Mentionsy Mentionsy
Podcastex - podcast o latach 90. i 00.
Podcastex - podcast o latach 90. i 00.

Skąd wzięła się Edyta Górniak? (Podcastex odc. 204)

17.09.2026 ·2 godz 34 min · 10 rozdziałów

Wydanie drugie, poprawione.*➤ ODWIEDŹ NASZ SKLEP: https://pozdrawiam.net/kategoria-produktu/podcastex/➤ WESPRZYJ PODCASTEX: https://patronite.pl/podcastex➤ POSTAW NAM KAWĘ: https://suppi.pl/podcastex________________Zapytania biznesowe: [email protected] 

0:00 · Wprowadzenie i temat Edyty Górniak 1

Podcastex. Podcast o latach 90. i 00. Bartek, powiedz mi takie rzecz. Czy ty miałeś w swoim życiu takiego własnego Wiktora Kubiaka? Trochę bym chciał, ale to by oznaczało, że byłbym też Edytą Górniak być może. Byłbym osobą o takim potencjale i jednocześnie o charakterze, który gdzieś tam blokowałby ten potencjał, tak? No bo trochę o tym będą te, no spoiler, dwa odcinki prawdopodobnie o Edycie Górniak, tak? Jest taki mem, zresztą ty go znasz, że tam wyglądać jak Edyta Górniak, śpiewać jak Edyta Górniak, mieć taki potencjał jak Edyta Górniak i skończyć jak Edyta Górniak, to trzeba być Edytą Górniak. No i właśnie, to jest bardzo, bardzo w punkt.

24:32 · Kariéra w Muzykalnym Metro i kontrowersje 14

No, właśnie wracając do tej, jakiejś takiej Górniak skonfliktowanej z obsadą metra, no być może, to znowu domniemanie, ale troszkę kwitów mamy, być może ta kosa wynikała z tego, że No, Górniak musiała się tam cieszyć specjalnym statusem. Dlaczego? Dlatego, że ona, i tutaj mamy kwity i głosy ze wszystkich stron potwierdzające to, tak? No, ona stała się taką podopieczną Wiktora Kubiaka, no, wspominaliśmy o nim, biznesmen polonijny, człowiek z wizją, producent metra, to i wiele różnych innych funkcji, prawda, pełnił. Wiele zastosowań było. Ojciec sukcesu w jakimś sensie, tak naprawdę, nie? No pewnie, że tak. Co było na plakacie broadwayowskim? Kubiak. Wiktor Kubiak. I takie metro małe na dole.

Producer. Tak. Józefowicz. Więc tak, tak, ważna, ważna postać. No ta relacja, jakiś taki fisz, prawda, fioła dostał na punkcie Edyty Górniak-Wiktor Kubiak, ta relacja zdaje się, że była taka bardziej ojcowska, platoniczna. Oczywiście zawsze się w takich sytuacjach podejrzewa, wiadomo, że to różnica wieku, o więc na pewno, ble, ble, ble, no tylko, że ta sytuacja tak wyglądała, że no był Kubiak, była Alicja Borkowska, też z obsady metra, mówiliśmy o niej, cytowaliśmy ją w odcinku, na początku dziewczyna, potem żona Kubiaka, no i ta Edyta Górniak, a Borkowska wielokrotnie po tych wszystkich sytuacjach i wypadkach wypowiadała się na temat metra, na temat Górniak i tak dalej i tak dalej i widać, że ogólnie się nie gryzie w język w żadnym temacie, tym bardziej, że się po drodze rozwiedli z Kubiakiem, no teraz Kubiak już nie żyje i wydaje mi się, że gdyby tam było coś,

To, że byłoby to wspomniane, więc myślę, że tutaj nie ma co się doszukiwać, jakaś taka relacja pod tytułem opiekun i inwestor, to na stówę, no i chyba faktycznie ten ojciec, którego nie było za bardzo w jej życiu, przynajmniej od pewnego momentu, tam Górniak zresztą czasami waletowała, czy u Borkowskiej, czy u Kubiaka, potem w Londynie, to jeszcze przed 94., zaznaczmy, właśnie ta wyprowadzka Edyty Górniak w Londynie mieszkała po prostu z nimi, oni byli parą, ona trzecia taka podopieczna, No i to mogło znowu tam irytować ewentualnie kogoś z tej pierwszej ekipy metra. No i ten Kubiak, właśnie. Ten Wiktor Kubiak i Edyta Górniak, która próbowała, jak być może niektórzy pamiętają, od początku właściwie zrobić karierę na Zachodzie.

