Kolejna strata punktów #110
Wymęczony mecz w Słupsku i kolejne stracone punkty u siebie, tym razem z Motorem - to decydujące dziś tematy, ale mówimy też o czekających nas wyjazdach - do Madrytu i Gdyni.Zapraszają: Radek Laudański i Marcin Jeżyk.Bądźcie też z nami we środę o 19:00, na specjalnym live, prosto z Madrytu!
Zwycięstwo w Pucharze w Słupsku i tylko remis w meczu z Motorem to główne tematy dzisiejszego odcinka Poznańskiego Expressu, a jesteśmy w składzie Radek Laudański i Marcin Jeżyk. No to zaczynamy. Dobry wieczór i dzień dobry. Dwa główne tematy to oczywiście mecze z zeszłego tygodnia, no ale będziemy też dużo mówić o tym co przed nami, bo to jest końcówka tego długiego biegu maratońskiego, który zaczęliśmy dwa tygodnie temu. Przed nami w czwartek mecz w Madrycie z Rayo Vallecano, a w niedzielę wyjazd do Gdyni. No ale cofnijmy się do tego co za nami, czyli najpierw meczu pucharowego.
Kolejny odcinek. Kolejna strata punktów 110. Names mentioned, Radek Laudański, Marcin Jeżyk, Słupsk, Motor, Madrid, Gdynia. Kolejny odcinek
Średniej stawki, to znaczy jest 13 w tym momencie przy tych 8 rozegranych spotkaniach domowych. 10 spotkań mniej u siebie punktów zdobył tylko Motor, Lechia, Raków, Piast i Brookbet, Termalika, więc no to jest zatrważająca statystyka. Dodatkowo Lech traci u siebie Także bardzo dużo bramek i tym razem tylko jedna drużyna jest w tej statystyce od Lecha gorsza. Piętnaście bramek w tych ośmiu spotkaniach. Piętnaście bramek w ośmiu spotkaniach. Niemal średnio dwie bramki u siebie tracone na mecz. Więcej, tylko najsłabsza w tej domowej tabeli Brukbetter Malika, która straciła goli.
Kolejna strata punktów 110. Names mentioned! Z tego typu średnią, z tego typu wynikami osiąganymi na własnym stadionie, szczególnie z takimi zespołami jak Motor Lublin. Oczywiście stałem szacunkiem dla piłkarzy z Lublina, bo zagrali dobre zawody, byli do tego meczu Po raz kolejny zresztą jak nasi goście dobrze przygotowani, to naprawdę ostatnio nie trzeba jakiejś wielkiej filozofii, nie trzeba doktoratu z taktyki piłkarskiej, aby wiedzieć gdzie są słabe strony Lecha i wiedzieć w jaki sposób będzie Lech grał, bo gra zawsze tak samo, zawsze tak samo schematycznie i zawsze są te same tak naprawdę słabe strony.
Gospodarze i dokładnie Motor to zrobił, próbował wyprowadzać szybkie kontry, bazując na słabych fazach przejściowych Lecha, korzystając z bardzo dużej przestrzeni, które zostawiali na boisku i obrońcy, i środkowi pomocnicy. W te wolne przestrzenie wchodzili bądź to szybcy skrzydłowi, bądź środkowi pomocnicy, ale głównie opierali się jednak na skrzydłach piłkarze. Kolejna strata punktów 110. Names mentioned, Radek Laudański, Marcin Jeżyk, Słupsk, Motor, Madrid, Gdynia. Kolejna strata punktów 110. Names mentioned, Radek Laudański, Marcin Jeżyk, Słupsk, Motor, Madrid, Gdynia.
Kolejny odcinek No, jak to miałem powiedzieć? Obniżyć gardę, nieco niżej trzymać rękawice i po prostu pozwolić motorowi wstać i próbować się odkręcić, bo przecież też motor był bliski tego, aby zwyciężyć.
W sumie chyba był nawet w końcówce ostatecznie bliższy tego, aby wygrać niż Lech, co jest też kolejnym takim bardzo dojmującym wnioskiem po tym meczu. No ja miałem wrażenie w tym meczu, że za każdym razem kiedy Motor wkracza na połowę Lecha to może paść bramka z tego. I to jeszcze tak miałem przed tym trafieniem na 1-0 i 2-0 i to co jeszcze widziałem też potem w drugiej części drugiej połowy. Zespół prowadzony przez Mateusza Stralskiego dobrze atakował w taki zorganizowany sposób. Te fazy przejściowe funkcjonowały rzeczywiście tam Jak należy, no i kolejna drużyna potrafi Lecha w ten sposób napocząć i tak naprawdę jedyne zagrożenie, które Lech stworzył w tym meczu, no to po indywidualnych popisach Luisa Palmy.
