Marta Truś-Buchajska
W dzisiejszej audycji Aleksandra Hromada rozmawia z Martą Truś-Buchajską- badaczką i autorką raportu ,,Scena w procesie zmian'''', który porusza temat reprezentacji kobiet na festiwalach muzycznych. -- „Poza Schematem" to audycja o osobach, które mają odwagę myśleć i działać inaczej. Często są to działaczki i działacze organizacji pozarządowych, ale pojawiają się też ludzie biznesu i ci, którzy po prostu idą własną drogą. Ich empatyczne, uważne działania – nawet jeśli nie zawsze od razu widać ich efekt – przecierają szlaki i otwierają nowe perspektywy. Każdy odcinek to spotkanie z inspirującą historią. Zaprasza Aleksandra Hromada produkcja: Radio Poznań 2026. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. Więcej informacji: https://radiopoznan.fm/ instagram Radia: https://www.instagram.com/radiopoznan/ facebook Radia: https://www.facebook.com/radiopoznansa
Poza Schematem. Dzień dobry, witam serdecznie przy mikrofonie Aleksandra Chromada, a to kolejny odcinek audycji Poza Schematem. Dzisiaj porozmawiamy o festiwalach muzycznych, a raczej o reprezentacji kobiet. Moją gościnią jest Marta Truś-Buchajska, badaczka, autorka raportu i osoba, która przeanalizowała dwie dekady line-upów największych polskich festiwali muzycznych. Dzień dobry Marto. Dzień dobry Aleksandro. Wczoraj miałam przyjemność przeczytać twój raport, który zostanie opublikowany i będzie dostępny, jak rozumiem, dla wszystkich zainteresowanych. Co wynika z tego raportu? Znaczy ja sobie wypisałam tak naprawdę takie trzy najważniejsze wnioski, bo tam jest kilka obserwacji, które tak naprawdę mogą się pojawiać. Natomiast to jest ciekawe, że dopiero w 2025 roku nastąpiło to pęknięcie szklanego sufitu.
To znaczy, jeżeli chodzi o reprezentację artystek na main stage, to tam osiągnęło te 24,5% tak na dobrą sprawę, a wcześniejsze reprezentacje to były I 2025 rok był o tyle fajny, że pierwszy raz kobiety występowały, i to na przykład właśnie kobiety, w sensie artystki solo, a nie na przykład zespoły mieszane, stanowiły 24,5%. I tutaj Cię na chwilę zatrzymam, bo może rzeczywiście zanim przedstawimy te dokładne procenty, czy mogłabyś opowiedzieć, co dokładnie było analizowane? To wyglądało w ten sposób, że stwierdziłyśmy, że muzyka elektroniczna jest w pewnym sensie często reprezentowana przez kobiety. Wobec tego wzięłyśmy fokus na line-upy festiwali właśnie elektronicznych albo z takim elektronicznym fokusem.
To co wpłynęło na zmiany? Jak myślisz? To znaczy z tego, co ja patrzyłam i analizowałam, bo to też wyglądało w ten sposób, że z tych danych, no to nie są, to wynikają dane liczbowe, natomiast nie możemy, że tak sobie powiem, na ich podstawie tylko i wyłącznie gdybać. Więc popatrzyłam, jak to też wygląda w kwestii właśnie równościowej, czy ruchów, czy właśnie kwestiach takich typowo społecznych. No i to, co było takie rzucające się w oczy, to przede wszystkim presja publiczności, to znaczy, że siłą nabywczą tych biletów są przede wszystkim reprezentacji Gen Z i millennialsi, którzy mają jednak ten power równościowy i zwracają na to uwagę. Oprócz tego też trzeba tutaj nadmienić, że 55% biletów, zgodnie z biletyną, kupowane i nabywane jest przez kobiety, a kobiety mimo wszystko chciałyby mieć kobiecą reprezentację.
