Niepozorny olbrzym
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie 🔶PATRONITE.PL🔶Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie🔷BUYCOFFEE.TO🔷
W kolejnym odcinku podcastu Wojenne Historie witają was Kamil Kawalec i Norbert Bączyk. Ten podcast powstaje dzięki wsparciu naszych patronek i patronów, za co im bardzo dziękujemy. Jeżeli ty też uważasz, że nasze treści są tego warte, możesz dołączyć do tego grona i wesprzeć nas w serwisie patronite.pl Punktem wyjścia do dzisiejszego odcinka jest książka amerykańskiego historyka Edgara Rinesa pt. Eyes of Artillery. The Origin of Modern US Army Aviation in World War II. To jest książka o narodzinach, o początkach tego, co dzisiaj nazywamy lotnictwem armii Stanów Zjednoczonych. I to jest książka, która w mojej opinii powinna być niemalże lekturą obowiązkową dla każdego oficera.
Amerykanie, inaczej niż Anglicy, byli bardziej zachowawczy. Oni się uczyli, bardzo powoli się uczyli. Korzystali z wzorców niemieckich, brytyjskich. Uczyli się powoli u nich lotnictwo lądowe. Było częścią właśnie armii, US Army, przez okres międzywojenny i okres II wojny światowej. Czyli mamy w armii amerykańskiej czy w siłach zbrojnych armii amerykańskiej lotnictwo marynarki, lotnictwo marines, silnie zresztą zintegrowane z lotnictwem marynarki i mamy lotnictwo armii, mamy siły powietrzne armii Stanów Zjednoczonych. Nie ma jeszcze samodzielnego rodzaju sił zbrojnych, on powstanie dopiero po II wojnie światowej. Ale pomimo tego, że lotnictwo było częścią armii, w praktyce stopniowo zyskiwało coraz większą autonomię.
Kto ją serwisuje? Kto za nią płaci? I oczywiście z zewnątrz można powiedzieć kupuje wojsko. Można nawet powiedzieć kupują wojska lądowe. Ale w rzeczywistości istnieją różne rodzaje broni. I one ze sobą konkurują o prestiż, o władzę, o pieniądze, o struktury, o kompetencje. I bardzo często ta walka determinuje czy coś wejdzie na uzbrojenie czy nie. Czy coś odegra jakąś rolę w bitwie czy nie. Czy przejdzie do historii jako fantastyczny pomysł? Czy zostanie zgniecone gdzieś u podstawy jako potencjalna konkurencja w walkach o wpływy, władzę, w ramach struktury jednych wojsk lądowych, na ten przykład? I w armii amerykańskiej było tak, że armia amerykańska, mówię o wojskach lądowych, US Army, to nie jest jeden do jednego, co my rozumiemy jako wojska lądowe, polskie wojska lądowe.
US Army, ona miała swój komponent powietrzny. Ona miała swoją piechotę, ona miała swoją artylerię, ona miała swoich saperów, miała swoją łączność, miała swoje samoloty. No i siłą rzeczy dowództwo Korpusu Lotniczego zarządzało wszystkimi samolotami, tak jak artylerzyści zarządzali wdrażaniem większości armat, a kawaleria zajmowała się wdrażaniem jednostek kawalerii. Na przykład miała swoje samochody pancerne, piechota szukała czołgów. No i to powodowało, że czasem konstruktorzy musieli opracowywać czołg dla kawalerii osobno, czołg dla piechoty osobno, ale lotnictwo, lotnictwo armii bardzo pilnowało swojej kompetencji. Wszystko co lata, mówili oficerowie Korpusu Powietrznego Armii, musi podlegać nam. Bo my szkolimy, bo my opracowujemy wytyczne sprzętowe, bo my wypracowujemy taktykę i sztukę operacyjną użycia lotnictwa.
No ale dlaczego to było takie ważne lobby? Ponieważ była to zrzeszenie producentów lekkich samolotów, dające tysiące miejsc pracy w wielu stanach USA. A więc dany kongresmen, dany senator, on musiał mieć z tyłu głowy to, że w danym stanie jest jakiś producent lekkich samolotów i to już nie jest jakaś tam nieznacząca gałąź przemysłu. Że obok tych wielkich Lockheedów, Boeingów i tak dalej jest jakiś William Piper i jemu podobni i oni też produkują samoloty. I oni weszli tylnymi drzwiami do Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych właśnie programem szkolenia młodzieży. I to się dzieje w roku 1939, to się dzieje w roku 1940. I zobaczmy, jak my zobaczymy w przyszłości, to znaczy za kilka lat, gdzieś nad Francją, gdzieś nad Włochami, mały samolot korygowania ognia artylerii L4, to popatrzmy na niego nie tylko jak na samolot, nie tylko jak, co powiedziałem przed chwilą,
I będziemy mieli w II wojnie światowej dwa samoloty łącznikowe w szeregach US Army. L-4 i L-5. L-4 należeć będzie do artylerii, L-5 należeć będzie do lotnictwa. To będzie taki kuriozum, gdzie po prostu zacznie się budować obok lotnictwa armii lotnictwo artylerii. Samo z siebie, na własnym samolocie, nie przyjętym tak naprawdę przez lotnictwo armii. A jednak masowo produkowanym na rzecz US Army. Zobaczmy jak z zewnątrz to dziwnie wygląda. Istnieje lotnictwo Army i istnieje lotnictwo artylerii Army. I one używają różnych samolotów i lotnictwo nie chce dawać swoich samolotów artylerii. Więc artyleria musi sobie na rynku cywilnym w Stanach Zjednoczonych sama zamówić jakiś samolot, sama go implementować, sama wdrożyć, opracować, założyć własną szkołę lotników artylerii i tworzyć lotnictwo artylerii.
