Bitwa o Górny Śląsk 1945
Ten odcinek zrealizowaliśmy we współpracy z Instytutem Śląskim
Centralnie na kierunku baranosko-sandomierskim czwarta armia pancerna. Na południe od Wisły siedemnasta armia. Na obszarze Słowacji pierwsza armia pancerna i wojska węgierskie zgrupowane w tak zwanej grupie armijnej Heinrichi od nazwiska dowódcy generała Gotarda Heinrichiego. W praktyce niemiecka grupa armii A musi bronić obszaru od Modlina po Koszyce Co oznacza, że tak naprawdę odpowiada za trzy różne kierunki operacyjne. Warszawsko-berliński, krakowsko-wrocławsko-drezdeński, a nawet za obronę Słowacji. To olbrzymi problem, bo Niemcy są przesadnie rozciągnięci i nie mają głębokich odwodów.
Karpaty są naturalną linią rozgraniczenia. Armia Czerwona zamierza wykonać serię postępujących po sobie potężnych uderzeń, których to serię uderzeń rozpocznie marszałek Koniew. Jego zgrupowanie kilkunastu armii i samodzielnych korpusów ma z przyczółka baranowsko-sandomierskiego wyrwać się w ogólnym kierunku na Wrocław. W tych planach Kraków, a potem Górnośląski Okręg Przemysłowy, Opole, Racibórz, Śląsk Cieszyński. To jest teren poboczny, to nie jest główna oś natarcia Marszałka Koniewa. On ma iść na Wrocław, a potem patrzeć aż na Drezno. w ramach potężnego uderzenia, którego strategicznym celem jest Berlin.
Dlatego Koniew koncentruje swoje najsilniejsze zgrupowanie, dwie armie pancerne, trzecią armię pancerną Gwardii i czwartą armię pancerną na przyczółku Baranowska-Sandomierskim, a potem będzie kierował je na Wrocław. To będzie rozstrzygało o takim, a nie innym przebiegu bitwy o Górny Śląsk, zwłaszcza o Górnośląski Okręg Przemysłowy, dlatego że lewe skrzydło Koniewa jest słabsze. Oddziały radzieckie idące do ataku po osi Rzeszów, Tarnów, Kraków są wyraźnie słabsze. niż te, które będą włamywać się na odcinku Częstochowa-Łódź. Oznacza to, że bezpośrednio broniąca Górnego Śląska, niemiecka 4 Armia Pancerna, która stoi np. w rejonie Kielc, ona zostanie poddana głównemu uderzeniu nieprzyjaciela, ale niemiecka 17 Armia generała Schulza, która stoi na południe od Wisły.
Będzie naciskana mniej, bo i lewe skrzydło I Frontu Ukraińskiego i siły zasadnicze IV Frontu Ukraińskiego, którym to frontem dowodzi generał Pietrow, one są nieporównywalnie mniejsze niż ten najważniejszy taran Koniewa. złożony z tysięcy pojazdów pancernych i setek tysięcy żołnierzy w kilku armiach ogólnowojskowych, armiach gwardyjskich. Koniew bowiem zebrał do ataku już w pierwszym rzucie 5. Armię Gwardii, 52. Armię, 13. Armię, 3. Armię Gwardii, 6. Armię, wspomniane 4. Armię Pancerną i 3. Armię Pancerną Gwardii i tymi siłami. chce uderzać w ogólnym kierunku na Częstochowę, a potem dalej na Wrocław. Innymi słowy, Koniew nie ma wielkich sił w pierwszej linii do ataku na Górny Śląsk, ale posiada także odwody.
Tymi Koniew zamierza wprowadzić na lewym skrzydle swoje ofensywy po przełamaniu niemieckiej obrony. 59. Armię, która czołowo zaatakuje Górny Śląsk, a z kolei obejście od północy ma realizować także wprowadzona z odwodu 21. Armia. Te armie razem z lewoskrzydłową, rozwiniętą na południe od Wisły 60. Armią, mają zdobywać Kraków, a potem Górny Śląsk. Ale w ogóle ilu żołnierzy miał Koniew w tych wszystkich swoich armiach? On ma ponad milion żołnierzy. Dysponuje całymi armiami i odwodowymi korpusami, w tym korpusami szybkimi, takimi jak np. 1. Korpus Kawalerii Gwardii. Ma też kilka samodzielnych korpusów pancernych. 4. Korpus Pancerny Gwardii. 31. Korpus Pancerny.