No i ta Górniak zagraniczna, potencjalna, bo to się tak do końca nigdy nie ziściło, to też kolejny projekt Wiktora Kubiaka. Tak, wiesz, tak mówię, ten człowiek z wizją tak półbekowo, nie? No bo też wiemy, czym było metro, przynajmniej na naszym poletku. Ale też zobacz, no, jakie były możliwości, powiedzmy, państwowego wspierania tego rodzaju twórców, jak Edyta Górniak wtedy, w latach 90., no nie bardzo, tak? No, pojawił się, to jest taka idealna sytuacja kapitalistyczna, tak? Znaczy, przychodzi bogaty inwestor, po prostu rzuca pieniędzmi w tę utalentowaną dziewczynę, która dochodzi do sukcesu, no nie? To się zdarza bardzo rzadko, ale akurat to się zdarzyło, nie? Tak, tak, tak, nie, no zgadza się, zgadza się. Wiesz, tam Waldemar Pawlak rozkłada ręce. Nic nie mogę zrobić. No tak, tak, tak. Zdecydowanie tego typu jakiś po prostu polonus. Chciałbyś na miejscu Kubiaka, ale nie miał tyle kasy.

Proponował 700 złotych i występ w Swarzędzu podczas festiwalu muzyki cyrkiewnej. Przed Bayerful. Też fajnie. No ale wiesz, Kubiak prawdopodobnie nie posługiwał się tak dobrze komputerem jak Waldemar Pawlak. Podajmy, że to jest cyberstrażak i to był cyberpremier. Pierwszy w historii Polski cyberpremier. Ale wracając do tych planów Kubiaka wobec Górniak. Mamy ten wywiad z wyborczej z 14 listopada 97 roku. Wywiad przeprowadzony przez Roberta Leszczyńskiego, a jakże. I to jest wspólny wywiad Kubiak-Górniak kontra popularny MOP. Oni robią z Leszczyńskiego wywiad. Czemu jest pan chujowym dziennikarzem? Nie można tak mówić, ale trzeba. Skąd takie fajne włosy?

Włosy okej. Cytując, Wiktor Kubiak tam mówi, po naszych skrótach, kiedy Edyta przyjechała do Londynu i któryś ze znajomych powiedział mi, że jest pewien klub w Londynie, w którym w każdy wtorek spotyka się z 500 czy 700 osób z przemysłu muzycznego, aby posłuchać młodych wykonawców, no to tam Skorzystaliśmy z tego normalnie, na taki występ trzeba byłoby czekać parę tygodni, ale dzięki znajomemu Edyta wystąpiła tego samego wieczora. Myślę, że Kubiak po prostu latający z... Znajomem. Z funciakami, no tak, tak, tak. Już się znamy. I dostała pierwszą w historii klubu owację na stojąco. Od następnego dnia byliśmy zasypywani faksami z różnymi propozycjami współpracy. Nie byłem tym zaskoczony, bo widziałem jak publiczność na Broadway'u co wieczór nagradzała ją brawami na stojąco, chociaż nie grała w metrze głównej roli. Obserwowałem też jak ludzie właśnie do niej cisnęli się po autografy, jak jej nazwisko przewijało się we wszystkich recenzjach metra.

