Mentionsy Mentionsy
Poranna Rozmowa Radia Centrum
Poranna Rozmowa Radia Centrum

[PRRC]: Magda Szymkiewicz

12.12.2024 ·8 min 40 s

Po ośmiu kolejkach są trzecie w tabeli ORLEN Basket Liga Kobiet. Czy koszykarki Polski Cukier AZS UMCS Lublin stać na walkę o medal? Sukces w starciu z wicemistrzyniami Polski przykryła bolesna porażka w Polkowicach. Teraz akademiczki szykują się do kolejnego wymagającego rywala, czyli VBW Gdynia. O pierwszej rundzie sezonu opowiedziała nam Magda Szymkiewicz. Poruszyliśmy także temat dzisiejszego Meczu Słodkich Serc. Na program zaprasza Rafał Małys.

Poranna Rozmowa Radia Centrum. Przy mikrofonie Rafał Małys. Witam i zapraszam na sportowe wydanie Poranny i Rozmowy Radia Centrum. Blisko połowa sezonu Orlen Basket Ligi Kobiet już za nami, więc dziś omówimy dotychczasowe zmagania w wykonaniu koszykarek Polski Cukier AZS UMCS Lublin. A ze mną jest zawodniczka lubelskiej ekipy, Magdalena Szymkiewicz. Witam cię bardzo serdecznie. Dzień dobry, cześć wszystkim. Magda, po ośmiu kolejkach trzecie miejsce w tabeli. Patrząc na dotychczasowe zmagania, to mówimy, że jesteście zadowolone, czy jednak jest niedosyt, pomijając oczywiście fakt, że może być zawsze lepiej? Oczywiście, tak jak Pan powiedział, zawsze może być lepiej. Mamy te trzy porażki, jednak dwie z tych porażek były tylko trzema punktami z Polkowicami i jednym punktem z Poznaniem, więc to tak naprawdę były wyrównane mecze.

Starałyśmy się nie skupiać na tym. Starałyśmy się wejść w mecz tak jak zawsze. Starałyśmy się trzymać naszych założeń. I to pokazało, tak jak mówię, chociażby pierwsza kwarta. My nie wyszliśmy na ten mecz totalnie rozkojarzony. Po prostu gdzieś tam czegoś zabrakło czy tam skupienia potem. No i niestety przegrałyśmy ten mecz. Na papierze to teraz macie troszeczkę trudniejszy terminarz, bo najpierw Gorzów, potem Polkowice, teraz Arkab przyjeżdża, więc wydaje się, że to jest taki mocniejszy sprawian formy dla Was. Tak, tak jak się spodziewałyśmy. Te trzy mecze tak naprawdę powinny być najcięższe zawsze w tym sezonie, bo to są bardzo mocne zespoły. Z Gorzowem wygrałyśmy, z Polkowicami to był wyrównany mecz, ale teraz mamy nadzieję, że zwycięsko wyjdziemy. W weekend przyjeżdża do Lublina VBW Gdynia. Dla Ciebie i dla Laury Miszpiliny w jaki sposób będzie to sentymentalne spotkanie? Dla mnie jak najbardziej. To jest tak naprawdę pierwszy sezon, kiedy ja opuściłam Gdynię, więc na pewno będę bardzo zmotywowana, mogę już teraz powiedzieć i tak naprawdę nie mogę się doczekać, bo to też trochę inne emocje będą.

To będzie pierwszy raz, kiedy ja się zmierzę z moją byłą drużyną, więc nie mogę się doczekać i mam nadzieję, że wyjdziemy na plus tego spotkania. Całe życie w Gdyni, teraz w tym sezonie zmiana, przeprowadziła się do Lublina. Jak się zmienia otoczenie tak po raz pierwszy w życiu? No akurat w moim przypadku bardzo dobrze. Mi się tu podoba, a nie dość, że miasto, gra mi się bardzo dobrze, z trenerami współpracuje mi się dobrze, więc ja nie mam totalnie na co narzekać i bardzo się cieszę, że podjęłam tą decyzję przed sezonem. Ale z trenerem już miałaś okazję wcześniej współpracować. Tak, to na pewno miało bardzo duże znaczenie. Ja z trenerem pracowałam w kadrze narodowej dwa lata. No i nie ukrywam, dogadywaliśmy się, więc to miało na pewno duże znaczenie na to, gdzie podpiszę kontrakt w tym sezonie. Różni się praca z trenerem Szewczykiem w reprezentacji, a w klubie?

Wiadomo, no tutaj to jest dłuższa praca, tutaj jest o wiele więcej treningów, więc na pewno poznałam trenera trochę bardziej jak tutaj przyszłam, ale w dalszym ciągu wydaje mi się, że gdzieś tam mamy wspólny język i dobrze mi się z nim współpracuje. Wspomniałaś, że zadumiłaś się bardzo dobrze tutaj w Lublinie. Można też powiedzieć, że widać to także na parkiecie. Dwa razy zostałaś zawodniczką kolejki tych rozgrywek i wydaje się, bo tak zerkamy statystyki twoje z poprzednich lat, że już chyba teraz możemy powiedzieć, że to jest twój najlepszy sezon w karierze. Tak, tak, całkiem możliwe. No tak jak powiedziałam, ja bardzo się cieszę z tej zmiany i przede wszystkim chciałabym tutaj podziękować trenerom, bo dali mi gdzieś tą szansę. Ja tej szansy w zeszłym roku nie dostałam w zespole z Gdyni, dlatego wiedziałam, że muszę to zmienić. Tutaj zaufali mi i mam nadzieję, że to zaufanie ja oddaję na parkiecie.

Będziesz chciała pokazać na parkie, co zespół z Gdyni stracił? Nie będę ukrywać, na pewno liczę na to, że ze wsparciem dziewczyn pokażemy, że jesteśmy lepszym zespołem. Jak wygląda praca w ogóle z trenerem Szewczykiem? Z reguły przygotowujecie się pod konkretnego rywala, czy szlifujecie własny styl? Wydaje mi się, że na początku sezonu chcemy doszlifować nasz styl w pełni, jak tylko możemy, no ale potem, jak już przychodzi Liga, to wiadomo, każdy rywal jest inny i na każdego ryfala musimy się troszeczkę inaczej przygotować. Na koniec powiedzmy o wyjątkowym wydarzeniu, które odbędzie się w hali MOSiR. Mecz Słodkich Serc, czyli drużyna AZS UMCS Lublin połączona ze Startem Lublin kontra lubelskie drużyny w postaci chociażby Motoru Lublin, MKS-u Fanflor Lublin, Siatkarzy Bogdanki Lublin. Co sądzisz w ogóle o takiej inicjatywie? To jest niesamowita inicjatywa, ja się bardzo cieszę, że coś takiego tutaj w Lublinie robicie i naprawdę z dumą będę jutro przyjadę na ten mecz.

Magda, bardzo Ci dziękuję za dzisiejszą rozmowę i przy okazji zapraszamy kibiców do hali MOSiR. Czwartek, godzina 18, mecz Słodkich Serc. Niedziela, godzina 18, mecz z VBW Gdynią. Tak, jak najbardziej. Jesteście nam bardzo potrzebni i mam nadzieję, że w niedzielę i zarówno jutro i w niedzielę będziecie naszym szóstym zawodnikiem. Po takim zaproszeniu koniecznie trzeba przejść. W takim razie życzymy powodzenia i kompletu punktów w niedzielę. Dziękuję bardzo. Moim i waszym gościem była dzisiaj Magdalena Szymkiewicz, koszykarka Polski Cukier AZS UMCS Lublin. Na kolejną poranną rozmowę zapraszam już w imieniu Marka Skowronka na najbliższy poniedziałek na godzinę 8.15. A za dzisiejszy poranek dziękuję wam Rafał Małys. Do usłyszenia.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.