#267 33% roweru, czyli o triatlonie - Piotr Olak
Sprawdź wyjazdy rowerowe z BARENTS.PLCzy zdarza Ci się czasem patrzeć na triatlon z boku i myśleć, że to już jest trochę przesada? Że rower to jeszcze rozumiesz, ale dokładanie do tego pływania, biegania, pobudek o świcie, dwóch treningów dziennie i całej tej życiowej logistyki brzmi jak projekt dla ludzi z innej planety?Po tym odcinku prawdopodobnie dalej będziesz uważać, że to jest sport dla ludzi trochę szalonych — ale przynajmniej dużo lepiej zrozumiesz, o co w tym wszystkim chodzi. Pozornie możesz stwierdzić, że jest to rozmowa o zawodach, ale ja dzisiaj myślę, że to jest rozmowa o drodze do sportu, o ambicji, o podporządkowaniu codzienności ambitnym celom, o zderzeniu marzeń z rzeczywistością i o tym, jak wygląda moment, w którym człowiek naprawdę mówi sobie: dobra, wchodzę w to na serio.W tym odcinku rozmawiamy z Piotrem Olakiem o tym, że:- triatlon to nie tylko trzy połączone dyscypliny, ale cały styl życia,- droga do tri zaczyna się dużo wcześniej, niż pada słowo „Ironman”,- trener, rutyna i codzienna powtarzalność są równie ważne jak talent,- nowy, wymarzony rower może stać się symbolem marzeń — i bardzo szybko sprawdzić charakter właściciela,- - nawet ósme miejsce na świecie może boleć, jeśli wcześniej w głowie stało się już podium,Odcinek Extra: rower, aero i cały ten triatlonowy kosmosW części extra rozmowa schodzi w sprzęt. Rozmawiamy o rowerach czasowych, pozycji aero, fittingu, kołach, kaskach, butach, pomiarze mocy i o tym, jak wygląda triatlon od strony pakowania, przygotowań i sprzętowej logistyki. Jest też o tym, dlaczego rower w triatlonie bywa jednocześnie największą przewagą i największym źródłem potencjalnych problemów. Całość spina prosta myśl: w triathlonie nie wystarczy być mocnym — trzeba jeszcze umieć to wszystko sensownie poukładać.Zdjęcia i linki: https://www.podcastrowerowy.pl/Facebook: https://www.facebook.com/PodkastRowerowyInstagram: https://www.instagram.com/podkastrowerowy/Produkcja Oryginalna Earborne Media
Jest Ironman, są te olimpijskie wersje, są jakieś mistrzostwa pewnie świata, krajów. Czy byłbyś w stanie wyjaśnić, jakby usystematyzować, jak my na ten triatlon powinniśmy popatrzeć? Jeżeli chodzi o triatlon, to wydaje mi się, że jest wiele rodzajów tego sportu. Poprzez, tak jak mówisz, dystanse, poprzez trudność zawodów, bo są triatlony górskie, ekstremalne, toczone na dużo większych dystansach niż dystans Ironmana. Ale zawsze, jeżeli chodzi o triatlon, zawsze są trzy dyscypliny. I to jest jakby takim kwintesencją triatlonu. No zawsze... Pływanie, rower i potem bieganie, tak?
Pływanie, rower i bieganie w takiej kolejności, więc... Ale po prostu jest wiele odmian tego sportu. No dobra, ale czy jesteś w stanie go skategoryzować, albo przynajmniej połączyć w grupy? No bo masz na bluzie Ironman, tak? Dla mnie to jest takie słowo klucz. Rozumiem, że to jest... Jakaś jedna grupa, jeden typ zawodów? Jest jakiś inny, tak? Jak to wiesz, żebym nie popełniał błędów? Jak to skategoryzować sobie? Generalnie Ironman to jest organizacja. I ten dystans, ten taki, jeżeli mowa jest o Ironmanie, dotyczy się dystansu, gdzie pływamy 3,8 kilometra, jedziemy następnie rowerem 180 kilometrów i pokonujemy na koniec maraton.
I to jest pełny Ironman. I to jest właśnie tak. To jest pełny dystans Ironmana i od tego jakby możemy sobie skracać dystans, bądź go wydłużać. No i na przykład, ale to jest ten taki królewski, w sensie królewski dystans, jeżeli mowa o triatlonie o Ironmanie. To jest właśnie ten, ten dystans, na którym są rozgrywane mistrzostwa świata. Gdzieś, gdzie ja byłem. I to są mistrzostwa świata tej organizacji, czy to są po prostu mistrzostwa świata? To są mistrzostwa świata tej organizacji, na dystansie Ironmana. Po prostu to jest organizacja, która się nazywa, to jest ich logo i oni rozgrywają... Ich produkt, ich kategoria i tak dalej, nie? Tak, tak, dokładnie. No dobra, ale na olimpiadzie, czy tam igrzyskach olimpijskich, że się poprawię, też jest triatlon.
