Niemiecki remis, czeskie plany #115
Ostatni w tym roku odcinek, a w nim:reminiscencje z remisowego starcia z Mainzco przed nami - bardzo głęboka analizy gry Sigmy oraz perspektyw LechaZobaczymy się jeszcze w piątek, na live na YT.Zapraszamy w składzie: Radek Laudański i Marcin Jeżyk.Podobał Ci się odcinek? Postaw nam wirtualną kawę:https://buycoffee.to/poznanskiexpress
To znaczy w tym ostatnim domowym spotkaniu w ogóle w roku 2025 w Poznaniu, czyli remisowym meczu z Mainz. No i porozmawiamy też w drugiej części o tym co przed nami, no bo jeszcze jeden mecz nam został, czyli wyjazd do Ołomuńca. No co tu dużo mówić, tak jak chyba gdzieś już to padło w którymś mediach. No w każdym razie. Gdyby przed meczem ktoś powiedział mi, że weźmiemy sobie ten remis z Mainz, to pewnie bym to przyjął, bo tak w sumie myśleliśmy, że ten remis daje nam prawie, jeszcze kazuje się, że prawie, no ale jednak niemalże na pewno wyjście z grupy tej fazy ligowej.
Natomiast z przebiegu meczu Na pewno jest niedosyt. Dużo miał ten mecz zmiennych i nie był taki jednowymiarowy, bo przecież był moment, w którym Mainz wyszło, wydawało się na 2 do 0 i to mogło nam Po czerwonej kartce i po tym, że Lech grał w przewadze, bardzo skomasowana przewaga gospodarzy. Ostatecznie remis z drużyną z Bundesligi to nie jest zły wynik.
Mamy co prawda na rozkładzie już drużyny z La Ligi, mamy na rozkładzie drużynę z Premier League, z Bundesligi jeszcze nie. To była też taka szansa na historyczny wynik, bo bardzo rzadko Lech rywalizuje z drużynami niemieckimi. Ostatni raz 40 lat temu z Borussią Mönchengladbach. No to co tu dużo ukrywać, pewnie niewielu z Was słuchających to pamięta, a jeszcze niewielu mogło to zobaczyć na własne oczy. Inna epoka to oczywiście. Piłkarska, bo Mainz to też nie jest w tym momencie gigant, bo ostatnie miejsce w Bundeslidze, ale już w czwartek widać było, że nawet te kilka dni Ursa Fischera w Moguncji zrobiły robotę, bo jeżeli widzieliście ostatnie czy wcześniejsze spotkania Mainz, mecz z Menschen Gladbach w lidze,
Wielkie dzięki i do zobaczenia! Niemiecki remis Nie był ten mecz, znaczy inaczej, on był chyba taki jak można było się spodziewać, nawet mimo tej zmiany trenera, to styl gry był myślę taki, który można było przewidzieć, bo Mainz grało z skomasowaną obroną, aczkolwiek te próby ataku były może nieco częstsze niż to wcześniej wyglądało, ale też bramka padła
No i zabrakło czegoś, to znaczy pewnej może determinacji albo może pomysłu po prostu na to, jak tę skomasowaną defensywę w końcówce rozmontować. Przewaga bardzo dużo, natomiast no Mainz już od momentu gry w dziesiątkę, czy od momentu kiedy zaczęli grać w dziesiątkę, co zresztą też Urs Fischer chyba mówił na konferencji prasowej, Podeszło do tego spotkania już w wybitnie pragmatyczny sposób, to znaczy ich jedynym celem było wywiezienie punktu z Poznania i to im się po prostu udało, więc zrealizowali myślę plan taktyczny, wiedzieli czego się po Lechu mogą spodziewać, podeszli do tego bazując na swoich aktualnych możliwościach i
Wykorzystali je niemalże w 100%. Już praktycznie w drugiej połowie tego zagrożenia z ich strony specjalnie dużego nie było. Natomiast grali w tej obronie dosyć pewnie. Swoje dołożył też bramkarz kilkoma Naprawdę niezłymi, kluczowymi interwencjami, szczególnie ta przy strzale Pablo Rodrígueza. Wiem, że bardzo dużo negatywnych głosów było na temat tego, że nie wykorzystał tej sytuacji. No oczywiście można to zrozumieć, ale też jeśli sobie na spokojnie zobaczycie powtórkę, to zobaczycie, że bardzo dużo Dużo dobrej roboty zrobił bramkarz Mainz przy tej interwencji.
