Związek Suwarta z żoną Ziobry na taśmach
W najnowszym odcinku "Podejrzanych Polityków" Radosław Gruca i Błażej Makarewicz rozmawiają o politycznych konsekwencjach ujawnionych nagrań. Chodzi oczywiście o aferę w Funduszu Sprawiedliwości i taśmy, jakie na polityków Suwerennej Polski zbierał Tomasz Mraz.
A może też braku wyobraźni i kontroli na to, w jaki sposób może wyglądać taka miękka korupcja albo miękkie wpływanie na media. To zależy od tego, na ile te media były dyspozycyjne akurat. Wirtualna Polska, no znane są, każdy może to ocenić, znane są i dane finansowe i tak dalej, ale to co jest ważne, Patrycja Kotecka i my to będziemy mówić głośno, bo my nie mamy z tym żadnego problemu, ja nie chodziłem na kawki z Patrycją Kotecką, ale wiem kto chodził. No i takie spotkania mają dzisiaj szczególnie wobec takich nagrań, no duży potencjał kryzysowy dla osób, które na nie chodziły. No właśnie, porozmawiajmy trochę o konsekwencjach politycznych całej tej sprawy, no bo patrząc na przykład na narrację prawej strony, no to tak, okazuje się, że Tomasz Szmyt był w ogóle człowiekiem Tuska, Tomasz Mraz agentem Platformy, Fundusz Sprawiedliwości to w ogóle służył do tego, żeby szpitale ratować i służbę zdrowia w Polsce, a aferę wizową skręcił Michał Szczerba.
No i to jest dobre pytanie, ale dość proste są w zasadzie odpowiedzi. No i wydaje mi się, że jakby to ci powiedzieć Błażej, to nie jest najlepsze pytanie, a wiesz, że zawsze cię chwalę za pytanie. To kiedyś musiał być ten pierwszy raz. Najlepsze pytanie nie, no bo właściwe pytanie jest, w jaki sposób rozgrywa tę sytuację Roman Giertych. Bo pan Mraz jest wykonawcą pomysłu Giertycha. To nie jest ktoś, kto jest mózgiem i spiritus movens. Wrażenie na pewno robi to, że niektóre nagrania są takie bardzo świeże, więc rzeczywiście, no... Czym były robione? Kto powiedział, co trzeba nagrywać? Jakie tematy? To jest dość istotne. Sam Mraz jest pionkiem i to takim pionkiem, z którego ja bohatera nie będę robił.
To, że on wygląda sympatycznie jak pan Kleks, to ja się bardzo cieszę. Ale on uczestniczył w tym procesie. Oczywiście, że uczestniczył. No i teraz patrzcie mi w oczy i zastanówcie się drodzy kochani widzowie, widzki, słuchacze i słuchaczki. Czy gdyby PiS wygrał kolejne wybory, to pan Mraz też by znalazł w sobie potrzebę, żeby ujawniać te taśmy i żeby iść do prokuratury? No nie, no nie. Mówiłem państwu, pamiętasz, że ludzie mają pełne szuflady różnych rzeczy, bo przez lata takie było zepsucie. I cóż, Dopóki PiS był przy władzy, miał służby, wojsko, policję i milion innych możliwości karcenia pojedynczych obywateli, to można było myśleć, że każdego da się przestraszyć albo przekupić.
Nie zawsze to się udawało, ale generalnie co do zasady wszyscy widzieli. No a teraz to się skończyło. Dla mnie piękną historią jest to, że minister zdrowia dostaje zarzuty i to dopiero pierwsze z wielu zarzutów ujawnienia danych wrażliwych. To są rzeczy, które są absolutnie nieakceptowalne i one będą rezonować, więc ja bym nie mówił o samym Mrazie, bo to nie jest człowiek, który ma ambicje polityczne, nie wiem, jakieś tam. Nie róbmy z niego takiego superbohatera, dlatego że on swego czasu też olbrzymie pieniądze zarabiał i wyraźnie jest jednym z tych, którzy wzięli sobie do serca to, co mówi zarówno Roman Giertych, jak i Radosław Sikorski, że pamiętajcie, co jest najważniejsze w staraniu się o Świadka Koronnego.
