Mentionsy Mentionsy
Polityka Insight Podcast
Polityka Insight Podcast

Europa szuka pomysłu na przemysł | Energia do zmiany

05.05.2026 ·47 min 34 s · 9 rozdziałów

W dzisiejszym odcinku Michał Hetmański, prezes Fundacji Instrat, oraz Marcin Izdebski, ekspert z Centrum Strategii Rozwojowych dyskutują o europejskiej polityce przemysłowej, jej ograniczeniach i pomysłach na pobudzenie konkurencyjności państw członkowskich.Rozmowę prowadzi Dominik Brodacki.Zapraszamy!

2:24 · Analiza sytuacji przemysłowej w Unii Europejskiej z perspektywy Marca Izdebskiego 2

Kolejny rok, tak? To znaczy, my jesteśmy w sytuacji, w której jedną zależność, bo w Oczywiście jest obiektywnym faktem. Europa jest zależna od importu paliw kopalnych i to jest duży problem. Zmagamy się teraz z tym. Tylko my jedną zależność zamieniliśmy na dziesiątki zależności. To znaczy od paliw nadal jesteśmy zależni, ale dołożyliśmy zależność od stali, aluminium, nawozów, etc. No i się okazało, że od zielonych technologii też jednak jesteśmy zależni od Chin. Dlaczego? No bo oni mają tanią energię, mają niższe koszty produkcji. Michał. W dużej części mógłbym się zgodzić z tym, co mówi Marcin i myślę, że też z czasem coraz bardziej się zbliżamy co do swoich pozycji i tak kształtowany jest ten konsensus. Ja bym doprecyzował. Problem nie jest w samej transformacji. Spójrzcie, nie było żadnej transformacji energetycznej, a całe amerykańskie hutnictwo wyjechało do Chin.

Na co my wpływ mamy? Mamy wpływ na to, jak wydajemy środki z unijnego systemu ETS, które wpadają do budżetu państwa. I to jest jedna z tych rzeczy, na które my wpływ mamy i powinniśmy się tym zająć, po to, żeby ta transformacja przemysłu, czy ona jest potrzebna, czy europejski przemysł chce, czy nie chce się dekarbonizować, ale żeby ona w jakiś zaplanowany sposób przebiegała. To znaczy ja bym jedną rzecz tutaj zauważył, bo Michał powiedziałeś o tym, że Polska źle wydatkuje środki i polski przemysł ma problemy. Problemy ma cały europejski przemysł, więc to nie jest oryginalnie polski problem, więc nie możemy go przypisać oryginalnie do naszego miksu energetycznego, ponieważ państwa, które mają inny miksu energetyczny, zmagają się dokładnie z tym samym problemem, no bo chociażby ostatnio mieliśmy nacjonalizację hud we Francji,

8:49 · Kwestia nowego produktu i strategii przemysłowej 1

W mojej ocenie było odwrotnie, znaczy Unia Europejska cały czas podkręcała cele w zakresie średniej emisyjności sprzedawanych samochodów. No i to powodowało, że europejski automotive był przekonany, że ma swoją przewagę technologiczną, ponieważ te silniki diesla przy coraz mniejszym litrażu mają coraz więcej koni mechanicznych i mają coraz mniejszą emisyjność i że to jest ta fosa, która pozwoli obronić ten biznes i powoduje, że on jest unikalny, oni mają przewagę technologiczną, no okazało się, że jest jednak inaczej. I jednak przemysł cały czas był przeciwny podnoszonym normom, te normy wchodziły coraz wyżej i my doszliśmy do rozwiązania, które poprawialiśmy coś, co być może już nie potrzebowało poprawiania i te środki, które mogłyby pójść na R&D chociażby samochodów, elektrycznych, ogniw bateryjnych, etc., żeby stworzyć jednak jakościowo inny produkt, ponieważ każdy, kto miał możliwość jeżdżenia samochodem elektrycznym, aspirynowym, ta jazda jest inna.

18:24 · Konkurencja i polityka klimatyczna w przemyśle 5

W każdym sektorze funkcjonuje jakiś merit order, to znaczy są zakłady produkujące taniej, drożej i te, które produkują najdrożej, nie wytrzymują sytuacji kryzysowych, ponieważ w każdej branży okresowo są okresy nadpodarzy, kryzysu, ktoś się zamyka, ktoś się otwiera, etc. Więc jakby my musimy dbać o to, żeby nasz przemysł się nie znalazł pierwszy w kolejce do zamknięcia, tylko był tym najbardziej produktywnym. Przez lata tak było. Unia Europejska jeszcze 200 lat temu odpowiadała za 25% światowej produkcji przemysłowej. Dzisiaj tylko 17%. Dzisiaj Chiny bodajże z 8% na prawie 30% skoczyły. I to jest jakby skala problemu, z którym my się zmierzyliśmy. W dużej mierze te produkty trafiają do Europy. I teraz też Michał powiedział, że cement to 1-2% wartości inwestycji.

