Mentionsy Mentionsy
Poznański Express
Poznański Express

Nadmorska remontada #98

28.07.2025 ·37 min 23 s

Głównym tematem dzisiejszego odcinka jest oczywiście niesamowity mecz w Gdańsku, ale rozmawiamy również o nadchodzących spotkaniach na Islandii oraz kolejnym starciu z Górnikiem.Zapraszamy dzisiaj w zmienionym składzie:Jakub Kowalski (WP Sportowe Fakty) oraz Marcin Jeżyk.Jak zawsze, możesz postawić nam wirtualną kawę:https://buycoffee.to/poznanskiexpress

I też warto wspomnieć tutaj duża zasługa Markusa Uglebierga, asystenta Nilsa Frederiksena, bo widzimy to już od meczu z Bredablick, że jest wyraźna poprawa przystałych fragmentach gry i tutaj można spodziewać się, że ten projekt będzie się tylko rozwijał. No właśnie, to bardzo fajnie, że o nim wspomniałeś, bo to jest taki nieoczywisty bohater tego spotkania. Nie było go na boisku, to nie on strzelał gole. Natomiast już w wcześniejszych spotkaniach też widzieliśmy, że te stałe fragmenty gry, szczególnie w ofensywie, są wykorzystywane inaczej niż to miało miejsce Wcześniej, kiedy odpowiadał za nie Dariusz Dudka, teraz faktycznie od samego początku, kiedy dołączał do Sztabu Szkoleniowego była mowa, że to jest ekspert typowo właśnie od ustawiania i rozgrywania tych stałych fragmentów.

No i po raz kolejny mieliśmy dowód tego na papierze w tym spotkaniu, więc na pewno jest jeszcze tutaj sporo do poprawy, jeśli chodzi o Obronę, to znaczy jeśli chodzi o ustawianie przy stałych fragmentach czy chociażby rzutach rożnych, które są przeciwko Lechowi, bo tutaj ze strony Lechii też było duże zagrożenie. Wygląda to lepiej niż w zeszłym sezonie, bo bywały takie mecze, w których te stałe fragmenty gry rozgrywane przeciwko Lechowi były bardzo dużym zagrożeniem dla Teraz widać, że mam takie wrażenie, że w pierwszej kolejności asystent Nisa Frederiksena pracuje nad tymi fragmentami ofensywnymi i to się jak najbardziej sprawdza.

António Milicia. Dał się wyprzedzić przy bramce na 2-0, dał się też uprzedzić przy dośrodkowaniu w końcówce, więc tutaj też dużo zależy od Chorwata. Michał Gurgul, o którym wspomniałeś, to chłopak, od którego powinniśmy też już wymagać, że przy tylu występach w Ekstraklasie będzie jednak dowodził ten poziom. Spodobało mi się to, co zrobił Nils Frederiksen w meczu z Breda Blick, gdy po bardzo słabym występie z Krakowią wepchnął jeszcze Michała do tego wyjściowego składu i dał mu szansę odbudowania się. Ten mecz był akurat w wykonaniu Michała bardzo dobry. Natomiast znowu mamy sytuację, w której on trzy dni później wygląda znów źle i mam nadzieję, że tym razem Nils Frederiksen wyciągnie odpowiedniejsze wnioski.

Arno Dżuma. Tutaj akurat czerwonej kartki nie było, tak jak w przypadku tamtego zawodnika, ale niewiele brakowało, żeby Uma tego spotkania nie dokończył i to nie przez ściągnięcie go wcześniej z boiska przez Nilsa Frederiksena. Tak, pewnie nie dowiemy się tego nigdy, ale prawdopodobnie mogło tak się skończyć, gdyby Nils Frederiksen nie zareagował tak szybko i nie zdjął Kenijczyka w okolicach 30 minuty. Wspomniałeś o tym, w jaki sposób sztab szkoleniowy i trener reagują na wydarzenia boiskowe i reagują na to, w jaki sposób piłkarze W jakiej aktualnie są dyspozycji i w jakiej aktualnie są formie, to myślę, że właśnie zdjęcie Timotiego Łumy i zdjęcie w przerwie Michała Gurgula to był też taki sygnał wysłany do

Wielkie dzięki i do widzenia O meczu z Lechią tutaj niewiele możemy powiedzieć dobrego i ten jego występ wpisze się pewnie gdzieś tam wśród kibiców w te najbardziej ikoniczne, o których się później prześmiewczo wspomina. Natomiast też mam nadzieję, że to Kenijczyka nie podłamie i mocno wierzę w to, że Nils Frederiksen myśli podobnie i wierzę w wystawienie go w rewanżu z Breda Blick, tak jak w przypadku Michała Gurgula po słabym występie z Krakowią, pomoże mu się gdzieś tam odbudować.

Trzeba tam polecieć, trzeba to spotkanie rozegrać, ale bądźmy szczerzy, nikt nie zakłada, że Lech może nie awansować. To jest możliwe tylko teoretycznie, ale praktycznie nie ma prawa się wydarzyć. Więc taki cel numer jeden na to spotkanie to jest, żeby po prostu wrócić stamtąd bez kontuzji. Bez kontuzji, ale też na pewno to spotkanie ma znaczenie dla rankingu. Nie możemy go zlekceważyć. Czyli jesteś starym rankingarzem. Tak, tak. Nie możemy zlekceważyć tego spotkania i dobrze będzie przywieźć stamtąd punkty. Natomiast, tak jak mówisz, też tą drugą ważną rzeczą kontuzje, a wiemy, że Lech ma bardzo duży problem zdrowotny w tym sezonie i obawiać się można o to bardziej, jak będzie wyglądało to spotkanie z Górnikiem, bo tutaj akurat w starciu z Brejdublikiem możemy oczekiwać, że Nils Fredriksen da odpocząć podstawowym zawodnikom.

Wchodzimy w ten okres grania co 3 dni. Czasami cztery, ale tym razem to będzie dosłownie co trzy dni, bo w środę wieczorem mecz na Islandii, a w sobotę wieczorem mecz w Poznaniu ligowy z Górnikiem, więc tutaj pewnie zaczniemy się już zastanawiać nad tą mityczną rotacją i nad tym, w jaki sposób Nils Fredriksen będzie w tym momencie zarządzał drużyną. No ale oczywiście ranking jest istotny, tu się absolutnie zgadzam. Ja też jestem z tej szkoły, która punkciki liczy i patrzymy, patrzę sobie, które miejsce w rankingu nasza federacja będzie miała albo mieć może.

Natomiast nie oczekuję, że Nils Frederiksen też będzie chciał na sztucznej murawie trzymać przez 90 minut takich piłkarzy jak Luis Palma czy Ali Golizadek, który też już notabene wraca do zdrowia. Także wydaje mi się, że Nie musimy też się obawiać o to, że Lech podejmie to ryzyko, mając w głowie spotkanie z górnikiem Zabrze, bo to jest formalność i nie ma co ukrywać, że tutaj musiałoby się naprawdę wiele złego wydarzyć, jak powiedział Nils Frederiksen po tym pierwszym spotkaniu, żeby Lech nie awansował. Do następnej rundy. Tak, no już teraz możemy tak naprawdę myśleć, pewnie większość z nas już ma w głowach ewentualny dwumecz z Cyrweną Zvezdą Belgrad, chociaż oczywiście też musimy jeszcze brać pod uwagę, że w pierwszym spotkaniu mistrz Serbii zwyciężył tylko 1-0.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.