Operacja Doppelkopf. Wielki niemiecki kontratak pancerny w krajach bałtyckich, latem 1944
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie 🔶PATRONITE.PL🔶https://patronite.pl/PodcastwojennehistorieAlbo postawić nam symboliczną kawę w serwisie🔷BUYCOFFEE.TO🔷https://buycoffee.to/podcastwojennehistorie
Norbert, porozmawiajmy dziś o niezwykle ciężkiej bitwie, która rozegrała się na Litwie i Łotwie latem 1944 roku, kiedy to po odcięciu niemieckiej grupy armii północ od reszty sił niemieckich, Niemcy rzucili do walki 6 dywizji pancernych, by na nowo połączyć swoje siły, no i udało im się to. No więc pytanie, dlaczego ty uważasz, że ta operacja, którą Niemcy oznaczyli kryptonimem Doppelkopf, mimo że oni połączyli swoje siły, była tak naprawdę niemiecką porażką? No cóż Kamilu, operacja Doppelkopf, czyli podwójna głowa, to takie nawiązanie do niemieckiej gry karcianej, była niemiecką porażką i była niemieckim sukcesem jednocześnie. Pozorny paradoks. Ale z czego wynika ten paradoks zatem? Jak słusznie zauważyłeś, Niemcy rzucili do tej operacji sześć dywizji pancernych, w tym najbardziej doborową dywizję Grossdeutschland.
Ale żadna z tych dywizji nie zrealizowała stawianych jej zadań. No ale przecież połączyli swoje siły tak jak zamierzali. Niemieckie wojska uzyskały połączenie. Grupa armii północ i grupa armii środek na Łotwie, na zachód od Rygi, nawiązały ponownie kontakt i otworzyło to Niemcom możliwość wycofywania z obszaru Estonii i północnej Łotwy swoich wojsk w kierunku południowo-zachodnim. Niemniej cele operacji były o wiele bardziej ambitne. To w takim razie, co Niemcy chcieli osiągnąć tą operacją? Celem wojsk niemieckich było wywalczenie bardzo szerokiego korytarza na obszarze Łotwy, a nie jedynie bardzo wąskiego połączenia bezpośrednio na wybrzeżu. Innymi słowy, nie te sześć dywizji pancernych zrobiło robotę, chociaż bez ich udziału.
Jak doszło do tego, że Rosjanie odcięli Grupę Armii Północy od reszty niemieckich sił? W wyniku katastrofy operacji Bagration pod koniec czerwca 1944 roku ulega zagładzie ich Grupa Armii Środek. Trzy niemieckie armie, III Armia Pancerna, IV Armia Ogólnowojskowa i IX Armia Ogólnowojskowa ulegają na Białorusi rozbiciu w przypadku IV Armii całkowitej zagładzie. Szczątki Trzeciej Armii Pancernej Niemieckiej, niech nas ta nazwa nie zmyli, to też jest Armia Ogólnowojskowa, opiera się o korpusy ogólnowojskowe z dominującą rolą dywizji piechoty, a więc resztki tej Trzeciej Armii Pancernej są odrzucane na zachód. Część wojsk tej rozbitej armii cofa się w kierunku Rygi, część wycofuje się w kierunku Prus Wschodnich bądź...
A zatem powstaje szeroka na kilkaset kilometrów luka. Niemcy wprowadzają do walki kolejne dywizje, które opóźniają, spowalniają natarcie Armii Czerwonej, ale w przeciągu niewiele ponad miesiąca. Armia Czerwona uderzająca z obszaru Białorusi dociera już do Bałtyku, dochodzi w rejony na południe od Rygi, zdobywa nie tylko Mińsk, ale i Wyspę. a pod koniec lipca, na początku sierpnia dociera już na pogranicze samych Prus Wschodnich. Skutecznie forsuje szeroki Niemen na południe od Kowna. Kiedy u nas wybucha w Warszawie powstanie, kiedy radziecka II Armia Pancerna swymi zagonami dojeżdża do Radzymina, do Wołomina, to jest 30 lipca 1944 roku, dokładnie w tym samym czasie w państwach nadbałtyckich radziecki III Korpus Wołomin
Bo nie tylko Grupa Armii Północ utraciła kontakt z Grupą Armii Środek. Na północ od Niemna, na północ od Tylży, na północ od Kowna właściwie nie ma frontu. Od Rygi do Kowna jest wielka dziura. Armia niemiecka nie wystawiła tam linearnego frontu. Tam nie ma wojsk, które mogłyby zatrzymać dalsze gwałtowne nacieranie Rosjan. Oczywiście na północ od Niemna walczy część niemieckiej 3 Armii Pancernej, ale ona osłania tylże Kłajpedę, ale nie utrzymuje kontaktu z grupą Armii Północ. Są oczywiście pojedyncze jednostki, są dywizje ochrony, pewne siły bezpieczeństwa, ale tak naprawdę Armia Czerwona wychodząc nad Bałtyk pod koniec lipca 1944 roku, gdyby ona była potężna tak jak w momencie rozpoczęcia Bagrationa, to by w kilka dni dojechała do Bałtyku na całym wybrzeżu łotewsko-litewskim od Kłajpedy po Rygę.
