Mentionsy Mentionsy
Podcast Nowoczesny Inwestor - Daniel Siwiec
Podcast Nowoczesny Inwestor - Daniel Siwiec

Kontrole Podatkowe które mogą ZNISZCZYĆ Twój Biznes w Polsce

19.11.2025 ·56 min 26 s

W dzisiejszym odcinku Biznes Rider rozmawiamy o tym, jak wygląda kontrola podatkowa 2025 i urząd skarbowy a przedsiębiorca. Gościem jest doradca podatkowy Polska, który wyjaśnia różnice księgowość dla firm vs doradztwo, podatki w Polsce 2025, spółka z o.o. podatki i optymalizacja podatkowa legalna. Poruszamy też leasing czy kredyt firma, składki zdrowotne dla przedsiębiorców 2025 i jak założyć spółkę z o.o.

Tak. No zdecydowanie tak. Te 20 lat, no to jest jednak szmat czasu i technologia poszła do przodu, również podejście urzędu skarbowego poszło do przodu. Coraz mniej jest takich kontroli, kiedy to urzędnik skarbowy przychodzi do firmy i kontroluje firmę na zasadzie takiej, że bierze faktury, prosi o faktury i te fakturki po prostu przegląda. Teraz urzędy skarbowe dysponują narzędziami, które im pozwalają na prowadzenie kontroli takich, o których nawet przedsiębiorcy nie wiedzą. Urzędy mają dostęp do bardzo dużych baz danych, mają dostęp do bazy KRS-u, z KRS-u, dostęp do bazy z CIDG, wysyłamy co miesiąc pliki JPK, więc urzędy mają naprawdę duży zasób informacji na temat podatników.

Natomiast jeżeli takiej sytuacji nie ma, jeżeli ktoś nie ma właśnie ulgi na powrót, ulgi na przykład na czwórkę dzieci, czy też nie ma jakiejś straty działalności gospodarczej z lat ubiegłych do odliczenia, to w większości przypadków najlepszym rozwiązaniem jest spółka z ograniczoną odpowiedzialnością albo alternatywnie taka młodsza siostra spółki z o.o. czyli prosta spółka akcyjna. To też czasami zakładamy. Okej, a powiedz mi dlaczego ludzie często zakładają te spółki? Bo często ja się spotykam z tym, że ta księgowość, inna księgowość niż twoja, doradza właśnie działaczom gospodarczym, to jest najlepsza opcja. No ale przecież tam są wyższe podatki, prawda? Czyli trzeba tam płacić wyraźnie wyższy podatek dochodowy, wyraźnie składkę zdrowotną, bardzo często i to już wychodzi 20 ładnych kilka procent obciążeń plus co miesiąc trzeba płacić do ZUSu pieniądze.

No dokładnie. Dlaczego? Myślę, że właśnie klienci nie korzystają z odpowiedniego doradztwa. Być może trafiają do osób, które niespecjalnie potrafią doradzić, jaka jest najlepsza forma prowadzenia działalności gospodarczej dla nieruchomości. Akurat takich tematów robimy bardzo dużo u siebie w kancelarii. Ja osobiście prowadzę też konsultacje dla klientów, którzy zajmują się nieruchomościami. No i wiem, że jednak ta spółka z o.o. jest zdecydowanie korzystniejsza, po pierwsze ze względu na ryzyko, po drugie ze względu na mniejsze podatki, a po trzecie ze względu na to, że nie trzeba płacić składek społecznych. Tak. I właśnie często mnie moi absolwenci pytają, no dobra, w takim razie skoro nie będę musiał płacić ZUS-u mając spółkę z o.o., to jak będę w takim razie ubezpieczony?