Zostają z tym samolotem Pipera L-4. On staje się absolutnie podstawowym typem samolotu obserwacji artyleryjskiej. W II wojnie światowej, przede wszystkim w US Army, chociaż tam w niewielkich ilościach trafił nawet do marynarki, ale to jest samolot obserwacji artylerii. Program testowy realizowany jest w latach 1940-1941, a potem przychodzi 7 grudnia 1941 roku, Japończycy bombardują Pearl Harbor. Skończyły się lata testów, analiz, powolnych dyskusji, powolnego dochodzenia do celu. I w styczniu 1942 roku trzeba jasno podjąć decyzję, będą te samoloty w artylerii czy nie, a jak będą, to komu będą podlegać i jakie to będą samoloty. I w tej książce o oczach artylerii jest przytoczony scenogram takiej fascynującej na swój sposób rozmowy ze stycznia 1942 roku, gdzie wszyscy święci związani z rozwojem armii usiedli przy jednym stole i zaczęli ze sobą rozmawiać.
Czyli jak oni czegoś nie chcą zrobić, to zrobią to wtedy na poziomie 1500 sztuk na rok. Dosłownie tam przydzielono pieniądze na 1354 samoloty obserwacyjne artylerii na rok 1943. I army Air Force, one jasno powiedziały, że nie będzie żadnego programu rozwojowego następcy L-4. Że dostaniecie jakąś partię samolotów i na tym poprzestaniecie, że my nie chcemy rozwijać tej koncepcji, że my w przyszłości samoloty L-5 będziemy zastępować śmigłowcami Sikorskiego, że my widzimy przyszłość w lotnictwie helikopterowym, ale dla nas, dla lotnictwa sił powietrznych, a nie dla was artylerzystów. Że to jest taka jednorazowa piłka. Dobra, ten Piper przekonał polityków, żeby wam to dać, to kupujcie sobie te L4 i nic więcej.
Przecież ten mały, niepozorny L-4 jest tak samo ikoniczny jak B-17 czy Mustang, jak Sherman, czy jak pancerniki i lotniskowce US Navy. On symbolizuje armię amerykańską w II wojnie światowej, bo to jest takie latadło, które wisi nad polem walki, na linii frontu i niucha, szuka, bada, ale jest ambitne, jak armia amerykańska. A to podczepiają bazuki i próbują atakować czołgi, a to rzucają zaopatrzenie, a to wywożą rannych, a to robią zdjęcia. I widać, że wojska lądowe Armii Stanów Zjednoczonych mają swoje własne potrzeby, nie zawsze kompatybilne z lotnictwem Armii Stanów Zjednoczonych. I to po II wojnie światowej doprowadzi do tego, że oni się wyodrębnią, że po II wojnie światowej siły powietrzne pójdą na swoje, ale armia amerykańska też pójdzie na swoje w rozumieniu, że lotnictwo sobie poszło, powstały siły powietrzne po II wojnie światowej, a armia stworzyła własne lotnictwo.
Własne lotnictwo oparte przede wszystkim o śmigłowce, dlatego że ten L-4, ten Piper Cup, to był samolot, który był taką pokraczną formą przyszłych brygad śmigłowców US Army. Te wszystkie dzisiejsze Apache, Chinooki, jak my to wszystko dzisiaj patrzymy, a przecież armia amerykańska nie jest jedyną armią na świecie, gdzie wojska lądowe mają własne lotnictwo oparte głównie o śmigłowce. Dziś to uważamy za coś Standardowego, coś oczywistego. Ale trzeba było stworzyć broń, która będzie dobra do tego. I właśnie L-4, te malutkie samolociki, to były takie przedśmigłowcowe maszyny najbliższego wsparcia, które mogą lądować, a właściwie mają swoją bazę tuż obok baterii artylerii. To startuje, to wzrokowo zachowuje czasami kontakt z własnymi środkami ogniowymi, to wskazuje cele, łączność radiowa, natychmiastowy ogień.
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie
🔶PATRONITE.PL🔶
Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie
🔷BUYCOFFEE.TO🔷