To będą siły, które będą rozstrzygać bitwę o Górny Śląsk. Ale Niemcy nie są bez szans, właśnie dlatego, że najpotężniejszy taran uderzeniowy Koniewa idzie na Wrocław. Wojska skierowane do operacji górnośląskiej wchodzą do uderzenia w drugim rzucie. Ale Niemcy nie mają całkowicie porażonego odcinka na południe od Wisły. Tam nacisk przeciwnika jest słaby. 60. Armia Koniewa, a także 38. Armia z 4. Frontu Ukraińskiego. One nie są takie przebojowe, aby rozbić 17. Armię Generała Schulza, tak jak główny taran może rozbić 4. Armię Pancerną Niemiecką. I 12 stycznia 1945 roku. Koniew rusza jako pierwszy, wcześniej niż Żukow, Rokosowski czy Pietrow, ale w ciągu kilku dni z linii Wisły-Narwi ma wyjść potężne uderzenie kilku radzieckich frontów.
Koniew zaczyna i ta potęga jaką on posiada sprawia, że niemiecka 4 Armia Pancerna w ciągu kilku dni zostaje zgruchotana. W ciężkich bitwach na południe od Kielc zostają rozbite 48 Korpus Pancerny i 24 Korpus Pancerny. Niemieckie zgrupowanie dosłownie w ciągu trzech dni, 12, 13, 14 stycznia ulega Paraliżowi. Koniew osiąga to co chciał, rozpoczyna potężny rajd na zachód. 16 stycznia czołówki pancerne jego wojsk są już w Częstochowie. Dopiero 15 stycznia rusza ofensywa czwartego frontu ukraińskiego. Ten front na południe od Wisły, walczący na obszarze Podkarpacia, on jest wyraźnie spóźniony i o wiele słabszy.
Korpusu Pancernego, który nie był w stanie zatrzymać Rosjan na przyczółku baranosko-sandomierskim. spływa teraz w odwrocie ze wschodu na zachód właśnie w kierunku Górnego Śląska. Resztki rozbitych niemieckich dywizji cofają się na Kraków, potem na Chrzanów, na Sosnowiec, w kierunku Zagłębia Dąbrowskiego. Koniew nie ściga tych wojsk tymi armiami, które wyrwały się z przyczółka Baranowsko-Sandomierskiego. 5 Armia Gwardii, 52 Armia, 13 Armia, 3 Armia Gwardii, one nacierają w kierunku na Wrocław. W praktyce tylko 5 Armia Gwardii z tej pierwszej masy uderzeniowej frontu swoimi siłami zasadniczymi przez Częstochowę, Olesno kieruje się w kierunku Opola czy Brzegu.
A zatem widać, że centrum ugrupowania natarcia radzieckiego jakby omijało od północy Górny Śląsk. Jakby tylko zajmowało najbardziej wysunięte na północy powiaty, tak rejencji katowickiej, jak i rejencji opolskiej. I to jest sytuacja, że Koniewowi ten Górny Śląsk zaczyna ciążyć, bo jeżeli celem zasadniczym jest szybkie zakończenie wojny, przejście przez Wrocław w kierunku nad Rezno i Berlin, to wojska drugiej linii od wody operacyjne nie powinny być kierowane na poboczny lewy odcinek, a zostają, bo Niemcy stawiają na Górnym Śląsku bardzo silny. W kierunku Śląska zaczynają się cofać wojska z linii Wisły. Nie tylko z rozbitej 4 Armii Pancernej, ale nawet z niemieckiej 9 Armii, z Podwarki, z Podradomia.
Jeden z dowódców korpusów 9 Armii. Chodzi tu o generała Hartmana, dowódcę 8 Korpusu. On z resztkami swoich wojsk wycofał się aż na Śląsk. Teraz resztki VIII Korpusu zostają włączone do obrony prowincji górnośląskiej na lewym, czyli północnym skrzydle w kierunku na Lubliniec i Olesno. Bezpośrednio natarcie nieprzyjaciela ze wschodu mają zatrzymać wojska 48 Korpusu Pancernego. Ale skoro Armia Czerwona rozbiła niemiecką 4. Armię Pancerną, to jakie siły niemieckie przejęły obronę Śląska? Obronę Górnego Śląska przejmuje dowództwo 17. Armii generała Schulza. Generał Schulz cofa się stopniowo ze wschodu na zachód, kontrolując w miarę sytuację. Jednocześnie napływają posiłki z grupy armijnej Heinrichi.
