#76 Google Pixel 10 - HIT czy KIT?
Witajcie w 76. odcinku Podcastu o technologii!W tym odcinku porozmawiamy o tym, jaki jest nowy smartfon Google Pixel 10 i czy różnic jest naprawdę tak niewiele, jak wydaje się na pierwszy rzut oka.Partnerem podcastu jest... niktJeśli chcesz, żeby reklama Twojej firmy znalazła się w naszym podcaście, przyślij nam maila na [email protected] tym odcinku poruszamy też takie tematy, jak:- Nowe przenośne PC od Xboxa- Nowe akcesoria od Nintendo- Przygody Dawida w basenieZapraszamy do słuchania!Podcast nagrywamy przy użyciu następujących mikrofonów:- Marcin korzysta z mikrofonu Sennheiser MK4- Dawid korzysta z mikrofonu Logitech Yeti GX- Łukasz korzysta z mikrofonu Austrian Audio OC818Oprawa dźwiękowa podcastu powstaje na sprzęcie i oprogramowaniu marki Arturia.Subskrybuj Kanał o technologii!: https://linktr.ee/kanalotechnologiiObserwuj nas w mediach społecznościowych:https://twitter.com/kanal_o_techhttps://www.instagram.com/kanalotechnologii/https://www.facebook.com/kanalotechnologiiiDawid Kosiński: https://twitter.com/kosa64Marcin Połowianiuk: https://twitter.com/mpolowianiukŁukasz Kotkowski: https://twitter.com/lukaszkotkowskiDo usłyszenia!
Cześć, dzień dobry, witamy was w 76. odcinku podcastu o technologii. W tym odcinku porozmawiamy sobie sporo o technologicznych newsach, bo naprawdę mamy tego dużo, ale chyba taką gwiazdą tego wieczora albo poranka, w zależności od tego, kiedy słuchacie tego odcinka, będzie nowy Google Pixel 10, który właśnie jedzie do Łukasza, może już nawet dojechał, za chwilę się tego dowiemy. Ale najpierw, panowie, powiedzcie, co tam słuchać w Słupsku, w Warszawie i, że tak powiem, w basenie? No to ja może zacznę. Spędziłem wczoraj łącznie 13 godzin w samochodzie, tylko po to, żeby przez półtorej godziny nagrywać, jak dwóch wielkich chłopów pluska się w basenie z robotem sprzątającym. W kategorii top 3 najgłupszych wyjazdów do Warszawy zdecydowanie wygrywa... Top 1.
to warto polować na dziewiątkę dopóki jest w sprzedaży, bo właśnie sprawdziłem, można ją kupić za 2,5-2 700 zł. To jest fantastyczna cena, podczas gdy Pixel 10 będzie kosztował od 3 949 zł, przy czym on ma teraz też teleobiektyw, tak jak rok temu miał 9 Pro, tylko że wiecie, dziewiątkę Pro kupicie za tyle samo, co w tej chwili nową dziesiątkę, więc tu już każdy sobie musi wybrać, co jest dla niego istotne. Jedyny powód, żeby kupić nowy model w tej chwili, jeżeli chodzi o ceny, to opłaca się kupić wersję Pro i Pro XL. I mówię o tym od razu na początku, bo to jest dość istotne, bo w pakiecie z 10 Pro i 10 Pro XL dostajecie przede wszystkim pakiet Google AI Pro, który jest sam w sobie wart stówkę miesięcznie na rok gratis, więc to już jest duży bonus.
I do tego macie do 1100 zł do wykorzystania w Google Store na kupienie np. akcesoriów, słuchawek itd. Więc tu mamy prawie dwa koła dodatków i to jest bardzo spoko. A z kolei w dziesiątce Pro zmieniło się pozornie niewiele, ale są to zmiany, które na 100% wpłyną na codzienne użytkowanie telefonu. Jak bardzo wpłyną, to przekonam się dopiero jutro, kiedy telefon do mnie przyjedzie. Ale niestety, nawet gdybyśmy dostali ten telefon dziś, to nie mógłbym Wam niczego o nim powiedzieć, a pokazać mógłbym Wam tylko plecki i włączony ekran blokady, bo Google daje takie embargo, że nie dziwcie się, nie bijcie twórców, że nie mogą Wam jeszcze nic powiedzieć, będą mogli to zrobić dopiero za tydzień, jak spadnie embargo i będziemy mogli publikować pełne recenzje.
Ale to samo było z dziewiątkami. Pamiętacie? Przyjechaliśmy wtedy do Warszawy. Też miała być superpremiera i tak dalej. I okazało się, że możemy tylko plecki pokazać. Nawet chyba włączonych telefonów wtedy nie mogliśmy. Tak, wtedy nie mogliśmy. Zostaliśmy trochę po głowie za to, bo nie wiedzieliśmy, że tak to będzie wyglądać. No i co? Świeciliśmy oczami przed naszymi widzami, że rzeczywiście musieliśmy podpisać to embargo, żeby już cokolwiek pokazać, skoro tam przyjechaliśmy. A to nie była nasza wina. Tak, więc my pokazaliśmy wtedy plecki, a Google nam pokazał go u dupy. I tak wygląda tak samo to w tym roku. Ale wiecie co, żeby też nie być takim krytycznym do końca, to jednak miłe jest to, że ceny nie wzrosły, więc możemy liczyć, że za pół roku one też spadną do takiego poziomu, jak pospadały dziewiątki. Nie podoba mi się, że w dziesiątce zwykłej nadal bazowo mamy 128 giga miejsca na dane, ale na szczęście dziesiątka Pro i XL startują od 256, no bo zeszłoroczna dziewiątka Pro XL startowała ze 128.
