Błędy projektu + błędy wykonawcze - kto odpowiada za wady? #199
Z placem budowy jest jak z więzieniem. Kogo nie spytasz on akurat jest niewinny. A po bliższym przyjrzeniu się z tą niewinnością bywa różnie.W ten scenariusz wpisuje się wyrok, który do omówienia wybrała Gabriela. Źródłem problemu były w nim wady obiektu. Wady, w przypadku których projektant wskazywał palcem na wykonawcę, a ten rewanżował się tym samym. Co ciekawe w jeszcze zanim sprawa trafiła do sądu zamawiający rzucił na stół ekspertyzę wskazującą, że za problem odpowiadają wady z etapu realizacji. Wykonawca przebił ją swoją ekspertyzą dowodzącą, że to projektant popełnił błąd. Do tego eksperckiego trio dołączyła opinia biegłej, która już w procesie ustaliła, że wykonawca ma wprawdzie swoje za uszami, ale pierwsze skrzypce w elegii jakości obiektu zagrał zdecydowanie projektant. [swoją drogą podlinkuję to następnemu inżynierowi, który wzdychając stwierdzi, że co prawnik to inna ocena] I na kanwie takiego przerzucania odpowiedzialności na linii projektant-wykonawca sąd musiał znaleźć odpowiedź na to czy zamawiający mógł zatrzymać kaucję wykonawcy w związku z powstałymi wadami czy też powinien mu zwrócić te sporne pół miliona złotych.Przy okazji rozstrzygania sporu sąd pochylił się nad kilkoma ciekawymi wątkami, a my pochyliliśmy się nad mikrofonami, żeby o nich opowiedzieć. W menu znalazły się:brak stwierdzenia błędów projektowych przez inspektora nadzoru jako argument wykonawcy za tym, że on tym bardziej nie był w stanie ich wykryćpołączenie błędów projektowych i błędów wykonawczych jako źródło wad obiektu - kto ponosi odpowiedzialność wobec inwestora?propozycja podwykonawcy co do zmian projektowych przekazana projektantowi sprawującemu nadzór autorski jako spełnienie przez wykonawcę standardu uprzedzenia inwestora o ryzyku wystąpienia wad obiektubrak odnotowania w dzienniku budowy kwestii problematycznych a powoływanie ich w procesie sądowymprawidłowe skorzystanie przez inwestora z kaucji gwarancyjnej Dostęp do platformy Prawnobudowlani: zapisz się do Listy Oczekujących - https://mailchi.mp/kancelariamroz/zk02mzxpmb Szkolenia Akademia Kontraktów Budowlanych 4.0: Szczegóły i rejestracja - https://prawniknabudowie.com/akb/ Wolisz oglądać? Zajrzyj na kanał Prawnik na budowie na YouTube.Zajrzyj też na moje profile w mediach społecznościowych: LinkedIn Facebook Instagram
Z placem budowy jest jak z więzieniem. Kogo nie spytasz on akurat jest niewinny. A po bliższym przyjrzeniu się z tą niewinnością bywa różnie.
W ten scenariusz wpisuje się wyrok, który do omówienia wybrała Gabriela.
Źródłem problemu były w nim wady obiektu. Wady, w przypadku których projektant wskazywał palcem na wykonawcę, a ten rewanżował się tym samym. Co ciekawe w jeszcze zanim sprawa trafiła do sądu zamawiający rzucił na stół ekspertyzę wskazującą, że za problem odpowiadają wady z etapu realizacji. Wykonawca przebił ją swoją ekspertyzą dowodzącą, że to projektant popełnił błąd. Do tego eksperckiego trio dołączyła opinia biegłej, która już w procesie ustaliła, że wykonawca ma wprawdzie swoje za uszami, ale pierwsze skrzypce w elegii jakości obiektu zagrał zdecydowanie projektant. [swoją drogą podlinkuję to następnemu inżynierowi, który wzdychając stwierdzi, że co prawnik to inna ocena]
I na kanwie takiego przerzucania odpowiedzialności na linii projektant-wykonawca sąd musiał znaleźć odpowiedź na to czy zamawiający mógł zatrzymać kaucję wykonawcy w związku z powstałymi wadami czy też powinien mu zwrócić te sporne pół miliona złotych.
Przy okazji rozstrzygania sporu sąd pochylił się nad kilkoma ciekawymi wątkami, a my pochyliliśmy się nad mikrofonami, żeby o nich opowiedzieć. W menu znalazły się:
Dostęp do platformy Prawnobudowlani: zapisz się do Listy Oczekujących - https://mailchi.mp/kancelariamroz/zk02mzxpmb
Szkolenia Akademia Kontraktów Budowlanych 4.0: Szczegóły i rejestracja - https://prawniknabudowie.com/akb/
Wolisz oglądać? Zajrzyj na kanał Prawnik na budowie na YouTube.
Zajrzyj też na moje profile w mediach społecznościowych: