Mentionsy Mentionsy
Poranna Rozmowa Radia Centrum
Poranna Rozmowa Radia Centrum

[PRRC]: Błędowski & Jemioła

18.11.2025 ·12 min 52 s · 14 rozdziałów

We wtorkowej Porannej Rozmowie Radia Centrum pojawią się Paweł Błędowski i Łukasz Jemioła – muzycy, którzy już 30 listopada wystąpią w Chatce Żaka z koncertem „The Beatles Symfonicznie”. Podczas spotkania zdradzą również szczegóły debiutanckiego albumu, którego premiera zaplanowana jest na 28 listopada.Zaprasza Tomek Kowalewicz.

0:00 · Wprowadzenie 1

Poranna Rozmowa Radia Centrum. Tomek Kowalewicz, witam serdecznie w Porannej Rozmowie Radia Centrum, a dzisiaj moimi gośćmi są John Lennon i Paul McCartney. Chciałbym się opowiedzieć. Hello, co słychać? Łukasz nie mówi po polsku. Jak to zdanie zabrzmiało? Proszę Państwa, Łukasz nie mówi po polsku. Łukasz Jemioła, Paweł Błędowski, duet Błędowski-Jemioła. No ale nieprzypadkowo od Beatlesów zacząłem, bo o Beatlesach dzisiaj porozmawiamy, o płycie też, ale zacznijmy od, no właśnie, od Beatlesów. Tak podejrzewam, że to jest temat, który mógłby nam zdominować całe spotkanie i wystarczy, że powiem, czy też zahaczę trochę prowokacyjnie, czy to prawda, że bez Beatlesów nie byłoby u was niczego.

0:12 · Zakładanie duetu 1

No i można już teraz płynąć. No wiemy, że w ogóle nie byłoby niczego, natomiast tak ogólnie to chyba tak, zaczęliśmy współpracę w taki sposób, że spotkaliśmy się kiedyś w Garderobie przy zupełnie innej okazji, mieliśmy obydwaj gitary i zaczęliśmy grać piosenki Beatlesów od takich najbardziej znanych do takich mało znanych i zrozumieliśmy, że znaleźliśmy tę drugą osobę, z którą możemy mieć tę frajdę grania piosenek Beatlesów, nie tylko tych bardzo znanych i nie trzeba do tego robić jakiś prób, uczyć się tekstów, akordów, tylko po prostu my te próby odbyliśmy od piątego roku życia. Ten zespół bardzo długo próbował zanim się zawiązał. Proszę Państwa, teraz jak o tym myślę, jest to pewnego rodzaju fenomen na pewno na skalę Polski, jeżeli nie Europy i świata, że to był zespół, który próbował przez 25 lat zanim zagrał pierwszą próbę.

1:32 · Orkiestra i aranżacje 2

Tak. Wszystko było wcześniej przewidziane. A tak na serio, Beatlesów kochamy od dziecka ich muzykę, więc ona jest w naszej krwi. To nie jest tak, że musimy... Oczywiście gramy sobie próby przed tymi koncertami, staramy się zrozumieć te ich utwory na nowo, teraz je już interpretując, ale to jest w naszym krwioobiegu, tak jak powiedziałem, więc ta muzyka zawsze jest bardzo bliska nam. A teraz mamy wyjątkowe zupełnie doświadczenie i powiemy wam, że granie we dwóch oczywiście jest wspaniałe, ale w momencie, kiedy po raz pierwszy stanęliśmy z Łukaszem na próbie, Z filharmonią, z którą będziemy mieli właśnie przyjemność zagrać tutaj w chatce Żaka, już 30 listopada. No to jest niesamowite wrażenie, dlatego że sięgamy do utworów, do których w ogóle nie sięgaliśmy wcześniej we dwóch. Na przykład do piosenki, którą obaj uwielbiamy, She's Living Home, z Sierżanta Pepera, gdzie są tylko dwa głosy w oryginale, no i właśnie orkiestra.

I teraz będziemy mieli szansę to wszystko Państwu zagrać na żywo. Gdzie to się wszystko narodziło? Czyj to był pomysł, żeby Beatlesów opakować najpierw w wasz duet, a potem jeszcze wasz duet zapakować w orkiestrę symfoniczną? Duet to wpadliśmy w sumie w tym samym momencie. Mieliśmy taki błysk, że ej, zróbmy to, bo przecież mamy tego materiału, w takim razie tonę, a genealogia orkiestry jest taka, że ja z Kasią Mach, która jest Kim jest Kasia Mach w orkiestrze? No jest po prostu taką osobą przewodnią, nazwijmy to. Tak, jest organizatorem. Jest organizatorem, tak. I jestem w jury jednego z konkursów. I będąc w tym jury, mając spotkanie, od słowa do słowa doszliśmy, że można by tutaj połączyć siły. No cóż, ja jestem o sobie się zachwycony. Teraz dużo czasu spędziłem w samochodzie i słuchałem sobie, ucząc się tych właśnie aranży, słuchałem sobie na systemie nagłyśnieniowym w samochodzie, który mam i nawet takie nagrania z dyktafonu mnie po prostu zachwycają.

