Mentionsy Mentionsy
Podróż bez Paszportu
Podróż bez Paszportu

TRUMP CHCE WYSŁAĆ TYSIĄCE ŻOŁNIERZY DO IRANU. WRZE NA BLISKI, WSCHODZIE

19.03.2026 ·28 min 36 s · 1 rozdział · 1 sponsor

Problemy Donalda Trumpa. Inwazja na Iran. Rynek energetyczny. Zapraszam na kolejny "Poranek Geopolityczny" z Jamalem Szpalerskim.Zapoznaj się z warunkami oprocentowania wolnych środków w OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuUM Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuETF

0:00 · Oanda TMS Brokers 20

Nie będą wiedzieli jak się zachować, że w gruncie rzeczy ten strach i brak komunikacji wpłynie na to, że siły bezpieczeństwa będą coraz gorzej właśnie funkcjonować i że być może wpłynie to na ludność Iranu, bo od samego początku konfliktu strona izraelska, Trump też to powtarza, ale ciągle zmienia zdanie, że liczą w pewien sposób na ludność irańską, żeby się jednak zbuntowała, żeby spróbowała przejąć władzę, wyjść na ulicę. Do tej pory... Ludność jest trzymana, można powiedzieć, w pewien sposób w szachu. Regularnie informowana za pomocą SMS-ów, nie SMS-ów o tym, co grozi za publiczne manifestacje, że zarobienie zdjęć, zniszczonym budynkom i tak dalej. Natomiast zdecydowanie Izrael gra wysoko, bo w poniedziałek otrzymaliśmy kolejną informację, że rozpoczęła się lądowa inwazja, proszę Państwa, w Libanie.

No, Rosja nie dziwi to, można powiedzieć w pewien sposób. No mnie to nie dziwi, myślę, że dużej części z Państwa to nie dziwi. Jestem ciekaw, co o tym myśli Donald Trump, ale o tym za chwilę. Bo to z punktu widzenia zarówno Pekinu jak i Moskwy jest stosunkowo korzystne, żeby Stany Zjednoczone jak najdłużej tkwały w tym konflikcie, drenowały swoje zasoby podobnie jak Izrael. W gruncie rzeczy od wielu, wielu lat strategzy amerykańscy i politycy amerykańscy uważają, że Bliski Wschód jest trzecim pod względem ważności teatrem działań po oczywiście Azji i Indo-Pacyfiku oraz po teatrze europejskim i zmaganiach z Rosją. No i w gruncie rzeczy myślę, że te główne rewizjonistyczne mocarstwa, czyli Chiny i Rosja, Korzystają na tym. Myślę, że Rosja krótkofalowo, finansowo też może skorzystać na wysokich cenach energii i tak dalej, i tak dalej.

Jest to wyjątkowo ciekawe, tym bardziej, że już kończąc ten wątek, jestem ciekaw właśnie, jak Trump osobiście i ci z najbliższego grona doradzają mu... Wielokrotnie pojawiała się w ostatnim czasie krytyka, że niedocenia Donald Trump dał do zrozumienia, że kryzys irański

Być może sprawi, już obiegła świat informacja, że szczyt, planowany szczyt na koniec marca, początek kwietnia z Xi Jinpingiem być może zostanie odwołany, przesunięty właśnie ze względu na kryzys irański. Nawet Donald Trump dał do zrozumienia, że te kwestie w gruncie rzeczy mogą delikatnie zostać przesunięte, odsunięte na bok, przesunięte w czasie, co w pewien sposób pokazuje, No jak w ogóle podchodzi do tego zagadnienia? Wielu krytyków podkreśla, że to jest właśnie główne pole rażenia, główny konkurent w systemie międzynarodowym i Trump właściwie mówił też o tym cały czas, że zamierza skończyć z konfliktami na Bliskim Wschodzie, powinien skupić się na Azji, a tego skupienia nie ma. Tak podchodzi do spotkania z Xi Jinpingiem, można powiedzieć, no odsuniemy, są teraz kwestie na Bliskim Wschodzie, jestem ciekaw jaki wpływ Izrael ma na to wszystko.

