Mentionsy Mentionsy
Poznaj siebie lepiej!
Poznaj siebie lepiej!

Human Design - od kryzysu do zaufania sobie

20.06.2025 ·1 godz 3 min

Z radością dzielę się z Wami tym nagraniem! Rozmawiam z Izą, która jest Emocjonalnym Projektorem 5/1 a zawodowo radcą pranym prowadzącym własną kancelarię. Iza dzieli się w tym nagraniu swoimi obserwacjami oraz doświadczeniami z eksperymentowania z Human Design na co dzień. Opowiada między innymi o:- swoich wyzwaniach z okresu "przed Human Design"- jak stosowanie Human Design wpłynęło na jej relacje, pracę oraz zdrowie- co uzmysłowiła jej znajomość swojej mapy Human Design- co pomogło jej usłyszeć Emocjonalny Autorytet- czy zdefiniowane centrum Ego/Woli to dar czy ciężar- jak zwolnienie na co dzień ma wpływ na jej pracę prawnika- co spowodowało, że przestała mieć problemy ze snem.To tylko przykłady. Nasza rozmowa jest pełna różnych inspiracji :) Znajdziesz w niej coś dla siebie niezależnie od tego czy jesteś Projektorem, czy też innym Typem Human Design. A jeśli chciałabyś/chciałbyś, żebym Ciebie również poprowadziła na Twojej drodze do siebie, to napisz do mnie maila na: [email protected]ówimy się na rozmowę wstępną i zobaczymy czy możemy razem pracować. Katarzyna

Dzisiaj moim gościem jest Iza. Iza jest projektorem 5.1 i ma emocjonalny autorytet. Iza jest również radcą prawnym i prowadzi swoją kancelarię. Od ponad roku eksperymentuję z Human Design stosując tą wiedzę na co dzień i przez jakiś czas miałam przyjemność prowadzić ją w tym eksperymencie. Jestem pod ogromnym wrażeniem zmian, które zaszły w Izie w tym czasie i dlatego zaprosiłam ją dzisiaj do rozmowy, żeby podzieliła się z Wami swoimi doświadczeniami i obserwacjami. Niezależnie od tego, czy jesteś projektorem, czy innym typem Human Design, jestem przekonana, że znajdziesz w tej rozmowie dużo dla siebie.

Iza, dzięki, że przyjęłaś zaproszenie. Projektor to projektor, od projektora do drugiego. Zacznijmy od tego, że opowiedz mi, od czego zaczął się ten twój eksperyment z Human Design? W ogóle co spowodowało to, że zdecydowałaś się na ten eksperyment? Wiesz co, jak każda wielka rzecz w życiu zaczyna się po Po wielkim kryzysie człowieka, może sparafrazowałam czyjeś słowa, ale u mnie podobnie było, jak już myślałam, że już jestem u szczytu kariery, zajmowałam wysokie stanowisko kierownicze, zarządzałam ponad 500 osobami, to moje ciało powiedziało dość.

Czy to, co na tej mapie jest, to jest to? I to tylko potwierdziło, To, wiesz, że tak, faktycznie ten graf, który ty mi opisałaś, te moje centra, które mi opisałaś, wyjaśniłaś, działanie, talenty, zdolności, umiejętności, poprzez moje doświadczenia to się wszystko, wiesz, sprawdziło i wpłynęło fizycznie na moją fizyczność, na moją psychikę, na moje funkcjonowanie. I to, jak ja żyję na co dzień w relacji, jak prowadzę swoje życie zawodowe, dla mnie to są takie namacalne efekty.