Dowództwo XI Korpusu, kolejne wydzielane z obszaru Słowacji dywizje przesuwane są w kierunku na Bytom, na Katowice, w kierunku na Opole. Niemieckie dowództwo centralne podejmuje również decyzję o przesunięciu kilku dywizji z obszaru węgierskiego, koleją na pomoc załamującej się niemieckiej obronie śląska. Dla Niemców punktem ciężkości staje się oczywiście Górnośląski Okręg Przemysłowy. Tam kierują swoje odwody, tam ściągają rozbite dywizje i dowództwa korpusów z obszaru Małopolski, a nawet Mazowsza. Zamierzają zatrzymać nieprzyjaciela na liniach obrony B1-B2, czyli na wschodnich przedpolach Górnego Śląska. Nawet jeśli nie są w stanie utrzymać Małopolski, nie są w stanie utrzymać resztek Generalnego Gubernatorstwa, odchodzą na ten południowy zachód, przez Kraków, przez Myślenice, przez Wadowice, odchodzą w kierunku na Oświęcim, Jaworzno, Dąbrowę Górniczą.
18, 19, 20 stycznia, kiedy wojska radzieckie zajmują już obszary północne Górnego Śląska, prowincji górnośląskiej. Wydaje całą serię rozkazów, aby jeszcze wzmocnić to ugrupowanie okrążające Górnośląski Okręg Przemysłowy. Mało mu XXI Armii, 59, 60, mimo że do tych armii dorzucono kilka samodzielnych korpusów pancernych, Koniew ostatecznie podejmuje decyzję, że na wschód od Odry ma zmienić kierunek natarcia z zachodniego na południowy i na południowo-wschodni 3 Armia Pancerna Gwardii, generała Pawła Rybałki. A zatem najsilniejsza trzykorpusowa armia pancerna zostaje zawrócona z natarcia na Wrocław, skierowana w kierunku na Opolę, a potem w kierunku na Racibórz i Gliwicę.
Ma obchodzić głębokim zagonem od zachodu niemieckich obrońców Górnego Śląska. Ma wyjść na tyły 48. Korpusu Pancernego czy 11. Korpusu Armijnego, które bronią się bardziej na wschodzie. Chodzi o to, żeby wziąć w kocioł niemiecką 17. Armię generała Szulca, wielkim zagonem przez Śląsko-Polski i wyjść na tyły obrońców Górnego Śląska, zdobyć Śląsk, zdobyć ten Górnośląski Okręg Przemysłowy niespodziewanym uderzeniem przez Gliwicę. a jednocześnie bardziej na południu. Przez Oświęcim, Tychy, Pszczynę, Żory, cały górnośląski okręg przemysłowy ma zostać okrążony i odcięty kierowanymi tam siłami 60. Armii. Ale i to Koniewowi mało.
Stopniowo spasa natarcia 5. Armii Gwardii, która naciera na północodopola. Ma zostać przekierowany w pas natarcia 21 Armii także 31 Korpus Pancerny. Tu zostaje także z odwodu skierowany 1 Korpus Kawalerii Gwardii. Koniew dosłownie w ciągu kilku dni nakazuje rzucić na tyły Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego 5 Korpusów Szybkich, 3 Korpusy Pancerne, Korpus Zmechanizowany, Korpus Kawalerii Gwardii. Nacierające od wschodu wojska także dostają wsparcie 4. Korpusu Pancernego Gwardii. Kilkaset tysięcy radzieckich żołnierzy, ponad półtora tysiąca czołgów ma szturmować Górny Śląsk, a przede wszystkim Górnośląski Okręg Przemysłowy. A kiedy zaczynają się walki na Śląsku?
Można powiedzieć, że bitwa o Górny Śląsk zaczyna się już 16-17 stycznia, ale swoją regularność osiąga 19 stycznia. Tego dnia wojska radzieckie wychodzą już na linię Olkusz, Lubliniec, Dobrodzień, atakują Olesno, Kluczbork. 18-19 stycznia bardziej na wschodzie pada Kraków, stolica generalnego gubernatorstwa. Bezpośrednio w kierunku na Opole szczątkowe wojska niemieckiego VIII Korpusu Armijnego nie są w stanie utrzymać Olesna, Gorzowa Śląskiego czy Kluczborka. 20-21 stycznia namysłów Kluczbork-Olesno są już w radzieckich rękach. Niemiecki VIII Korpus Armijny posiadając wyłącznie szczątkowe siły. Nie utrzymuje linii Kluczburg-Olesno-Lubliniec, cofa się w kierunku na Opole i Strzelce Opolskie.
