Europa walczy | Z dystansu
W dzisiejszym odcinku Tomasz Bielecki opowiada o dorocznym orędziu o stanie Unii Europejskiej, o upadku kolejnego rządu we Francji i zbliżających się wyborach w Czechach. Rozmowę prowadzi Joanna Bekker. Zapraszamy!
Von der Leyen nakreśliła obraz Europy... darganej przeciwnymi jej wiatrami i ze strony Chin, i Stanów Zjednoczonych, i ze strony nowoczesnych technologii, może nie zawsze wymieniając nazwy, kto grozi, nie wymieniała, że to Chińczyk, to Trump, ale mówiła, opowiadała o Unii Europejskiej, która prosperowała przez kilka dekad dzięki systemowi międzynarodowego handlu zglobalizowanemu, który się kończy, opowiadała o Europie, która nie może być pewna dobrej woli. no dotychczasowego, nazwijmy to, kraju dominującego, czy hegemona tego porządku globalistycznego, czyli Stanów Zjednoczonych. Jak mówię, trochę tutaj oczywiście pomijała może z nazwy sam Waszyngton i Stany Zjednoczone. Opowiadała o Europie, która będąc dumna przez tyle lat, że jest tą potęgą handlową i regulacyjną.
Wunderland wynegocjowała... w imieniu Unii Europejskiej umowę celną z Trumpem. Negocjacje, ogromne ustępstwa były za przyzwoleniem, czy nawet zachętą liderów głównych państw Unii Europejskiej, ale to von der Leyen siedziała w Szkocji obok Trumpa i ona to negocjowała. I to jest bardzo duży temat dla europosłów. Ona jest twarzą słabości Unii Europejskiej, która musiała ustąpić w bardzo nierównej umowie Trumpowi. I teraz po raz pierwszy po tych negocjacjach letnich von der Leyen idzie we wrześniu do Parlamentu Europejskiego. zachęca do walki, mówi, że musimy stawiać czoła tym wszystkim wyzwaniom, a jednocześnie główne skojarzenie dla szefów frakcji, również z tej tak zwanej platformy, czyli powiedzmy koalicji wspierającej Komisję Europejską, zwłaszcza Centro Lewicy, główne skojarzenie z von der Leyen na początku, to ona ustąpiła Trumpowi w tej umowie, która rzeczywiście była też publicznie krytykowana przez wiceprzewodniczącą Komisji Europejskiej, Hiszpankę Riberę Lewicową, która swoje niezadowolenie z tego dealu z Trumpem
Natomiast Amerykanie naciskają dalej. wpisy w mediach społecznościowych Trumpa grożące krajom, czy tam podmiotom międzynarodowym nakładającym podatki, na platformy cyfrowe regulujące itd. Ten temat trwa. Rzeczywiście trudno sobie wyobrazić zgodę obecnie Parlamentu Europejskiego na ustępstwa te regulacyjne, jakieś takie wprost czynione wobec Trumpa, no ale pojawia się pytanie. Jeżeli wrócimy do lutego, marca, do deklaracji Unii Europejskiej, Komisji Europejskiej, za przyzwoleniem liderów, cały czas tutaj o tyle bronił bym von der Leyen, że ona negocjowała, ale Merz, Macron, Meloni, Tusk dawali na przyzwolenie i na tę formę ugody. Ale w marcu te deklaracje Brukseli, potęgi handlowej, wielkiego bloku gospodarczego, reakcje publiczne wobec pierwszych zapowiedzi Trumpa co do podwyższenia ceł.
były bardzo harde, więc zgoda ostatecznie na stawkę podstawową 15%, to jest wielkie, wielkie spuszczenie stonu przez Unię Europejską pod hasłami słusznymi, niesłusznymi unikania wojny handlowej. Dlatego uprawnione jest pytanie, czy obecne zapowiedzi, bardzo harde, że suwerenność regulacyjna jest suwerennością regulacyjną, nie wyobrażamy sobie ustępstw, na które musiałyby się zgodzić kraje członkowskie, Parlament Europejski, czy za pół roku... Kiedy znów się pojawi groźba wojny handlowej, bo Trump wyciągnie nowe narzędzia w sporze z Unią Europejską i nadal będzie temu towarzyszyło twarde zagrożenie wojskowe, bezpieczeństwa dla Europy, uzależnionej w kwestiach bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych, czy nie pojawią się jednak ustępstwa? Von der Leyen w swoim orędziu powtarzała, że nie, ale ta niepewność również europosłów, czy wyborców, czy niektórych rządów w Unii Europejskiej jest trudna do odrzucenia teraz.