Zwolniłaś, prawda? Samo zwolnienie, bo ta niezdrowa ekspresja korzenia, jak wiemy, to polega na tym, że po prostu działamy szybko, pod presją, żeby szybko mieć coś odfajkowane, a ta zdrowa jest właśnie, że dajemy sobie czas, że zwalniamy. Iza, Iza's law firm not fully specified, but inferred as a professional practice, Katarzyna. Iza, Iza's law firm not fully specified, but inferred as a professional practice, Katarzyna. Iza, Iza's law firm not fully specified, but inferred as a professional practice, Katarzyna. Że to był taki, z tego co ja pamiętam przynajmniej, ten korzeń, że to był taki element, który wzmocnił cię w tym połączeniu się z emocjonalnym autorytetem.

Mam taki świetny pomysł, świetną ideę. No a z drugiej strony ktoś w ogóle nie bierze tego pod uwagę, bo... Bo nie pytał mnie o to, nie był zainteresowany akurat moim doradztwem. No, to jest duże wyzwanie naszych projektorów, prawda? Przez to, że my mamy ten zmysł obserwacji tak wyostrzony, to widzimy więcej. Tak, tak. Chcemy pomóc i chcemy dobrze, no ale niestety nie każdy jest gotowy na to prowadzenie. I jeszcze jest jedno ważne i na pewno to zauważyłaś, że czasami może być tak, że on po prostu w danej chwili nie jest gotowy na to prowadzenie, czy na jakieś twoje wskazówki, a na przykład za kilka dni sam przyjdzie i ciebie zapyta.

Chociaż nie wiem, czy nawet mogę nazwać to słabością. Nie, no to po prostu jest moja strategia, że ty... A, to nie moja strategia, właśnie, to nie moja strategia. A jego strategia to jest odpowiadanie, więc jeżeli ty mówisz do niego, żeby na przykład coś tam zrobił, no tak, i on odpowiada na to swoim ciałem, tak, tak, no to stosujecie, de facto, ty stosujesz swoją strategię, a on stosuje swoją strategię, tak, więc... Tak, tak. Więc to jest właśnie taki fajny sposób, jak można właśnie świadomie używać swoją strategię na co dzień, mając inne typy human design. Tak, no naprawdę, to daje nam taką wiesz, taką klarowność i taką, nie wiem czy to słowo, to trzeźwość bycia tu i teraz, wiesz, że wiem kim jestem,

Wiem jak funkcjonuje, znam swoje talenty, umiejętności, zasoby. Wiesz co, przepraszam, że ci przerwę, ale myślę, że też to, co jest ważne już po tym eksperymentowaniu, to ty teraz też wiesz, jak się czujesz, jeżeli nie stosujesz tej strategii, co się dzieje z twoją energią, jak ty się czujesz w środku, a co się dzieje, jak ty stosujesz strategię i autorytet, prawda? To chyba jest takie wzmacniające najbardziej, ta uważność na tę dzielnicę, prawda? To jest niesamowite, bo tak jak powiedziałaś, w momencie kiedy stosuje strategię autorytet, to jest bez znaczenia jakiego kalibru są to sytuacje, są to wielkie sprawy, czy małe codzienne drobnostki.

Ja się czuję zawsze jakbym miała sukces. Po prostu odnoszę sukces. To jest niesamowite. W codzienności, w małych drobnostkach, wiesz, w przygotowaniu, zaparzeniu pysznych ziół czy w poradzeniu mężowi. Czy w takich drobnych, codziennych, wiesz... To jest niesamowite. W momencie, kiedy nie stosuję, to czuję frustrację, niezauważenie, moja energia zgorzknie, nie tak, w ogóle moja energia spada i totalnie zmieniają mi się perspektywa patrzenia na świat.

A powiedz Iza, czy jeżeli już zakończymy tą relację, ale teraz przyszła mi taka dodatkowa jedno pytanie o tę relację. Jak wpłynęła na Twoje relacje świadomość, że masz zdefiniowane centrum ego z wszystkimi czterema bramami zdefiniowanymi? Bo słuchajcie, naprawdę mocne, mocne centrum to było. Bardzo mocne, mówię, że kontroli, tak. I wszystkie czterema bramy zdefiniowane, więc to pamiętam też było takim wyzwaniem, prawda? O, bardzo. Kontrolowanie wszystkiego. Wszystkiego. To jest niesamowite. Oczywiście ja dalej jestem w procesie i w praktyce i w odkrywaniu siebie, w umacnianiu.