Ja wybrałem na test porcelanowy jaśniejszy właśnie po to, żeby odróżnić go od dziewiątki, bo jeżeli chodzi o samą kubaturę urządzenia, to jest ona identyczna za wyjątkiem nieco większego modułu aparatów, a jest on nieco większy dlatego, że mamy inny układ aparatów w tym roku. W pikselu mamy nowy sensor 50 megapikseli w wersji Pro. Tak jak wspominałem, w podstawowej dziesiątce dołączył teleobiektyw, więc mamy identyczny układ aparatu jak rok temu w dziewiątce Pro, co jest bardzo dobrym... To jest bardzo dobra wiadomość. I teraz w pikselu 10 Pro i 10 Pro XL będziemy mieli stukrotny zoom cyfrowy, wspierany przez sztuczną inteligencję, więc kiedy on już zrobi to zdjęcie, to zostanie ono wyostrzone. I Google nam na prezentacji pokazywał, że tam znaczącej poprawie uległo to uzupełnianie obrazu i wyostrzanie, żeby faktycznie ten obraz był tym, co widzieliśmy.
Bo wiecie, jak czasami jest z generatywną sztuczną inteligencją, że ona ma tendencję do dorabiania rzeczy, których nie ma na zdjęciu. I Google się podobno bardzo przyłożył do tego, żeby tak się nie działo. Natomiast bardzo dużo fajnych nowości jest związanych z nowym procesorem Tensor G5, który ma być nie tylko szybszy, ale przede wszystkim oferować mocniejszą akcelerację AI. Tu dużą nowością jest to, że teraz Pixel 10 będzie miał wsparcie dla Gemini Nano, czyli dla tego najmniejszego modelu językowego bezpośrednio na urządzeniu, co oznacza, że większość rzeczy będzie można zrobić bez połączenia z internetem, będzie działał szybciej, lepiej. To jest bardzo dobra wiadomość, zwłaszcza, że zastąpiono asystenta Google Gemini, więc potrzebna jest ta moc obliczeniowa, żeby to działało płynnie.
Niestety jest też druga strona medalu, że wielu nowości nie zobaczymy w Polsce, bo tam pokazano nam naprawdę sporo świetnych zastosowań, typu jakieś proaktywne działanie tego AI, które nie działa i super nowość, która... omija Polskę, to też edytowanie zdjęć w zdjęciach Google przy użyciu głosu, że teraz możemy w Stanach Zjednoczonych już tylko powiedzieć zdjęciom Google'a, co chcemy, żeby było zmienione i poprawione, usunięte i one to zrobią, tak jakby Gemini zrobi to za nas. I tego w Polsce niestety nie ma, ale same aparaty fizycznie już uległy sporej poprawie, zwiększyły się też akumulatory, w Pixelu 10 Pro XL mamy też ładowanie 45W, więc no słabo, ale nadal lepiej niż w iPhone'ach i w Samsungach oczywiście.
Więc tych zmian jest więcej niż mogłoby się wydawać naprawdę. One są drobne, ale sumarycznie składają się na to, że ten telefon ma potencjał być znacznie lepszym niż był do tej pory. Powiem Ci Łukasz, że właśnie te aparaty mnie zaciekawiły, bo szczerze mówiąc ominęła mnie jakoś informacja, że ta zwykła dziesiątka też dostała teleobiektyw. To jest naprawdę spoko. I to co mówisz, że teraz Google dorzuca AI do wyostrzania zdjęć na tym zoomie stukrotnym, ogólnie powiem Ci, że gdyby to była jakakolwiek inna firma, to bym uznał to za takie totalne bullshido i czysty marketing po prostu, ale tutaj w przypadku Pixeli... testowałem też wiele z nich, z wcześniejszych modeli i wiem, co ta sztuczna inteligencja robi z tymi zdjęciami. Może nawet nie tyle sztuczna inteligencja, co nawet po prostu algorytmy, bo tak pod kątem hardware'u te aparaty wcale się nie wyróżniają na tyle konkurencji.