No nie we wszystkich, bo w tej recenzji Richa, tej która zabiła ten spektakl, chyba nie ma. W tej jednej nie, ale dobra. Ale tutaj w ogóle zobacz, jak Kubiak jest, jakim jest dobrym promotorem, jak maluje trawę na zielono. A tak, tak. Tak, jasne. Nigdy w historii klubu nikt nie dostał głosu na stojąco, tylko ona i to wielokrotnie. Tak, tak, tak. Nie, no to myślę, że komi Wojażer jak trzeba, chociaż to czasami mogło działać na ich niekorzyść. No cytowaliśmy te jego jakieś buńczuczne wypowiedzi, ale no miał dryg. Ja nie sugeruję, że nie dostawała owacji na stojąco, sugeruję, że po prostu nie była pierwszą. Edycie Górniak wtedy absolutnie należały się owacje na stojąco, wielokrotnie. Wspaniała w ogóle artystka. Tak, tak, jak najbardziej. No i Kubiak mówi jeszcze o tym, że wtedy zdałem sobie sprawę, że trzeba wydać płyta na całym świecie. Pracowaliśmy na to oboje przez następne cztery lata.

Następnego dnia przysłał mi faks. Podpisuj ją. Niestety, nie miał mocy decyzyjnych, ale faks powiesiłem sobie na ścianie. Próba była. Ale były na pewno owacje nastające po raz pierwszy w historii Nacht Café. Tak jest. No i tutaj Borkowska spełniał Wiktor Kubiak, spełniał jej wszystkie zachcianki, rozpieszczał, pozwalał na wszystko, utwierdzał w przekonaniu, że jest wielką diwą, osobą jedyną w swoim rodzaju, wyjątkową. I chyba w to wierzył, bo rozmawiając o niej z kimkolwiek, oczekiwał od razu gwiazdorskich kontraktów. Jeszcze na głowski, nie tylko Monachium nie było zainteresowane Górniak. Wysłałem jej nagranie pewnemu A&R-owi z Londynu, kiedyś pracował dla Virgin, a kiedy zostało kupione przez EMI, przeszedł do brytyjskiego BMG bardzo skomplikowanego, który jest kurwa synem kogo, Posłuchał tego, idziemy z Wiktorem na spotkanie, siedzimy, a on, że Edyta jest fantastic, talented i że w ogóle she's the future.

A skąd Edyta Górniak tam? No już 150 lat temu mówiliśmy w odcinku o Edycie Bartosiewicz, że to właśnie Bartosiewicz miała nas reprezentować. To jest nasza pierwsza Eurowizja, nie? Też tak przy okazji. Edyta Bartosiewicz zainteresowana nie była po prostu. To znaczy jakoś to nie wpisywało w jej plan karierowy czy estetyczny? No i powiedziała, że nie. No więc Waldemar Pawlak był drugim pomysłem jak zwykle, gdy jest wolny wakat, ale padło oczywiście na Edytę Górniak bez żadnych tam elimek, żadnych tam głosowań, jakichś tam komisji, tylko bierzemy Edytę Górniak. No czy Wiktor Kubek mógł tutaj z tym batonem pieniędzy po prostu jakoś zadziałać? Teoretycznie mógł, teoretycznie mógł wywrzeć jakąś presję, tak, nawet jeśli, ale też jednocześnie Edyta Górniak była, kurde, no bardzo dobrym wyborem, mimo że liche wtedy portfolio, czy też żadne, no to pełen pakiet, wiesz, no wiadomo i to się w pełni sprawdziło, więc nawet gdyby, nie wiem, Kubiak jej kupił to miejsce, no to wynik, spoiler, drugie miejsce, wynik mówi sam za siebie.

Tak. Pierwsza Eurowizja, od razu drugie miejsce, no to myśmy tak wszyscy wtedy myśleli, że za rok, dwa, to nas maksymalnie, to tam pierwsze będzie. Czekali na nas! I to samo na turniejach piłkarskich, nie? Że Wolna Polska w końcu wystąpi. Tak. No ale jeśli chodzi o ten udział Edyty Górniak, ten pozakastingowy powiedzmy udział, no to nawet, tak jak powiedziałeś, nawet jeśli Wiktor Kubiak tam coś zapłacił, to nie było tak, że to byłaby Karin Stanek, ale przyszedł Kubiak z pikiem banknotów i jednak, jednak nie. No nie, no umówmy się, rzeczywiście to był niesamowity produkt, powiedzmy, i dobrze było Edytę Górniak na tym etapie konkretnym wysłać za granicę, żeby zaspiewała i żeby po prostu wszystkim Hiszpanom, Holendrom oraz Czechom spadły te takie spodnie na szelkach, dlatego że oni tam noszą takie.