2:28 · Historia duetu 1

Ja się trochę czuję, jak dopóki gramy na dwie gitary, to jest to w pewien sposób umowne, bo nie słychać niektórych rzeczy, bo nie da się ich wykonać na gitarze, no nie da się pociągnąć smyczkiem na gitarze. Natomiast jak właśnie wchodzi She's Leaving Home albo nie wiem, All We Need Is Love... Eleanor Rigby na przykład. Tak, Eleanor Rigby i my mamy takie, mieliśmy taką prośbę do Kasi, żeby te aranże były możliwie wierne. No my raczej nie lubimy jak się rzeczy, które są piękne z natury, jeszcze chce się upiększać i robić z tego, po prostu z każdej z tych piosenek. Można przedobrzyć pewnie. Można przedobrzyć i jeżeli nas słuchacie i chcecie posłuchać piosenek Beatlesów, takimi jakimi one były, są tam drobne dodatki rzeczywiście, na przykład w Eleanor Rigby, ale one to są tylko takie smaczki. Natomiast jeżeli lubicie piosenki Beatlesów i ich chcecie posłuchać, a nie czyichś reprodukcji, że ktoś robi jazz czy latino z muzyki Beatlesów,

3:44 · Interpretacja i aranżacje 1

To was serdecznie zapraszamy, bo Kasia naprawdę świetnie sobie z tym poradziła. Razem z Kubą, z dyrygentem tej orkiestry, napisali takie aranże, które są... w angielsku słowo piól mi się, przychodzi mi do głowy. Tak, pasuje jak najbardziej. Tak, no są takie po prostu, jak zamykam oczy i włączam sobie to w samochodzie, to myślę sobie, kurczę, czuję się jakbym był na tej sesji do Sierżanta Pieprza i miał okazję po prostu nagrywać z tą orkiestrą, bo to brzmi bardzo, bardzo podobnie. Tak, poza tym Beatlesi mieli fajną umiejętność, że oni wiedzieli nie tylko co grać, ale też wiedzieli czego nie grać. I tam nigdy nie było przesady w aranżu, o co dbał także George Martin, ich producent. I myślę, że Kasia też doskonale uchwyciła ten duch tej muzyki, więc jeszcze trochę biletów zostało. Bardzo gorąco was zapraszamy, będzie super. To jest w ogóle ciekawe doświadczenie, bo zaczynaliście od tego minimalistycznego podejścia, czyli dwie gitary i wy, a na końcu spotykamy się z orkiestrą.

4:49 · Zakładanie projektu 2

To samo życie, pięknie. Ale od początku byliście przekonani, że to dobrze, żeby w to wejść? Ale to też trochę nawiązuje do Beatlesów, ponieważ ich twórczość jest taka, to jest ciągłe poszukiwanie i trochę tak jest z nami, że z takich rock'n'rollowych chłopaków, z którymi Beatlesi też byli na początku, u nich się to odbyło w ciągu kilku lat, u nas w sumie trochę szybciej, ale chodzi o to, że tak jak powiedziałem wcześniej, dla pewnego właściwego wrażenia dźwiękowego nie da się pewnych rzeczy zrobić tylko na gitarach, to po pierwsze, a po drugie, no, mieliśmy taką chęć, jeżeli jest możliwość, to tak jakby, nie wiem, być w schronisku w górach, zagrać koncert i nie pójść w góry, nie? Możliwość zobaczenia czegoś pięknego. Jeżeli pojawia się okazja, to dlaczego z tego nie skorzystać, nie? Myślę, że jakoś tak nie rozmawialiśmy o tym wcześniej, ale myślę, że obydwaj mieliśmy właśnie taką myśl przewodnią, że zażałowalibyśmy tego.

Myślę, że za 10, 20, 30 lat spotkalibyśmy się na Starym Mieście i... A pamiętasz, jak była okazja, żeby zrobić... Ale nie, my woleliśmy do jednego mikrofonu na dwie gitary, bo tak trzeba. Czyli wy chcecie podążać drogą Beatlesów też trochę, żeby tam odzwierciedlać sobie ich biografię i ich życiorys, ale... To bez przesady. No nie, no wiadomo. Życiorys nie, ale nie chcemy podążać drogą Rolling Stonesów, którzy od 60 lat grają w kółko. To samo pomyśleliśmy, tutaj chciałbym wszystkim słuchaczom troszkę tylko uchylić rąbkę tajemnicy, że ja jestem dosyć niewielkim fanem Rolling Stonesów, Paweł jest fanem Rolling Stonesów i dlatego tutaj o tym mówię, że dla mnie Beatlesi to jest właśnie taka kwintesencja poszukiwania. Może nie do końca udanego zawsze, bo Magical Mystery True to jest płyta, której ja nigdy chyba nie posłuchałem w całości, przyznaję się do tego, ale to jest też piękne, że w poszukiwaniu chodzi o proces, a nie o to, żeby osiągać zakładany cel.