Też wzywali cywilów do opuszczenia tych obszarów. Jest właściwie cios za cios. Też największe irańskie porty nad Morzem Kaspijskim też zostały zaatakowane. Też nie wiem, czy słyszałeś o tym, że do cieśniny Ormus Donald Trump może wysłać dodatkowych żołnierzy. Czy dotarły do ciebie takie wieści? Z tego co wiem, chce wsparcia ze strony NATO. NATO tego wsparcia Nie da, ale Trump rozważa ten ruch, który może sporo zmienić, czyli tysiące amerykańskich żołnierzy na Bliski Wschód, tak informował Reuters. Tak, cały czas różnego rodzaju informacje obiegają świat.

Być może jakieś siły lądowe, być może nie. 2,5 tysiąca czy tam ponad 2,5 tysiąca marines chyba jeszcze zmierza w kierunku Bliskiego Wschodu. Aczkolwiek to mają być operacje nie stricte lądowe, tylko bardziej takie ochronne dla placówek amerykańskich, dla ambasad i tak dalej. No zobaczymy co się wydarzy i Trump też czasem daje do zrozumienia wprost niejako, że nie do końca wiedział jaka będzie odpowiedź Iranu i tak dalej. Można powiedzieć, że kładzie się to cieniem na spuściźnie, być może nawet położy się to cieniem prezydenta. Tym bardziej, że też otrzymujemy informację, że tuż przed właściwie wybuchem tej wojny z Iranem, Trump zwolnił część współpracowników, przynajmniej Kaszpatel na przykład z FBI, zwolnił współpracowników zajmujących się kwestią Iranu. Otrzymywaliśmy też z innych źródeł powiadomienia, że jacyś w międzyczasie, w ciągu ostatnich tygodni i miesięcy, ludzie zajmujący się Bliskim Wschodem i Iranem zostali zwolnieni.

No a później między innymi tacy, których atakowała Laura Loomer, czyli jedna z takich kluczowych, atakujących, psów atakujących, że tak się brzydko wyrażę, świata Mada, która bardzo często grzebie w życiorysach, we wpisach na X polityków z otoczenia Donalda Trumpa, wychwytując jakieś rzeczy, które miałyby wskazywać na głęboką współpracę kiedyś z demokratami, z Deep State, oskarżając ich i czasem nawet prawdopodobnie doprowadzając do, osobiście doprowadzając do zwolnienia kilku takich ludzi, No, kładzie się to, jak tam mówię, cieniem i wiele wątpliwości powstaje co do kolejnych lat prezydentury Donalda Trumpa, jak to się wszystko ułoży, czy Stany Zjednoczone nie ugrzęzną w tym konflikcie. Kończąc ten wątek, powiem jeszcze, że dzisiaj, czyli 19 marca, premier Takayichi... Japońska premier przyleciała, już jest w Waszyngtonie, będą spotkania z prezydentem Trumpem.

Między innymi Foreign Affairs taki tekst niedawno opublikował na temat tego, że w przeciwieństwie do premiera Kanady, Cornea, który ostatnio powiedział, że trzeba działać trochę w opozycji do Waszyngtonu, być może bliżej z Pekinem i że middle powers powinny też kooperować, współpracę między sobą, Japonia jasno stawia na sojusz. Plarownie i jasno na sojusze ze Stanami Zjednoczonymi i spodziewam się być może przełomowego spotkania. Mówię być może, bo w świecie Donalda Trumpa czasami pewne rzeczy bywają płynne i tak jak mówię, będzie na pewno dużo mowy o Iranie, a wcześniej nie było tego w planach. Ja tylko to powiem też, że no cóż, trafione chyba zostało też największe złoże gazu w Katarze. Znaczy pole, nie wiem czy też słyszałeś, te pola naftowe, pola gazowe, gigazakład, rozległe zniszczenia.

