Mentionsy Mentionsy
Podcastex - podcast o latach 90. i 00.
Podcastex - podcast o latach 90. i 00.

Wszystkich Świętych Holiday Special

01.11.2025 ·48 min 20 s · 1 rozdział · 1 sponsor

Chodźcie z nami na funeralną przygodę!*➤ ODWIEDŹ NASZ SKLEP: https://pozdrawiam.net/kategoria-produktu/podcastex/➤ WESPRZYJ PODCASTEX: https://patronite.pl/podcastex➤ POSTAW NAM KAWĘ: https://suppi.pl/podcastex________________Zapytania biznesowe: [email protected] 

Dobry wieczór Państwu. Nieważne, że ktoś to ogląda, słucha. Właśnie, kurczę. Muszę się przyzwyczaić, że ktoś ogląda. Z rana, czy tam w okolicach południa. To jest taki czas i taki temat. No wszystko jest takie nocturnowe, nie? Słyszymy tę muzykę. Czas refleksji, czas umierania. Porozmawiamy dzisiaj o śmierci po prostu. Porozmawiamy o śmierci i o branży, która jest ściśle związana ze śmiercią. I nie będzie to przemysł mięsny, ani coś tam, tylko coś, co jest bardzo ściśle związane ze śmiercią. Branża funeralna. Tak jest, dlatego przełammy tę grobową atmosferę i zróbmy pup! Wesoły podcast.

Proszę Państwa, to nie będzie śmiechów, znaczy trochę będą śmiechy z branży funeralnej. Nie gwarantujemy, że dzisiaj się pochylamy nad... Czy my tu zdobędziemy pierwszą w historii nagrodę dla podcastu, najbardziej niespardszego podcastu roku? Być może. Prawdopodobnie to się wydarzy. Nie, to nie będą śmiechy z samej branży funeralnej, dlatego, że ja w ogóle jestem autentycznie zainteresowany rzeczami... Z wejściem w ten biznes. Z wejściem, to swoją drogą, tak, to jest pewny biznes w zasadzie. zainteresowany rzeczami, o których nie wiem nic, a o branży funeralnej do niedawna nie wiedziałem zupełnie nic. A teraz wiem sporo, dlatego że przeanalizowaliśmy sporo, kilka numerów przeglądu funeralnego z roku 1995. Jest to jedno z wielu czasopism z branży funeralnej. Pisałem ci wczoraj na Whatsappie, że jakoś jest tak, że miliony ludzi w Polsce grają w gry wideo

Dwa ledwo przędą jakieś, ledwo zipią dwie gazetki po prostu o grach i że już naprawdę prawie zaraz umrą i ten. A branża funeralna, proszę bardzo, tutaj magazyn, tutaj niszowy, jakiś kwartalnik, tutaj coś tam, nie? I to jest przegląd funeralny, to jest pismo, którego już nie ma. Umarło dość wcześnie, ale na jego gruzach powstało nowe, więc nic straconego. Wszystkie materiały wzięliśmy ze strony krzyżtofwaw.pl, tak się nazywa strona. To jest strona inżyniera Krzysztofa Wolickiego, który związany był z biznesem funeralnym. Nawet gdzieś tam opracował wspólnie z jakąś firmą informatyczną program komputerowy do obsługi zarządzania cmentarzami Segiz. Ja to przeczytałem inaczej. Ale dobrze, nieważne. No i pracował przy magazynie Memento, też robił zdjęcia i tak dalej.

No i tam pisał na swojej stronie tak, że w marcu 95 roku ukazał się pierwszy numer przeglądu funeralnego miesięcznika poświęconego sztuce pochówku. Przegląd funeralny po wydaniu 16 numerów w czerwcu 96 przestał się ukazywać i jego następcą był miesięcznik funeralny Memento. Do niego kiedyś tam przejdziemy, być może za rok, być może będzie jeszcze jakaś okazja, być może kiedyś jeszcze będzie wszystkich świętych. Ale dzisiaj przyjrzyjmy się przeglądowi funeralnemu na początku może z marca 95 roku, to jest pierwszy numer. Tak, ale zanim do tego przejdziemy, jeszcze garść jakichś takich refleksji wspominamy dzisiaj. Nie, podoba mi się tutaj kilka rzeczy, dlatego że wy tego nie widzicie. Właśnie, przepraszam, dygresja w dygresji 18, ale to dlatego, że to są nasze pierwsze odcinki wideo. To, co teraz robimy jest dostępne w wersji wideo na YouTube i na Spotify.

Pewnie też. Natomiast nie widzicie tego, nie słyszycie tego, gdy czytamy, ale sztuka pochówku w tym cytacie jest napisana wielkimi literami. I sztuka, i pochówku. I a propos tego, jak obszerne to jest pod względem prasowym, to opracowanie branży funeralnej, no to sztuka pochówku też fajny tytuł, tak szczerze mówiąc. Tak. I zespołu metalowego też. I zdecydowanie, to jest super sprawa, ale jeszcze jak mówiłeś o tym, że no tam gierkowe są ten, ale no to tak jak bardzo często w przypadku branżowych czasopism, czy tam jakichś tematycznych czasopism, no jest oferta, która jest powiedzmy nie wiem, dla dorosłego odbiorcy, jest oferta adresowana do licealisty, no wiesz, Wiktor tam był pięćdziesięcioklasista i tak dalej, to żeby też w ramach tego zbioru było czasopismo funeralne dla dzieci.