A zatem widać, że Niemcy wycofują się na południowy zachód. Na linię Opole, Strzelce Opolskie, Tarnowskie Góry. A zatem ta radziecka nawała idzie z północy na południe. Jeżeli Niemcy, ludność niemiecka, cywilna spodziewała się, że wróg przyjdzie ze wschodu, to jest bardzo zaskoczona, ponieważ radzieckie czołgi będą szybciej w Opolu niż w Oświęcimiu. Koniew ma nadzieję, że przechytrzy niemieckich dowódców. Tam po niemieckiej stronie zmienia się dowódca grupy armii. Generała Harpego zastępuje znany z twardej ręki generał Ferdynand III. Dostaje nominację 17 stycznia, a 20 stycznia rozwija sztab dowodzenia w Opolu nad Odrą. Ale w momencie kiedy Scherner obejmuje dowództwo nad grupą armii, kiedy de facto rozbita 4 Armia Pancerna się nie liczy, Górnego Śląska ma bronić przede wszystkim 17 Armii.
KONIEC! Nie ma za bardzo czym jej zatrzymać, ponieważ Niemcy na tym obszarze nie mają żadnej dywizji pancernej. Dywizje pancerne 4 Armii Pancernej 16-17 zostały rozbite i jako wędrujący kocioł generała Neringa przebijają się na Śląsk. Nie są jednak jeszcze dostępne.
Rosjanie wyminęli resztki niemieckiej armii. Cofnął się ten 48. Korpus Pancerny rozbity, w skład którego wchodzą teraz tylko resztki dywizji piechoty, bo chociaż to jest Korpus Pancerny z nazwy, to w jego skład wchodziły 168, 68 i 304 Dywizja Piechoty. I teraz resztki tych trzech dywizji zaangażowane są w obronę Śląska od wschodu. A zatem dumny generał Scherner. Nie ma wyboru, musi ratować się ucieczką z Opola. Sztab Grupy Armia zostaje przeniesiony, ewakuowany do miejscowości Szczawno-Strój. Scherner prosi więc o posiłki w postaci wojsk pancernych. Na razie generał Schulz metodą przesuwania wojsk po liniach wewnętrznych przekierowuje takie jednostki jak 100. Dywizja Jegerska, 1.
75 Dywizja Piechoty, 371 Dywizja Piechoty. 100. Dywizja Jegerska, 97. Dywizja Jegerska, 371. Dywizja Piechoty, 359. Dywizja Piechoty. Te wszystkie związki taktyczne przynależały przed ofensywą radziecką albo do 17. Armii, albo do Grupy Armijnej Heinrichi. Niemcy wycofują się ze środkowej Słowacji i dzięki skróceniu frontu, dzięki odwrotowi ze Słowacji przerzucają na Górny Śląsk kolejne dywizje. Ale dywizji pancernych jeszcze nie ma, bo ani 17 Armia, ani 1 Armia Pancerna generała Heinrichiego, one nie miały dywizji pancernych. Te mają dopiero przybyć z obszaru Węgier i anonsowane są dwie, 8 oraz 20.
Pozostaje więc pytanie, kto wygra ten wyścig? Czołgi rybałki, które już pędzą na południowy zachód, czy koleje niemieckie, które wiozą grenadierów pancernych i czołgi 8 i 20 Dywizji Pancernej z Węgier na Górny Śląsk? Koniew ma przewagę czasu, ale jego plan nie układa się tak, jak założył radziecki marszałek. Lewe skrzydło, lewe kleszcze utykają. Ta 59, 60 armia, mimo że poszerza się strefy natarcia na południe od Wisły, mimo że Koniew stara się pomóc Pietrowowi i jego 38 armii osiągnąć tu większe rezultaty, natarcie na południu idzie źle, powoli. W ciężkich walkach 22, 23, 24 stycznia w wielu miejscach centrum natarcia Koniewa osiąga już odrę na północy od Opola, podczas gdy Niemcy gwałtownie spowolnili bezpośrednie uderzenie na Górnośląski Okręg Przemysłowy od wschodu.
