Musimy stanąć po stronie rodziców
Czyli o hejtowaniu tych, co nie chcą mieć dzieci.
Też taka jest zmiana definicji, bardzo słuszna moim zdaniem, np. mówienie nie osoby samotne czy osoby single, np. osoby stanu wolnego i jest to zupełnie inna już, inaczej to brzmi, inaczej to słychać, myślimy coś innego, a przecież jest to ta sama osoba. Również nie wiemy, dlaczego nie jest w związku, ale konotacje tego i takie społeczne postrzeganie, że zupełnie inne. No i podobnie jest właśnie z takim postrzeganiem osób niedzietnych zamiast bezdzietnych. A dlaczego ta dyskusja? Bo Kacper Kita, publicysta na Twitterze proponuje proste rozwiązanie, aby generalnie zmienić postrzeganie braku posiadania dzieci w społeczeństwie.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czyli o hejtowaniu tych, co nie chcą mieć dzieci.