Zandberg o słowach Nawrockiego i działalności ambasadora USA w Polsce
"Wydaje się mocno nierozsądne ogłaszanie takich planów w mediach" - tak Adrian Zandberg w Porannej rozmowie w RMF FM skomentował słowa prezydenta Karola Nawrockiego o tym, że Polska powinna rozważyć rozwój własnej broni jądrowej. Zdaniem posła Razem "rząd nie zrobił dobrze programowi SAFE obsesją tajności wokół niego".
Powagi państwa jest to, że nie pozwala ambasadorom innych krajów, czy to Niemiec, czy to Stanów Zjednoczonych, czy to jakichkolwiek innych państw, pokazywać palcem i mówić, wy macie w waszej polityce wewnętrznej zrobić to, czy tamto. Muszę powiedzieć, że to jest szokujące pewnie dla części naszych słuchaczy, że Adrian Zandberg broni z jednej strony Włodzimierza Czarzastego, a z drugiej strony, bo to o nim mówimy, a z drugiej strony Grzegorza Brauna. Z Grzegorzem Braunem my sobie musimy w Polsce poradzić, ale nikt tego za nas nie zrobi i nie potrzebujemy do tego, żeby sobie poradzić z Grzegorzem Braunem tego, żeby nam palcem wskazywał, że należy to zrobić jakiś ambasador. A powinniśmy sobie poradzić z ambasadorem Rosem? Wezwać go na dywanik? Wydalić? Jest ileś takich mechanizmów państwowych, które możemy... Powiem, że pan ambasador Rose powinien zostać wezwany na rozmowę.
To jest dla mnie jasne. Dziwię się szczerze mówiąc, że do tego nie doszło. Może wszyscy się boją, że on spełni groźbę o wycofanie wojsk. To samo dotyczy też zresztą pana ambasadora Bergera, który też, myślę, że zachęcony tym, jak wygląda reakcja na komunikację amerykańską, też mam poczucie, że pozwala sobie komunikacyjnie na nieco zbyt wiele, jak na przedstawiciela innego kraju. Może się okazać, że inni ambasadorowie pójdą w ich ślady? No obawiam się, że to może być dosyć popularne, bo jeśli inne kraje widzą, że jesteśmy tak głęboko wewnętrznie skłóceni, że można w ten sposób polską politykę przy aplauzie części polityków interweniować, to to wykorzystają. I wie pan, mówię o tym, bo wywołał pan czerzastego. Ja mam sto powodów do tego, żeby Czarzastego skrytykować i mam sto powodów do tego, żeby myśleć krytycznie o Czarzastym, bo przypominam, że próbował nieudolnie rozwalić moją partię.
Ostatnio tam wyrzucił nas z Konwentu Seniorów i tak dalej, i tak dalej. Ale wie pan, ja w tej sprawie mówię bardzo jasno, że powinniśmy... Oddać panu ambasadorowi Stanów Zjednoczonych informację, że nie ma akceptacji dla tego typu komunikatów, bo w tej sprawie nie chodzi o Czarzastego. W tej sprawie chodzi o Polskę. W tej sprawie chodzi o to, jakie są, na ile my poważnie traktujemy to, że jesteśmy suwerennym krajem, a nie, że jesteśmy czyimś terytorium zależnym. A jeżeli chodzi o Włodzimierza Czarzastego, mówił pan, że mam, panie pośle, że mam masę powodów, żeby nie lubić Włodzimierza Czarzastego, a jest pan zaniepokojony wschodnimi kontaktami marszałka Sejmu, powinien je wyjaśnić szczegółowo? Dzięki za oglądanie!
Czyli może pan zagwarantować... Właśnie to, że ludzie liczyli... Wie pan, nawet nie mówię o dużych wydatkach. Mówię o takich prostych sprawach, jak obiecywał Tusk to, że skończy się złodziejstwo i nepotyzm spółka Skarbu Państwa. Czyli może pan jasno zadeklarować, z całą pewnością Adrian Zandberg i Włodzimierz Czarzasty nie zatańczą razem poloneza w jakiś nowym razem. Proszę pana, ja jestem politykiem Racjonalnej opozycji względem tego rządu. Nie ma sensu lista, na której jest partia opozycyjna i partia superkoalicyjna, bo dzisiaj nowa lewica postanowiła po prostu być cieniem Donalda Tuska. Więc takiej listy nie będzie, no po prostu, bo byłaby nielogiczna. Drugie pytanie od naszych słuchaczy, bardzo proszę.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.