Ja myślałem, że takie bawarskie, skórzane, żeby wszystkim w BMG spadły skórzane spodnie z tyłka, nie? Tak, tak, tak. Tak, tak, tak. Mogę tak być. Wszystkim w Argentynie. I Włosi i Niemcy. Tu jest cały świat. Powiedziałem w 45 roku jesienią w Buenos Aires. Ludzie tu naprawdę jeżdżą. Wszyscy tu są. Ja nie wiedziałem. Ja nie wiedziałem, że to jest takie popularne. Dobrze, wracając do tego miejsca i do tego kubiaka, który może wywierać presję. No, w magazynie teraz uwaga, bo mieliśmy różne dziwne źródła, ale to jest akurat wywiad z magazynu Plus GSM z czerwca 2001 roku.

Znaleźliśmy go na stronie emyślnikgórniak.com, także dla archiwizatorów tam pozdrowienia, palaczy pozdrawiam, cytując Bilon'a chyba, nie wiem. No i tam Marta Szczokwisz, która prowadzi rozmowę, no mówi o tym, że no właśnie tak też sama myślałam, że to Kubiak panią umieścił, że takie jakieś prasowe doniesienia były i Górniak odpowiada, że było zupełnie odwrotnie. Kiedy otrzymałam propozycję reprezentowania Polski na festiwalu w Dublinie, Wiktor był przeciwny mojemu udziałowi. Wbrew jego woli przyjęłam jednak zaproszenie. Wiktor zawsze uważał, że robienie czegokolwiek tylko dla polskiej publiczności jest stratą czasu. Chciałbym jak najwcześniej rozpoczęła karierę za granicą. Na festiwal pojechałam bez własnego albumu lub choćby singla. Mieć ich zresztą nie mogłam, ponieważ od odejścia z teatru minęły zaledwie cztery miesiące.

Ja mam pytanie. No kurde, w jaki sposób występ na Eurowizji mógł w głowie Kubiaka, jeżeli faktycznie tak myślał, to jest relacja Edyty Górniak, Edyta Górniak, podcast o latach 90. Z tego co wiemy, no to wiesz... I nie masz kontraktu jeszcze. Nie masz kontraktu. Przez Dariusza Kortka oczywiście, ale nie masz kontraktu, więc nie masz innych zajęć, zajętości powiedzmy, tak?

Tak, tak, tak. Wiesz, gdyby ta Eurowizja była takim reality show, że to trwa kilka miesięcy, no to wtedy Kubiak może powiedzieć, co ty tam będziesz ten, to cię zabiera, a my tutaj pracujemy nad czymś, tak, szukamy kontraktu. Chcemy potencjalnie robić faktycznie muzykę za granicą i ją promować, kumam, no ale to akurat, ten festiwal to jest jeden dzień, wiadomo, no masz jeszcze próby, oczywiście te wszystkie medialne rzeczy, ale tak czy siak cię to nie zabiera na pół roku, więc dziwne to jest. Nie wiem, o co mu chodziło, jeśli faktycznie tak myślał. Bo to jest wersja, przypomnijmy, Edyty Górniak z magazynu plus GSM, więc tutaj nie wiemy, czy Kubiak się do tego kiedykolwiek odniósł, czy nie, ale to rzeczywiście byłoby bardzo, bardzo dziwne, zwłaszcza u osoby z taką czutką w ogóle biznesową, że on wiedział, o co chodzi w ogóle.