Rozumiem, że tam jakichś subtelnych różnic będzie pewnie dziesiątki, tak? Na dystansie olimpijskim jest dostępny drafting i wtedy na takich zawodach jedziemy na rowerach szosowych, a na dystansie Ironmana bądź połówki, w zależności od zawodów, jak organizator sobie zażyczy, to są zawody z draftingiem lub bez. Jak jest bez draftingu, to jedziemy na tych rowerach triatlonowych, że tak powiem, które są takie Ok, dobra, to do tego sprzętu przejdziemy w tej części naszej ekstra, bo chcę, żebyśmy trochę sobie o tych rowerach triatlonowych, czasowych, jakkolwiek tam będziemy sobie nazywać, żebyśmy sobie porozmawiali, ale
Wspominałeś o tym, że była siatkówka, potem była ta inspiracja do tego, żeby spróbować triatlon, ale wiesz, chciałbym, żebyśmy otworzyli trochę taką opowieść. Zanim padnie słowo, biorę udział w Ironmanie, no to doszło jakoś do tego, że stwierdziłeś, że dobra, oprócz hobby, to ja spróbuję się w to zaangażować jako zawodnik. No bo wiesz, jest jakaś taka iskra, dobra, spróbuję. Ale teraz jest wprowadzenie, tak mówisz, styl życia. Ja to rozumiem, tylko ten styl życia to jest takie ładne, okrągłe zdanie. Co się na ten styl życia składa? Jak ty to pamiętasz, tę historię, kiedy sobie pomyślałeś,
No dobra, to teraz ja się zapisuję już na jakieś zawody i jestem zawodnikiem, tak? Już jakby to przestało być hobby na weekend, nie? Okej. Raczej jestem typem człowieka, jeżeli się za coś bierze, lubię się brać na to na 100%. Mhm. I takie było moje podejście do triatlonu od samego początku, więc ja wiedziałem, że prędzej czy później na dystansie Ironmana skończę, bo to był mój, że tak powiem, cel i do tego dążyłem. I wydaje mi się, że chyba ja pamiętam, jak moją pierwszą rozmowę z trenerem powiedziałem, bo byłem w okresie, gdzie zaczynałem studia i powiedziałem, że trenerze mam Poznaliśmy się i pozdrawiam w ogóle Jacka Tyczyńskiego, mojego trenera.
Powiedziałem mu tak, że Jakby zaczynam studia i chcę ten okres pięciu lat po prostu poświęcić, tak jak się da, chcę po prostu poświęcić w sport, w ten triatlon, że ile jesteśmy w stanie z tego wycisnąć, tyle po prostu jestem gotowy. No i tyle jestem gotowy po prostu poświęcić. Czyli oddajesz się pod opiekę trenerowi, mówisz mu, dobra to mów co mam robić, ja będę robił wszystko co trzeba, tak? Tak, tak, tak, tak. I po prostu, no robimy to. I perspektywa była taka, że ja tam napomknąłem trenerowi, że chcę, chciałbym kiedyś zrobić tego Ironmana.
Jak ta historia wyglądała? Chcę, żebyśmy zrobili kilka kroków wstecz od tego momentu, kiedy bierzesz udział. Oczywiście super mnie to interesuje, jak to pamiętasz. Kiedy już podjęła się decyzja, dobra, no to biorę udział w tych mistrzostwach, no ale teraz trzeba się do nich zakwalifikować, trzeba dotrenować, trzeba się wyciągnąć pewnie na możliwie najwyższy poziom, tak? Okej. Jak to wyglądało? W sensie to czy podejmuje decyzję, to czy wystartuje na mistrzostwach na pełnym dystansie Ironmana, to była decyzja skorelowana całkowicie z trenerem i jakby dążyliśmy do takiego momentu, żeby na tych krótszych dystansach być w odpowiednim, jakby mieścić się w odpowiednim czasie, żeby można było przejść na ten dłuższy dystans.
Ten mój wymarzony dystans, który wiedziałem po prostu od zawsze, że na nim wystartuje. I tak z niecierpliwością na ten moment czekałem, no i pamiętam, obraliśmy sobie zawody w Warszawie, na połowie dystansu tego Ironmana i po prostu założenie było takie, żeby zejść tam poniżej 4 godzin 15 minut. Bo to nam da jakby perspektywę taką, że na pełnym dystansie osiągnę taki i taki czas, który pozwoli na to, że zakwalifikuje się, jest wysokie prawdopodobieństwo, że zakwalifikuje się na mistrzostwa świata. Więc taka była moja droga w podjęciu tej decyzji.
