[PRRC]: Michał Szubarczyk
Nazywają go złotym dzieckiem polskiego snookera! Michał Szubarczyk został najmłodszym zawodowcem w historii tej dyscypliny. Z Michałem rozmawialiśmy o jego sukcesach i o samym snookerze. Zaprasza Rafał Małys.
Poranna Rozmowa Radia Centrum. Przy mikrofonie Rafał Małys. Witam i zapraszam na sportowe wydanie Porannej Rozmowy Radia Centrum. Ma dopiero 14 lat i został najmłodszym profesjonalnym snookerzystą w historii. Ze mną w studiu jest Michał Szubarczyk. Witam cię bardzo serdecznie. Dzień dobry. Michał, podejrzewam, że wielu słuchaczy snooker zna tylko z nazwy. Czy mógłbyś przybliżyć nam, na czym polega ta gra? Snooker to jest sport bilardowy. Stół jest chyba trzy razy większy powierzchnią od stołu do bilarda. Dwa. Dwa razy większy powierzchnią. Są mniejsze bile. Jest piętnaście bil czerwonych, sześć kolorowych. Każda bila jest punktowana i wbija się na przemian. I jest trochę trudniejsze.
Kieszenie są mniejsze niż w bilardzie. Są korzyści z reguły zaczynają od bilarda, trenując ten sport? Raczej nie. Ci wszyscy najlepsi snookerzyści, o których ja znam co robili, to zaczynali od razu grać w snookera. U Ciebie jak ta przygoda wyglądała? Jak to się wszystko zaczęło? Ja zobaczyłem Snookera w telewizji, zobaczyłem Roniego O'Sullivana za pierwszym razem i chciałem pójść. Faktycznie poszedłem z tatem pierwszy raz na bilarda, ale tego samego dnia od razu przeszliśmy na Snookera. Jak się czujesz z tym, że twój idol, tak jak powiedziałaś, Roni O'Sullivan, to teraz wielu graczy, a nawet tutaj dziennikarzy, przyrównuje cię do niego. Jak się z tym czujesz? Bardzo mi miło, dumny jestem na pewno, że po kilku latach treningów coraz bliżej jestem tego poziomu.
Właśnie ile lat już trenujesz? Siedem. To już połowę życia tak naprawdę. No tak, dokładnie. Jak miałem niecałe siedem, zacząłem grać. Jak duże masz wsparcie rodziny w tym, co robisz? Bardzo duże. Tata jest moim trenerem, taksówkarzem od zawsze, menadżerem i mama też pomaga. Oboje są też sędziami narodowymi. Kiedy hobby staje się czymś takim, że wchodzisz na ten poziom profesjonalny, zawodowy? Ja po kilku miesiącach podjęliśmy wspólnie taką decyzję, że chcę zostać profesjonalnym snukarzystą. W snookerze z reguły mówimy o ciężkiej pracy, czy talent rzeczywiście też ma jakieś znaczenie? Ma znaczenie, ale głównie o ciężkiej pracy.
Teraz przed Tobą rywalizacja w main tourze, w którym będziesz rywalizować, co już potwierdziłeś razem z tatą, więc wchodzisz do tej elity, na ten poziom profesjonalny. Jest stres w jakiś sposób? Jest trochę stres na pewno, bo to jednak jest... Już cały świat patrzy, nie ma, że się zapomni od razu dzień później, tylko to już są ważne mecze naprawdę. Przez ostatni rok to masę nagłówków było, że młody Roni osali van albo złote dziecko, więc to troszkę akurat zrobiło się głośno o Tobie, dlatego że ten snooker dawno nie było elity, a teraz nagle pojawiłeś się Ty i Antek Kowalski. Tak, to jest też super sprawa. Pierwszy raz w historii w ogóle mamy trzech zawodowców naraz. Antek Kowalski to bardziej kolega czy rywal?
Bardziej kolega, bo na turnieju od bardzo dawna nie graliśmy ze sobą nawet na turnieju i go po prostu nie traktowałem przez to nigdy jak rywala. Tak jak wspomnieliśmy, że cały świat snookera teraz na ciebie patrzy, ale cały świat snookera jest też trochę podzielony. Jedni motywują akurat, że super, że w tak młodym wieku zaczynasz, inni mówią, że po co już teraz, masz dopiero 14 lat, masz jeszcze czas, poczekaj do tego szesnastego roku życia. Jak ty się na to zapatrujesz? No, w sumie to czasem czytam te komentarze i nie wiem, co o tym myśleć. Jakie w ogóle teraz plany startowe przed tobą? W najbliższy weekend zagram w polskiej lidze snookera Top 16 w Lublinie i potem chyba 14 czerwca lecimy do Belgii na turniej.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Nazywają go złotym dzieckiem polskiego snookera! Michał Szubarczyk został najmłodszym zawodowcem w historii tej dyscypliny. Z Michałem rozmawialiśmy o jego sukcesach i o samym snookerze. Zaprasza Rafał Małys.