#68. Przepis na udaną majówkę
Przepis na udaną majówkę = Рецепт удачных майских праздниковВ этом выпуске ты узнаешь:о майских праздниках в трейлере; куда идти, если хочется нотки роскоши;о лексике, которая пригодится в походах и лагерях;чем отличаются rybak и wędkarzZapraszamy do słuchania! ;)Мы в соцсетях: polskiwbiegu
Bieg pierwszy – majówka w przyczepie. Bieg drugi – nocleg z odrobiną luksusu. Bieg trzeci – obozy i kolonie. Bieg czwarty – rybak a wędkarz. Dzień doberek, Dasza. Dzień dobry Pani Kasiu i dzień dobry wszystkim słuchaczom. Dzień dobry tak, wszystkim i od razu z buta też znów dziękujemy wszystkim, kto nas wspiera i prosimy o dalszy też wsparcie. Jest nam bardzo miło. I właśnie, nie, po prostu dlaczego przypomniałam o tym, że teraz szłam akurat z pracy do domu i po drodze wypiłam kawkę i pomyślałam, że to po prostu nasi słuchacze mnie poczęstowali i było mi bardzo miło.
Nawet mam wrażenie, że mówisz szybciej niż zawsze i na nagraniu to będzie wyglądać tak, jakbym przyspieszyła Twój głos. Nie, po prostu Kasia się troszkę zwariowana jest. Nie, po prostu teraz jak szłam do domu, to chciałam spotkać się z Tobą, Dasza, bo też dawno Cię nie słyszałam, nie wiedziałam, dlatego byłam podekscytowana. Wzajemnie. Przepis na udana majo wke. Tak to jest. Słuchajcie, pamiętacie, że jakiś czas temu rozmawiałyśmy, opowiadałyśmy, że chcemy stworzyć taki guide, taki audio-przywodnik z języka polskiego, którego jeszcze na rynku nie jest tego tak dużo, powiedziałabym.
To naprawdę to, co nas inspiruje, to, co nas interesuje, zawsze jest w naszych podcastach, postach naszych i również w webinariach, seminariach, które też robiłyśmy rok temu. To wszystko było po ludzku i też z całego serca. Zapraszamy serdecznie. Tak. I to, Dasza, który dzisiaj jest? Czekaj, muszę aż sprawdzić. Dzisiaj jest 6 maja. Już po majówce. Dobrze. I, Dasza, tak, po majówce w Polsce. I to, Dasza, też chciałam zwrócić Ci uwagę, że nie robisz już błędów, kiedy proszę Cię powiedzieć, który dzisiaj jest, tak? Wszystko jest OK. Pamiętasz, to było najpierw trudne, teraz już...
To więc, to Dasza spędziłeś majówkę tak, jak należy w Polsce, tak? Bo wyjeżdżałeś gdzieś w Polsce. W tym roku tak, udało mi się, nam się udało, bo jak mówiłam też w poprzednim odcinku, byliśmy Nad jeziorem i spaliśmy w takiej przyczepie w kamperze. To jest super, bo nigdy w życiu nie słyszałam o czymś takim. Wiem, że ewentualnie można to zrobić, ale u nas chyba nie. To powiedz mi, jakie to było doświadczenie? Powtórzyłabyś to? Tak, to w ogóle super miejscówa. To było około ośrodka Oliwka jakoś tak to się nazywa. Ale nie Oliwa, która pod Gdańskiem, tak? Nie, nie, nie. Oliwka to jest w miejscowości, która się nazywa Turawa.
Jakaś wioska mała, albo małe miasteczko. I tam normalnie są te domki, różne, różne, różne, można sobie zarezerwować, nad jeziorem. Jezioro jest ogromne, bo myślałam, że to jest jakieś małe, ale naprawdę jest super, super duże. No i Nasi znajomi stwierdzili, po co płacić za hotel, jeżeli oni mogą przyczepami przyjechać i tak naprawdę tam, gdzie stoją samochody na parkingu, to tam stały te nasze przyczepy. I oczywiście poinformowaliśmy właściciele tego ośrodka, czy wiadomo, że nie za taką kwotę jak wynajęcie Domka, ale albo apartamentów. Czy możemy tutaj stać w kamperach?
Takie leferyndy. Na pewno są jeszcze, bo od kierowcy ciężarówki kiedyś słyszałam, że jeszcze są takie panie, Usługi. Świadczą takie usługi nie tylko w Amsterdamie. Bo pamiętam, pamiętam jak jechaliśmy z Niemiec chyba do Polski gdzieś tam przy granicy. Widziałam właśnie kilka takich dziewczyn stało przy drodze na obcasach w krótkich spódniczkach z takimi sukienkami jakby w panterkę. To No oczywiście rozumiem, że to jest takie nielegalne chyba w Polsce, ale istnieje. No tutaj tak, to jest osobny temat do rozmowy, to Dasze mówiłeś o tym, jak to wygląda w Holandii, że wszędzie w sumie to istnieje, ta prostytucja, ale po prostu jest inny stosunek do tego społeczeństwa.