I staram się to zauważać w życiu codziennym. Zauważam to, jak już jestem w tej kontroli. Wtedy łapię tak, oddech i myślę sobie, okej, puszczam. Ale to są plusy i minusy tego, tylko to jest naprawdę, w moim przypadku jest to bardzo silne, bardzo silne. No masz, wiesz, wszystkie brały zdefiniowane, Iza, nie? Taka jest twoja natura. Tylko właśnie o to chodzi, że taka jest twoja natura, ale jesteś projektorem, więc masz kontrolować i stawiać warunki na zaproszenie, tak? W momencie, kiedy ty to narzucasz i inicjujesz,

Niesamowity dar. Tak, to jest przede wszystkim też taka moc, prawda? Moc dowożenia. Tak, moc dowożenia, tak. To jest niesamowity dar kontroli, weryfikowania, ale tylko wówczas, kiedy jest to zaproszenie, zaufanie. No, jak jest zaproszenie, no to jest zaufanie i współpraca, to wtedy to jest niesamowity dar, ale bez zaproszenia. Absolutnie odradzam. No to my tutaj, może stracimy się z Izą, śmiałyśmy, bo ja też mam zdefiniowaną pole, co prawda nie mam aż czterech bram, ale doświadczenia podobne miałyśmy i się często śmiałyśmy, prawda, z tego jak, w jakich to przypadkach my potrafimy, każda z nas, podobnych zresztą przypadkach, skontrolować sytuację, no i potykamy na to opór, tak, no to jest naturalne.

Przede wszystkim współpraca, która zaczyna się od zaproszenia. To już nie jest takie, wiesz... Nastawienie na, oczywiście otwarcie na każdego klienta, ale współpraca, taka relacja głęboka zaczyna się od zaproszenia. Ja uważam, że jako projektor wiesz to, co oferuję i To nie jest tylko, tak jak rozmawiałyśmy, ta porada czy doradztwo, bo w momencie, kiedy zaczyna się ta głęboka relacja, współpraca, to już jest inny poziom doradztwa. I to obejmuje naprawdę takie szerokie spektrum takiego...

No jak? Ja nie mam jednej wizji. Jak ja nie mam jednej takiej obranej drogi, strategii, to muszę mieć, muszę mieć z głowy. Teraz oczywiście ja zgłębiam, bo ta jedynka też daje mi tę możliwość, że ja zgłębiam się w temat, ale otwieram się na te możliwości i to jest też niesamowite. I zaufanie, ta odpowiedź na mój problem czy sprawę, czy klarowność i jasność tej sprawy, która w pewnym momencie wydaje mi się niepewna, a ty powiedziałaś, ty nie masz być pewna. I w momencie, kiedy ja nie mam pewności, a mam po prostu obszerną wiedzę zgromadzoną,

Dało mi to duże zrozumienie i chcę dalej to zgłębiać. Chcę dalej tego doświadczać. Pięknie. A powiedz mi jeszcze o zdrowiu, czy coś, bo dużo się zmieniło, prawda, w twoim zdrowiu. Pamiętam od czasu, kiedy zaczęłyśmy współpracować, od jakby twojej relacji ze swoim zdrowiem. Pamiętam, też miałaś problemy ze snem. No ale może ty opowiedz, tak jak czujesz, że chciałabyś się podzielić. Może po prostu chcesz się tylko skupić na tym, co się zmieniło na lepsze. Tak jak czujesz się komfortowo. Dużo się zmieniło. Zaznaczę, że oczywiście nie cierpiałam na żadne poważne schorzenia ani żadne dolegliwości, choroby, które wymagały stałej suplementacji lekarstw czy stałej opieki lekarskiej.