Ale zatrzymam cię tutaj na chwilę, bo ten punkt rzeczywiście mnie zastanawia. Mam wrażenie, że w polskiej debacie publicznej rzadko podnosi się ten temat reprezentacji. Bardzo rzadko. A mówimy tutaj, że to jednak jakaś taka presja publiczna, tak? Presja opinii publicznej. Więc zastanawiam się, czy to bardziej festiwale chciały się dopasować do trendów, które wiedziały, że nadchodzą, wiedząc jakie są wartości na przykład milenialsów i Gen Z. Bardziej niż to, że rzeczywiście bały się jakiejś opinii publicznej. To znaczy nie do końca tak to wygląda. W sensie trzeba zwrócić uwagę, że opinia publiczna, czyli presja, to jest właśnie ta siła nabywcza biletów. Natomiast do tego dochodzą jeszcze te aspekty równościowe, które na przykład wynikają z dofinansowań festiwali, czy chociażby działalności key change, czyli fundacji czy organizacji, które zwracają na to bardzo mocną uwagę.
Key Change na przykład robi to w super wizualny sposób, tak naprawdę ujawniając, nie można tego nazwać inaczej, właśnie te nierówności. To znaczy rokrocznie aktywistki Key Change wymazują, czy tam wykreślają, tak na dobrą sprawę, z plakatów festiwalowych męskie i mieszane zespoły, pokazując tak naprawdę co zostaje, czyli ta reprezentacja kobieca czy queerowa. Bo tutaj też właśnie nie mówiłyśmy trochę o reprezentacji queerowej, a coraz częściej osoby queerowe występują na scenie. I tak jak sobie przeglądałam na przykład nasze line-upy i osoby, które występowały, to na przykład Laura Young, która w pewnym sensie może być uznawana za osobę queerową, no była przyporządkowana jako kobieta ze względu na płeć i nasze tak naprawdę braki badawcze, albo moje braki badawcze. To znaczy nie sprawdziłam każdej jednej osoby, jak ona się identyfikuje płciowo, więc powiedzmy, że to jest nie tyle nawet bias, tylko moje niedopatrzenie, czy też to, że odstąpiłyśmy tak naprawdę od tego punktu w badaniu.
Poza Schematem. Z raportu wynika, że były takie dwie prędkości zmian, tak? Tak. 2005, 2010 i tutaj ta zmiana była zaledwie kilkuprocentowa, nawet nie, prawda? Bo to są bardzo tak naprawdę niskie procenty. To znaczy jeden punkt procentowy. Jeden punkt procentowy, a w latach 2015-2025 nastąpiła prawdziwa zmiana. Tak. I gdzie teraz jesteśmy? Tak, na dobrą sprawę jesteśmy w momencie, kiedy przekroczyliśmy te 40%, czyli łącznie scena główna i scena boczna na wszystkich analizowanych festiwalach osiągnęła te 43%, no i można byłoby powiedzieć, ok, prawie mamy parytet. Natomiast fajnie byłoby obserwować, jak to będzie wyglądało w porównaniu 2025 do 2026 i też zobaczyć, jak to się na przykład ma w skali do innych bardzo popularnych festiwali w Polsce, na przykład właśnie Żywiec, Męskie Granie czy Sopot Festiwal i po prostu porównać sobie, czy te festiwale, które wzięliśmy też jako progresywne trochę, na takiej zasadzie festiwale elektroniczne, odstają, czy one są na przykład właśnie takimi prowodyrami zmian.
Natomiast, co ciekawe i myślę, że to jest rzecz do obserwowania, Tak na dobrą sprawę, w 2025 roku zaliczyłyśmy spadek zespołów mieszanych na rzecz silnych kobiecych liderek. I o ile one są właśnie bardzo często piosenkarkami popowymi, one też dostają bardzo duże nagrody i one przyciągają ludzi do line-upów. Więc z jednej strony może być tak, że ogólny trend, na takiej zasadzie ogólny w sensie geopolityczny poza Europą jest w odwrocie. Ale tak na dobrą sprawę Europa ma się całkiem dobrze, bo można też to porównać z wynikami, chociażby była taka analiza Coachelli i tam też to wygląda w ten sposób, że jest coraz więcej i więcej kobiecych artystek. Czyli fajnie byłoby po prostu poobserwować ten trend, bo może też być o tyle ciekawe,
I w Poznaniu w zeszłym miesiącu przecież odbył się jeden z festiwali studenckich, na którym była tylko jedna wokalistka solo. Wśród całego line-upu. Dlatego zastanawiam się, jak jeszcze przyspieszyć tę zmianę. Tak na dobrą sprawę, można byłoby skłonić podmioty, które też padają tak naprawdę nawet nie tyle reprezentacje na festiwalach, tylko ogólnie liczby wokół festiwali. Bo na przykład jednym z takich podmiotów jest biletyna, ale oni najczęściej badają właśnie, kto kupuje bilety, Jaki procent biletów? Z kim te osoby przychodzą? To znaczy, czy przychodzą same, czy z paczką, czy z partnerem, czy na przykład z dziećmi? I tak zanalizowali na przykład, że Gen Alfa jest jakąś taką siłą nabywczą, ponieważ namawia swoich rodziców milenialsów do tego, żeby kupowali bilety na konkretne koncerty i to też jest pokolenie, które jest bardziej równościowe.
