Mentionsy Mentionsy
Pogadanki
Pogadanki

O rodzinie patchworkowej

11.03.2025 ·51 min 59 s · 8 rozdziałów

W tej pogadance otwieramy temat rodzin patchworkowych – nie po to, by dawać gotowe odpowiedzi i pouczać, ale by wspólnie z Wami przyjrzeć się z bliska, czym właściwie jest patchwork i jak może wyglądać życie w takiej rodzinie.Rozmawiamy o tym, że patchwork to nie tylko układ z byłymi i nowymi partnerami, ale czasem też niemonogamiczne relacje czy sytuacje, gdy dzieci są już dorosłe. Zamiast skupiać się na etykietach i definicjach, pytamy: co sprawia, że życie w patchworku djest satysfakcjonujące i karmiące?Podkreślamy, że nie struktura, ale jakość relacji ma największe znaczenie – to życzliwość, komunikacja i uważność na potrzeby wszystkich, zwłaszcza dzieci, są kluczowe. Poruszamy też konkretne tematy, jak nazywać nowych członków rodziny czy jak budować relacje z byłymi partnerami, pokazując, że nie ma jednego słusznego scenariusza.To rozmowa o wolności tworzenia relacji po swojemu, o odwadze wychodzenia poza schemat i o potencjale rodzin patchworkowych do rozwoju, wzajemnego uczenia się i tworzenia więzi opartych na dobrowolności.Dla tych, którzy są w patchworku, blisko niego lub po prostu chcą lepiej rozumieć współczesne rodziny – ta pogadanka to także zaproszenie na warsztat w Warszawie z Sylwią i Agnieszką właśnie o patchworku. https://www.bliskiemiejsce.pl/warsztaty-rodzina-patchorkowa

21:42 · Kwestia nazewnictwa 1

Chcę też powiedzieć coś takiego, że to, że nigdy nie będziesz, nie będę najważniejszą osobą dla tego kogoś, jakby dla mnie nie oznacza, że jesteś osobą nieważną. No i dla mnie to jest trochę tak jak ustalanie, które święta są ważniejsze, czy Wielkanoc, czy Boże Narodzenie, czy co jest lepsze, truskawka, czy kurka brzoskwinia, że to są w ogóle inne jakości. Troszczenie się o dziecko, opieka nad dzieckiem, w ogóle relacja z dzieckiem jest czym innym i ta ważność tej relacji jest inna i że trochę dla mnie to są rzeczy w ogóle nie do porównywania, że hej, skąd taka chęć, żeby tak wszystko jakoś poukładać, co ważniejsze, co mniej ważne

42:18 · Złożoność relacji w rodzinach z dziećmi 1

No dobra i pomijając tą kwestię logistyczną, że jak jest Trójka, czwórka na jedno dziecko to jest łatwiej niż jak jest dwójka, czyli że jest więcej dorosłych do obsłużenia tej sytuacji, nie wiem, do zrobienia zakupów, odebrania dziecka ze szkoły, bo to już jest jedna warstwa i tego, że ja słyszę czasem od rodziców, zwłaszcza od kobiet, które mają dzieci w tradycyjnych rodzinach, Że one to czasami chciałyby mieć taką opiekę naprzemienną. To ja to odkryłam, jak miałam na początku opiekę naprzemienną. Miałam takie, o Boże, ja mam wolny weekend. Mogę wyjść. I właśnie jak rozmawiałam ze znajomymi, to słyszałam często, to jest świetne. Ja pamiętam, jak też mój były mąż po prostu zostawał z naszym dzieckiem, a ja z moim nowym partnerem szłam

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.