SGcHat: ST_2.2 #StartUp Art | Sztuka Innowacji: “Skin in the game”. Innowacja i kryteria inwestycji
W kolejnym odcinku podcastu SGcHat w paśmie poświęconym startupom, dr Albert Tomaszewski rozmawiał z Maciejem Zientarą, absolwentem SGH, inwestorem z ponad setką projektów w portfolio. Gość opowiedział o swojej drodze – od studiów na SGH, przez pracę w polskich bankach i udział w Programie Narodowych Funduszy Inwestycyjnych, po inwestycje na rynku nieruchomości i przejście do venture capital.Rozmówcy skupili się na tym, czym kieruje się inwestor, wybierając co dziesiąty projekt. Maciej Zientara wymienił trzy kryteria: „skin in the game", czyli pełne zaangażowanie founderów; stawianie na innowację, czyli poprawianie istniejących rozwiązań zamiast tworzenia nowych; oraz obecność „sponsora", który wspiera projekt.Gość podzielił się refleksją o zmieniającym się rynku, na którym rośnie rola sztucznej inteligencji. Opowiedział o malejących marżach i przesunięciu uwagi w stronę projektów na późniejszych etapach. Podkreślił, że dziś trudno przewidzieć, jak rynek będzie wyglądał za pięć lat. Zaznaczył również, że inwestowanie w startupy to nie tylko sprawa kapitału, ale także umiejętności oceny ludzi i gotowości do mierzenia się z codziennymi problemami fund managera.
Teraz jest pytanie, czy twoim sposobem na lepsze parametry tych projektów, które do ciebie trafiają, jest raczej analiza founderów, czy raczej projektów? Jaki jest twój sposób? To zabrzmi dziwnie, co teraz powiem, a może nie, ale ja absolutnie nie uważam się za lepszego w byciu inwestorem na rynku venture capital. Tym bardziej, że w zasadzie jeszcze jest za mało zmiennych do tego, żeby można było moje dokonanie ocenić. Bo tak jak powiedziałem, ja się wypiąłem z rynku nieruchomości i wpiąłem się w rynek Z którego poniekąd gdzieś tam pośrednio pochodzę, czyli rynku inwestowania w podwyższone ryzyko, w tym konkretnym wypadku Venture Capital, w sumie niedawno. Pierwsza moja inwestycja o charakterze Venture Capital to jest końcówka poprzedniej dekady, czyli 2018-2019, zaraz przed Covidem.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Maciej Zientara opowiada o swoim przejściu z bankowości do inwestowania w startupy i jego doświadczeniach na SGH.
Maciej opisuje swoją karię w bankowości, a następnie opowiada o decyzji o przejściu do inwestowania w startupy.
Maciej opowiada o swoim przejściu do zarządzania funduszami i jego role w zakupie portfele NFI.
Maciej omawia kryteria inwestowania w startupy, w tym znaczenie skin in the game i innowacji.
Maciej opowiada o swoich kryteriach selekcji projektów i kryteriach doboru funduszy.
Maciej omawia swoje kryteria doboru projektów, w tym znaczenie sponsorów i kryteria inwestora.
Maciej omawia obecny rynek i wyzwania związane z inwestowaniem w startupy, w tym znaczenie skin in the game.
Maciej opowiada o kryteriach inwestora i obecnych trendach w sektorze startupów.
Maciej omawia obecny stan i przyszłość inwestowania w startupy, w tym znaczenie AI i zmian w branży.
Rozmowa o zmianach w edukacji i jej znaczeniu w obecnych czasach.
Diskussja na temat możliwości i znaczenia inicjatyw inkubacyjnych w ramach uczelni.
Zakończenie rozmowy z podziękowaniami i nadzieją na dalsze spotkania.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W kolejnym odcinku podcastu SGcHat w paśmie poświęconym startupom, dr Albert Tomaszewski rozmawiał z Maciejem Zientarą, absolwentem SGH, inwestorem z ponad setką projektów w portfolio.
Gość opowiedział o swojej drodze – od studiów na SGH, przez pracę w polskich bankach i udział w Programie Narodowych Funduszy Inwestycyjnych, po inwestycje na rynku nieruchomości i przejście do venture capital.
Rozmówcy skupili się na tym, czym kieruje się inwestor, wybierając co dziesiąty projekt. Maciej Zientara wymienił trzy kryteria: „skin in the game", czyli pełne zaangażowanie founderów; stawianie na innowację, czyli poprawianie istniejących rozwiązań zamiast tworzenia nowych; oraz obecność „sponsora", który wspiera projekt.
Gość podzielił się refleksją o zmieniającym się rynku, na którym rośnie rola sztucznej inteligencji. Opowiedział o malejących marżach i przesunięciu uwagi w stronę projektów na późniejszych etapach. Podkreślił, że dziś trudno przewidzieć, jak rynek będzie wyglądał za pięć lat. Zaznaczył również, że inwestowanie w startupy to nie tylko sprawa kapitału, ale także umiejętności oceny ludzi i gotowości do mierzenia się z codziennymi problemami fund managera.