Iran zaatakował też instalację gazu LNG w Katarze. To jest właśnie jedno z największych na świecie w trakcie ostatnich 24 godzin. Rejon Ras al-Laffan, może z którymś z ekspertów Bliskiego Wschodu będziemy sobie, może porozmawiamy chwilę o tym. Co ma zamiar zrobić Cutter Energy? I też to dla nas ważne z punktu widzenia Polski i polskiego bezpieczeństwa, bo pamiętajmy, że my importujemy surowce z Bliskiego Wschodu. No właśnie, drugi temat. Wątek właśnie dotyczący ataków w regionie i wzrostu cen paliw, ropy itd. bezpośrednio łączy się z naszym drugim wątkiem, z problemami Trumpa, dużymi problemami. No i Donald Trump, tak ciekawostkowo też, bo zanim stwierdzimy, powiemy sobie o tym, co się dzieje na rynku ropy, ja tylko dopowiem, znalazłem pewne dane, bardzo ciekawe.

Otóż polityka, tak oczywiście Associated Press, agencja podawała, 100 tysięcy utraconych miejsc pracy w przemyśle w ciągu roku. Cła Trumpa stały się gwoździem dla trumny dla wielu amerykańskich producentów. Więc tego manufacturingu, powrotu, przepraszam za angielszczyznę, do Stanów Zjednoczonych nie ma. I co w takim razie, jakie są u Donalda Trumpa problemy w obszarze energetycznym? Tak, miał być ten silny powrót do twardego przemysłu, miejsca pracy dla wielu ciężko pracujących Amerykanów. To generalnie od początku było trudnym zadaniem, ponieważ od dekad miejsca pracy maleją. Ilość miejsc pracy i zatrudnienie w przemyśle ciężkim, w przemyśle twardym, można powiedzieć, w Stanach Zjednoczonych. I nie jest łatwo różnymi dekretami i ustawami i tak dalej, próbami administracyjnymi odmienić to wszystko.

Być może w dłuższej perspektywie się uda, ale jest to trudne i długofalowe zadanie. A będziemy mówić o Donaldzie Trumpie z racji tego, że magazyn POLITICO kilka dni temu opublikował tekst, w którym zasugerował, że właściwie do tej pory druga kadencja to porażka za porażką. Tak się zaczyna ten tekst. Prezydent Donald Trump jest coraz bardziej zdany na łaskę sił, które sam wyzwolił, ale nad którymi nie ma kontroli. Dlatego teraz atakuje sędziów. Do jeszcze ataków na sędziów przejdziemy, ale od razu przypomniało mi się tekst, o którym też często Państwu wspominałem, Roberta Kaplana. Też dla Politico, z początku prezydentury, drugiej prezydentury Trumpa, gdzie Kaplan wprost pisze, wtedy żyliśmy tym, że jest ucinana pomoc dla USAID i tak dalej, cięcie różne budżetowe, szukanie pieniędzy.

Robert Kaplan podkreślił, że w ten sposób Trump niszczy różnego rodzaju powiązania międzynarodowe i bezpośrednio podkopuje wpływy i władzę amerykańską. Choć z drugiej strony mówi, że chce być właśnie twardym prezydentem, pokój poprzez siłę, amerykańskie wpływy na świecie. I że być może sam sobie nie zdaje, że głosi coś, a z drugiej strony podkopuje. Jego działania podkopują różnego rodzaju wysiłki. I wydaje mi się, że w dużym stopniu mamy z tym do czynienia dzisiaj. I trafnie rozpoczyna się ten tekst słowami, że wyzwolił wiele sił Donald Trump. Których nie kontroluje i nie ma do końca wpływu na to, jak sprawy się ułożą. I tutaj wymienia na przykład portal POLITICO. Rosnące ceny benzyny, wzrastające bezrobocie. Dokładnie to, o czym powiedziałeś, Mateuszu.