5:58 · Biografia i inspiracja 1

My dzisiaj żyjemy w czasach, kiedy są różne możliwości, ale one są od razu ukierunkowane na to, że coś ma się pojawić i to od razu ma być dobry wytwór. W tamtych czasach było moim zdaniem między innymi też tyle dobrej muzyki dlatego, że ci ludzie, oni po prostu wypływali jak ten Krzysztof Kolumb i czasem odkrywali Amerykę i nazywali mieszkańców Indianami, w sensie mylili się. Tak, czasem trafiali, czasem nie. Tak, ale jak już trafili, to powstawało coś fantastycznego i my trochę taką drogą chcielibyśmy pójść. Bardzo to miłe, co powiedziałeś, że idziemy w duchu Beatlesów. Dla fana Beatlesów to jest wielki komplement. To jest komplement. Tak jest. A będziecie trzymali się tego projektu długo, czy jednak jednorazowa akcja i potem chcecie myśleć o kolejnych rzeczach? Tego nie wiemy, natomiast wydaje mi się, że skoro już tyle pracy zostanie i zostało w to burzone, szkoda by było, żeby to był tylko jeden koncert.

7:15 · Premiera płyty 1

Oczywiście zagramy w chatce z wielką przyjemnością, ale myślę, że to naturalnie wyjdzie, że będzie tych koncertów więcej. To przypominamy 30 listopada, koncert symfonicznej wersji Beatlesów, ale oczywiście w waszym wykonaniu. Beatles symfonicznie, polecamy. Jeszcze bilety są, można wszystko sobie w internecie sprawdzić. Dziberska Orkiestra Muzyki Rozrywkowej. Philharmonia przez dwa E, bo to ważne, bo po angielsku właściwie brzmi tak samo, ale jest troszkę różnica. W każdym razie, feeling będzie. Feeling będzie na pewno. To będzie już dwa dni po premierze waszej płyty. Ja pamiętam, jak spotkaliśmy się kilka miesięcy temu, to Łukasz... W tym samym studiu. W tym samym studiu Łukasz z Rozbrajającą Wczorością powiedział, że ja o czymś takim jak płyta to nawet nie myślę. No i nie myślał, nie myślał, a 28 listopada to jest data premiery waszej płyty.

9:48 · Zakładanie koncertów 1

To chyba musimy powrócić też na scenę w Centrum, porozmawiać o tym. Bardzo, z wielką przyjemnością, bo nagrania z tamtego koncertu mi osobiście było bardzo miło, piosenka śpiewa i mi wtedy się w ogóle bardzo fajnie... Poniosła się. Poniosła się bardzo fajnie i to bardzo miło do dzisiaj wspominam, a a propos tego, że mówiłem, że Nie myślę nawet o płycie. Ja już dawno temu mówiłem, że ja nie mam żadnych marzeń, bo życie pisze lepsze scenariusze i to jest właśnie naoczny dowód tego, że nie po prostu trzeba robić swoje, a rzeczy, jeżeli mają się pojawić, to się pojawiają. Ja jakoś tak głęboko w to wierzę. To tak na koniec, skoro tych Beatlesów przewijamy przez całą rozmowę. Będzie klamra, Beatlesowa, tak. Będzie klamra, ale to w waszym wykonaniu. Jestem ciekaw, co by McCartney i Lennon powiedzieli, gdyby waszej płyty posłuchali? My God!

11:29 · Podsumowanie 1

Jak? Powiedział po polsku pokój? Tak, dlatego że polscy dziennikarze w trakcie konferencji słynnej łóżkowej w Montrealu dostali się do Johna i on zapytał jak powiedzieć po polsku peace. No i jest nagranie, gdzie on mówi pokój, pokój, pokój. No więc my też mówimy pokój. Paweł wszystko wie o Beatlesach właściwie. Nie ma takiej rzeczy, której... Wszystko wie Mark Lewison, ale wydał na razie tylko jeden tom, więc czekamy na tom drugi i tom trzeci. I czekamy na koncerty. 28 listopada premierowy dla płyty Błędowski Jemioła to Radio Lublin i 30 listopada Chatka Żaka koncert Beatles Symfoniczny. Łukasz Jemioła, Paweł Błędowski, pięknie dzięki za spotkanie. Dziękuję bardzo. Ja nazywam się Tomek Kowalewicz i wspólnie życzymy dobrego dnia.

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.