A zatem Białoruś jest obszarem, przez który dopiero przeszedł front. Wojska radzieckie wyczerpały się zarówno pod względem dostępności paliw, amunicji, jak i... są bardzo wyczerpane w zakresie liczebności pułków strzeleckich czy wyposażenia brygad szybkich, brygad pancernych czy brygad zmechanizowanych. Wiele jednostek jest wykrwawionych, wyczerpanych. Rosjanie na oparach dojechali do granicy Prówschodnich, na oparach dojechali do wybrzeży Bałtyku w Zatoce Ryskiej. Nie mają już siły, żeby wyjść szerokim frontem swoich armii bardzo szybko na Bałtyk, na obszarze Litwy i Łotwy. Nie mają siły, żeby tą Żmudź i tą Kurlandię szybko opanować. W tym czasie Niemcy, sprowadzając nowe jednostki z innych obszarów frontu, odtworzyli swoją trzecią armię pancerną, która broni się na kierunku Prus Wschodnich.
Tam Niemcy walczą już kilkoma odtworzonymi korpusami. Walczy Korpus 9, walczy Korpus 26, walczy 40 Korpus Pancerny. Do 3 Armii Pancernej alarmowo podesłano kilka dywizji, w tym 5 Dywizję Pancerną, która walczyła już wcześniej na Białorusi, 7 Dywizję Pancerną, 6 Dywizję Pancerną. Trzecia armia pancerna niemiecka ma już trzy dywizje pancerne i ma ekwiwalent ponad ośmiu dywizji piechoty. Jest odtworzoną w pełni zdolną do walki armią, no ale armią zdolną do zatrzymania natarcia radzieckiego np. od północnego. wschodu na Prusy Wschodnie, ale wciąż jeszcze niezdolną do nawiązania kontaktu z Grupą Armii Północ, czyli obroną obszaru między Dźwiną a Niemnem, zapanowania nad Żmudzią i Kurlandią.
Dlatego, że Armia Czerwona do operacji zaczepnych latem 1944 roku wykorzystuje absolutnie wszystkie dostępne sobie siły. Jest to największy wysiłek Armii Czerwonej w tym okresie wojny. Praktycznie stawka, dowództwo centralne, sztab generalny nie mają żadnych rezerw. Wojska, które znajdują się na tyłach są w procesie reorganizacji, odtwarzania bądź szkolenia. Nie ma gotowych odwodów, które można by szybko pchnąć do walczących już wojsk. Pozostaje zatem uzupełnianie już walczących jednostek, dywizji, korpusów, armii określonego frontu. Trzeba więc jak najszybciej uzupełnić wojska III Frontu Białoruskiego, I Frontu Bałtyckiego, tak aby one odzyskały zdolności bojowe, w szerokim tego słowa znaczenia, bo oczywiście one mają zdolności bojowe, ale utraciły efektywność pozwalającą na skuteczne, gwałtowne nacieranie.
