Poradnik językowy - ciąg dalszy. Językowo o czasie
Rozmowy M. Tułowieckiej i dr A. Hąci o języku polskim. Rozwiązujemy zagadki językowe, rozwiewamy wątpliwości słuchaczy, objaśniamy, jak się mówi i pisze poprawnie i dlaczego właśnie tak. Zastanawiamy się skąd się biorą słowa, jak się zmienia polszczyzna i czy należy się tym niepokoić. Dziś językowo o różnych nieoczywistościach czasu.
Faust oczywiście z utworu Goethego. Ale na przykład w piosence Chwila śpiewanej przez zespół Zakopauer jest taki rodzaj refrenu. Po lasach gnaj wietrze, po polach wietrze gnaj, jak dobre wspomnienie trwaj chwilo, chwilo. Trwaj. Zresztą o chwili czy o chwilach jest wiele różnych utworów. Na przykład taki utwór Chwile ulotne Paktofoniki. Znakomity. Łapię chwile ulotne jak ulotka, ulotne chwile łapię jak fotka, łapię chwile ulotne jak ulotka, ulotne chwile łapię jak fotka.
Przecież nic cię nie zaskoczy. Wszędzie byłaś, wszystko miałaś. A gdy rano drzwi otwieram, ludzi krzyk i miasta hałas, pośród nas się klinem wdziera. Więc nim pryśnie ta rozmowa, nim znów miasta krzyku słyszę, chcę ci miła ofiarować chwilę ciszy. Też piękne. I jeszcze można przytoczyć Elżbietę Adamiak i Adama Nowaka. Trwaj, chwilo, trwaj, jesteś taka piękna. Znowu nawiązanie do Goethego. Trwaj, chwilo, trwaj, jesteś taka piękna. Dziś tylko głupcy śpią. Ta noc uderzy nam do głów. Upijmy się nią. Porwij nas, porwij nas, rzeko zmysłów wezbrana. Niech się w tym pędzie zabliźni sumienia rana.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.