4. Nadzieja i działanie
Czy nadzieja oznacza bezczynność wynikającą z przekonania, że wszystko będzie dobrze? Skąd Ukraińcy czerpią nadzieję potrzebną do walki z putinowską Rosją? Czy we współczesnej polskiej polityce odnajdujemy nadzieję wystarczającą do skutecznego działania? I co z tym wszystkim mają wspólnego memy polityczne? W tym odcinku naszego podcastu zastanowimy się jaki jest związek nadziei z działaniem. Spróbujemy przekonać was, że nadzieja jest pewnym specyficznym stanem ducha związanym z wiarą w ważne dla nas wartości, mieszczącym się gdzieś pomiędzy optymizmem a pesymizmem. Nadzieja – będącą matka wszelkiego działania – nie powstaje więc wcale z optymistycznego przekonania, że wszystko będzie dobrze, ale nie jest też możliwa, gdy ktoś pesymistycznie zakłada, że i tak nic nie da się zmienić. Wynika raczej z przyznania, że przyszłość jest tak naprawdę nieprzewidywalna, dlatego to, co robimy w teraźniejszości może wpłynąć na nią, choćby nawet tylko w niewielki sposób. Wsparcie podcastu: https://buycoffee.to/postironicznie
Rebeki Solnit, Nadzieja w mroku, jest zupełnie inaczej rozumianą nadzieją. Taką nadzieją, która jednak związana jest nierozerwalnie z działaniem. To znaczy, przy jej rozumieniu nadziei, o którym dzisiaj sobie trochę porozmawiamy, jeżeli ktoś ma nadzieję, to w zasadzie działa. I na odwrót, każdy kto działa, to naprawdę działa dlatego, że ma nadzieję. I to są jakby takie dwie rzeczy troszeczkę nierozerwalne od siebie, prawda? Tak, ale w takim razie nadzieja to już jest jakieś działanie, a działanie to jest w zasadzie w takim razie, dlaczego nie będziemy mówili o działaniu zamiast nadziei? Nie no, będziemy mówili właśnie o tym, że ta nadzieja jest potrzebna do tego, żeby działać, a przyjęcie innej postawy niż nadzieja i teraz porozmawiamy o tym, jakie to są możliwe dwie inne postawy w odróżnieniu od nadziei, są tak naprawdę taką ucieczką przed działaniem.
Według tego rozumienia Rebeki Solnit, można by było ująć nadzieję, jaki taki stan pomiędzy optymizmem a pesymizmem. To znaczy, że to ani nie jest taki naiwny optymizm, że wszystko będzie dobrze, bo historia gdzieś tam. Także wszystkie takie teorie, na przykład filozoficzne, które mówiły o tym, że historia ma jakiś cel i ten cel i tak się urzeczywistni, tak naprawdę były Szkodliwe, dlatego że wszystko jedno, jaki ten cel byłby, to znaczy, że jeżeli ktoś by uważał, że wszystko na koniec dobrze się skończy, to z jednej strony taka koncepcja jest niekorzystna, bo powoduje, że w takim razie nic nie trzeba robić, tylko trzeba po prostu poczekać, a widocznie teraz żyjemy w takich czasach, że tak musi być i nic tutaj na to nie możemy poradzić.
Nie chcieli też spowodować tego konfliktu, bo to był taki bardzo skomplikowany mechanizm rozumowań i historycy powinni to jeszcze pokazać nam. No i właśnie, i Ukraina jest przykładem właśnie takiej postawy posiadania nadziei, tego stanu ducha. Natomiast chciałabym, żebyśmy, żeby to wytłumaczyć, pokazali drugą skrajność. Moim zdaniem troszeczkę polska polityka, a szczególnie właśnie wszystkie partie polityczne, które są opozycyjne, cechuje właśnie troszeczkę brak tak rozumianej nadziei. Jest bardzo fajny też cytat, który Rebeka Solnit przywołuje w swojej książce, który jest tak naprawdę autorstwa Marii Popowej.