Mają Rosjanie coś w rodzaju pauzy. Więc Niemcy mają tą przewagę, że chociaż ich rezerwy na froncie też są w dużej mierze wyczerpane, to... Niemcy wykonują, o czym kiedyś opowiadałem, ten rodzaj przedśmiertnego wysiłku. Armia rezerwowa zaczyna generować z siebie gigantyczną liczbę nowych jednostek. Niemiecka Armia Rezerwowa, Ersatzher, powstają jak grzyby po deszczu w dziesiątkach liczone różnego rodzaju brygady, dywizje, pułki. Niemcy formują brygady pancerne, skoro nie ma czasu formować dywizji pancernych. Tworzą pierwszą grupę dywizji zaporowych, przyszłych dywizji grenadierów ludowych. A zatem Niemcy bardzo szybko wygenerowują siebie latem 1944 roku potężne wojska, które mają zastąpić rozbite już jednostki.
No i Bagration trwa już 5 tygodni, w związku z czym jest oczywistym, że trzeba odbudować te wojska. Weszły już do walki 6, 5 Dywizja Pancerna. Siódma, czasami nie w pełni odtworzone, nie posiadające w swoich strukturach wszystkich organicznych pododdziałów, ale one walczą. A jednocześnie zaczyna się z różnych odcinków frontu wciąż jeszcze wyciągać jakieś wojska. No ale skąd Niemcy mogą wtedy jeszcze wyciągnąć jakieś siły na swoim froncie wschodnim? Gdzie jest wtedy bezpiecznie, czy raczej nie jest bezpiecznie, ale gdzie jest bierny odcinek operacyjny? Oczywiście Bałkany, oczywiście Rumunia, oczywiście niemiecka grupa armii południowa Ukraina. To jest rezerwuar sił, kolejne dywizje są stamtąd wyciągane, stawka radzieckie dowództwo się cieszy, bo im więcej niemieckich dywizji z Rumunii wyjedzie, tym łatwiej będzie rozbić niemiecką szóstą armię w nowej generalnej ofensywie na Bałkanach.
Między innymi z tego obszaru jadą na kierunek Prus Wschodnich takie dywizje jak Grossdeutschland, dywizja grenadierów pancernych, dywizja pancerna najpotężniejsza, najsilniejsza spośród wszystkich niemieckich dywizji pancernych, doborowa, elitarna, złożona z żołnierzy z całej Rzeszy. W ogóle Niemcy sądzą, że na kierunek pruski, na kierunek pruskowschodni, na kierunek litewski skierują całą masę dywizji. Tam ma pojechać dywizja Hermann Göring, tam ma pojechać 73. Dywizja Piechoty, pojechać dywizja Grossdeutschland i wiele innych. Ale wiemy jak to wygląda. Kolejne sekwencyjne uderzenia Armii Czerwonej. Połowa lipca 1944 roku. Najpierw rusza się Koniew, po raz drugi rusza się Rokosowski. Niemcy mają dziurę od Brześcia na północy, po Lwów na południu.
W związku z czym to częściowo paraliżuje przesyłanie nowych dywizji na kierunek litewski. Część tych jednostek musi walczyć na obszarze Wisły. I nagle Armia Czerwona równocześnie dochodzi do Warszawy, równocześnie dochodzi do Bałtyku na zachód od Rygi, równocześnie pod Sandomierzem, pod Baranowem forsuje Wisłę na kierunku śląsko-krakowskim. To się wszystko odbywa jednocześnie. No więc Niemcy muszą jednocześnie jakoś łatać to wszystko. Dla nas, dla Polaków, pech polega na tym, że w pierwszej kolejności siłami 39. Korpusu Pancernego generała Zaukena Niemcy wykonują skuteczne przeciwuderzenie pod Warszawą. Bitwa pancerna pod Okuniewem, gdzie jest zaangażowanych łącznie pięć niemieckich dywizji pancernych.
Ale Niemcy wiedzą, że to jest gaszenie pożarów. Rozbiją bądź zatrzymają radziecką II Armię Pancerną pod Warszawą, to zaraz trzeba się zająć V Armią Pancerną Gwardii Przeciwnika, która może po odtworzeniu swoich sił wjechać na Żmudź, wjechać na Kurlandię, a wtedy już żadne moce nie sprawią, że Grupa Armii Środek połączy się z Grupą Armii Północ. Jeżeli Rosjanie między Dźwiną a Niemnem wleją się potężną masą wojska w kierunku na Bałtyk, to będzie już pozamiatane. No ale dlaczego byłoby już za późno dla Niemców? Czy oni nie mogliby przeprowadzić tam jeszcze jakiegoś dużego kontrataku? Armia niemiecka na tym etapie wojny nie ma zdolności do tak głębokich kontrofensyw. Pierwsze dni sierpnia 1944 roku. Rosjanie po zdobyciu Kowna dochodzą do granicy z Niemcami w Prusach Wschodnich w rejonie takiej miejscowości Wyłkowyszki.