To jest naprawdę alarmująca dosyć statystyka, jak ten zespół punktuje w lidze, jaka jest forma poszczególnych piłkarzy i nie wiem, jaki trener ma tutaj pomysł, żeby zwiększyć formę tych zawodników. Na pewno jest tutaj mocny taki alarmujący sygnał, że pewne rzeczy w tej drużynie muszą się zmienić i te zwycięstwa się w końcu muszą pojawić, no bo jeszcze nie. No to natury trenerowi będzie trudno nad tym wszystkim zapanować, bo mam wrażenie, że jeśli Lech na przykład by teraz nie wygrał meczu ligowego jeszcze w dwóch spotkaniach, to już się zacznie robić taka powiedzmy dosyć gęsta atmosfera tutaj. No tak, mówiliśmy sobie w zeszłym tygodniu, że to jest teraz dla nas taka rzecz obligatoryjna przed meczem z Motorem, z Arką i nadchodzącym później Domowym z Radomiakiem po przerwie na reprezentację, żeby co najmniej dwa spotkania z tych trzech wygrać.
Natomiast miałem wczoraj takie wrażenie, że jemu czasami też brakuje takiej boiskowej logiki i inteligencji, bo to chyba na kanale Futbolownia był screen wrzucony. Z jednej z końcowych akcji meczu, kiedy Janik Agnero stojąc tyłem do bramki na 11 metrze, mając przed sobą gotowego do oddania strzału i mającego światło bramki przed sobą Antoniego Kozubala, próbował jakiegoś karkołomnego uderzenia piętą w momencie, kiedy wokół niego stało dwóch obrońców motoru. No jakby z jednej strony można mówić, no okej, tonący się chwyta brzytwy, gdyby to wyszło, to byśmy zaklaskali, natomiast z drugiej strony No ile tego typu sytuacji może Ci w meczu wejść i wyjść?
I to jest taki piłkarz widać z charakterem na boisku już nawet po twarzy. Milan cały zjednoczony w tym odbiorze, gdzieś tam widać w tym zespole taką energię. I właśnie tego mi brakuje w Lechu, że takich piłkarzy Pokroju tego Pawlowicia, którzy po prostu wiedzą, że nawet umiejętnościami może są za słabi na ten klub, ale chcą dać z siebie wszystko w tej koszulce. Wszyscy gdzieś tam ruszają do tego odbioru. Jest jakieś takie zjednoczenie i tutaj po prostu w Lechu tego absolutnie nie widzę. Jest jakiś taki jeden wielki chaos, ten pressing nie funkcjonuje jak należy. Nie przypomina mi ta drużyna tego, co widziałem jeszcze wcześniej. No tak, i te problemy taktyczne się powtarzają, bo chociażby kwestie tych faz przejściowych, które też Motor wykorzystał, to jest taki temat, który u nas powraca co tydzień, bo co tydzień się mówi, no tu niestety fazy przejściowe nie zagrały, no tu niestety te półprzestrzenie nie funkcjonowały, więc jakby też można sobie zadać pytanie, czym zajmuje się sztab szkoleniowy, skoro są te kwestie nadal nierozwiązane i sprawiające wrażenie, jakby kompletnie nic w tym temacie się nie działo.
Tu w ogóle nie ma miejsca na pomyłkę, jeżeli Kolejna strata punktów 110. Names mentioned, Radek Laudański, Marcin Jeżyk, Słupsk, Motor, Madrid, Gdynia. Kolejna strata punktów 110. Names mentioned!
Oczywiście każda passa kiedyś musi się skończyć, więc jeżeli do tej pory Arka u siebie nie przegrała, no to gdzieś tam według statystyki wszelakiej i wszelkich teorii kiedyś się przegrać oczywiście musi, oby to było w najbliższą niedzielę. No to jest oczywiście teraz trudny moment, żeby o tym mówić, bo jesteśmy na świeżo po meczu z Motorem i dzisiaj akurat piłkarze mają wolne. Nie wiemy nawet jeszcze co z Alexem Douglasem, który zszedł wczoraj z kontuzją, ale to może być coś poważniejszego według wczorajszych słów Nisa Frederiksena. Coś więcej będziemy wiedzieć jutro, jak piłkarze wyjdą na trening, a już zdecydowanie więcej tak naprawdę w sobotę dopiero, bo piłkarze z Madrytu nie wracają od razu po meczu, zostają jeszcze na noc, będą w Madrycie trenować i w Poznaniu będą dopiero w piątek wieczorem.
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wymęczony mecz w Słupsku i kolejne stracone punkty u siebie, tym razem z Motorem - to decydujące dziś tematy, ale mówimy też o czekających nas wyjazdach - do Madrytu i Gdyni.
Zapraszają: Radek Laudański i Marcin Jeżyk.
Bądźcie też z nami we środę o , na specjalnym live, prosto z Madrytu!