Mentionsy Mentionsy
Poranna rozmowa w RMF FM
Poranna rozmowa w RMF FM

Szef MAP o zadaniu, jakie dostał od premiera Donalda Tuska

29.08.2025 ·25 min 30 s

"Jeśli chodzi o obszar Ministerstwa Aktywów Państwowych, to rozliczenie (rządów PiS) miało charakter merytoryczny i ono w sposób naturalny największy pik miało na samym początku" - powiedział w Porannej rozmowie w RMF FM minister aktywów państwowych Wojciech Balczun, pytany o swoją pracę na stanowisku szefa resortu. Dodał, że jego celem jest "sprawne, merytoryczne zarządzanie zasobami". Szef MAP mówił również o zmianach kadrowych w spółkach Skarbu Państwa.

Bróżę ogromną karierę. Odpowiedzi, zmiana jest immanentną cechą naszego życia. Oczywiście, że jakieś zmiany będą, natomiast... Bardzo wyraźnie chciałbym, żeby wybrzmiał komunikat taki, że to nie jest tylko i wyłącznie po to, że zmienił się minister, to teraz będzie wprowadzał jakieś swoje porządki. Przyglądam się bardzo obiektywnie każdej spółce z osobna i tam, gdzie widzę konieczność podjęcia zmian, tam te zmiany będą podejmowane, a jeżeli funkcjonuje wszystko to prawidłowo spółka... Mówiąc kolokwialnie dowozi, to nie widzę potrzeb, żeby zmieniać. Dlaczego jedną z pana pierwszych decyzji było odwołanie prezesa PZU Andrzeja Klesyka i to miesiąc po dość jednogłośnym zatwierdzeniu go przez Komisję Nadzoru Finansowego? Pamiętajmy, że decyzję podjęła Rada Nadzorcza, więc jest jakiś tam porządek korporacyjny.

Ale pan również miał w tym swój udział. Ja się przyglądałem sytuacji bardziej, która miała miejsce w spółce, sygnałom, które do nas docierały i chciałbym też, żeby wybrzmiało... A jakie docierały? Generalnie co do pewnego rodzaju, może nie najbardziej efektywnej metody zarządzania spółką i budowania tak naprawdę tego porządku korporacyjnego wewnątrz. Puls Biznesu informował, że powodem dymisji było odwołanie przez klasyka prezesa PZU Zdrowie, Igora Radziewicza-Winickiego, byłego wiceminister Zowie, a prywatnie lekarza wnuków premiera Donalda Tuska. Nie znam tego argumentu. Nie zna pan tego argumentu? Nie czyta pan Pulsu Biznesu, panie ministrze? W tym znaczeniu, że ten argument na pewno nie był podstawą jakichkolwiek naszych decyzji.

Ale nie był brany pod uwagę? Nie był. To jakie były argumenty? No dokładnie tak. Jeśli chodzi o model zarządzania, jeśli chodzi o atmosferę, która panowała w zarządzie, o sposób funkcjonowania całej grupy kapitałowej. Ja to też podaję trochę jako przykład i też nie chcę, żeby wybrzmiało to, że że być może presja jakichś tam partnerów społecznych miała tu znaczenie. A była? Była presja partnerów społecznych? Pan prezes Klesyk przychodząc do, czy wracając do PZU był witany z kwiatami, a po kilku miesiącach atmosfera drastycznie się pogorszyła, więc zebraliśmy wszystkie te argumenty i uznaliśmy, że lepszym rozwiązaniem będzie jednak poszukanie nowego

Nie mówię, że to dobrze. Wolałbym, żebyśmy je mieli i też nie mówmy o wspieraniu biznesu niemieckiego, bo wspieraliśmy przez to biznes duński, francuski i tak dalej, hiszpański. Ale naszym celem jest to, żeby udział polskiego biznesu w tych łańcuchach dostaw, żeby zdecydowanie zwiększyć. Jeszcze trzy krótkie pytania. Jest pan za fuzją PZU i PKO? To jest proces, który w tej chwili trwa. Pracują zespoły sterujące po stronie jednego i drugiego podmiotu. To są spółki publiczne. Ten koncept wynika ze zmian regulacyjnych na rynku związanych z wymogami kapitałowymi i po stronie ubezpieczyciela, i po stronie banku. Więc tak czy siak jakieś rozwiązanie musi być wypracowane.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.