Wyłkowyszki padają 2 sierpnia 1944 roku. W tym samym czasie pod Warszawą rozgrywa się wielka bitwa pancerna. Niemcy więc planują sekwencję zdarzeń. Oni muszą w pewnym momencie zaplanować, że najpierw zrobią to, jak to zrobią, to przejdą do drugiej rzeczy, a jak zrobią drugą, to zrobią trzecią. Czyli najpierw, jak już... Zakładają niemieccy planiści, zatrzymamy Rosjan na linii Wisły, to zaczynamy przerzucać wojska na pogranicze Litwy i Niemiec. Jednocześnie te dywizje, które już przyjeżdżają do Prus Wschodnich w pierwszej kolejności nie mają za zadanie nawiązać łączności między Tylżą a Rygą z Grupą Armii Północ, tylko muszą pobić nadchodzących ku Prusom Wschodnich Rosjan. A zatem w pierwszej kolejności taka dywizja jak Großdeutschland, kiedy rozładowuje się w Prusach Wschodnich, w pierwszej kolejności ma wydrzeć Rosjanom te wyłkowyszki.
Czyli tak naprawdę z Prus Wschodnich nacierać w kierunku na Kowno, aby pognać Rosjan najlepiej za Niemen. Jak już tych Rosjan się pogna bezpośrednio u granic Rzeszy, to wtedy przez Tylrze można przejść armią Niemen, wydać Rosjanom bitwę na Żmudzi i nacierać w kierunku na Rygę. Na północ od Niemna walczy już kilka niemieckich dywizji pancernych, one osłaniają kierunek Tylża, Kłajpeda, ale nie osłaniają zasadniczo kierunku Kurlandzkiego. No i Niemcy robią taką dziwną rzecz, że skoro oni są słabi, Rosjanie są słabi na tym kierunku żmudzkim, a właściwie kurlandzkim, to wydzielają na przykład ze swoich dywizji pancernych manewrowe bataliony rozpoznawcze, dywizjony rozpoznawcze, a więc pancernych kawalerzystów, kierują ich na ten obszar, że oni tak sobie buszują, stykają się z radzieckimi patrolami i to jest walka małych sił na wielkich przestrzeniach.
I 5, 6, 7, 8, 9 sierpnia o te wyłkowyszki toczy się bardzo ciężka walka, w której bierze udział dywizja Grossdeutschland. I teraz jak ktoś interesuje się historią niemieckich wojsk pancernych albo śledzi historię II wojny światowej poprzez zdjęcia, to z tych walk o te wyłkowyszki niemieccy korespondenci wojenni w sierpniu 1944 roku zrobili mnóstwo zdjęć. A to tygrysy dywizji Grossdeutschland przetaczają się, a to transportery opancerzone SDKF Z-251 z grenadierami, a to niemieccy motocykliści, a to żołnierze dywizji Grossdeutschland to, a to tamto. Można by powiedzieć, że potężny, silny Wehrmacht swą najlepszą dywizją gromi Rosjan u granic Prus Wschodnich. No ale rzeczywiście tak było? Po kilku dniach ciężkich walk te wyłkowyszki rzeczywiście zostają odbite, czy raczej ponownie zajęte przez Niemców.
To jest dowód na to, że Rosjanie osiągnęli na tym odcinku czasowo swój szczyt możliwości ofensywnych, wyczerpali się, ale nie są tak słabi, żeby się dali pogonić za pobliski Niemen, bynajmniej. Oni się o te wyłkowyszki z Niemcami biją wiele dni. Tam z obu stron walczą Tygrysy, czołgi ciężkie Josif Stalin, obie strony używają lotnictwa. To wyczerpanie Rosjan oznacza, że chwilowo nie mają siły tego kafaru, aby iść dalej na zachód, ale to nie znaczy, że oni się dadzą Niemcom pogonić na wschód. Skoro Niemcy są w stanie przerzucać całe dywizje, wprowadzać do walki nowe dywizje grenadierów, przyjeżdżają kolejne dywizje pancerne, to nie jest tak, że Rosjanie stoją biernie i się patrzą. Każdego dnia dowożą zaopatrzenie, coraz szybciej budują czy odbudowują linie kolejowe i pchają na te linie kolejowe pociągi z zaopatrzeniem, w tym na przykład z zapasowymi czołgami, w celu odtworzenia wyczerpanych brygad pancernych i zmechanizowanych.