Co? Żeby być pierwszym przed innymi. Więc Tomasz Mraz nie siedzi dzisiaj w areszcie jak dwie panie, które ulotniły się zaraz po nastaniu koalicji 15 października. Jest taka jedna pani, właśnie dyrektorka, która wyszła po prostu i nie odbierała telefonów i tyle. No i to się nie udało, ale efekty długofalowe są potworne dla prawicy, bo po pierwsze nigdy nie wiadomo co tam na siebie nawzajem gadali, a wiadomo, że po prostu I to tak jak na początku próbujesz zaklinać się, no to teraz już wszyscy, potem jak usłyszeliśmy tekst zresztą Jarka Jakimowicza, czyli tego pana, który był gwiazdą,
No i Kąsa, zresztą razem z pewną grupą szczególnie młodych, zapatrzonych w niego posłów. Czy to prokuratura najchętniej Adama Bodnara? Chociaż oczywiście on jest murem za Bodnarem, ale takie szpileczki różne tam wychodzą. I teraz Jak jesteś parlamentarzystą, powiedzmy, że szedłeś do wyborów, mówiłeś, że jest patologia w ogóle Sodoma Gomora, złodzieje i tak dalej, musimy ich pokazać. No to ja rozumiem, że Roman Giertych w ramach swojego zespołu rozliczeń, to jest ważne, to mówi, że rozlicza i ujawnia różne wątki właśnie m.in. od Mraza nagrania, które pokazują to zepsucie i patologię. I to jest okej. Tylko, że jak on dogodzi,
Jednak z pewnymi obowiązkami, które ma adwokat osoby podejrzanej. I to takiej podejrzanej, która po prostu popełniała przestępstwo, bo cały czas mówimy Mraz, okej, pan Kleks, ale on był w tym układzie. On po prostu się wyłamał, kiedy widział, że już się nie wywinie. I to nie oszukujmy się. I teraz w jaki sposób się wychodzi z takiego układu? No oczywiście najczęściej starając się o status świadka koronnego. Roman Giertych musi mu radzić najlepiej dla niego. A jakoś trudno mi sobie wyobrazić, żeby interes pana Mraza był spójny z interesem opinii publicznej i ujawnianiem wszystkiego tak, jak się powinno bez żadnych tam ukrywania, czegokolwiek robić. Bo po pierwsze...
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podcast zaczyna się od podziękowań za nominację do nagrody Best Stream Awards i przekazuje do tematu tygodnia.
Radosław Gruca omawia aferę w Funduszu Sprawiedliwości, podkreślając brak przejrzystości w rozdawaniu pieniędzy.
Podczas rozmowy o aferze w Funduszu Sprawiedliwości, Błażej Makarewicz omawia reakcję Suwerennej Polski.
Radosław Gruca omawia rolę Patrycji Koteckiej w Funduszu Sprawiedliwości i jej problemy związane z chorobą Zbigniewa Ziobry.
Podczas rozmowy o Koteckiej, Błażej Makarewicz przechodzi do omówienia sprawy Krzysztofa Suwarta.
Radosław Gruca omawia konsekwencje polityczne afer Funduszu Sprawiedliwości, w tym wpływ na Zjednoczoną Prawicę.
Podczas rozmowy o konsekwencjach afer, Błażej Makarewicz porusza temat Solidarnej Polski i jej związków z Unią Europejską.
Analiza konfliktu Morawiecki-Ziobra i jego wpływ na politykę w Zjednoczonej Prawicy. Wyjaśnienie, że politycy często tworzą konflikty, aby zyskać uwagę mediów.
Podkreśla zagrożenia cyberspołeczne i graniczne, podkreślając konflikt między Unią Europejską a Rosją w internecie oraz sytuację na granicy polsko-białoruskiej.
Rozmowa o możliwości wprowadzenia stanu wyjątkowego oraz sytuacji kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego, podkreślając potencjalne wyniki i zagrożenia.
Podkreśla zagadkowość roli Roman Giertycha jako parlamentarzysty i adwokata osoby podejrzanej, omawiając konflikty interesów i wpływy na proces rozliczeń.
Krytyczne uwagi dotyczące systemu polskiej prokuratury i jej niezależności, podkreślając konflikty z ministerstwem sprawiedliwości.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.