Mentionsy Mentionsy
Polityka Insight Podcast
Polityka Insight Podcast

Dziś pytania, odpowiedzi później | Nasłuch

07.01.2026 ·42 min 12 s

W dzisiejszym odcinku stawiamy pytania i dyskutujemy o zagadnieniach, które będą najważniejsze w polskiej polityce w roku 2026. Rozmawiamy o sytuacji w koalicji rządzącej, zmianie układu sił na prawicy, roli prezydenta czy wpływie sytuacji międzynarodowej na naszą scenę polityczną.15 stycznia zapraszamy na podwójną edycję #studionasłuch do warszawskiego Baru Studio. Zaczynamy o 18:00 rozmową z Łukaszem Pawłowskim z Podkastu amerykańskiego o Donaldzie Trumpie, a o 19:00 przechodzimy do polskiej polityki i w składzie nasłuchowym zastanawiamy się, co nas czeka w 2026 r.Do usłyszenia, do zobaczenia.

I pytanie, które ja sobie zadaję brzmi, czy Jarosław Kaczyński opanuje partię? Z PiS-em moim zdaniem jest tak, że będziemy teraz obserwowali z jednej strony próby kierownictwa zapanowania nad tym całym bałaganem, czyli Jarosław Kaczyński teraz zwołuje prezydium Komitetu Politycznego, za chwilę będzie wyjazdowe posiedzenie klubu i czynniki oficjalne będą mówiły, że to wszystko jest rutynowe, że są różnice zdań, ale że partia jako całość zachowuje jedność i że da się te wszystkie ambicje i plany i pomysły różnych polityków Wciąż pogodzić i utrzymać jedność partii. Natomiast uważam, że ten konflikt, który obserwowaliśmy od jesieni między maślarzami a morawieczykami, będzie narastał.

Raczej nie da się go po prostu rozwiązać, a to dlatego, że jest to konflikt nie tylko personalny, lecz także o przyszłość całej formacji w ogóle. Tutaj PiS pada ofiarą pewnie procesów, które zachodzą w ogóle w całym świecie i prawica, w tym polska prawica, stoi przed wyborem Dziś pytania, odpowiedzi później Dziś pytania, odpowiedzi później Nasłuch.

No ale widzimy niesamowitą aktywność Mateusza Morawieckiego i ja chyba spodziewałem się, że po tym nasilonym konflikcie w grudniu teraz teoretycznie Mateusz Morawiecki może trochę zwolnić i przestać podgrzewać atmosferę, a mam poczucie, że dzieje się coś wręcz odwrotnego i że pytanie, z którym musimy się mierzyć, to jest nadal W co gra Mateusz Morawiecki i czy Mateusz Morawiecki próbuje przejąć partię, wyjść z partii? Czy jest z tej partii wypychany? Jakie jest twoja... Myślę, że wszystko naraz, bo sądzę, że wielu polityków PiS z ulgą przywitałoby pożegnanie się Mateusza Morawieckiego z PiS-em. Oni się obawiają po prostu, że dla nich z kolei nie będzie miejsca, gdyby Mateusz Morawiecki przejął cały PiS. Sądzę, że wciąż głównym celem Mateusza Morawieckiego jest właśnie zdobycie władzy nad partią, a nie tylko tytułu premiera w przyszłym rządzie.

Morawiecki przy okazji jednej z wcześniejszych deklaracji Jarosława Kaczyńskiego o tym, że prezes nie będzie już prezesem, bardzo szybko dał wywiad, w którym powiedział, że on chętnie by się ubiegał o stanowisko szefa partii. No później oczywiście Jarosław Kaczyński wycofał się z tamtej deklaracji, a Mateusz Morawiecki w tym momencie stoi chyba na stanowisku, że nie będzie oficjalnie deklarował, że chce być szefem partii, ale nie zaprzecza temu. Jego ludzie również o tym po cichu mówią. I statut PiSu jest tak skonstruowany, że nie da się obalić Jarosława Kaczyńskiego, to jest ponad siły jakiegokolwiek polityka, ale Mateusz Morawiecki może grać na to, żeby Jarosław Kaczyński go wprost wskazał jako swojego następcę. I chyba to wszystko, co się dzieje, no to jest walka o sukcesję i każda z tych bitew, które obserwujemy teraz w social mediach, nie wiem, awanturę Michała Dworczyka z Mariuszem Błaszczakiem w sprawie wydatków na zbrojenia,