Nie, to po prostu Niemcy bardzo świadomie posługują się swoim systemem ETS i oni oddają rocznie prawie 2 miliardy euro swoim producentom stali, swoim hutnikom, a polski minister finansów oddaje prawie 2 miliardy, ale złotych. Oczywiście skala sektora też ma znaczenie, ale podaję tu tylko przykład. Niemiecka stal przyjeżdża do Polski, tak samo przyjedzie szwedzka stal, nawet schuty zielonej stali, dzięki dotacjom, dzięki wsparciu. Oni nawet te dotacje, słuchajcie, biorą z unijnego budżetu, więc my im dopłacamy przez Innovation Fund, przez naszą emisję uprawnień, do tego, żeby ta droższa szwedzka stal przyjechała do nas jako tańsza. Więc my paradoksalnie już w ramach Europy mamy tę konkurencję, a co więcej, no my po prostu na tej grze, gdzie przestaliśmy jako Europa być producentem paliw kopalnych, bo się ten węgiel w Europie praktycznie skończył.

Do tej pory płacą na nasze sieci energetyczne. Oni te same pieniądze muszą zbierać z rynku kapitałowego, a my je dostajemy za darmo. Jeszcze mamy teraz czelność narzekać na to, że polski minister finansów nie potrafi przekazać miliarda złotych więcej na polskie hutnictwo. No, proszę państwa, Ja uważam, że to jest po prostu śmieszne, że narzekamy, że Niemcy płacą nam za transformację i jeszcze narzekamy, że oni też chcą na tych zasadach gry skorzystać, nawet nie biorąc praktycznie na to unijnych pieniędzy. To oni nam dają kupę hajsu, jeszcze w kolejnej perspektywie finansowej założy się, sfinansują nie dwie, nie trzy, ale dziesięć instalacji ECS i trzy huty zielonej stali i jeszcze dalsze inwestycje w pewnie nawet polski atom. Mogę się założyć, że dostaniemy z unijnych pieniędzy, a my jeszcze mamy czelność narzekać na to, że to jest nierówne polecenie.

Marcin, ale co do tej części moglibyśmy się zgadzić. To w naszej odpowiedzialności jest, że minister finansów nie oddaje tych pieniędzy, które zebrał z ETS-u i które od początku ETS miał iść na finansowanie transformacji, może bardziej na inwestycje niż na obniżanie ceny. To do tego się zaraz odniosę, ale muszę jakby z jedną rzeczą. Znaczy absolutnie fundamentalnie nie zgadzam się, odrzucam takie podejście, że My coś dostajemy za darmo. Znaczy Polska dała dostęp do rynku swojego, nie mając bazy kapitałowej. Zapłaciliśmy to kosztem wyjazdu kilku milionów Polaków, którzy wyjechali pracować poniżej swoich kompetencji, etc. Znaczy luka demograficzna, która jest teraz w Polsce jest w dużej mierze tego efektem. Oczywiście to dało nam rozwój gospodarczy, to przyspieszyło nam wzrost.

My też skorzystaliśmy na dostępie do rynku europejskiego. Polskie firmy, nie będąc przez lata nastawione na konkurencję, potrzebowały tego impulsu. Dzisiaj wiele polskich firm jest lepiej zarządzanych, bardziej nowoczesnych niż zachodnioeuropejskich. Oni często nie tyle się nauczyli, tylko najpierw się uczyli, a później sami się uczyli i rozwijali. Ale naprawdę odrzućmy takie podejście, że ktoś nam coś daje. My podpisaliśmy jakąś umowę, coś za coś. Daliśmy dostęp do naszego rynku, w zamian za to dostaliśmy jakieś w okresie przejściowym środki. W następnej perspektywie budżetowej to mam być płatnikiem netto. I żeby nie było, ja się z tego cieszę, bo to znaczy, że my odnieśliśmy gigantyczny sukces gospodarczy. Ale wróćmy do takiego bardziej pragmatycznego wymiaru, bo tu już się pojawiła reforma ETS i potrzeba zagwarantowania równych warunków gry dla wszystkich państw członkowskich, ale też uzupełnienia różnych krajowych programów wsparcia.

