokusowani na cel, czas to pieniądz dla nich, nie mają tego czasu, więc tu absolutnie nie ma takiej koncentracji dużej na swoim wizerunku. Sportowcy chcą się czuć dobrze, wyglądać ładnie, ale chcą też to mieć szybko załatwione, czyli to jest jakby idealny klient dla mnie, bo ja też lubię, żeby było szybko i konkretnie. Czyli to jest łatwa osoba do współpracy. Czyli mimo, że jest pierwszą rakietą na świecie... To jest wspaniała osobowość, absolutnie skupiona przede wszystkim na tenisie i wspaniała cecha, zatrudnia profesjonalistów i zdaje się na ich zdanie, ufa im.

Super. I of topic muszę państwu powiedzieć, jak kiedyś z Karoliną robiliśmy wspólną sesję właśnie z Igą Świątek dla jednej z Marki, to pierwszy call z teamem Igii był od razu Karolina Limbach i jeśli Karolina Limbach nie może w tym terminie, to my w tym terminie również nie możemy. A która okładka ELLE jest twoją ulubioną stylizowaną przez ciebie? No ją tutaj poprosimy od razu do montażysty, żeby ją pokaże, pokażemy sobie ją w montażu. Słuchajcie, to jest bardzo trudne pytanie, dlatego że ja tych okładek, ja tam pracuję już dziewięć lat, współpracuję tak naprawdę z tym magazynem od dziewięciu lat i ja zrobiłam tego strasznie dużo. Oczywiście doskonale pamiętam swoją pierwszą okładkę, pamiętam jak dostałam pracę w EL, miałam 26 lat i od razu redaktor naczelna na pierwszym spotkaniu mi powiedziała, no wiesz, no ale z tymi okładkami to są ważne sesje, to musimy się wstrzymać.

No i szpilki to jest absolutnie też atrybut każdej kobiety i ja tutaj, ja ogólnie nie przyjmuję tłumaczenia, że ktoś nie chodzi na obcasie albo że nie lubi. Ja na przykład na sesjach zdjęciowych potrafię zmusić swoją bohaterkę do założenia szpilek, bo też absolutnie sylwetka wygląda inaczej od razu. I na zdjęciu to widać, ale też attitude się zmienia. Teraz mam do ciebie pięć takich szybkich pytań. To trochę stresne. Największa modowa wpadka, jaką widziałaś u polskiej gwiazdy? To jest tego bardzo dużo. Za dużo. Jest za dużo, żeby o tym mówić. Czyli cały podcast potrzebujemy? Czy Iga Świątek ma prywatny styl, czy raczej moda się u niej nie przyjmuje? Myślę, że ma prywatny styl.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.