Nie, nie kojarzę. A tam Stasiu, wiesz, tam pije wódkę z tyłu. A reszta nie wie, kto to jest, no bo to po prostu obca osoba. Obca osoba zmarła. Tak, tak, Haronek, czasopismo, polecamy. Rzeczywiście, byksik, przejdźmy do przeglądu funeralnego z marca dziewięćdziesiątego piątego roku, jako się rzekło. Czasopismo kosztowało złotych cztery. Cztery złote w... całkiem ekskluzjów. I mamy tutaj wstępnie, jak czytamy takie rzeczy. Otrzymujecie państwo pierwszy numer przeglądu funeralnego miesięcznika poświęconego sztuce pochówku. Jak sądzimy, zainteresuje on nie tylko przedsiębiorców pogrzebowych i kamieniarzy. Cała Polska. Choć to z ich przede wszystkim inspiracji.

Osoby, które były świadkami czyjegoś zgonu lub myły zwłoki 36%. Bardzo dużo. Bardzo dużo, no ale mówimy tutaj o pokoleniu też wojennym, które jeszcze mogło brać udział w tym tym, no nie? Częściej nie obawiają się śmierci i godzą się na nią. Wśród nich przeważają starsi mieszkańcy wsi. Też w sumie nie wiem, jak wyglądała branża funeralna, nie wiem, w 53. w Polsce, co nie? Wiesz, w małych aglomeracjach, nie? Za kremacją jako dopuszczalną formą rytualną upowiada się 37% ankietowanych i faktycznie ta kremacja będzie tematem powracającym w przeglądzie funeralnym. Te nowe mody wchodzą. Dokładnie, tam z zachodu, dosłownie z zachodu tam są teksty w ogóle o tym, że tam w Szwecji już to jest normalne, normalna sprawa. Większość z nas, 66%, uważa, że dla umierającego lepiej jest, by nie wiedział o zmieniającej się śmierci. To jest w sumie ciekawe.

Tak, tak, zdecydowanie, tutaj nentisy dzwonią po prostu, dzwonią do mszy. Mateusz, mam dla ciebie propozycję zakupu stołu, stolik okolicznościowy, może pokażemy, to jest wideo, więc tutaj w tle będzie być może pokazany ten stół. Podpis pod stolikiem, stolik okolicznościowy do salonu lub holu, wysokość 600 metrów i tak dalej, i tak dalej, waga 80 kilogramów, nieźle. Ma blat ze szkła kryształowego o grubości 15 mm. Jak to po prostu pęknie, to będzie wesoło, nie? Tak. Postać kobiety wykonana z marmuru i pokryto brązem. Pompeji. Złotawa zieleń. No tak, bo nie tylko, prawda, tutaj kwestie śmierci i trumien i chłodni, tylko również sztuka cmentarna, sztuka funeralna, czyli na przykład tutaj załamana kobieta w żałobie, naga, trzyma ci stół i każdego dnia...

Na przykład zegarmistrz światła tam w tle, jako muzyka taka, wiesz, towarzysząca? Może tak być, może tak być, no. O Jezu. Tak, no tam, jeśli chodzi w ogóle o te targi, to tam jeszcze ciąg dalszy relacji był w numerze z października, tak, no i tam była mowa o tym, że w lokalnej dolnośląskiej prasie była, nie funeralnej, tak, nie branżowej, było info o tych targach, tak, tam czytamy, że poza ogólną prezentacją eksponatów omawiano ceny trumien, zabiegów tanatopraksyjnych, czyli, nie pamiętam, co to było, nieważne, miejsc na cmentarzach, poruszano również sprawę kremacji, która walczy o prawo istnienia. W Gazecie Pomorskiej ukazał się, a to już nie dolnośląski prawdopodobnie, ukazał się spory materiał przekrojowo ujmujący te same zagadnienia z porównaniem zwyczajów polskich z zachodnią Europą. Pełną powagi publikację zamyka akapit z domieszką czarnego humoru.

Bo w Świdnicy jest ostatnia posługa. No to to jest takie lajtowe, nie? A w Świdnicy jest Hades i tak sobie myślisz, nie dość, że ci zmarł ktoś bliski, kurwa, nie? Jeszcze Tartar mogli to nazwać. Jakoś w Hadesa teraz się pochwaliłeś wiedzą na temat. Nie, akurat jeśli chodzi o mitologię grecką, to byłem bardzo w tym mocny. I kiedyś, kiedyś, kiedyś w odcinku, nie wiem, 500, żeby było bezpiecznie, powiem, co dla mnie znaczy atlas mitologii greckiej i co się zaczęło w moim życiu wraz z nim, ale to jeszcze nie ten moment. Wraz z Parandowskim. Tak, no i wracając do wywiadu. Tutaj pyta dziennikarz Przeglądu Funeralnego, czy można mówić o specyfice pogrzebów na większym mieście pod hala Zakopanem. I tu odpowiada Anna Klimas. Owszem, uderza ich prostota.

To ostatnio modne są tematy pracy hybrydowej, home office, nie home office. Przegląd funeralny z listopada też zawiera ten wątek. W Raciborzu przy ulicy Wileńskiej działa firma pogrzebowa w mieszkaniu prywatnym z magazynem trubin w piwnicy. Co wywołuje sprzeciw? Lokatorów domu, wyobraź sobie. Wojna z sąsiadami trwa już dwa lata, na czym najwięcej ucierpiały dzieci właścicieli zakładu, szykanowane przez całe otoczenie. Na razie nie widać szans polubownego rozwiązania tej sprawy. No cóż no, po prostu nie przenosić roboty do domu, to jest ważne, nie? To jest dosyć intensywne, nie? Ty się tam potem wkurwiasz, a bo sąsiad on sobie przypina do poręczy ten rower, nie? To jest po prostu, to jest kabarec.

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.