Wcześniej w grudniu mieliśmy tych awantur znacznie więcej i były dość krwawe również potyczki z Jackiem Kurskim się toczyły i wydaje się, że to są właśnie kolejne bitwy w wielkiej wojnie o sukcesję. Nikt tego jeszcze tak nie nazywa z polityków PiSu, ale w gruncie rzeczy to chyba o to tutaj chodzi. Myślę, że Mateusz Morawiecki gra o pełną pulę, o wygraną nad swoimi przeciwnikami i wskazanie przez Jarosława Kaczyńskiego jako przyszłego szefa. No, licząc się pewnie z tym, że przegra tę rozgrywkę i zostanie zmuszony do tego, żeby z PiSem się na swoich warunkach pożegnać. No i to mnie prowadzi do trzeciego pytania, to znaczy, czy dojdzie do mijanek na prawicy? Pierwsza mijanka to jest, czy łączone siły dwóch konfederacji będą większe od sondaży Prawa i Sprawiedliwości, jak czujecie?

W perspektywie najbliższych miesięcy, powiedzmy. No i uważam, że akurat w przypadku tej mijanki tutaj prawdopodobieństwo jakoś tam rośnie, no szczególnie w obliczu tego, o czym mówi Wojtek, to znaczy wiecznych w zasadzie niezakańczalnych konfliktów wewnętrznych PiSu, ogólnie jakiegoś takiego... Dziś pytania, odpowiedzi później Nasłuch.

No, jednak połączone konfederacje, połączone sondażowo oczywiście, mają szansę w najbliższych pewnie miesiącach już na przeskoczenie tych notowań PiS-u. Już takie pojedyncze sondaże wydaje mi się, że się pojawiały. Na pewno było w nich blisko. PiS ma w tym momencie około 25-26% w dużej części badań. Ta mijanka właśnie połączonych wyników konfederacji i korony Brauna chyba jest na horyzoncie. Ale w tym momencie rozumiem, że średnia osada żywopisu za grudzień to 28,6, a połączona siła dwóch konfederacji za grudzień to 20,5, więc jednak te 8 punktów procentowych to jest dosyć dużo. Jest dużo, to prawda, natomiast... Mimo wszystko jednak mam takie poczucie, że po prawej stronie tej skrajnie prawej coś się dzieje.

Czy będzie działo się w PiS-ie? Pewnie więcej do powiedzenia będzie miał Wojtek. Ja bym tutaj wyszedł z delikatną polemiką, bo nie wydaje mi się, żeby ta mijanka była bardzo prawdopodobna taka na trwałe. Owszem, pewnie zdarzy się ten czy inny sondaż, w którym Konfederacja plus Korona będą nieco silniejsze od PiSu. Natomiast te osiem, powiedzmy, punktów procentowych, które dzieli w tym momencie według naszej sondażowej połączone siły skrajnej prawicy i PiS, No to jest półtora do dwóch milionów wyborców w realnym głosowaniu, a z powodów nawet demograficznych nie wydaje się, żeby na przykład Konfederacja mogła urosnąć wśród starszych wyborców. Wydaje mi się, że Braun i jego korona jednak ma dość ograniczone też źródła nowych głosów.

I tak jesteśmy świadkami wielkiego sukcesu tej skrajnej prawicy, która ma pewnie teraz około 20% rzeczywiście, ale PiS na tych 25% pewnie się okopie, chyba że dojdzie do secesji Grupy Morawieckiego i powstanie czwarty byt na prawicy, no i to wtedy zupełnie inna rozmowa by się zaczęła. Wydaje mi się, że to te 25% to jest, ta linia przecięcia. Znaczy też ciężko mi sobie wyobrazić, żeby PiS zjechał poniżej 25% w tym roku, a ciężko mi sobie wyobrazić, żeby Konfederacja Korony Polskiej przekroczyła 10%, a Konfederacja Męcenna i Bosaka przekroczyła 15 i to by był taki remis po 25, powiedzmy. Natomiast jest tu jeszcze jeden wątek, który nie poruszyliśmy w kontekście prac rządu, a który myślę, że ma dosyć duży wpływ i będzie miał wpływ na notowania Prawa i Sprawiedliwości, to są rozliczenia.