Nie wiedziałam, że też wokół jeziora, obok jeziora istnieje takie życie fajne, tam też restauracje różne. Poszliśmy też do jednej bardzo dobrej. Lody, gofry, całe życie po prostu, nie? I wszędzie, wszędzie domki do wynajęcia, czyli typowo... Luksus. Tak. Turystyczne miasto i dużo osób. No super, więc widzimy, że to jest też taka opcja dość niedrogiego wyjazdu, tak? Jak ktoś oszczędza i nie chce mieszkać w hotelu, to też takie są opcje. Ale to, Dasza, kiedy powiedziałaś, że pojedziesz, niepokoiły mnie dwie rzeczy. Po pierwsze to owady, po drugie to jakby no toaleta i łazienka. Powiedz mi, jak z tym było?
Nie często używamy go, ale mąż marzy na trzy dni gdzieś wyjechać daleko, daleko, To wszystko, tego wszystkiego użyć. To więc chciałabym tylko troszeczkę leksyki tutaj przytoczyć. Mam taki słownik tematyczny. Nie jest aż tak nowy, bo to jest, czekajcie, rok jakieś 2003. Ale mam nadzieję, że jednak leksyka ta została. Z takich ciekawych rzeczy spodobał mi się czasownik obozować lub kempingować. To jak Dasza powiedziała, że jest kemping i możemy tam kempingować. Po rosyjsku to by było żyć w palatce, w kempingie. To, Dasza, jak byś przetłumaczyła takie wyrażenie obozować na dziko? Czyli chodzić w pochody w takich ekstremalnych usługiach.
No tutaj prościej, po rosyjsku mamy takie słówko jak dzikariany, tak? Czyli to nie jest takie eleganckie już, tak? Jak Dasza powiedziała, że można spędzać urlop w przyczepie i tutaj jest takie tłumaczenie jak w spalnym przyczepie. No chyba po rosyjsku raczej tak się nie mówimy, ponieważ to jest książka wydania polskiego, tak? Dlatego to może takie troszkę dosłowne tłumaczenie. Dalej taka jest para słów, jak rozbić łagier i sniadca z łagier. To więc jak przyjechać i wyjechać, to będzie rozbić obóz i zwinąć obóz. To jak zwirnuć łagier. I też pamiętajmy, że słówko obóz ma Jak obóz koncentracyjny, tak? Jak na przykład w Oświęcimiu, w Majdanku to jest, no było, a teraz są tam muzea.
I to po rosyjsku w sumie też konstlager i lager dla dzieci, jedno i toże słowo. I po polsku też jest fajne słówko kolonia, tak? Moje dziecko jest na kolonii. Od razu Rosjanom się kojarzy, tak? Że to jest coś związane z łamaniem prawa, ale kolonia to też taki odpoczynek dla dzieci, tak? Jak lager. Dobrze. Ale jeszcze tylko tak, wiesz, na ten temat. Jeśli powiedzieć o dziecku, że dziecko jest właśnie w kalonii, w ruskom języku, to można powiedzieć, że w poprawczaku. Poprawczak to jest takie słówko, taka, no nie więzienie dla dzieci, ale rozumiesz, o co chodzi, nie? Że dla dzieci, którzy... Tak, oczywiście, oczywiście, tak. Ale Dasza, powiedz mi, skąd znasz takie słówko?
Dasza, a powiedz mi, czy kiedyś, chyba to ty to masz w domu, to po rosyjsku się nazywa naduwny matraz, to po polsku będzie jak? Materac? Chyba tak będzie. Czy jeszcze jest? Materac, tak. Ale jaki? Dmuchany. Dmuchany, nadmuchiwany też, tak? To też od słówka dmuchać, naduwać, to też takie fajne. A jeszcze tutaj takie fajne są słówka. Tent, koleszek palatki i wirówka. Więc tent to po polsku będzie jak płachta namiotowa, bo płachta to w takim pierwszym znaczeniu to jak parus, tak? Chyba to będzie płachta. Kołyszek palatki. Po polsku to śledź. To takie dziwne, tutaj jak siletka, taka ryba.