To jest wyścig z czasem. Obie strony rywalizują z tym czasem czy o ten czas. Kto szybciej zdąży przygotować się do kolejnej rozgrywki? Obu stronom logistyka narzuca prawidła. Niemcy potrzebują w pasie III Armii Pancernej każdego dnia 250 wagonów z amunicją. Muszą mieć wolne drogi dla nowo rozwijanych, przywożonych dywizji. Każda dywizja to jest 50-70 składów kolejowych, pociągów, a samej tylko amunicji potrzeba każdego dnia 8-10 pociągów. A pociągi z paliwem? System kolejowy Prus Wschodnich, szczęście dla Niemców, jest bardzo rozwinięty, więc uzyskują trochę szybciej niż Rosjanie zdolność do kolejnej rozgrywki. Ale znowu, jak już powiedziałem, wcześniej już rzucili do walki na kierunek Prusy Wschodnie Litwa kilka swoich dywizji pancernych.
Piątą, siódmą, szóstą. Teraz chodzi do walki Grossdeutschland. Te dywizje w ramach walk opóźniających i kontrataków One się już wykrwawiają, one już są w walce. To nie są dywizje świeże, bo Großdeutschland jest świeża, przybyła z Rumunii po pełnym odtworzeniu. Ma Pantery, Tygrysy, Panzer IV, no wszystko co chcemy. Pamiętajmy, to jest właściwie jedyna niemiecka dywizja, która ma organiczny batalion Tygrysów, ale ona już wykrwawia. W walkach o wyłkowyszki ponosi poważne straty. Piąta, szósta i siódma są już częściowo wyczerpane. Trzeba będzie robić kontruderzenie wojskiem, które już walczy, które jest w nieco lepszym stanie niż niektóre korpusy strzeleckie i pancerne przeciwnika, ale w niewiele lepszym. Niemniej niemieccy dowódcy patrzą na mapy.
W pierwszych dniach sierpnia sytuacja staje się klarowna. Określone dywizje zostają skierowane na kierunek wyrwy w Małopolsce. Pod Warszawą dzięki przeciwuderzeniu, bitwa pancerna pod Okuniewem i dzięki sprawnemu wycofaniu spod Brześcia II Armii udało się unormować sytuację. A zatem na Mazowszu jest już miarę pod kontrolą. Rosjanie sforsowali Wisłę pod Warką. pod Magnuszewem. No tam jest kryzys, ale pomijając ten kryzys, na Mazowszu Niemcy jednak panują nad sytuacją albo przynajmniej mają zdolność do generowania odwodów. Zatrzymali Rokosowskiego na tym obszarze. Patrzą więc... Jakie siły można stamtąd zabrać? Oczywiście zwycięzców spod Warszawy, 39.
Korpus Pancerny i jego najlepszą, doborową 4. Dywizję Pancerną, która, no zobaczmy, dopiero co walczyła pod Kleszczelami w ostatniej dekadzie lipca 1944 roku, a więc walki w rejonie Brześcia nad Bugiem, Na początku sierpnia mamy ją w Radzyminie, w Wołominie pod Warszawą, razem z 39. Korpusem Pancernym, a teraz Niemcy już 5-6 sierpnia. Jak tylko pod Okuniewem, pod Warszawą zatrzymali Rosjan, zapada decyzja, przerzucamy część wojsk na Litwę, na Łotwę, celem natarcia ku Rydze. Jedna dywizja w przeciągu paru tygodni może walczyć, niemiecka dywizja pancerna, na kilku w pozoru zupełnie niezależnych od siebie kierunkach operacyjnych, a w rzeczywistości jest właśnie ową strażą pożarną.