No ja jestem w Pixelu 9 Pro XL zakochany absolutnie, zwłaszcza, że też motorek haptyczny jest świetny, świetne są głośniki, ekran to jest cudo i ekrany właśnie w nowych Pixelach mają być lepsze, zwłaszcza w Pixelu 10 Pro i Pro XL, gdzie mamy mieć jeszcze jaśniejszy ekran, nawet do 3300 nitów szczytowo, wyższy kontrast i Google tu się chwali, że... obsługa 24-bitowego koloru, co akurat może być bullshitem, ale chętnie to zobaczę. Chciałbym tylko szybko powiedzieć, zanim przejdziemy do zegarka, o Pixelu 10 Pro Fold, bo bardzo ubolewam, że go nie ma w Polsce. I co jest w nim ciekawego? To jest pierwszy składak, który oficjalnie spełnia normę IP68. I to jest bardzo duża rzecz, to był taki złoty graal od samego początku wszystkich producentów, składaków.
Udało się już w telefonach z klapką osiągnąć normę IP48, a tu mamy pełną normę IP68. Nowy zawias, nowy ekran. Ogólnie byłem strasznie podjarany oglądając prezentację tego telefonu. Do tego też aparaty są w Pixelu 10 Pro Fold identyczne w zasadzie jak w Pixelu 10, więc nie jest to półka najwyższa, ale też nie jest źle. I tam też dochodzi mnóstwo fajnych funkcji. Jest też bardzo duży ekran wewnętrzny, 8-calowy. Nie jest to telefon aż tak smukły jak te Chińczyki, czy nawet jak nowy Samsung, ale i tak jest dostatecznie smukły. No i ja strasznie bym go chciał poużywać. bo podejrzewam, że doświadczenie składanego smartfonu z oprogramowaniem od Google'a byłoby fantastyczne, ale on niestety w Polsce dostępny nie będzie.
Nie wiem, no ja jestem gościem, który lubi przywalić w e-formogon na przykład zegarkiem co jakiś czas, więc bałbym się chyba tego. A myślałeś, żeby tego nie robić? Co? Czemu? No, dokończę tylko, że o ile Pixel 10, wszystkie smartfony są już dostępne w przedsprzedaży i trafią do klientów od 29 sierpnia, tak na Pixel Watcha będziemy musieli jeszcze poczekać, bo on, można go już zamówić, ale trafi do sprzedaży dopiero 9 października, tak jak Pixel 10 Pro Fold. Więc jeżeli ktoś chce kupić zegarek od Google'a, to jeszcze chwilkę trzeba poczekać. A, no i pokazano też słuchawki Google Pixel Buds 2a, ale to jest absolutnie nieciekawa premiera, nic się tam nie dzieje, więc kupcie je tylko wtedy, jeżeli dostaniecie na nie naprawdę jakąś super promocję albo gratis do telefonu.
No, także powiem wam, premiera tak patrząc z boku, ja co prawda tych smartfonów nie miałem jeszcze w ręce, ale... Czy jest się czym jaleć? Szczerze mówiąc, no dużo tych nowych funkcji, ale to są takie głównie funkcje AI, jeżeli chodzi o hardware, wygląd i tak dalej, no to w sumie to samo, co było rok temu. No nie wiem, jakoś tak powiem Ci trochę mało tych zmian, patrząc tak na pierwszy rzut oka. Jest to ewolucja, nie rewolucja na pewno? Jeżeli ktoś kupi w tej chwili Pixela 9 lub 9 Pro, to... Bardzo niewiele straci, a to są też telefony, które nadal mają bardzo długi czas aktualizacji, nadal świetnie działają, nadal mają świetne aparaty, więc jeżeli chcecie zaoszczędzić, kupujcie teraz dziewiątki. Jak chcecie kupić dziesiątkę, to ja bym chwilę poczekał, chyba że chcecie skorzystać z tych bonusów na stronie Google, bo one są dostępne do 11 września.
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Witajcie w 76. odcinku Podcastu o technologii!
W tym odcinku porozmawiamy o tym, jaki jest nowy smartfon Google Pixel 10 i czy różnic jest naprawdę tak niewiele, jak wydaje się na pierwszy rzut oka.
Partnerem podcastu jest... nikt
Jeśli chcesz, żeby reklama Twojej firmy znalazła się w naszym podcaście, przyślij nam maila na [email protected]
W tym odcinku poruszamy też takie tematy, jak:
- Nowe przenośne PC od Xboxa
- Nowe akcesoria od Nintendo
- Przygody Dawida w basenie
Zapraszamy do słuchania!
Podcast nagrywamy przy użyciu następujących mikrofonów:
- Marcin korzysta z mikrofonu Sennheiser MK4
- Dawid korzysta z mikrofonu Logitech Yeti GX
- Łukasz korzysta z mikrofonu Austrian Audio OC818
Oprawa dźwiękowa podcastu powstaje na sprzęcie i oprogramowaniu marki Arturia.
Subskrybuj Kanał o technologii!:
https://linktr.ee/kanalotechnologii
Obserwuj nas w mediach społecznościowych:
https://twitter.com/kanal_o_tech
https://www.instagram.com/kanalotechnologii/
https://www.facebook.com/kanalotechnologiii
Dawid Kosiński: https://twitter.com/kosa64
Marcin Połowianiuk: https://twitter.com/mpolowianiuk
Łukasz Kotkowski: https://twitter.com/lukaszkotkowski
Do usłyszenia!