Mentionsy Mentionsy
Podkast Rowerowy
Podkast Rowerowy

#231 Le Tour de France commence ! Odc. 1

05.07.2025 ·30 min 1 s

Odkryj wszystkie sekrety największego wyścigu kolarskiego świata - od szczegółowych prognoz dotyczących liderów i zespołów, przez analizę kluczowych etapów, aż po emocjonujące przewidywania dotyczące walki o poszczególne koszulki klasyfikacyjne. No i jest! Wielki dzień, wielki Tour! Rozpoczynamy nową serię, w której Piotr Klin prezentuje wciągającą analizę nadchodzącego Tour de France 2025. Pierwszy odcinek z pasjonującej serii, która przeprowadzi Cię przez wszystkie wzloty i upadki tegorocznego Wielkiego Touru. Idealna pozycja zarówno dla zapalonych fanów kolarstwa, jak i osób dopiero rozpoczynających swoją przygodę z tym sportem. Nie przegap profesjonalnej analizy jednego z najważniejszych wydarzeń w świecie kolarstwa!Zdjęcia i linki: ⁠⁠https://www.podcastrowerowy.pl/⁠⁠Facebook: ⁠⁠https://www.facebook.com/PodkastRowerowy⁠⁠Instagram: ⁠⁠https://www.instagram.com/podkastrowerowy/⁠⁠Produkcja Oryginalna Earborne Media

No i popatrzmy na układ tej trasy. Układ trasy mówi nam od razu jedno. Organizatorzy wiedzą, kto ma bardzo duże szanse i to chyba każdy wie, to nawet ludzie jakoś nie śledzący bardzo kolarstwa wiedzą, że jeżeli postawicie teraz złotówkę na wygraną Pogaczara przed startem Tour de France, gdzie mogą być wypadki, gdzie mogą być kontuzje, gdzie mogą być defekty, kurs 1,45. Dla przykładu Carlos Rodriguez, który jest chyba piątym, szóstym z Ineosu, piątym, szóstym największym faworytem turu, na niego jest 1 do 175 kurs, czyli 1750 jest kurs na Rodriguez'a, tak? Więc ustawiony jest cały wyścig po to, żeby

Więc etap wygląda jak kij hokejowy. Płasko, płasko, płasko i z tyłu do góry. No i tutaj, dobra, nie będę wam mówił kogo obstawiam, ale myślę, że możecie się tutaj domyśleć, kto jest moim faworytem. Przechodzimy do etapu 17, no to znowu jest etap czy dla sprinterów, czy ucieczkowy. Myślę, że sprinterzy będą tak ubici tymi górami, tym tempem, że to będzie etap ucieczkowy, czyli etap 17, bo na etap 18 mamy Kurt Chevelle, no to tu nie trzeba być smakoszem kolactwa, wystarczy jeździć na nattach, żeby wiedzieć, że jak meta na Kurt Chevelle 2298 metrów, no to będzie smutek, żal i zgrzytanie zębami i to są etapy straszne dla sprinterów, bo pamiętajcie, oni walczą,

o to, żeby zmieścić się w limicie czasu. Więc jeżeli mamy, o ile mamy taki etap, na przykład jak mam wontur, gdzie jest płasko, płasko, płasko, czyli wszyscy jedziemy sobie większość etapu razem i potem ktoś odpala turbo i wjeżdża i nam wsadza, nie wiem, 20 minut na podjeździe na wontur, no to 20 minut to nadal jest dosyć mały procent tego całego długiego etapu. Ale jak mamy etapy takie jak z VIV do Cours Chevelle i mamy początek i potem podjazd, zjazd, podjazd, zjazd, podjazd, no to nagle 80% tego etapu prowadzi albo w górę, albo w dół. Więc sprinterzy, którzy zostaną odstrzeleni na 30 km już zaczną tracić. Będą musieli się zebrać, zmówić w tak zwane grupeto i będą musieli jechać na swoim limicie możliwości pod górę, a na zjazdach podejmować ryzyko, żeby zmieścić się w limicie czasu, więc to na pewno najbardziej tych etapów górskich nie boją się liderzy, najbardziej tych etapów górskich boją się sprinterzy.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.