Czyli to w tym momencie jest taka też rozciągłość artystki, która odbywa się na scenie. I myślę, że gdyby przeciąć to tak na dobrą sprawę, czyli kwestie właśnie reprezentacji płci oraz te wzbudzane emocje i zapamiętywalność na przykład poszczególnych koncertów, to też można byłoby widzieć, że jednak kobiety to jest ta siła, w którą warto inwestować. Z drugiej strony kłania się tu kolejny temat, który wybrzmiał głośno po tegorocznej Coachelli, gdzie Justin Bieber ubrany po prostu w normalne rzeczy wyszedł i zrobił YouTube Show, czyli puszczał swoje piosenki z YouTube'a bez jakiejś większej aranżacji, bez zmiany strojów, a Sabrina Carpenter po prostu w bardzo też roznegliżowanym I tutaj nie mówię tego jako o cenne, tylko przedstawiam jakby fakty.
Dała show, które naprawdę było jakby wielomilionową, podejrzewam, inwestycją w ten festiwal w ogóle. Więc nakład pracy też kobiet, żeby zrobić to bardziej zapamiętywalne show, jest znacznie większy. I pytanie, z czego to wynika? Bo uciekam od takiego oceniania, że to jest złe. Zastanawiam się tylko, czy to jest w porządku i czy mają wybór. Bo chodzi o wybór też. Tak, znaczy jakby wybór mają. Tylko pytanie jest, czy jeżeli podejmą daną decyzję, to zostaną zapamiętane albo czy będą widoczne. I czy też nie wynika to właśnie z tej schedy, którą mieliśmy przez ostatnie 20 lat, powiedzmy. To znaczy, że kobiety musiały za każdym razem udowadniać, że tak, ja jestem artystką, która może występować solo.
I teraz z czego to wynika? No, tych przyczynek do tego jest tak naprawdę wiele, tak? Bo czy to jest wewnętrzny syndrom oszustki spowodowany właśnie patriarchatem, tak? Czy to jest już ocena z zewnątrz, która sprawia, że tak to się dzieje? Myślę, że to jest temat złożony, ale zostawiam to państwu pod refleksję. Poza Schematem. Przechodząc na końcu, wracając do naszego raportu i przechodząc do roku 2025 i różnych polskich festiwali, to podsumujmy jeszcze raz. Gdzie jesteśmy i jakie są twoim zdaniem prognozy? To co można zobaczyć to to właśnie, że niektóre festiwale, znaczy nie wszystkie festiwale poruszają się z tą samą prędkością.
I trzeba sobie to uświadomić. Ja sobie teraz przypomnę po prostu i tak, jeśli chodzi o najwyższy procent w ostatniej edycji, czyli w 2025 roku, to mieliśmy Unsound z 42%, później był Open Air z 30% i Tauron Nowa Muzyka 26%. I to jest wyraźny wzrost względem wcześniejszych lat. Jeśli sobie popatrzymy na te dane, to nadal widzimy, że są festiwale, które są tutaj niewymienione i które mimo wszystko trochę kuleją. Na przykład OFF Festival, który powinien być tak na dobrą sprawę Znaczy przynajmniej tak intuicyjnie, ze względu na to, jak się marketinguje, jakim językiem mówi, do kogo się zwraca, to mimo wszystko spodziewalibyśmy się tam większego udziału kobiet, a jest trochę inaczej.
