Mentionsy Mentionsy
Pogadamy
Pogadamy

Sezon koncertowy 2k24

10.09.2024 ·14 min 3 s · 4 rozdziały

Dzisiaj o sezonie koncertowym 2024! Na jakich koncertach byliśmy? Jak się bawiliśmy?Oraz jak zajęliśmy świetne miejsca na koncercie Timberlake? Posłuchajcie! 😁

0:00 · Introdukcja i pierwszy koncert - Tom Odel 3

Pierwszym koncertem był koncert Toma Odela. Tom Odel, słuchajcie, kojarzycie. Najbardziej znana piosenka to jest chyba Another Love. Wszyscy do tego płaczą na TikToku, nagrywają jakieś smutne filmiki. Natomiast okazało się, że jest to artysta kompletny. On potrafi zaśpiewać coś, co Cię poruszy, coś, co wyciśnie z Ciebie łzy, ale potrafi też dać niesamowitego czadu na scenie. Budzi się w nim taka rock'n'rollowa trochę natura, bym powiedział. On wskakuje gdzieś tam na jakiś fortepian, krzyczy, biega. Tutaj wiecie, tak naprawdę robi niesamowite show. Jest to skromne show, ponieważ show było na torwarze, więc nie wiadomo dla jak dużej ilości osób. Ale był to koncert, na którym bawiłem się bardzo dobrze. Posłuchałem sobie.

Było fajne nagłośnienie, ludzie się bawili. No i jedna rzecz była taka, że akurat staliśmy tak, że obok nas stała dziewczyna, która non stop nagrywała tylko i wyłącznie siebie i to z fleszem. Więc, nie wiem, nagrywała sobie reakcje, jak płacze, jak coś tam, jak siada na ziemię, jak się tego i w ogóle. Ja mówię, jajebie, co za pokolenie. Ale nieważne. Byliśmy z naszą przyjaciółką, więc w sumie tam byliśmy w czwórkę nawet na tym koncercie. I było naprawdę fajnie. W sensie dla mnie to był spontan, bo Ola miała iść właśnie z Marysią na ten koncert, natomiast ja usłyszałem, że Tom O'Dell. Mówię, no kurczę, no lubię Toma Adela, dlaczego nic nie powiedziałyście? Więc też wysnajpiłem szybko jakiś bilet i sobie poszliśmy. Koncert ogólnie, jako że to był Tom O'Dell, oceniłbym myślę tak 7 na 10.

Był to naprawdę fajny koncert. Czy czegoś mi tam brakło? Wiecie co? Nie wiem w sumie. Ale tak ogólnie rzecz biorąc, biorąc pod uwagę całokształt tego koncertu, to myślę, że taka siódemeczka jak najbardziej. Bo bawiłem się dobrze, poszedłbym jeszcze raz, bilety były w przystępnej cenie. Było naprawdę legitnie. Później nastąpiło parę miesięcy przerwy i w czerwcu odwiedziliśmy Kraków po raz pierwszy w tym roku, Tauron Arenę, na koncercie Taco Hemingwaya. To ogólnie był mój drugi koncert Taco, ale pierwszy na Arenie, ponieważ wcześniej byłem na lotnisku Bemowo, gdzie było do dupy nagłośnienie, nic nie było słychać, natomiast na Tauron Arenie ja pierwszy raz widziałem, żeby ludzie tak się bawili na trybunach.

3:00 · Koncert Taco Hemingwaya 2

Sztoz przeżycie. Naprawdę było fenomenalnie. Bardzo się cieszę, że udało mi się też przekonać Olę do takiej muzyki, bo jednak ja jestem bardziej rockowo-hiphopowo-raperski, jeśli mogę tak powiedzieć, natomiast Ola to jest bardziej takie, wiecie, hałsik, densik i w ogóle. Natomiast nasze gusta muzyczne bardzo mocno się gdzieś tam przeplatają też. Dużo słuchamy Lofi Beatsów i przeze mnie polubiła Tako Hemingwaya, co bardzo, bardzo mnie cieszy. Więc 9 na 10 koncert Tako, zdecydowanie lepsze nagłośnienie, fantastyczne strona wizualna, jego wokal, wszystko po prostu spięło się w cudowną, cudowną całość. Kolejny koncert był w lipcu. To były dwa koncerty. 5 i 7 lipca Metallica nawiedziła Warszawę. Słuchajcie, moim największym marzeniem było to, aby zobaczyć Metallicę na żywo.