Jak wejść do systemu, jak się można ubezpieczyć, generalnie nie płacąc gigantycznego zusu. No dokładnie. No tak, tak, to też często spotykam się z takimi pytaniami. Pytanie jakby podstawowe, na jakim ubezpieczeniu nam zależy? Mówimy o takim, nazwijmy to, awaryjnym, czyli będę miał jakiś zabieg, operację. Ubezpieczenie zdrowotne. Tak, chodzi o zdrowotne. Wiadomo, że u nas w Polsce czeka nieraz po parę lat na różnego rodzaju zabiegi, ale warto, że ktoś zadzwoni karetka, Ci przywiezie, to nie chciałbyś za taką operację mieć później faktury na paręset tysięcy. Tak. System ubezpieczenia zdrowotnego w Polsce działa w taki sposób, że nieważne ile my płacimy z wkładki zdrowotnej, To i tak jedyna informacja, jeżeli trafimy do publicznego systemu opieki zdrowotnej, jest tam taka, że jestem ubezpieczony, czy nie jestem ubezpieczony.

Tam nie ma żadnej informacji innej. Ile zarabiasz, dużo czy mało. Czyli u nas ten, kto pracuje i zarabia 100 tysięcy miesięcznie, ma takie same benefity i świadczenia, jak ten, kto zarabia 100 zł miesięcznie. Dokładnie taki. Jeżeli ktoś będzie płacił kilka tysięcy złotych miesięcznie składki zdrowotnej, a w tym przykładzie, co powiedziałeś, że ktoś zarabia 100 tysięcy złotych miesięcznie i jest zapewne na podatku liniowym, to zapłaci te 4900 złotych składki zdrowotnej. A osoba, która założy spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością i będzie pobierała wynagrodzenia jako członek, na przykład jako członek zarządu, będzie zobowiązana do tego, żeby zapłacić składkę zdrowotną. Będzie to 9%, ale od wartości takiej, ile wynosi jego wynagrodzenie. A nie ile wynosi zysk spółki. A nie ile wynosi zysk spółki. To jest bardzo istotne, czyli można powiedzieć płacimy od takiej kwoty, której chcemy, a nie od takiej, której musimy.

A w przypadku działalności gospodarczej... Jest to od dochodu. Tak, to jest od całego dochodu, który wygeneruje Twój biznes. Tak jest. To jest taka wielka różnica, którą nie wszyscy rozumieją, że w JDG-u płacimy od całych zysków wszystko, a tu płacimy od tego, od czego chcemy zapłacić. Jeżeli wynagrodzenie prezesa zarządu będzie na przykład 100 zł miesięcznie, to składka zdrowotna wyniesie 9% od tych 100 zł, czyli dokładnie 9 zł. Czyli to może być tyle, ile warte jest świadczenie zdrowotne w Polsce, tak? I taka osoba, która zapłaci 9 złotych składki zdrowotnej, idąc do lekarza, korzysta dokładnie z takich samych uprawnień, przywilejów, jak osoba, która płaci zdecydowanie wyższe składki zdrowotne. Zawsze też można skorzystać z ubezpieczenia drugiego, nie wiem, małżonka.

Dokładnie. Członka rodziny jak najbardziej. Nie jest to zupełnie, można powiedzieć, bez żadnych dodatkowych kosztów. Tak, jeżeli twoja żona, mąż pracuje na etacie, no to można zgłosić się pod nich. Tak. Natomiast jeżeli chodzi o ubezpieczenie zdrowotne, to tak. Natomiast jeżeli chodzi o ubezpieczenie społeczne, no to tutaj raczej nie mamy się co spodziewać, że będziemy mieli emeryturę z takiego wynagrodzenia minimalnego. To przedsiębiorcy powinni być świadomi, że spółka z ograniczoną odpowiedzialnością to nie jest sposób na odkładanie na emeryturę. Ja jestem zdaniem, że lepiej samemu zarządzić swoimi pieniędzmi, bo to jest później i dziedziczne i to jest później, możesz tym lepiej pomnożyć niż liczyć na to, że ZUS zainwestuje twoje pieniądze w kolejne pokolenia, które będzie wypłacał renty czy emerytury, prawda?

