[PRRC]: Wojciech Ignatiuk
Gościem czwartkowego wydania Porannej Rozmowy Radia Centrum był trener siatkarek DRS AZS UMCS Lublin, Wojciech Ignatiuk.Wspólnie podsumowaliśmy zakończony w miniony weekend sezon 2025/2026. Rozmawialiśmy również o tym, co było dla Akademiczek najtrudniejsze w debiucie w 2. lidze kobiet oraz co czeka nasze siatkarki w najbliższej przyszłości.Na rozmowę zaprasza Ignacy Chodowski.fot. Facebook: DRS AZS UMCS Lublin
Poranna Rozmowa Radia Centrum. Minęło 8.10, mamy 2 kwietnia, czwartek. Przyszedł czas na antenie Akademickiego Radia Centrum na Poranną Rozmowę w wydaniu sportowym. Dzisiaj moim gościem jest trener siatkarek DRS AZS UMCS Lublin, pan Wojciech Ignatiuk. Dzień dobry, panie trenerze. Dzień dobry. Panie trenerze, w ten weekend zakończył się dla Państwa sezon. Sezon bardzo intensywny, sezon jako beniaminek, a mimo tego chyba można powiedzieć, że był to sezon udany, udało się awansować do barraży. Jakby mógł Pan podsumować ten sezon już bardziej na chłodno? To znaczy na pewno myślę, że możemy ten sezon zaliczyć jak najbardziej do udanych. W tamtym roku jeszcze o tej porze nawet nie mogliśmy być pewni tego, że zagramy w drugiej lidze, więc ilość punktów, które udało nam się wywalczyć w tym sezonie, ilość meczów, które wygraliśmy i też ten awans do fazy play-off.
Może poza tymi zespołami, które mają wszystkie zawodniczki gdzieś tam na miejscu cały czas. U nas, wiadomo, dziewczyny, które są w drużynie, są z różnych miastach, przyjeżdżają na studia tutaj do Lublina. No i mówiąc szczerze, uważam, że tutaj musieliśmy zachować pewien taki złoty środek, taką równowagę pomiędzy tym, żeby utrzymać jak najwyższą jakość treningów, ale też żeby pozwolić dziewczynom odpocząć i spędzić święta po prostu spokojnie z rodziną, bez stwarzania im jakiejś tam dużej presji, bo nawet gdybyśmy troszkę inaczej do tego podeszli, to wtedy z kolei na pewno mentalnie na zespół nie wpłynęłoby to dobrze. Jeśli chodzi o dobór zawodniczek do składu na ten sezon, to miał Pan dużo do powiedzenia, czy to raczej zawodniczki chciały tutaj przyjść właśnie z racji studiów, czy też z racji tego, jaką informację otrzymywało o drużynie z Lublina?
Wpływ oczywiście miałem jak najbardziej duży, bo ostatecznie to zawsze trener decyduje o tym, kto w zespole się znajdzie, a dla kogo tego miejsca może zabraknąć. Na niektóre pozycje wiedzieliśmy, że musimy szukać wzmocnień, I to my szukaliśmy, my robiliśmy jakieś tam rozeznanie i namawialiśmy niektóre z dziewczyn, żeby przyszły, a inne z kolei właśnie, czy to dla studiów, czy ogólnie dlatego, że wiedziały, że gdzieś tam wiążą swoją przyszłość z Lublinem, to one się do nas odzywały. Także myślę, że to zawsze jest gdzieś tam wypośrodkowane. Jedną z zawodniczek, która dołączyła do Was przed tym sezonem była Manolin Antiga, córka Stefana Antigi, który jest teraz trenerem Bogdanki Lublin. Wiadomo już, że na pewno w następnym sezonie Manoliny już w Lublinie nie zobaczymy, ponieważ udaje się ona na studia do Stanów Zjednoczonych. Jakby Pan miał w paru zdaniach opisać tę zawodniczkę, to uważa Pan, że zrobi ona dużą karierę w kobiecej siatkówce?
Też bardzo fajnie się współpracowało. Manolin bardzo fajna, otwarta, sympatyczna osoba, a myślę, że to też jest jeden z takich czynników, które mogą jej na tym jeszcze wyższym poziomie pomóc, no bo wiadomo, im wyższy poziom, tym jeszcze bardziej trenerzy robią tą selekcję nie tylko pod kątem sportowym, ale też tego jak z człowiekiem się po prostu współpracuje. Trzy zawodniczki w trakcie sezonu opuściły wasze szeregi. Oprócz tego Manolin na pewno już nie zobaczymy w następnym sezonie. Chciałbym zapytać, jak wygląda sytuacja pozostałych zawodniczek? Nie będę pytał o konkretne nazwiska. Chodzi mi bardziej o to, czy pan trener ma już większość składu w głowie, czy przynajmniej jakieś zawodniczki się zadeklarowały, że już na pewno odejdą albo że zostaną? Wiemy na pewno kto z podstawowych zawodniczek, z tych, które rzeczywiście stanowiło sile naszego zespołu, wiemy kto zostaje i to nie jest tak, że nagle wszystkie chcą Lublin opuścić i odejść, więc na pewno nie będzie jakiegoś ogromnego przemeblowania, przynajmniej w pierwszej szóstce.
W ostatni weekend udało nam się je pokonać w jednym meczu i to 3-0, bardzo zdecydowanie. To był nasz, uważam, najlepszy mecz w tym sezonie, więc gdyby to był Sędziszów, gdybyśmy tej drużyny przez cały sezon nie byli w stanie pokonać, byłoby to na pewno łatwiej wytłumaczyć niż te dwie porażki z Łańcutem, więc tutaj na pewno. Uważam też, że bardzo źle nam się ułożył mecz pierwszy właśnie w tym roku, czyli mecz z Tomasowią. To jest drużyna, którą w pierwszym rundzie pokonaliśmy 3-0 i uważam, że potencjał naszej drużyny był taki, że może nie jakoś na spokojnie, ale był wystarczający, żeby ich pokonać. No i ten pierwszy mecz właśnie w 2026 roku na wyjeździe nie wyszedł nam, nie poszedł po naszej myśli. To są te gdzieś tam momenty rundy zasadniczej, w których uważam, że no nie zupełnie stanęliśmy na wysokości zadania. Moim dzisiejszym gościem był trener drużyny siatkarskiej DRS AZS UMCS Lublin, pan Wojciech Ignatiuk.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Przedstawienie gościa i podsumowanie sezonu.
Trener podsumowuje sezon, podkreślając osiągnięcia i potencjał zespołu.
Opis problemów kadrowych i sposób na to, jak treningi prowadzono podczas braków.
Analiza wpływów przerwy na treningi i formę zespołu.
Trener opisuje proces dobierania zawodniczek i opinię o Manolin Antigie.
Trener opisuje sytuację z zawodniczkami, które opuściły zespół.
Trener analizuje kluczowe mecze i sytuacje, które mogły być lepiej obsłużone.
Podsumowanie sezonu i plany na przyszłość.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Gościem czwartkowego wydania Porannej Rozmowy Radia Centrum był trener siatkarek DRS AZS UMCS Lublin, Wojciech Ignatiuk.
Wspólnie podsumowaliśmy zakończony w miniony weekend sezon 2025/2026. Rozmawialiśmy również o tym, co było dla Akademiczek najtrudniejsze w debiucie w 2. lidze kobiet oraz co czeka nasze siatkarki w najbliższej przyszłości.
Na rozmowę zaprasza Ignacy Chodowski.
fot. Facebook: DRS AZS UMCS Lublin