Mentionsy Mentionsy
Prof. Antoni Dudek: Rzeczypospolite
Prof. Antoni Dudek: Rzeczypospolite

Jaką rolę odgrywały plotki w powojennej Polsce? Goście: prof. Adam Dziurok i dr Sebastian Rosenbaum

04.11.2025 ·46 min 15 s

Profesor Adam Dziurok i doktor Sebastian Rosenbaum opowiedzieli w audycji o roli plotek w powojennej Polsce, zjawisku pozornie błahym, a w rzeczywistości niosącym ogromny ładunek społeczny i polityczny...

No bo region został w 2022 roku podzielony między Polską i Niemcem. No i zupełnie inny rytm, zupełnie inna mentalność zaczęła się kształtować i też inne nastroje, inne podejście do... Chociażby takich rzeczy jak polityka zagraniczna III Rzeszy wyraźnie widzimy, że inna jest oczywiście na tej części regionu, która jest częścią Rzeszy Niemieckiej, która należy do państwa niemieckiego, a więc Opole, Racibórz, Bytągliwice, Zabrze, cała ta cząstka zachodnia powiedzmy Górnego Śląska, a jednak zupełnie inne są nastroje, inne oczekiwania, inna mentalność znowu społeczna i inne już powiązania państwowe też w tej części, którą stanowiło autonomiczne województwo śląskie w okresie międzywojennym w latach 22-29, a więc to, co było częścią Rzeczypospolitej Polskiej. Tam są już troszeczkę inni Górnoślązacy. Oni już innym rytmem się rozwijają przez te 17... Oni się zapewne mniej boją wejścia Rosjan niż ci z tej części niemieckiej.

Absolutnie. Ci z części niemieckiej są przerażeni, tym bardziej, że propaganda tam, goebbelsowska propaganda, która oczywiście... Names mentioned in Polish. Instytucje w tym całym systemie, w tym całym aparacie władzy III Rzeszy, w tym aparacie represji też, ponieważ taką instytucję, która miała być takimi czułkami aparatu władzy, który wychwytuje właśnie te nastroje społeczne, te różnego rodzaju przemiany postaw społecznych, reakcje na pewne wydarzenia, takie jak chociażby klęska pod Stalingradem, to jest temat bardzo mocno rozpytywany i analizowany w jakich środowiskach, jak się na to reaguje.

No i oczywiście te raporty pokazują, że w tej części zachodniej Górnego Śląska, która już przed wojną była częścią Rzeszy, panika i lęk przed wkroczeniem Armii Czerwonej są ogromne, są naprawdę wielkie. Natomiast ta druga strona, ta część przedwojenna Polska, ona reaguje ostrożniej. To znaczy, to nie są ludzie, którzy są miłośnikami, żeby było jasne, bolszewickiej Rosji, to są ludzie, Jak to górne Ślązacy raczej konserwatywni, raczej niechętni tego typu eksperymentom ekstremalnym, jak w Sowietach przeprowadzono. Ale jednak liczy się, że kiedy wkroczą Sowieci, no to skończy się przynajmniej ta okupacja niemiecka, prawda? Skończą się obozy, przestaną funkcjonować obozy koncentracyjne. Ten cały aparat represji, który Niemcy wytworzyli, także narodowościowych represji, także antykościelnych represji, co dla społeczności rdzennej, górnośląskiej, bardzo mocno osadzonej w religijności, przede wszystkim katolickiej, ma duże znaczenie, ponieważ antykatolicyzm władz III Rzeszy wydaje się być takim jednym z najbardziej negatywnie konotowanych elementów tego aparatu

Ale problem tkwił w tym, że największy zabór, najwięcej mężczyzn w takim wieku produktywnym W tym przedziale wiekowym 1750 zabrano z tego przedwojennego niemieckiego Górnego Śląska, gdzie polska strona, władze polskie nie do końca mogą argumentować, że to są nasi ludzie, ponieważ to są przedwojenni obywatele Rzeszy Niemieckiej. I Sowieci ich tak traktują, jako po prostu obywateli niemiecki, jako Reichsdeutsche. Dla nich to nie są żadni Polacy, nawet jeśli oni narodowościowo są polscy, bo przecież wiemy, Names mentioned, że na przedwojennym niemieckim Górnym Śląsku była potężna polska mniejszość narodowa. I ci ludzie też pojechali na wschód z mniejszości polskiej. Ci, którzy by się czuli, identyfikowali jako Polacy po prostu. No i teraz tu jest oczywiście dużo większy problem, żeby tych ludzi ściągnąć. Więc jest ten argument po prostu podnoszony, dobra, to nie są nasi obywatele, ale oni nimi zostaną, bo oni to są wszystko Górnoślązacy, a Górnoślązacy są w zasadzie Polacy, my z nich zrobimy na pewno tych Polaków, ale przede wszystkim główny argument,

Jaki to jest procent? Trudno powiedzieć, może ćwierć tej całej populacji. Przez cały okres Polski Ludowej OSB-cy próbowali pomierzyć tę grupę. Ile to w zasadzie jest ludzi i gdzie oni najbardziej się, że tak powiem, gnieżdżą? Ci, którzy są, jak to określano, rewizjonistami niemieckimi, albo którzy są proniemieccy, albo w jakiś tam różny sposób pseudonimizowano tę taką postawę znowuż takiego bardzo archaicznego myślenia, że za Niemca to było dobrze i fajnie jakby to znowu wróciło. I mamy taką społeczność, i mamy ludzi, którzy mówią Boże Święty, może jak ta wojna wybuchnie, to wrócimy znowu do Rzeszy i będziemy częścią tej Rzeszy. No nam się to wydaje horrendalne oczywiście, ale to są fakty. Natomiast wydaje mi się, że jednak wyraźnie jest wśród pewnej takiej masy społeczności z wszystkich możliwych grup pochodzenia, które zamieszkują ten region.

Obawa oczywiście przed wojną. Spowodowana faktem, że bardzo dobrze się pamięta tę wojnę, która dopiero co się skończyła i wie się, wiadomo jest, czym to się jadło, prawda, na czym ona polegała, jaka była straszna zarówno w tych odsłonach niemieckich, jak i w tych odsłonach już potem, w 1945, sowieckich. Więc w związku z tym to jest cała ta ambiwalencja, jest oczywiście i lęk przed wojną, ale też, jak mówię, pewnego rodzaju wyczekiwanie. No my to wszystko wiemy, tak jak powiedział Adam Dziurok, z tych raportów rzeczywiście, z aparatu represji, które są świetnym źródłem w gruncie rzeczy. Prof. Adam Dziurok, Sebastian Rosenbaum.

Który zarazem jest dla Górnego Śląska okresem rządów tam Edwarda Gierka i przynajmniej takie spojrzenie z reszty Polski tego Górnego Śląska jako tej najbogatszego regionu, tej słynnej polskiej Katangi, gdzie masa ludzi jedzie po pracę, po lepsze życie. No i mamy jakby nowy napływ ludzi z Polski, już nie repatriantów ze wschodu, no tylko właśnie gdzieś tam z kieleckich, małopolskich, biednych wsi, gdzieś tam z pewnie też i odleglejszych regionów, z Lubelszczyzny, może nawet z Warmii i Mazurów. W każdym razie z całej Polski ciągnął na Górny Śląsk młodzi zwykle ludzie, młodzi mężczyźni, młode kobiety do pracy. Ale to powoduje, mam wrażenie, siłą rzeczy, pewne zmiany, zderzenia znowu z tą ludnością osiadłą, już mieszkającą na Górnym Śląsku.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.