I moja kochana Ola sprezentowała mi na urodziny jakby bilet na dwa dni, wejście na dwa dni koncertu Metalliki. Ja byłem w ciężkim szoku, jak to zobaczyłem. Oczywiście łzy, wzruszenia i po prostu odebrało mi mowę. I poszliśmy. Nie dość, że to były bilety na dwa dni koncertu, to jeszcze byliśmy na tych dolnych trybunach, bardzo blisko sceny, gdzie naprawdę było niesamowicie. Poszliśmy na ten koncert. Troszeczkę się bałem, ponieważ to już wiecie, tam był dość zaawansowany etap ciąży, więc bałem się trochę o te ultradźwięki, więc mówię... Słuchaj, jeśli coś będzie, zalewajka, mówisz mi zalewajka, wychodzimy, to jest nasze słowo bezpieczeństwa, zalewajka, opuszczamy stadion, nieważne co by się nie działo.

6:00 · Koncerty Metallica 2

Natomiast to, jak Kirk z Robem zaśpiewali piosenkę Corey, Kocham Cię, Kochanie Moje, i wiecie, to było już tak charakterystyczne, bo tam jest, no, charakterystyczne jest to wejście tej piosenki, umówmy się, to wiecie, to takie... Nie będę Wam tu śpiewać, bo to jest podcast, a nie jaka to melodia, ale... To było super, że miał zapisany gdzieś tam fonetycznie jak się to śpiewa, próbował to udźwignąć, próbowali to udźwignąć, zaśpiewali to i to była niesamowita niespodzianka uważam i coś czego zagraniczni artyści raczej nie robią, żeby się pochylać nad polskim repertuarem i żeby dostarczać polskiej publiczności. Więc to było super, usłyszeć w ogóle to intro, czyli Ecstasy of Gold, który skomponował Ennio Morricone.

Także pomimo to uważam, że było fantastycznie. Oli też się podobało. Byłem w szoku, ponieważ tak jak powiedziałem, Ola nie do końca lubiła takie dźwięki, takie rytmy. Ale widziałem też, że tam nóżka jej chodziła i że się też fajnie bawiła. Ostatecznie powiedziała, że no, super, fajnie. Naprawdę dobrze było to zobaczyć na żywo, bo to takie, wiecie, super show, dużo pirotechniki. Naprawdę, naprawdę robiło to efekt wow. Za ten dźwięk dałbym 8 na 10, ponieważ jednak fajnie by było po prostu, wiecie, tego doświadczyć na, nie wiem, Tauron Arenie albo na po prostu jakiejś lepszej arenie. Show fantastyczne, wspomnienia zapisane, zebrane. Bardzo Ci dziękuję, kochanie, za tak cudowny prezent.

9:00 · Koncert Justin Timberlake 2

Mówię, że tutaj widzę, że są takie miejsca, że tam tego nikt nie kupił pewnie i tak dalej, czy możemy wejść. No to niech pan pójdzie do biura obsługi klienta, tam z wami pogadają, może was wpuszczą. Poszliśmy tam, mówię, że taka, taka sytuacja, że mamy takie bilety i w ogóle pan poczeka. Wraca, no niestety, jakby państwo mieli bilety na płytę, no to jeszcze ze względu, że to są miejsca siedzące dla ciężarnej, to byłoby fajnie i tak dalej. Mówię, kurde. Mówię, ale no to nie możemy naprawdę nic z tym zrobić. Ona mówi, dobra, o 20.30 zamykają sprzedaż, więc jeśli będą te bilety jeszcze dostępne i te miejsca, to wy tam sobie po prostu wejdźcie. No więc Ola po raz kolejny wymyśliła fajny patent, że będzie dodawać te bilety do koszyka, przetrzymywać je i robiliśmy skryny cały czas z tego, że to mamy. I tak słuchajcie, przez 40 minut prawie dodawaliśmy te bilety do koszyka i usuwaliśmy je, dodawaliśmy.

Aż w końcu, tak było, za 10 minut do zamknięcia sprzedaży biletów, ja już mówię, dobra, nie czekamy z tym, idziemy, mamy zarezerwowane na 10 minut te bilety, idziemy do tej babki, mówimy, że te miejsca są nasze i idziemy tam. I słuchajcie, udało się, weszliśmy na ten sektor, to był chyba A6, który był bardzo nisko, centralnie na wprost sceny, a co najważniejsze, dosłownie kilka metrów od tej sceny B tak zwanej, czyli tej drugiej małej sceny, na której Justin wykonywał chyba z 8 albo 9 piosenek. I byliśmy tam, i Justin był, no nie to, że na wyciągnięcie ręki, ale był bardzo, bardzo blisko. I było fantastycznie. Wybawiliśmy się, wytańczyliśmy się, wyśpiewaliśmy. Co prawda tam słyszałem, że było trochę playbacku, ale szczerze jakby miałem to totalnie w pompie, bo jednak jest to Justin Timberlake, który widać było też, że śpiewał.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.