Amerykanie są wyjątkowo uczuleni na ceny benzyny. Na kwestie bezrobocia również, szczególnie jeśli mamy do czynienia z prezydentem, który już pierwszego dnia odgłosił, że zaczyna się nowa złota era, że ci ciężko pracujący Amerykanie pokrzywdzeni przez globalizację, teraz będą mogli, że tak powiem, odbić się i na rządach Donalda Trumpa ponownie zbogacić, ponownie mieć wartościowe miejsca pracy. Wojna z Iranem, która grozi poglążeniem jego prezydentury. No, tak jak wspomnieliśmy w poprzedniej części, w początkowej części, jest to też bardzo ryzykowna strategia. co się wydarzy? Do jakiego stopnia Amerykanie są wciągani w tę wojnę? Co właśnie z kwestią rozciągania się stref konfliktów? Kiedy Donald Trump uzna za stosowne wycofanie się tych sił? A być może miesiącami będzie liczona, albo, no nie chcę powiedzieć teraz, bo to może się różnie wydarzyć, ale może nawet latami, miesiącami będziemy później po czasie stwierdzać, jakże Amerykanie po raz kolejny, trzeci raz można powiedzieć, ugrzęzli na Bliskim Wschodzie.

Kolejna rzecz, o której pisze Politico, bardzo ważna, rozpad jego koalicji politycznej. Donald Trump chwalił się tym, że zwyciężył we wszystkich wahających się stanach, zwyciężył w głosowanie powszechne, głosowanie elektorskie, ma szeroki mandat. Głosowali na niego ludzie różnych klas, różnych kolorów skóry. Okazuje się, że się rozpada ta koalicja i to w bardzo szybkim tempie. Latyności dryfują w kierunku demokratów, nawet W Teksasie teoretycznie po raz pierwszy od 1988 roku miejsce do Senatu może zwyciężyć Demokrata. Ale to dopiero w wyborach midterm, zobaczymy w listopadzie. Natomiast jest to naprawdę realna alternatywa, a nawet teoretycznie, jeżeli Demokraci nie wygrają miejsca do Senatu z Teksasu, to i tak mogą teoretycznie mieć większość w Senacie.

Gavin Newsom, i mówię to już po raz kolejny, kolejny raz ostatnio mówił, że no z kretesem przegra mit Trump i doskonale sobie o tym wie i ciężko mu będzie w ogóle z tego w jakikolwiek sposób wybrnąć. Więc rozpad koalicji politycznej zarówno pod względem ludzi, klasy pracującej, rolników coraz bardziej zdenerwowanych na Trumpa. Ceny nawozów, kwestia soi. Za mało można powiedzieć wiele obietnic wyborczych dotyczących zajęciem się problemami dużych mas i klas amerykańskich. W dodatku Joe Rogan. Pewni ludzie, można powiedzieć, nie do końca całkowicie MAGA, ale jednak z tej orbity Trumpa, jednak w jakiś sposób sympatyzujący do tej pory z Trumpem, odwracają się, krytykują w szeroko pojętych mediach i to w tych mediach, które w mniejszym lub większym stopniu przyczyniły się do zwycięstwa Trumpa.

Między innymi też informowałem Państwa, że Dana White, szef UFC, potem gdy Trump ogłosił zwycięstwo, wyszedł na scenę i podziękował wielkiemu i potężnemu Joe Roganowi za wsparcie. Ponad 61 milionów wyświetleń przed głosowaniem w listopadowym. Dwa tygodnie przed głosowaniem ukazał się podcast z Trumpem. Bardzo dużo wyświetleń i tak dalej. Coraz więcej ludzi, można powiedzieć, z mainstreamu oponuje wobec działań Donalda Trumpa i krytykuje je. Kolejna rzecz. Upadek charakterystycznej strategii negocjacji handlowych opartej na cłach. No właśnie, to wszystko się załamuje. Kwestia związana z tłami, z opodatkowaniem jest niepewna. Sąd Najwyższy stanął na drodze Donaldowi Trumpowi. Kolejna rzecz, nieustanna analiza akt sprawy Epsteina.