Nie, nie cierpiałam. Ale poprzez to wypalenie zawodowe i poprzez dotychczas pracę na pełnych obrotach No, moje ciało weszło w taki, mogę powiedzieć, imbalans, dysbalans. I zaczęły pojawiać się problemy hormonalne, może pierwsze symptomy perimenopauzy, chociaż jestem w takim wieku, że to jest normalne, ale ja myślę sobie, no nie, to niemożliwe. Problemy ze snem, takie... Wiesz, napady nerwowości, problemy, no czy to problemy, ale przede wszystkim te hormonalne, z krwią i pomimo tego, że ja suplementowałam w różnorakiej maści suplementy, bo przez moją taką inspirację codzienną cokolwiek

Bo ja teraz wiem z perspektywy czasu, że ta presja do działania, to wszystko powodowało takie napięcie, że ja byłam cały czas w napięciu. A mój umysł przetwarzał informacje 24 na dobę. Ja zasypiałam i budziłam się z przetwarzaniem informacji. Iza, Iza's law firm not fully specified, I no fenomenalnie przesypiam całą noc, wstaję wypoczęta, odstawiłam większość moich suplementów, a półka z suplementami wyglądała jak dobrze zaopatrzona szafa w sklepie ze zdrową żywnością.

I biorę teraz tylko to, co niezbędne, ale przede wszystkim to, co podpowiada mi moje ciało. Oczywiście zdrowo się odżywiam i nie jem przetworzonej żywności. Też jestem tutaj uważna, co jem, gdzie wychodzę, z kim przebywam, ale zauważam dużą zmianę. Nie neguję też tego, że Nie mogę tutaj też powiedzieć zero-jedynkowo, że wiesz, że suplementacja czy diety różnego rodzaju nie pomagają. Mi pomogły może w jakimś takim minimalnym zakresie, ale dopiero właśnie to bycie w sobie, tą ważność, to spowolnienie, to zrozumienie, że ja nie mam energii, nie mogę być cały czas na pełnych obrotach.

Dawanie sobie czasu, wycofanie się, Iza, Iza's law firm not fully specified, Widzę olbrzymią różnicę i w mojej gospodarce hormonalnej, gdzie się wszystko uspokoiło i w tym, że mój sen jest lepszy, moje ciało się regeneruje. Także to jest dla mnie bardzo duża zmiana, bardzo pozytywna.

Pięknie. Dla słuchających to jeszcze Wam dopowiem, że Iza ma nie tylko niezdefiniowany korzeń, ale też ma niezdefiniowaną głowę. Więc prawda, u Ciebie ta presja, można powiedzieć, była tak jak takie, nie wiem, imadło, prawda? Tak jak mówisz, że cały czas myślenie, inspirowanie się, co wybrać, co zrobić i ciągłe właśnie takie spięcie w ciele. Tak mało, a aż tak wielki efekt można powiedzieć, bo tak de facto, no to zwolniłaś, po prostu zwolniłaś i też zaczęłaś świadomie właśnie przyglądać się temu, czy to jest moja inspiracja, czy to jest moje.

Czy ja to biorę? Czy moje ciało mówi tak na kolejny suplement, prawda? Czy moje ciało mówi tak na jakąś kolejną metodę na to, żeby się czuć lepiej, prawda? Więc to też na pewno i to pisanie, tak jak mówisz, poranne, tak? Robisz, piszesz rano czy wieczorem? Rano, wiesz, południe, wtedy kiedy czuję, że już mam przesyt w głowie, zaczyna moja głowa przetwarzać coraz więcej różnych informacji, wtedy to wyrzucam. To jest niesamowite to co mówisz, ta inspiracja i ta niezdefiniowana głowa, która już musiała wiedzieć, znaleźć odpowiedź, to nie zadziałało, ten suplement nie zadziałał, dobra już kolejny, ten zadziała, to nie czekanie, ten brak cierpliwości.