Nadal trzymają Sosnowiec, Zagłębie Dąbrowskie wzmacniają swoje pozycje. Prawe ramię kleszczy Koniewa jest silne. O zachodzie od północnego zachodu Górnośląski Okręg Przemysłowy. Południowe kleszcze są słabsze. Niemcy próbują od północy zorganizować opór na linii strzelce opolskie Toszek-Tarnowskie Góry, ale pododdziały 3 Armii Pancernej Gwardii, część 21 Armii oraz elementy 5 Armii Gwardii są szybsze. Armia Czerwona przekracza w wielu miejscach Odrę, zaczyna zdobywać przyczółki na zachodnim brzegu. Na linii Oława-Brzeg-Opole w wielu miejscach Armia Czerwona forsuje Odrę. Scherner nie wie, gdzie ma ręce włożyć. Czy ma bronić linii Odry głównymi siłami na północ od Opola, czy bronić Górnego Śląska, czy zatrzymać natarcie nieprzyjaciela na Bielsko i Żywiec, bo nacierają Rosjanie ze wszystkich tych stron jednocześnie.
Linia Odry jest dla Niemców jakąś nadzieją, ale gwałtowne wtargnięcie wojsk szybkich i XXI Armii powoduje, że już 23 i 24 stycznia Rosjanie osiągają pozycję Opole-Gliwice, zajmują 23 i 24 stycznia. Wschodnią część Opola. Wdzierają się do Gliwic. Atakują Zabrze. 23-24 stycznia. Podchodzą pod Koźle. 25 stycznia pod Krapkowice. Gwałtowne natarcie 3 Armii Pancernej Gwardii 25 stycznia osiąga Rybnik. Armia zostaje wzmocniona 31. Korpusem Pancernym. Elementy XXI Armii Radzieckiej walczą jednocześnie w kierunku na Opole, w kierunku na Rybnik, w kierunku na Gliwicę i Zabrze.
Czyli głęboko od zachodu Niemcy zostają oskrzydleni. Jakąś ironią losu jest to, że pierwszymi wielkimi miastami Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego zajętymi przez Armię Czerwoną są te miasta, które do 1939 roku były w Rzeszy. Że Armia Czerwona wdziera się na ten górnośląski okręg przemysłowy przez Gliwicę, podczas gdy Niemcy są jeszcze w Katowicach, a nawet w Oświęcimiu. I wydaje się tego 24-25 stycznia, że konie w dopnie swego. Że nawet jeżeli jego lewe skrzydło zaległo, ta 59-60 Armia, 38 Armia 4 Frontu Ukraińskiego od wschodu nie wykonują swoich zadań dobrze. To jednak ten potężny walec kilku korpusów pancernych, zmechanizowanych kawalerii i wreszcie strzelców, że ta XXI Armia, III Armia Pancerna Gwardii wzmocnione, one od zachodu zrolują Niemców na wschód od Odry.
Kiedy się już wydaje, że Koniew dopina swego, wreszcie na polu walki pojawiają się niemieckie dywizje pancerne. Na odcinku raciborskim VIII Dywizja Pancerna, bezpośrednio na obszarze Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego, w rejonie Zabrza Gliwic, Rudy Śląskiej, XX Dywizja Pancerna. które przechodzą do gwałtownych przeciwuderzeń, które na północ od Raciborza na linii Racibórz-Rybnik zatrzymują dalsze natarcie na południe wojsk radzieckich, a jednocześnie nie pozwalają Rosjanom odciąć Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego atakiem np. przez Żory czy Mikołów. Niemcy utrzymują jeszcze te pozycje. Mimo, że padło wschodnie Opole, mimo, że padły Gliwice, Niemcy zatrzymują ten impet, przechodzą do kontrataków, ograniczonych kontrataków.
Do walki wchodzą elitarne jednostki jegerskie, dywizja narciarska, wchodzą wspomniane dywizje pancerne. Elementy 97. Dywizji Jegrów także kierowane są na ten zagrożony odcinek. To uderzenie nieprzyjacielskiej armii pancernej zostaje więc stępione na linii Racibusz-Rybnik. Niemcy utrzymują zarówno Racibórz, jak i Rybnik. No ale spójrzmy w jakiej znaleźli się sytuacji. Górnośląski Okręg Przemysłowy jest w półokrążeniu. Niemcy znajdują się w saku. 48. Korpus Pancerny, 11. Korpus Armijny mogą zostać zniszczone, bo są naciskane jednocześnie przez jedną armię pancerną i cztery armie ogólnowojskowe przeciwnika. Nieprzyjaciel zaangażował do uderzenia do pół miliona żołnierzy.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Ten odcinek zrealizowaliśmy we współpracy z Instytutem Śląskim