Pomogła 4 Dywizja Pancerna zatrzymać radziecką 65 Armię i wyjść z kotła pod Brześciem. Pomogła niemieckiej 9 Armii walczyć. w zatrzymaniu natarcia Rosjan na Warszawę, a teraz ma pomóc w ramach 3 Armii Pancernej w nawiązaniu kontaktu z grupą Armii Północ koło Rygi. 6 sierpnia zapada więc decyzja o zebraniu aż 6 różnych dywizji pancernych do tej bitwy. Ta operacja z początku otrzymuje kryptonim Brickenschlag, ale bardzo szybko zostaje zmieniony ten kryptonim na Doppelkopf, czyli na podwójną głowę, taki rodzaj popularnej w Niemczech gry karciana. Chodzi o to, że tam grają dwie drużyny i tutaj też mają grać dwie drużyny. Mają dwa niemieckie korpusy pancerne. 40, który jest już na obszarze i 39 Korpus Pancerny sprowadzony spod Warszawy mają wykonać zbieżne uderzenie na pograniczu litewsko-łotewskim, które nie tylko doprowadzi na południe Odrygi do nawiązania kontaktu z Grupą Armii Północ,
ale także doprowadzi do zniszczenia tych wojsk radzieckich, które najbardziej wysforowały się ku Zato Ceryskiej, czy w ogóle weszły na obszar środkowej Litwy. Trzeba tych Rosjan między tymi Taurogami, Szawlami i Łotewską Jegławą po prostu rozbić. Ambitny plan. Nie tylko odtwarzamy położenie, nie tylko nawiązujemy kontakt z odciętą grupą armii. My bijemy część wojsk III Frontu Białoruskiego i I Frontu Bałtyckiego Nieprzyjaciela. Chcemy zniszczyć wiele jego dywizji i korpusów. Chcemy rozprawić się do końca np. z V Armią Pancerną Gwardii. To mają zrobić dywizje pancerne. Ale to które konkretnie dywizje pancerne Niemcy zbierają do tej operacji? piąta, która jest już na obszarze, czwarta, którą zwiezie się z Polski, dwunasta, którą też zwiezie się z Polski, czternasta, którą zwiezie się aż z Rumunii, siódma, która jest na obszarze i Grossdeutschland.
Łącznie sześć dywizji pancernych. 40. i 39. Korpus Pancerny będą nacierać. Bardziej na południe, na linii Taurogi-Szawle, dwie dywizje pancerne, a na kierunku Morzejki-Jełgawa, czyli to jest pogranicze Litwy i Łotwy, cztery dywizje pancerne. Taki jest pierwotny niemiecki plan ataku. Żeby Rosjanie sądzili, że główne natarcie jedzie na Szawle, tam skoncentrowali swoje wojska, a wtedy większe zgrupowanie pancerne uderzy na linii granicy dwóch państw w kierunku na Jełgawę, potem na Rygę i odniesie wyraźne zwycięstwo. Całą środkową Łotwę u wybrzeży Niemcy chcą odbić. U wybrzeży Bałtyku oczywiście. No to jak rozwija się to potężne niemieckie natarcie dywizji pancernych? Wstępem do tej operacji są te walki w rejonie Kowna, na zachód od Kowna.
To są te walki o wyłkowyszki, ale to jest w ogóle na przykład bitwa o Rosienie, gdzie niemieckie 7 Dywizja Pancerna i 212 Dywizja Piechoty między 12 a 14 sierpnia zdobywają po raz kolejny Rosjenie. To jest to zabezpieczenie, aby z tego obszaru operacyjnego rejonu Tylży wyprowadzić skuteczne, bezpieczne uderzenie, żeby Rosjanie ich nie podcięli nad Niemnem. No to trzeba zabezpieczyć właśnie rejon na zachód od Kowna. Temu służy zdobycie 9 sierpnia przez dywizję Grossdeutschland-Wyłkowyszek. Temu służy zdobycie 14 sierpnia przez 7 dywizję pancerną Rosjenie. No tylko, że ten niemiecki plan jest dobry w teorii, ale nie do końca w praktyce. Wojna ma charakter systemowy, pole walki wymaga zaangażowania wszystkich rodzajów wojsk.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie
🔶PATRONITE.PL🔶
https://patronite.pl/Podcastwojennehistorie
Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie
🔷BUYCOFFEE.TO🔷
https://buycoffee.to/podcastwojennehistorie