Myślę, że ten mecz Lecha był taki jaki wielu osób się spodziewało. Tutaj Mainz to było oczywiste, że zagra w taki bardziej defensywny sposób. Urs Fischer zawsze tak ustawia swoje drużyny praktycznie, dlatego często potrafi osiągać dobre wyniki przeciwko tym mocnym zespołom, co widzieliśmy chociażby teraz w weekend, no bo Mainz zremisowało 2-2. Z Bayernu. Z Bayernu, Monachium. Prowadząc tam też. Na Allianz Arenie, prowadząc 2-1, gdzie to zwycięstwo było coś blisko, chyba Harry Kane strzelił gola w okolicach 90. minuty, co pokazuje, że ten trener rzeczywiście potrzebował tylko chwili, żeby ten zespół przywrócić do... Ale tak to jest, jak przychodzi taki bardziej defensywny trener, to on często nie potrzebuje zbyt wielu czasu, żeby ten efekt było widać.
Tym bardziej, że wydaje mi się, że Mainz miało też taki problem trochę mentalny, bo też to nie jest aż taki słaby skład, żeby zajmować ostatnie miejsce w Bundeslidze, więc potrzebowali teraz takiego nowego. Otwarcia i myślę, że oni z Lechem dobre spotkanie dosyć zagrali, bo ta pierwsza połowa no to nie wyglądała tak bardzo dobrze w wykonaniu Lecha. Początek był intensywny, wyglądał całkiem obiecująco, no ale wiedzieliśmy, że Mainz się dobrze broniło i realizowało ten plan i te kontrataki potem były groźne, sprawiały wiele problemów w naszym Wielkie dzięki i do zobaczenia!
Niemiecki remis, czeskie plany 115. Nie sprawiła, że Mainz zaczęło gorzej wyglądać w obronie, bo cały czas mam wrażenie, że dobrze potrafili w tym niskim bloku się bronić, tylko ta czerwona kartka sprawiła, że Niemcy stanowili mniejsze zagrożenie, tworzyli pod bramką Lecha. I tutaj też Nils Frederiksen zwrócił uwagę na to, że rywale rozegrali
Bardzo dobry mecz w obronie. Szkoda tej niewykorzystanej sytuacji Pablo Rodrígueza. Tutaj powinna być bramka i na pewno można zauważyć ten fakt, że w meczu z Raią czy Arką też miał dobre sytuacje Pablo Rodríguez i ich nie wykorzystał. To była trochę trudniejsza. Tak, mimo że Hiszpan gra trochę lepiej. Niemiecki remis. Co było w końcówce meczu, ten błąd Michaela i Szaka, jakby tam np. padła bramka dla Mainz, każdy gdzieś tam już ten scenariusz wtedy mam wrażenie widział w tych swoich koszmarach, no ale koniec końców udało się dowieźć to 1-1, chociaż kiedy Lech nie wykorzystywał tych sytuacji, ja się do końca obawiałem, że to Mainz coś strzeli na 2-1 i to będzie taka...
Porażka w bardzo, bym powiedział, gorzkim, lechowym stylu. Udało się tego uniknąć. Można było wycisnąć więcej, ale czy mam pretensje o ten remis? Nie mam. Wydaje mi się, że biorąc pod uwagę jakość piłkarską rywala, to remis z taką drużyną z Bundesligi to jest całkiem niezły rezultat. Jeśli za coś się przyczepiać do tej Ligi Konferencji, to bardziej o ten mecz z Wilkom Red Lips, aniżeli te mecze z Rajo czy z Mainz. Niemiecki remis, czeskie plany 115. Names mentioned, czeskie plany 115. Names mentioned, czeskie plany 115.