Nadal jest to duża reprezentacja męskich zespołów. No i na przykład Open Air, z tego co się orientuję, dołączył do KeyChange'a. To znaczy zobowiązał się do tego, żeby będzie dbał o ten parytet i dbał o reprezentację kobiet, więc obserwujmy. Obserwujmy zatem. Ja jeszcze na koniec opowiem też, myślę, ciekawą anegdotę z czasów, kiedy szefowałam w jednym z poznańskich klubów. No i właśnie w tym świadku muzyki elektronicznej też reprezentacja kobiet to jest coś, co jest bardzo progresywnym tematem i cały czas, moim zdaniem, jest ta reprezentacja niewystarczająca. A jakieś takie 8 lat temu to już w ogóle składy line-upów imprez były głównie męskie. No i kiedy byłam tą aktywną szefową, ten temat mnie zajmował, próbowałam też dociec, dlaczego tak jest.
Zaczęłam wtedy wdrażać warsztaty DJ-skie dla kobiet, żeby tą reprezentację po prostu zbudować. I do dzisiaj po trzech takich turach tych warsztatów niektóre DJ-ki grają już nawet ogólnopolsko. I nie ma nas tam, gdzie nie widzimy naszej reprezentacji. Widząc uczestniczki imprez, widząc DJ-ów z adekami, nie widzą tam siebie, myślą, że to nie jest przestrzeń dla nich. Dlatego potrzebujemy tej reprezentacji tak bardzo. Bardzo. Ale tak naprawdę byłaś pionierką trochę tego, co robi KeyChange. Bo oprócz tego, że Key Change naciska na to, żeby jednak dbać o tę reprezentację, też pokazuje, hej, kobiety tam są. Czyli właśnie robi zestawienia, właśnie tak jak ty mówisz, w zależności od tego, jaki jest profil gwiazdy, jak ona jest znana, względem tego, kogo może przyciągnąć, ale też dba o awansadorstwo.
To znaczy edukuje kobiety występujące na scenie, w jaki sposób można to robić, w jaki sposób można dbać o widoczność. W jaki sposób można właśnie zarabiać albo przyciągać ludzi na swoje koncerty? Czyli tak naprawdę ty wypełniłaś tą lukę w swoim obszarze, którą KeyChange próbuje robić w skali europejskiej. Żeby nie zawłaszczać też tutaj całkiem tej zmiany, wspomnę o ogólnopolskiej inicjatywie kolektywu Oramix, który już lata temu opublikował Listę grających ogólnopolsko DJ-ek, żeby właśnie nikt nie mógł powiedzieć, że nie ma kobiet. Była lista, można było zawsze po nią sięgnąć. Marto, dziękuję ci bardzo za rozmowę. Wszystkich państwa zapraszam do zapoznania się z raportem. Raport został opracowany pod matronatem Stowarzyszenia Local Girls Movement.
Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Aleksander Chromada przedstawia Martę Truś-Buchajska, badaczkę, która analizowała reprezentację kobiet na polskich festiwalach muzycznych.
Marta Truś-Buchajska przedstawia wyniki analizy reprezentacji kobiet na festiwalach muzycznych, particularly focusing on electronic music festivals.
Marta Truś-Buchajska omawia zmiany w reprezentacji kobiet na festiwalach muzycznych w latach 2015-2025, podkreślając osiągnięcie 43% reprezentacji.
Marta Truś-Buchajska analizuje wpływ publiczności i finansowania na reprezentację kobiet na festiwalach muzycznych, podkreślając rolę organizacji Key Change.
Marta Truś-Buchajska omawia obserwacje na temat przyszłości reprezentacji kobiet na festiwalach muzycznych, w tym wpływ geopolityczny i role kultury społecznej.
Marta Truś-Buchajska omawia zmiany w stylach występowania kobiet na festiwalach, w tym wpływ na ich popularność i zapamiętywanie.
Marta Truś-Buchajska podsumowuje swoje badania i podziela się anegdotami z własnego doświadczenia w branży muzyki elektronicznej.
Aleksander Chromada podziękowuje Marte Truś-Buchajska za rozmowę i zaprasza słuchaczy do zapoznania się z raportem.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.