Ustąpiliśmy bardzo sprawiedliwej. Jeżeli porównać wypowiedzi von der Leyen z lutego, marca i teraz w sprawie CEU, zmiana jest ogromna. Jest pytanie, co będzie za pół roku. Von der Leyen gładko i szybko w swoim przemówieniu przeszła do porozumień bilateralnych Unii Europejskiej z krajami trzecimi. Wspomniała, że w tym duchu kluczowej niezależności i nasilania działań na rzecz dywersyfikacji i partnerstw była umowa z Meksykiem, Mercosurem i obecnie... Negocjowana, zresztą negocjowana od wielu lat jednak teraz z przyspieszeniem i taką ambicją, żeby to zakończyć do końca roku, umowa z Indiami, która też nie do końca to nawiedzanie tej współpracy jest pomyśli prezydenta Trumpa, który oczekiwałby surowego stanowiska państw G7 wobec Indii i nie do końca to jest ten kierunek Europy, który idzie właśnie pomyśli amerykańskiego przywódcy.
Tak, nadszedł moment, którego obawiano się od początku prezydentury Trumpa, że zacznie on bardzo mocno przymuszać Unię Europejską do dołączenia do jego polityki, czy jego pomysłów na politykę gospodarczą, handlową wobec Azji. Bano się głównie Chin, okazuje się, że i Chiny i Indie. I znowuż będzie z tym problem. Oczywiście umowę handlową i negocjacje z Indiami można pogodzić z ewentualnymi sankcjami wobec pojedynczych firm w Indiach, pomagającymi w obchodzeniu sankcji unijnych wobec Rosji. Czy też jeżeli weźmiemy pod uwagę 18 pakiet sankcji, który już jest przyjęty, ale który od stycznia przyszłego roku sankcyjnie ogranicza import do Unii Europejskiej, czy powinien ograniczyć import. wyrobów rafinerijnych wyprodukowanych z rosyjskiej ropy poza Unią Europejską, czyli właśnie z Indii.
Więc tutaj jest przestrzeń przy dobrej woli, żeby mieć i liberalizację handlu z Indiami ogólną i zamykać jednocześnie się na ropę czy wyroby rafinerijne importowane do Unii z Indii czy z Chin, a produkowane z rosyjskich surowców. Ale zobaczymy, czego będzie żądał Trump, czy nie będzie żądał jakiegoś twardego odcięcia się i twardych i szeroko nałożonych stawek dużych celnych unijnych na Indię i Chiny. Myślę, że na to zgody prostej nie będzie unijnej, bo to byłby bardzo duży i radykalny krok grożący jednak przyszłości handlowej i gospodarczej Unii Europejskiej, która sobie wymyśliła, czy Komisja Europejska ma szacunki, że te pomysły na dywersyfikację handlu międzynarodowego, po prostu liberalizację handlu z Merkosurem, z Indiami, z Indonezją, to w średniej perspektywie powinno wyrównać 2 trzecie strat z utrudnień w handlu międzynarodowym ze Stanami Zjednoczonymi.
ponieważ te stawki i ta umowa celna z Trumpem, no ona ostatecznie przyniesie straty, ograniczy eksport i to ma być równoważone liberalizacją na innych kierunkach. W sumie będą trudne negocjacje z Trumpem, jak go zadowolić w sprawie Chin czy Indii, ale myślę, że takiego pełnego pójścia za obecnymi naciskami zgłaszanymi na forum grupy G7, również przez Stan Zjednoczony, Nie będzie, również ze względu na pamięć o jego pierwszej prezydenturze, kiedy Trump naciskał na Unię Europejską, żeby twardo grała z Chinami, po czym na boku sam wynegocjował tam pierwszą fazę takiego porozumienia handlowego. Unia została z niczym, usłyszała, że nie chcą Amerykanie razem z Unią negocjować w warunkach z Chinami, więc trochę toczył się spór Chiny-Stany Zjednoczone, a Unia Europejska nie chciała i nadal nie chce być takim postronną ofiarą tego sporu, która bez udziału w zyskach i łupach, a z pełnym udziałem w stratach tego konfliktu.
Unia Europejska oprócz zajmowania się rekomendacjami Dragiego z jego raportu, musi zajmować się wyzwaniami, które przyniósł Trump. Handlowymi, cennymi, spadkiem nagłym wiarygodności gwarancji bezpieczeństwa dla Europejczyków, jak i twardych. Więc pospadało na Europę i na forum NATO i na Unii wiele nowych problemów, którymi Dragi w ogóle nie mógł się zająć, bo to były jednak czasy Bidena, kiedy był konsensus takich analityków, think tankerów, że zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w Europie będzie spadać, ale stopniowo. Natomiast teraz jesteśmy w okresie burzy, raz spada, raz zwiększa się i trochę to jednak absorbuje politycznie i gospodarczo i budżetowo Europejczyków kwestie doraźne i niekoniecznie opisane przez Dragiego w jego raporcie. Ale oprócz tej opowieści dotyczącej konkurencyjności Europy, inwestowania w gigafabryki, europejską AI, czy w tworzenie bardziej przyjaznego środowiska dla startupów, które mogłyby szybciej rosnąć za pomocą pieniędzy, które, jak wskazywała, muszą być i publiczne, i prywatne.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.