Mentionsy Mentionsy
Prosto z Lawety - Jermakow x Pokrzywiński
Prosto z Lawety - Jermakow x Pokrzywiński

OPEL BYŁ GENIUSZEM! KŁÓTNIE POD DARMOWYMI ŁADOWARKAMI ELEKTRYKÓW I NOWE RADIOWOZY POLICJI

01.11.2025 ·1 godz 7 min

Presja na zakup samochodu robi się coraz większa, a Maciek w poprzedni weekend był nawet oglądać Renault. Jakie? O tym opowie Wam członek Fundacji Jurka Kilera. Który z członków ekipy WK jest Twoim ulubionym i dlaczego to Robur? Bo na pewno pachnie jak... po prostu rozmawiamy na temat tego jak kiedyś pachniały Robury stojące nieopodal domów naszych babć. Kilka słów o kawiarenkach internetowych, aż wreszcie rozmawiamy na temat radiowozów policyjnych.Na rynek wraca Honda Prelude w najnowszej odsłonie, a Maciek przekonuje Bartka, że starsze egzemplarze wcale nie są takie drogie. Na koniec Bartek pokazuje bagażnik rowerowy wbudowany w tylny zderzak montowany w Oplach jako FlexFix i panowie przeglądają ogłoszenia używanych samochodów.Jednak najwięcej kontrowersji budzi ładowanie. Jakie? Kogo? Czemu? O tym już w podcaście!Rozdziały:Początek - 0:00:00Od Ekipy WK do Robura - 0:01:47Relacje na stacji w Nadarzynie - 0:06:59Kafejki internetowe - 0:14:25Nowe radiowozy policji - 0:19:27Nowa Prelude - 0:20:48Opel z wbudowanym bagażnikiem rowerowym - 0:28:04Nowe baterie od Toyoty i... Safrane? -0:34:56Ogłoszenia - 0:52:58

Wyszukiwaniu. Tam możesz zaznaczyć cenę, przynajmniej ja mam tak. Nie mogę zaznaczyć rocznika, mogę zaznaczyć cenę. I tylko to. Nic więcej. Możesz kolor zaznaczyć. Dobre do sprzedawania używanych kanap, ale samochodów już mniej. Jeszcze najlepsze jest to, że ja wszedłem raz i skończyło się tak, że wysłałem Maćkowi zdjęcie pana w płaszczu przeciwko temu, który wyskoczył między samochodami i teraz ten pan wyskakuje Maćkowi, bo pan sprzedaje dużo płaszczy. I coś innego jeszcze też. No i mówię, dobra, to wejdę na tego Market Place'a i Bartek, przestań. Pójdziesz do więzienia za to. I wszedłem na Market Place'a. No i nagle patrzę. Renault Safran. Podoba mi się ten samochód. Jerzy Killer. Safran? Killerów dwóch.

Ja nie wiem. Ja pytam. Ja nie wiem Safran. Ale to jest w sumie ciekawe. A może Sophron? Sophron to Renault. Creative Technologies kiedyś była taka. Przyjechał do nas Marcin Budkowski. Okazało się, że nie Endurance tylko Endurance. Bądź mądry i pisz wiersze. Mekies, o właśnie nie, nie Mekis, Mekies. Mekies. Mekies. Mekies. Poczekaj, Renault, Safranę. To jest w ogóle bardzo ciekawe auto, o którym powiedziałeś. Powiedziałeś o Jurku Kilerze, bo to jest samochód, który miał swoje cameo dla niektórych tylko w jednej sytuacji, kiedy oglądali killerów dwóch.

Safranę. Jeśli tylko trzeba zobaczyć czy... Safranę. Tylko czy jest tam akcent rzeczywiście na ostatnie? Wymowę. No to była wymowa. Jakiś Francuz powiedział Safranée. No dobra, nie będziemy mówić Safranée. Nie oszukujmy się. A co to jest za auto? Co to jest za pomysł? O co chodzi? Tell me. No słuchaj, jest to ciekawe auto, bo jest to francuska limuzyna, której za bardzo teraz nikt nie kojarzy, poza jakimiś graciarzami. Była mało popularna w Polsce, kosztowała krocie, a jak już ktoś miał tyle pieniędzy, no to wolał to wydać na jakiegoś Mercedesa, w cokolwiek innego, a nie kupować Renault. Nie oszukujmy się, tak? Dziwny pomysł, ale na pewno auto, które pozwalało się wyróżnić i pozwala się wyróżnić wciąż.

O Eliksie ich zbyt wiele nie ma. Jeśli są, to często nie są w zbyt dobrym stanie, a jeśli są w dobrym stanie i z fenomenalnym, ciekawym, choć konstrukcyjnie jeśli chodzi o obsługę już coraz cięższym silnikiem, czyli 3.0 V6, Wersji Bakara, zajebista sprawa. No ale i możesz kupić takie auto, które stare. W ogóle te Safran, Safrane. Ja zawsze mówię, dobra, zostanę przy Safran. Mają mega dobre wyposażenie, bardzo dużo egzemplarzy, nawet takich, wiesz, Dziungów tam za 7-8 tysięcy ma, nie wiem, pamięć foteli i tak dalej. Bardzo dużo egzemplarzy było dobrze wyposażonych. Samochód z 97 roku. Szanuję to. Z którego? 97. Szanuję.

Natomiast z perspektywy naszej, to nie ma totalnie żadnego znaczenia po latach, co ciekawe. I najlepsze jest to, że często jak ktoś szuka samochodu za kilka tysi, to to wyposażenie, moim zdaniem, u mnie, to jest tylko jeden z tych punktów w głowie, w sensie, wiesz, kupiłem, bo one miały ciekawe wyposażenie, żeby sobie ustawiedliwić głupi zakup, ale w praktyce to jest najczęściej coś, co się psuje i co generuje potem problemy czasami w takich starych autach. Ale takie, wiesz, grzane dupki, coś. Fajna sprawa. Klimat to fajna sprawa. No i co? No i znalazłem takie Safranę z silnikiem 2.0. Tam 137 koni. 4,5 tysiąca. Marketplace. Warszawa. Dobry, w miarę wyglądający na rzetelny opis, niezbyt dużo zdjęć, informacja o tym, że schodzi klar, ale generalnie poza tym mechanicznie jest samochód w dobrym stanie, bo właściciel kupił go po to, żeby pojechać w wycieczkę po Europie i rzeczywiście były zdjęcia z tej wycieczki po Europie, no odbyła się ta wycieczka po Europie ewidentnie.

No i tu była informacja, że może tak być w tych Safranach, bo ktoś jeszcze tam z ziomków, który też miał Safran, tak mówił. Ale nie jestem przekonany. Nie wiem. W każdym razie nie za cztery i pół koła. To jest mało. Dużo i mało za taki samochód. Ciężko powiedzieć tak naprawdę, bo to nie jest zbyt chodliwy towar. Nie oszukujmy się. Ale stwierdziłem, że nie. Po prostu nie jechało mi się tym przyjemnie. O tak. Czułem, że coś jest nie tak i czułem, że musiałbym pojechać z tym maglem gdzieś. I teraz sobie pomyślałem, od razu musiałbym to zrobić. Nie wiem, czy to jest poważna rzecz, czy nie. Chyba nie mam siły. Po prostu chciałbym mieć coś, co przejeździ mi zimę bez większych napraw i tyle. I trochę się zawiodłem.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.