60:45 · Krytyka Eurowizji i kontrowersje 2

Zresztą też w internecie da się znaleźć na zachodnich serwisach, powiedzmy, tak? Jakby różne propsy w kierunku Edyty Górniak. Znaczy nie chodzi o to, że ojej, nawet nas chwalą tam na zachodzie. Nie, to nie chodzi o to, tylko chodzi o to, że po prostu łatwo ją zauważyć jako nieprawdopodobnie utalentowaną osobę, nawet jeśli nie jest się Z Polski wystąpiła, zaśpiewała bardzo ładnie, całość była taka bardzo estetyczna. Estetyczna była zaśpiew sukienka, w której wystąpiła. Sukienka, którą wraz z Kubiakiem i Borkowską kupili w Hongkongu i miała podobno kosztować 30 milionów starych złotych, więc Polaczki, witam sobie, żyjcie sobie bruz, Edyta Górniak występuje w takiej drogiej sukience. Ile to było 30 milionów starych złotych? To jest minus cztery zera, tak? No. Więc trzy tysiące czy trzydzieści tysięcy? 3000.

W tej książce Krysiaka pojawiła się taka wersja, że to... Kubiak wymyślił to przeziębienie, jak już się zrodził z tego przypał i trzeba było się jakoś tłumaczyć. No, podobno to w ogóle był jego pomysł, żeby ten fragment został zaśpiewany po angielsku. Dlaczego? No to akurat Borkowska tłumaczy niejako, komentując sprawę w książce Piotra Krysiaka. Mianowicie inni uczestnicy potraktowali to jako oszustwo, niedozwoloną próbę załatwienia sobie międzynarodowej kariery, więc zdaniem, jeżeli tak było faktycznie, jeżeli Kubiak to wymyślił i zasugerował Górniak, no to chodziło o to, żeby tam po prostu łatwiej gdzieś dotrzeć, bo tu już masz fragment w angielskim. Języku, angielski język taki, starodawny, co przy okazji też trochę koliduje z tym, że Kubiak nie chciał Górniak na Eurowizję wysyłać, no bo był bardziej zainteresowany robieniem przez nią zagranicznej kariery, a tutaj jednak zrobił coś w ramach tej, kurwa nie wiem, jakieś to jest namieszane, no ale tak, fakt jest faktem, zaśpiewała fragment po angielsku, konfitury tam z ucha strzelano.

68:48 · Popyt na prywatność i problemy 2

To jest argument. Najpierw był uprzejmy, przyjechał z kwiatami, przedstawił się, poprosił rodziców o moją rękę. Po jakimś czasie pojawił się ponownie i pokazał mojej mamie dokumenty, z których wynikało, że cały swój majątek przepisał na mnie. Może to był Wiktor Kubiak po prostu. Dom, samochód, firmę. Wszystko po to bym została jego żoną. Po sugestiach mamy, że cała ta sytuacja nie ma sensu, ponieważ nawet się nie znamy. To jest fajne. To jest common sense tak zwane. Proszę pana, to nie ma sensu, pan jej w ogóle nie zna. Stał się agresywny, dzwonił, wysyłał listy z pogróżkami, w końcu został aresztowany. No nie, to było takie, pan jej nawet nie zna, pan tego nie robi. Tak, tak, tak, o jakby pan wiedział, o panie. Być może miałaby rację. Także tak. Eurowizja, prawda, prawie wygrana, prawie zwyciężona i trzeba było cisnąć temat, trzeba było kuć to żelazo dolnośląskie, póki jest w miarę gorące dla publiczności, no i trzeba było skombinować jakąś płytę, jakieś nagrania, no bo jeśli chodzi o utwory muzyczne, to no...

Łamane przez Jestem Kobietą, czyli ten pierwszy numer, to był ten numer znany z Eurowizji, drugi to była rzecz premierowa, też spoiler, wielki hit trochę później. Górniak. Jak się Lewandowski nauczyli, przecież nie, właśnie mówią teraz Lewandowski, więc jakby już tam nie ma tego Dauski, więc to daliby radę z Górniak, no ale dobrze, no taka była decyzja, no i co, no Kubiak i Górniak mogli mieć jakąś tam satysfakcję, bo we wszystko jak leci Piotr Nagłowski opowiadał tak...