I zaczną budować jakiś, po pierwsze właśnie nowy program Konfederacji, a po drugie też muszą przemyśleć swoją strategię wobec Grzegorza Brauna i myślę, że w końcu jakoś zaczną się określać, bo na razie tej strategii w zasadzie w Konfederacji nie ma. Bo to jest chyba w ogóle pytanie o to, jaką drogą pójdzie Konfederacja i czy Konfederacja skręci w stronę mainstreamu i no trochę tak jak to było w kampanii prezydenckiej, gdy Sławomir Mensen stał się politykiem w gruncie rzeczy przysiadalnym, to znaczy on rozmawiał z Karolem Nawrockim, rozmawiał z Rafałem Trzaskowskim, było to sławne piwo w Toruniu. Konfederacja nagle stała się siłą także z pomocą nieświadomą Grzegorza Brauna, który wyrósł na tego radykała, a Konfederacja stała się taką w miarę normalną partią, o której względy może zabiegać, nie wiem, PSL czy nawet Koalicja Obywatelska, nie mówiąc o PiS-ie.

To się oczywiście zmieniło po wyborach prezydenckich w pewien sposób. Ale jakiś krok w stronę mainstreamu Konfederacja zrobiła, trochę jej to pewnie zaszkodziło w rozgrywce z Braunem, no i teraz Konfederaci muszą się zastanowić co z tym fantem zrobić, bo no tutaj mają Brauna, tutaj mają PiS i oni się muszą jakoś w tym obrazku zmieścić. I to jest dla mnie bardzo nieoczywiste, znaczy ja nie do końca wiem gdzie Konfederacja, Bosaka i Mancena, że te hasła, na których Konfederaci rośli już się dosyć zużyły, zostały przejęte też przez większość sceny politycznej i że jakoś ten bosak z Mencenem stracili jakąś taką świeżość i ciekawość. Znaczy rozumiem, że to niekoniecznie musi być trwały efekt i że możliwe, że ci względnie młodzi i względnie zdolni politycy wymyślą trochę po co Polsce ta konfederacja, ale w tym momencie to trochę wygląda tak jakby tam zabrakło pomysłu, zabrakło paliwa, jakby oni się trochę znaleźli w strefie zgniotu między tą skrajną prawicą

I tych konfliktów będzie więcej, bo taka jest natura tego pałacu, że dworzanie wbijają sobie noże w plecy, ale samego Nawrockiego to raczej nie będzie dotyczyło. Pewnie któryś z urzędników ministerialnych pożegna się za miesiąc, dwa czy trzy z posadą, ale sam Nawrocki może na tym raczej tylko zyskać. Jest wielkie pytanie o to, jaką on chce rolę odegrać na prawicy i czy on wciąż czuje się związany takimi więzami lojalności z PiS-em i Nowogrodzką. Czy też myśli sobie o jakimś innym układzie, w którym on byłby niejako patronem większej prawicowej koalicji. Nawrocki w publicznych wypowiedziach podkreśla, że najważniejsze jest odsunięcie tego złego rządu od władzy. W tym momencie PiS jest bardzo daleki od samodzielnej większości, więc wygląda na to, że Pałac Prezydencki by z radością przyjął taką nawet trójczłonową koalicję z udziałem obu konfederacji oraz PiSu.

Wówczas przy relatywnie słabym PiS-ie Nawrocki mógłby odegrać rolę zwierzchnika takiego rządu i mielibyśmy taki quasi system prezydencki z dość słabym premierem wskazanym przez Nawrockiego i silnym prezydentem. Oczywiście nie mówimy teraz o 2026, bo nic nie wskazuje na to, że będą w tym roku wybory, ale myślę, że w Pałacu o takim scenariuszu już teraz się myśli. Ja podbyłbym tą myśl i powiedział, że wydaje mi się, że w 26 w żadnym stopniu nie opłaca się Karolowi Nawrockiemu opowiadanie się po którejkolwiek ze stron. Im dłużej on będzie czekał, im więcej środowisk prawicowych będzie do niego przychodziło i próbowało zabiegać o jego względy. Dziś pytania, odpowiedzi później

Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.