I nie zadziała od razu, bo to musiało zadziałać od razu, bo korzenie, no jak to, tak długo mam czekać? Tak, tak, tak. I wszystko ma działać od razu. Ja byłam niecierpliwa. Teraz, teraz, teraz. Każda noc ja już nie działa, nie działa, nie działa. Te zioła nie działają, ten sutament nie działa. I to było niesamowite. No, cierpliwość, zatrzymanie się i to zwolnienie, tak. Bycie w sobie. A powiedz, Iza, jeszcze tak na koniec, bo rozmawiamy już prawie godzinę, właśnie sobie zdałam sprawę. Słuchaj, powiedz, jakbyś mogła dała takiej osobie, która jest na samym początku ścieżki Human Design, to jaką byś jej dała radę?

I fundament, od którego wychodzimy w całym rozwoju siebie. Ja teraz to mogę tak zdiagnozować, bo znając już, wiesz, mając wiele narzędzi samorozwoju i też różne kursy, rozwijając się, wiesz, jesteśmy, czy żyjąc, jesteśmy warunkowani przez środowisko, wychowanie, przedszkole, szkołę i Zawsze mamy stawiane przed sobą autorytety różne na zewnątrz. Nigdy nam nikt nie powie, żeby szukać autorytetu w sobie, a to jest niesamowite, bo wiesz Human Design, jak sama nazwa, autorytet i strategia, twój autorytet, czyli ty bądź dla siebie autorytetem.

Wydaje mi się, że tylko poprzez Human Design, bo tutaj mamy na mapie wskazane, jakie są twoje umiejętności, zasoby i widzisz, to masz czarno na białym, a to, że masz takie, a nie inne przekonania, albo tak czy inaczej myślisz, albo jeszcze nie wiesz, że to masz, albo takim jesteś, no to tylko to jest to, że dotychczas, przez tyle lat, wiesz, żyłeś nie w sobie i jakby w oddzieleniu od siebie. Także na pewno nie poddawajcie się, bo to jest jednak proces. Tak długo jak byliśmy... Czy w tym nie byciu sobą, no to później, wiesz, wracanie do siebie też wymaga czasu.

I to nie jest już z dnia na dzień. Zresztą chyba nie ma żadnego takiego narzędzia czy środka specjalnego, magicznego, który by zmieniał nasze życie, wiesz, jak za dotknięciem magicznej różki. Jeżeli, wiesz, przez tyle lat żyliśmy nie w sobie, Nie w zgodzie ze sobą, to teraz zmiana dnia stompu jest zmiana dzień i też wymaga trochę czasu, ale przede wszystkim zaufania sobie. Nie ufania czemuś na zewnątrz, komuś na zewnątrz, tylko zaufania najpierw sobie, tego co mówi mi moje ciało, wiesz, względem tego co oferuje mi świat zewnętrzny. No i to jest clue, to jest sukces. Dokładnie.

No, nie na darmo się mówi, że ten proces wymiany komórek trwa 7 lat. I Rafał zresztą podkreślał, że tak naprawdę pełny proces tej przemiany to właśnie jest te 7 lat. Ale i tak, Iza, wiesz, u Ciebie naprawdę to było miło obserwować, jak szybko u Ciebie te zmiany były widoczne. Ja widziałam z sesji na sesję, a spotykałyśmy się przecież co dwa tygodnie. I jestem przekonana teraz, patrząc z perspektywy, że to dlatego te zmiany były tak szybko, że przy twojej konsekwencji, że nawet jak przychodziłaś czasami i mówiłaś, że jest ciężej i że masz jakieś wyzwania, to nie poddawałaś się i na kolejnej sesji przychodziłaś z jakimiś przemyślamiami, z obserwacjami, z informacją, że jak do tego troszeczkę inaczej podeszłaś.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.