109:05 · Kariery muzyczne i międzynarodowe projekty 5

No i tam dalej jeszcze jest... Leszczyński pyta o wydawanie Górniak za granicą i tutaj pyta Kubiaka i Kubiak odpowiada z dużą pewnością siebie. W pytaniu jest taka sugestia, że czy ta Górniak po prostu za granicą to nie jest wożenie drzewa do lasu, bo tutaj co druga po prostu ładnie śpiewa, nie? No i tutaj Kubiak mówi tak. Ale ja to właśnie im mówiłem. Podczas przeciągających się negocjacji kontraktu płytowego krzyczałem na ludzi z EMI. Macie w samym Londynie tysiąclepiej śpiewających wokalistek, po co wam Edyta Górniak z Polski? Mogłem sobie na to pozwolić, bo i ja wiedziałem i oni doskonale wiedzieli po co. Najlepiej o tym przed chwilą powiedziała Edyta. Jej atutem jest nie tylko wspaniały głos i uroda, ale również to coś, że jak śpiewa piosenkę, to jej się wierzy. Publiczność to czuje i oczywiście czuli to ci faceci z EMI.

Dlatego, że doszło do rozłamu w tej rodzinie niemalże artystycznej. Edyta Górniak zakończyła wtedy współpracę z Wiktorem Kubiakiem. I tutaj mowa o współpracy takiej czysto menadżerskiej, to znaczy, no też pewnie międzyludzko nie szło to dalej. W każdym razie ona była zobowiązana wobec Kubiaka czy wobec Orki No i w tej książce Piotra Krysiaka już cytowanej znajdziemy taki fragment. Tutaj chodzi oczywiście o edycję tej płyty Edyta Górniak.

W Los Angeles Kubiak uzgadniał szczegóły promocji albumu, w tym samym czasie Chris Neil szukał przeboju, który mógłby być ukoronowaniem nagranego już materiału i pociągnąć całość promocyjnie. Odpowiedzialna za repertuar artystów je majżona producenta Rolling Stonesów Uznała, że do sukcesu krążka Edyty brakuje dwóch hitowych utworów. O pomoc zwróciła się do George'a Michaela. Artysta zgodził się współpracować z gwiazdą i dalej radość Kubiaka nie miała granic. Szczęśliwy natychmiast wsiadł w samolot i odleciał do Londynu, by podzielić się z Edytą dobrą nowiną. Artystki nie zastał jednak w domu. W skrzynce pocztowej zostawiła mu klucze oraz krótki list. Pisała, że odchodzi. Bo daj już sobie radę sama i taki disclaimer późny, ale też był zapowiedziany.

Można by to tak nazwać, ale no to są poważne sprawy, nie? I nawet faktycznie jak fukniesz na kogoś i stwierdzisz, dobra, pierdolę, nie, wychodzę, no to potem faktycznie rozmawiacie przez telefon i mówicie, sorry, bo... Potem doszło do tej współpracy, do rozmowy z Georgem Michaelem, ale Michael powiedział, co, chodzisz z Piotrem Kraśko? Nie ma opcji, albo on, albo ja, nie? I wtedy Piotr Kraśko, incredible! Tak, znaczy nie, no pech chciał, że spotkali się z Georgem Michaelem w parku, a wiadomo, że jak... George Michael w parku. To już na co pomnieć. Ja dziękuję bardzo. To jest tragedia. Ale jeśli chodzi jeszcze o rozstanie Górniak z Kubiakiem, to takie zawodowe i w ogóle towarzyskie, no to ten cytowany już wywiad Agnieszki Maciąg z Wiwy z 2002 roku nam odkrywa inną perspektywę.

Agnieszka Maciąg pyta Edyty Górniak, czy nie było szansy na porozumienie z Kubiakiem i Górniak niestety nie, ze względu na różnicę charakterów Wiktor chciał, żebym śpiewała jak Celine Dion. Tutaj fragment. I tutaj...

Pokazano wszystkie 24 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.