Dalej, publiczna reakcja na jego program, która może zalać republikanów w wyborach midterm. No i tu podsumowując, porażka za porażką w próbach również kryminalizacji zachowań przeciwników politycznych. Więc na sam koniec właściwie esencją tego artykułu w Politico było to, że Donald Trump osaczony z tych wszystkich stron, osaczony przez sondaże, przez różne postaci medialne, atakuje coraz bardziej Sąd Najwyższy. Nawet w niedzielę stwierdził, że ten całkowicie nieudolny i żenujący sąd nie był tym, czym Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych miał być według zamysłu naszych wspaniałych ojców założycieli. Ogłosił prezydenta True Social. Szkodzą naszemu krajowi i będą to robić dalej. I to ten Sąd Najwyższy, który w dużym stopniu uratował prezydenturę Donalda Trumpa, sprawił, że mógł wziąć w ogóle udział w kolejnych wyborach, które wygrał właśnie w tych minionych, można powiedzieć, wyborach.

I w wielu, wielu kwestiach sprzyjał Trumpowi. I Trump, można powiedzieć, jeszcze kilkanaście dni temu bardzo często chwalił Sąd Najwyższy za różnorakie działania. Tutaj osaczone ze wszystkich stron coraz bardziej atakuje media, organy regulacyjne, Sąd Najwyższy. Politico postrzega to właśnie jako kolejną porażkę za porażką zmierzającą być może do kolejnej wielkiej porażki w wyborach midterm. Zobaczymy co się wydarzy. Ale osobiście też uważam, że Trump... Mówiąc troszeczkę kolokwialnie, ale robi co może, żeby przegrać te wybory w listopadzie. Natomiast jeszcze trochę czasu zostało. Nie dzielmy skóry na niedźwiedziu, zobaczymy co się wydarzy za kilka miesięcy. Natomiast sytuacja polityczna Donalda Trumpa drastycznie się skomplikowała. Pytanie, czy prezydent Stanów Zjednoczonych ma o tym świadomość, bo może sobie gromadzić wokół siebie ludzi, popleczników, którzy będą przytakiwacze tak zwanych i tak jak wiemy w wielu przypadkach wielu pałaców prezydenckich mogą dochodzić do niego tylko te informacje, które prezydent tak naprawdę chce usłyszeć.

Tak, podoba mi się też ten styl zarządzania często i pozytywnie wypowiada się o autorytarnych przywódcach, dyktatorach, a wiemy, że do takich ludzi często docierają te informacje, które chcą usłyszeć. Donald Trump ukroił skład Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Mówi się, że w kwestii na przykład Iranu, Izraelu głównie doradzali mu Witkow i Kushner, którzy również specyficznie mieli ogląd na tę sprawę. Niektórzy zarzucają, że bardzo proizraelski. To są kwestie, które będziemy rozkładać na czynniki tygodniami i miesiącami, natomiast rzeczywiście to jest bardzo ciekawe Ile tych wszystkich informacji i jaka ocena tych informacji dochodzi do uszu prezydenta? Temat wiąże się też, dalej pozostajemy w trzecim wątku, który łączy się z wątkami energetycznymi, o centrach danych. Rozumiem proszę, co się kryje pod tym hasłem?

Po prostu ich rachunki za prąd wzrosły, co oczywiście spotkało się z oburzeniem tych osób. I nie chcę powiedzieć, że rozpoczęło debatę, bo ta debata trwa, ale jest kolejnym czynnikiem w tej debacie... Jak podzielić te wszystkie koszty? Skąd brać energię? No i właściwie jak mają funkcjonować centra danych? Czy oni mają korzystać z tej sieci państwowej? Czy powinny budować własne sieci? Donald Trump podczas przemówienia State of the Union powiedział, że dogadał się z liderami branży technologicznej. Dał im jasną wskazówkę, że muszą zadbać o swoje bezpieczeństwo energetyczne, o swoje własne zasilanie i nie drenować zasobów państwa. I chyba w tym kierunku to będzie zmierzać. W środkowym Ohio, blisko Columbus, dosłownie środkowe Ohio, tam jest budowany kompleks nowych centrów danych, między innymi Meta, Intel budują.

Pokazano wszystkie 20 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.