I to niestety jest właśnie taka rzecz, że takiej kompromitacji ciężko się jest pozbyć, nawet jak później wyciągasz lepsze rezultaty. Wiesz, jak było losowanie, to pamiętaj, jak sobie rozmawialiśmy tutaj i mówiliśmy, że no w sumie z tym Mainz możemy powalczyć i jak sobie rozpisywaliśmy punkty, to mówiliśmy, że ten punkt z Mainz to byłaby taka Ale wydaje mi się, jak się patrzy na te nowe rozgrywki, że tu już po prostu trochę trzeba przywyknąć do tej nowej piłki, że mając taki margines błędu, jak teraz masz tą fazę ligową z tyloma drużynami, które awansują, to takie porażki wstydliwe z dużo niżej notowanymi rywalami będą się częściej zdarzać po prostu. I to już będzie nie tak rzadkie zjawisko, bo drużyny będą wiedziały, że sobie mogą na to pozwolić po prostu co jakiś czas.
Lecha Poznań, ale jeszcze na chwilę się cofnę do tego meczu z Mainz. Tak pozytywnie powiem, że kilku piłkarzy zdało kolejny raz ten egzamin i to na tle bardzo mocnego przeciwnika. Wojciech Mońka, kolejny super mecz w obronie i pokazuje coraz bardziej, że zasługuje na powołanie do kadry u 21. Podobnie zresztą jak ten... Występujący w Mainz Kacper Potulski, który tam coraz więcej gra. Jego rówieśnik, też stoper. Teraz akurat z Lechem nie zagrał, ale też całkiem niezły chłopak. Gurgul, też kolejny mecz na wysokim poziomie w obronie. Ustabilizował swoją formę Kozubal, zresztą podobnie, więc wydaje mi się, że dużo piłkarzy Lecha wysyła takie pozytywne sygnały i można się tylko cieszyć z tego, że w tej końcówce rundy ustabilizowali swoją formę.
No też trzeba uważać na Sigmę, no bo Raków zremisował tam jeden do jednego. Ale Sigma była w innym miejscu wtedy. Też miał przewagę w posiadaniu i tak dalej. Nie tak dużo z tego wynikało. Raków też wtedy był w słabszej formie niż dzisiaj, bo końcówka sezonu mimo tego... końcówka rundy, przepraszam, mimo tej wczorajszej porażki z Zagłębiem Rakowa, no jest mocno solidna, widzimy. No, ale myślę, że Lech ma wszystkie atuty ku temu, żeby dobrze zakończyć tę rundę. Pewnie będzie trochę zmian w składzie. Jagiełło odnowił mu się uraz wtedy podczas tego meczu z Mainz i zszedł, więc pewnie zagra Oma, bo po pierwsze Lech jak będzie tak bardziej do ataku pozycyjnego zmuszony, no to pewnie ta szóstka zabezpieczająca się przyda, a po drugie nawet jak się Omy nie chce i narzeka, to nie ma teraz kto inny tam grać, bo Thor Darson ma...
Natomiast to jest ostatni mecz i później piłkarze już udadzą się na urlopy. No Lech to ma tak naprawdę wszystkie wskaźniki po swojej stronie. I formę, i statystyki, i tak naprawdę psychikę, i też fizjologię, no bo Lech już w weekend nie grał. Grał mecz z Mainz u siebie. Sigma grała na Gibraltarze, więc miała też zmianę. Pozdrawiam.
Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Ostatni w tym roku odcinek, a w nim:
reminiscencje z remisowego starcia z Mainzco przed nami - bardzo głęboka analizy gry Sigmy oraz perspektyw LechaZobaczymy się jeszcze w piątek, na live na YT.
Zapraszamy w składzie: Radek Laudański i Marcin Jeżyk.
Podobał Ci się odcinek? Postaw nam wirtualną kawę:
https://buycoffee.to/poznanskiexpress