I ryzykujemy trochę, że nie wiemy co otrzymujemy, otrzymamy. Tak, to czasem tak bywa, że kupujemy coś, co widzieliśmy dopiero, nie wiem, w reklamie czy w ulotce, to jest zapakowane W budełku jakimś, tak? I potem w domu dopiero rozumiemy, że kupiliśmy kota w worku. Tak. Dobra. Dasza, powiedz mi jeszcze parę słów o harcerzach. Co to za zjawisko? Czy wiesz? Znaczy chyba w Polsce to dalej jest, tak mi się wydaje. To czyli takie... Pioniery, nie? Coś podobnego, taki ruch szkolny chyba tak, że to ruch młodzieżowy, gdzie dzieci też wyjeżdżają na przyrodę, do lasów i to myślę, że w wielu filmach i amerykańskich jak scout tak to wygląda.
Tak, tak, bo jest i to i to słucham. Rybak to jest takie z siecią na przykład. Zawodowe jakby, tak? Na statku. A wędkarz to bardziej tak hobbystycznie, nie? To kiedyś łowiłaś ryby? Kiedyś w dzieciństwie, kiedyś tak. Właśnie teraz też próbowaliśmy, ale nie wiem czy oni w końcu złapali, bo oni jeszcze tam na tydzień zostali, ale w ciągu tych dwóch dni nie, nic tam nie chwyciło. Aha, aha. Ale Dasza powiedz mi jakie ryby możemy jakby złowić, złapać, złowić chyba? Karp. Od razu mi się przypomina, że liczba mnoga karp Słowo karp to karpie, nie karpy i tak dalej. I jadłam karpia na przykład, tak.
Tak, tak, tak. To akurat wiem. Jaszczurki też można tam spotkać jak jasiery. No i jeszcze tutaj takie było fajne słówko. Nie wiem, Dasza, czy w ogóle jest tam... Są tam jakieś zwierzęta w tym lesie, czy raczej nie? Kurde. No na pewno jakieś wewiórki, lisy. Tak mi się wydaje, bo tam las taki normalny obok. A, te... Moje kochane dziki, ale dziki to już w polskim mieście dzik to jest normalnie. Tak, tam spokojnie spotkasz się. Ostatnio widziałam taki filmik, że w Sopocie chyba cała rodzina tych dzików wyszła i spacerowała tam. Czemu nie? Mogą sobie pozwolić odpoczywać i u nas też na Mierze Kurońskiej widziałam, że teraz aktywizowały się bobry.
Ja też nawet teraz zaguglowałam, chciałam sprawdzić co to dokładnie, ale ja nie znalazłam tego. No tak, to może ona sama wymyśliła. To tak samo, Dasza, pamiętasz, jak jedna nasza słuchaczka zapytała, tak, o czym śpiewa się w tej piosence i o pętuńczej jakiejś tam pomalulrze, coś takiego. Pomału, pomałuże, tak. Tak, tak, tak. I to całym światem spróbowaliśmy zgadnąć, o co chodziło. Okazało się, że to jest jakiś archaizm, regionalizm i tylko dziadek jednej naszej, jak to powiedzieć, follow... Obserwatorki?
Każdy ma swój background, ktoś jest architektem, ktoś informatykiem, ktoś operowym śpiewakiem i dlatego każdy ma swój zakres słownictwa potrzebnego. Oczywiście dla nas to też jest nauka, Piszcie, pytajcie, będziemy razem szukać odpowiedzi na te pytania i to zawsze no naprawdę inspiruje nas do szukania jakichś nowych informacji. Też uczymy się podczas nagrywania podcastu. Dobra, to chyba już na tym skończymy. Dasza, będziesz dalej teraz pracować nad swoimi nagraniami, tak? Tak, mam zapał, żeby to dzisiaj skończyć jednak, no. To tak, bo ja teraz pójdę do synka, bo sam teraz siedzę tam i czeka na mnie i to potem pojedziemy do rodziców na grilla, bo jeszcze nie poczułam smaku tej majówki, bo to ja, to mąż pracowaliśmy i to potem chorowaliśmy, więc to chcę chociażby troszeczkę spędzić czasu na świeżym powietrzu, tak.
Dobra, Dasze, to bardzo Ci dziękuję i słuchaczom naszom też dziękujemy. Dziękujemy, papa. Dobrze. Dobra. Muzyczka. Dasz ty w oddziale reklamy? Roboty jesz? O, u ciebie taki tekst kliowy. O, Kasie ktoś przeszkadza. Tak. No to ten. No i ten.
Pokazano wszystkie 17 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróżnica opowiada o swojej majówce w przyczepie i zaprasza do podcastu o udanej majo.
Podróżnica kontynuuje opowieść o majówce, opisując wieczór i słowa związane z przyrodą.
Podróżnica i Dasza rozmawiają o leksyce i terminologii związanej z kempingiem i przyrodą.
Podróżnica i Dasza podsumowują rozmowę i dziękują słuchaczom, zamykając episode z muzyką.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Przepis na udaną majówkę = Рецепт удачных майских праздников
В этом выпуске ты узнаешь:
Zapraszamy do słuchania! ;)
Мы в соцсетях: polskiwbiegu