Okej. I te kwalifikacje to była połówka w Warszawie, tak? Nie, nie, nie. To była taka jakby bramka wejścia i jakby taki checkpoint, który musimy spełnić, który spełniłem. Spoko. A kwalifikacja była w Klagenfurcie. Ile przed samym wydarzeniem ta kwalifikacja się odbywa? To są dni, to są tygodnie? Jak to wygląda? W czerwcu były zawody w Klagenfurcie. Mistrzostwa świata były we wrześniu. Okej. Więc taki rozstrzał czasowy w moim przypadku, no bo też zrobienie dwóch Ironmanów w tak młodym wieku jest dosyć trudne, więc jakby z TNR-em podjęliśmy decyzję, no że trzeba jakby to najbardziej rozszerzyć czasowo, żeby...
Coś co mnie zaskoczyło? Właśnie ten start był idealny. Pod kątem takim organizacyjnym wszystko zadziałało to, co miało zadziałać. Nie miałem żadnych przygód. Wręcz byłem zdziwiony tym, że nic się po prostu nie zadziałało. Bo triatlon to jest, w sensie triatlon na dystansie Ironmana to jest... To jest sport, w którym wiele się może wydarzyć niekoniecznie po naszej myśli i jakby to jest część tych zawodów, że jakby radzenie sobie z problemem, który wyniknie, który nie planowaliśmy, no i to też jest część wyścigu, że tak powiem.
Na pewno oczekiwanie na start. Już też to było bardzo wcześnie rano, wschodziło słońce, po prostu staliśmy kategoriami na plaży, oczekiwanie na ten start, wejście do wody. Byliśmy ustawieni w jednej linii w wodzie, więc to też takie oczekiwanie na sygnał startu. Trasa rowerowa. Po prostu dla mnie Bardzo piękna trasa, do której się też zresztą obawiałem, bo trasa w Nicei jest dosyć ciężka, jak nie najcięższa ogólnie z imprez z serii Ironman, bo chyba nie przypominam sobie, żeby była jakaś cięższa.
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Pamiętajcie o tym, że naszym sponsorem jest firma Barents.pl i dzisiaj mam dla Was proste zadanie.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Pamiętajcie o tym, że naszym sponsorem jest firma Barents.pl i dzisiaj mam dla Was proste zadanie."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Sprawdź wyjazdy rowerowe z BARENTS.PL
Czy zdarza Ci się czasem patrzeć na triatlon z boku i myśleć, że to już jest trochę przesada? Że rower to jeszcze rozumiesz, ale dokładanie do tego pływania, biegania, pobudek o świcie, dwóch treningów dziennie i całej tej życiowej logistyki brzmi jak projekt dla ludzi z innej planety?
Po tym odcinku prawdopodobnie dalej będziesz uważać, że to jest sport dla ludzi trochę szalonych — ale przynajmniej dużo lepiej zrozumiesz, o co w tym wszystkim chodzi. Pozornie możesz stwierdzić, że jest to rozmowa o zawodach, ale ja dzisiaj myślę, że to jest rozmowa o drodze do sportu, o ambicji, o podporządkowaniu codzienności ambitnym celom, o zderzeniu marzeń z rzeczywistością i o tym, jak wygląda moment, w którym człowiek naprawdę mówi sobie: dobra, wchodzę w to na serio.
W tym odcinku rozmawiamy z Piotrem Olakiem o tym, że:
- triatlon to nie tylko trzy połączone dyscypliny, ale cały styl życia,
- droga do tri zaczyna się dużo wcześniej, niż pada słowo „Ironman”,
- trener, rutyna i codzienna powtarzalność są równie ważne jak talent,
- nowy, wymarzony rower może stać się symbolem marzeń — i bardzo szybko sprawdzić charakter właściciela,
- - nawet ósme miejsce na świecie może boleć, jeśli wcześniej w głowie stało się już podium,
Odcinek Extra: rower, aero i cały ten triatlonowy kosmos
W części extra rozmowa schodzi w sprzęt. Rozmawiamy o rowerach czasowych, pozycji aero, fittingu, kołach, kaskach, butach, pomiarze mocy i o tym, jak wygląda triatlon od strony pakowania, przygotowań i sprzętowej logistyki. Jest też o tym, dlaczego rower w triatlonie bywa jednocześnie największą przewagą i największym źródłem potencjalnych problemów. Całość spina prosta myśl: w triathlonie nie wystarczy być mocnym — trzeba jeszcze umieć to wszystko sensownie poukładać.
Zdjęcia i linki: https://www.podcastrowerowy.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/PodkastRowerowy
Instagram: https://www.instagram.com/podkastrowerowy/
Produkcja Oryginalna Earborne Media