73. Krakowski scream, czyli wołanie Jaroslava Haška
Wylądowałem w Krakowie. Cóż było robić? Nie będę przecież rozdzierał swych vinted szat. Dawno nie było spacerownika, nigdy wcześniej nie było chodzonego odcinka poza Pragą. Jeśli już dotarłem na wschód, avanti, ruszajmy! Pucuję pustkę, szlifuję bruk, tańczę między Hrabalami i poszukuję czeskich śladów nad Wisłą. Oh Boy! Czuły barbarzyńca wychodzi z okopów, bo wakacje to czas remontów. Testuję dla Was jakość Pilsnera na Plantach, gonię Jaroslava Haška. A jak Hašek to i cięty humor. Beka z Brna, antykwariuszy, konserwatorów, turystów, reprezentacji Hiszpanii, aktorów, rektorów, Świetlickiego, zakonnic i papieskiego okna. Wygłaszam skargi pod Skargą. U bukinistów szukam czeskich autorów, wyłania się Havel i ten drugi, morderca kotów. Wcisnąć mi chcą Kunderę, znów beka z Brna, nie znam litości. W końcu dopadam Haszka pod Wawelem. Nie pozostaje mi nic innego, jak zasiąść na czeskie jedzenie, c.k. pierogi i oh Boy! znów skończyć w moim ulubionym, zielonym paśmie. Zapraszam. Takiego odcinka jeszcze nie było. Forma dopisuje, a Wy wspieracie na PatronitebuycoffeeSpotify.
Autor opowiada o swoim doświadczeniu z Krakowem, wskazując na praktyki seksualne wśród artystów w XX wieku.
Podróżnik opisuje swoje doświadczenia z Wlakiem, a następnie zaczyna muzykę Krakowskiego.
Podróżnik opisuje swoje doświadczenia z kawiarni, gdzie próbuje Pilsnera.
Podróżnik kontynuuje rozmowę o znalezieniu czeskich elementów w Krakowie, podkreślając brak ich widoczności.
Podróżnik opisuje swoją poszukiwanie Jarosława Haška w Krakowie, odwiedza budynek Aresztu Mińskiego.
Podróżnik opisuje swoją podróż po ulicach i kawiarniach w Krakowie, podkreślając znalezienie czeskich elementów.
Podróżnik kończy swoją podróż i opowiada o swoim doświadczeniu z kawiarnią CK Browar.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Wylądowałem w Krakowie. Cóż było robić? Nie będę przecież rozdzierał swych vinted szat. Dawno nie było spacerownika, nigdy wcześniej nie było chodzonego odcinka poza Pragą. Jeśli już dotarłem na wschód, avanti, ruszajmy!
Pucuję pustkę, szlifuję bruk, tańczę między Hrabalami i poszukuję czeskich śladów nad Wisłą. Oh Boy! Czuły barbarzyńca wychodzi z okopów, bo wakacje to czas remontów. Testuję dla Was jakość Pilsnera na Plantach, gonię Jaroslava Haška. A jak Hašek to i cięty humor. Beka z Brna, antykwariuszy, konserwatorów, turystów, reprezentacji Hiszpanii, aktorów, rektorów, Świetlickiego, zakonnic i papieskiego okna. Wygłaszam skargi pod Skargą. U bukinistów szukam czeskich autorów, wyłania się Havel i ten drugi, morderca kotów. Wcisnąć mi chcą Kunderę, znów beka z Brna, nie znam litości. W końcu dopadam Haszka pod Wawelem. Nie pozostaje mi nic innego, jak zasiąść na czeskie jedzenie, c.k. pierogi i oh Boy! znów skończyć w moim ulubionym, zielonym paśmie. Zapraszam. Takiego odcinka jeszcze nie było. Forma dopisuje, a Wy wspieracie na
Patronite
buycoffee
Spotify.