Ona tam pisze, myślenie krytyczne pozbawienne nadziei jest cynizmem. Oczywiście tam jest druga część. Nadzieja bez krytycznego myślenia ociera się o naiwność. Więc tutaj teraz nie chodzi nam o to, że mamy nadzieję rozumieć jako taką naiwność, że wszystko się uda. Bo to jest właśnie taka postawa tak naprawdę, która też zniechęca do działania. Jak ktoś wierzy, że wszystko będzie dobrze, to też nie musi nic robić. Więc to krytyczne myślenie tutaj musi być. Czyli trzeba zwracać uwagę na te wszystkie Utrudnienia na drodze w realizacji naszych celów, co może spowodować, że my czujemy, że musimy rzeczywiście działać, działać, działać. I tutaj Rebeka Solnicki też mówi, że nawet jeżeli jakaś sprawa zostanie chwilowo osiągnięta, jakiś sukces, to ona mówi, że zwycięstwa tak naprawdę są doraźne, tylko kleski są czymś wiecznym.
Ich trzeba przekonać, a nie trzeba ich obrażać i się z nich wyśmiewać. Ta cała nasza rozmowa o nadziei wokół tej książki Rebeki Solnit, ona jest też troszeczkę o tym, jakich my dzisiaj działań politycznych i ruchów społecznych potrzebujemy. Że my nie potrzebujemy tak naprawdę dzisiaj dogmatyzmu, my dzisiaj nie potrzebujemy takiego dzielenia. My raczej potrzebujemy pewnych takich oddolnych, małych inicjatyw działających na rzecz jakichś konkretnych rozwiązań. To jest pięknie brzmiące hasło, przepraszam. Rzeczywiście chodzi o takie ruchy, ale też nie chodzi o to, żebyśmy robili teraz z mniejszej grupy jakiś absolut, do którego powinny wszystkie inne się podporządkować.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe tematyka i kontekst tematu Nadzieja w rozmowie
Definicja nadziei jako działania i jej kontrast z pesymizmem i optymizmem
Analiza konceptu nadziei w mroku z książką Rebeki Solnit
Przykłady nadziei w historii społecznej i politycznej
Rola nadziei w walce o niepodległość Ukrainy
Rola krytycznego myślenia w rozumieniu nadziei
Brak nadziei w polskiej polityce i opozycji
Krytyczne podejście do polityki i koncepcja nadziei
Rola ruchów społecznych i polityki w budowaniu nadziei
Krytyka podziału społecznego i konsekwencji braku nadziei
Analiza twierdzy wampirów jako krytyki podziału społecznego
Autor opisuje, jak zapomnienie prowadzi do pesymizmu, a nadmierna pamięć do optymizmu. Podkreśla, że nadzieja jest kluczem do wyzwolenia z indyferencji i bierności.
Rebecca Solnit opisuje dwa sposoby myślenia dotyczące polityki i społeczeństwa: nieuchronność i wieczność. Podkreśla, że oba te podejścia prowadzą do negatywnych skutków i braku nadziei.
Autor wyjaśnia, jak nadzieja może wprowadzić nową jakość postawienia i zwrócić uwagę na wolność działania z nadzieją na przyszłość.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czy nadzieja oznacza bezczynność wynikającą z przekonania, że wszystko będzie dobrze? Skąd Ukraińcy czerpią nadzieję potrzebną do walki z putinowską Rosją? Czy we współczesnej polskiej polityce odnajdujemy nadzieję wystarczającą do skutecznego działania? I co z tym wszystkim mają wspólnego memy polityczne? W tym odcinku naszego podcastu zastanowimy się jaki jest związek nadziei z działaniem. Spróbujemy przekonać was, że nadzieja jest pewnym specyficznym stanem ducha związanym z wiarą w ważne dla nas wartości, mieszczącym się gdzieś pomiędzy optymizmem a pesymizmem. Nadzieja – będącą matka wszelkiego działania – nie powstaje więc wcale z optymistycznego przekonania, że wszystko będzie dobrze, ale nie jest też możliwa, gdy ktoś pesymistycznie zakłada, że i tak nic nie da się zmienić. Wynika raczej z przyznania, że przyszłość jest tak naprawdę nieprzewidywalna, dlatego to, co robimy w teraźniejszości może wpłynąć na nią, choćby nawet tylko w niewielki sposób.
Wsparcie podcastu: https://buycoffee.to/postironicznie