32:34 · Rewizja polityki klimatycznej 4

Ale jeżeli nie zmienimy założeń, ponieważ te wszystkie polityki wynikają z tego, że mamy osiągnąć jakiś poziom dekarbonizacji. Jeżeli nie wyciskamy w jednym przemyśle, to musimy w innym. To znaczy, tak się nie da w nieskończoność tego rolować i uważaj, że przerzucimy na kogoś innego. Ale to już zaproponuj konkretne rozwiązania. Co rozumiesz pod hasłem rewizja? Rewizją jest zmiana celu. To znaczy, jeżeli mamy cel 90, załóżmy sobie takie proste ćwiczenie intelektualne. Osiągamy ten cel 90 w 40 roku. No i co to realnie oznacza? Samo rolnictwo to jest 8% emisji, z czego 5% z pogłowia zwierząt. No to co? To jeżeli chcemy zachować fermy, pogłowie bydła, trzody chlewnej, etc., to mamy 5% emisji. No to wystarczy nam na energetykę nasz piki zapotrzebowania wtedy, kiedy nie wieje i nie świeci, tak?

Czyli musimy tak, nie latać samolotem, nie jeździć samochodami spalinowymi, skasować ogrzewania domów czymkolwiek innym niż energią elektryczną metra. A i zamknąć przemysł, no bo przemysł to jest dzisiaj 11-12% emisji. To pokazuje, że my nie jesteśmy w stanie tego zrobić w tym horyzoncie czasowym i musimy zacząć o tym odważnie mówić, ponieważ My dzisiaj mamy takie okopanie i ta dyskusja jest niemerytoryczna. Albo jesteś za transformacją, albo jesteś przeciwko, jesteś za węglem, albo jesteś za wiatrakiem, etc. Znaczy, my musimy zacząć prowadzić merytoryczną dyskusję. Udało nam się to w sprawie ETS2, gdzie mamy dzisiaj konsensus. Do wszystkich dotarliśmy. Ja, jak publikowałem dwa lata temu z Van Dombuk raport, który przygotowaliśmy ETS2 i my go wprowadziliśmy do dyskusji, My się obawialiśmy, te, które stawialiśmy. Dzisiaj one są absolutnie w mainstreamie, ponieważ wtedy klimat był taki polityczny, nomen omen klimat, że transformacja jest nieunikniona, etc. i nie można to określać.

Poznałem ich gdzieś tam też w Londynie, na uczelni, gdzie jestem afiliowanym ekspertem. Więc mogę co nieco powiedzieć o tym, co widzę, jakie były założenia, a jakie wykonanie. Jesteśmy w podcaście, więc nie pokażę wam tego mema z krzywo rysowanym koniem, ale kto wie, o jakiego mema mi chodzi, to mam nadzieję, że się uśmiechnie. No założenia były takie, że będziemy realizować zasady zanieczyszczające płaci, tak? Czyli zanieczyszczający, jak dostanie taki comiesięczny mandat za emisję, no to zrobi coś, żeby mniej emitować albo w ogóle, tak? No ale w praktyce wyszło, że są sektory, które są łatwo dekarbonizowalne. Tutaj Unia Europejska krzyczy, a no to systemem ETS obniżyliśmy emisję w energetyce. No ale po prostu przestaliśmy inwestować w węgiel od jakiegoś czasu dzięki sektorowi ETS. Zainwestowaliśmy raczej w wiatrak i w gaz.

No ale czy ten sam system ETS dobrze zadziała poza energetyką w przemyśle? No niekoniecznie. W transporcie, w budynkach. Tu też się zgadzamy z Marcinem i z ekipą z Centrum Strategii Rozwojowych. Jest to instrument, który komplikuje, a nie upraszcza proces inwestycyjny. To, że jest jakieś, nie wiem, 10 niemieckich firm transportowych, które powiedziało, że chcemy systemu ETS2, bo rynkowo nam to się opłaci, nie ekstrapolujmy tego wyjątku na całą Europę. Ja jestem z Dania, a pozwolę sobie na taką odważną opinię, bo ty Marcin powiedziałeś, tu się pewnie z Michałem nie zgodzimy. Ja mogę powiedzieć, ja się zgadzam z zamkniętymi oczami na rewizję polityki klimatycznej. Bo ja wiem, że po prostu większość elementów polityki nie klimatycznej, energetycznej się obroni, ponieważ to konsumenci tych rozwiązań widzą korzyści stanie energii.

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.