Czyli jakby sąd nie widzi tego i nasi kontrahenci też tego nie widzą. To jest taki nasz dokument wewnętrzny, on sobie tylko leży gdzieś w sejfie u wspólników. ale nie jest tak, że ma do tego dostęp każdy, kto sobie wejdzie na nasz rejestr landowy i sobie może taką umowę pograć. Okej, to w takim razie, co w takim zapisie można zapisać według Ciebie? Jak to może działać? Co można tam zapisać? Przede wszystkim takie sytuacje awaryjne, czyli co w sytuacji śmierci któregoś wspólnika, co w sytuacji, gdyby któryś wspólnik chciał się wycofać ze spółki, zabezpieczenie dla nas, żeby ten nasz wspólnik nie sprzedał udziału w spółce, której my jesteśmy naszemu najgorszemu wrogowi na przykład. No jest wiele takich sytuacji, które tam właśnie możemy uregulować i tak naprawdę tam nie ma żadnych ograniczeń, bo ograniczenia co do treści umowy, spółki z obliczną odpowiedzialnością są, ale do tej formy notarialnej, natomiast co do takiej umowy wspólników, tutaj nie mamy żadnych ograniczeń, możemy tak naprawdę zapisać wszystko, na co się umawiamy z

To jest takie trochę mniejsze zło, bo wiadomo, że jeżeli zapiszemy zakaz zbywania udziałów, prawda, no to taki nasz wspólnik może pójść do notariusza i takie udziały sprzedać, ale w związku z tym, że może być z tego konsekwencje później. Natomiast umowa notarialna, jak mamy zakaz zbywania udziałów, no to w tym sensie sąd nie wpisze do KRS-u nowego udziałowca, jak zobaczy, że jest zakaz, nie ma zgody na zbycie tych udziałów, prawda. Tak, myślę, że to jest zmiana formalna, tak. Bo sąd pilnuje tego, co jest w umowie spółki i czy ta umowa jest realizowana, prawda? Jeżeli mamy to w tajnym miejscu, to też może to powstrzyma naszego wspólnika, ale teoretycznie może nie powstrzymać i powie nam gdzieś konsekwencje. Ale taki zakaz zbywania udziału to nawet w tej prostej umowie spółki S24. Tam też możemy zapisać, że w przypadku zbycia udziałów wymagana jest zgoda spółki.

No więc, czy założenie spółki jest bardziej skomplikowane? Nieco jest bardziej skomplikowane, ale też zyskujemy większe zabezpieczenie. Ale to może firma taka jak twoja założyć, tak? To robi to w ciągu jednego dnia i masz spółkę, tak? Dokładnie. Ten tryb S24 to jest rzeczywiście to jest jeden dzień, to nawet sama nazwa wskazuje, że S24, co znaczy, że spółka w 24 godziny w teorii tak miało być. Życie pokazuje, że tak nie jest. Ale niemniej jednak jest dość szybko. Natomiast faktycznie zarejestrowanie spółki, potem ewentualne zmiany w spółce, to trzeba składać do KRS-u. No ale tym się przedsiębiorca na ogół nie zajmuje. To zleca, no musi za to zapłacić, no bo nikt nie pracuje za darmo, ale nie są to jakieś nie wiadomo jakie koszty, też zmiany na ogół nie są zbyt częste, no bo co tam się może w spółce zmieniać, tak?

Ona się wbija na moje konto po prostu. Dokładnie. To jest dość duża rewolucja w księgowości. Bym powiedział, tak jak w podatkach była rewolucja zwana Nowym Ładem, tak KSEF zrewolucjonizuje sposób księgowania. I faktycznie od 1 lutego najwięksi przedsiębiorcy, a od 1 kwietnia prawie wszyscy inni przedsiębiorcy będą musieli wystawiać faktury i wysyłać je do KSEF-u. od 1 lutego większość przedsiębiorców będzie musiała też pobierać faktury z KSeF-u. Dlaczego? Dlatego, że ci najwięksi będą już je do KSeF-u wysyłali. Czyli ten nasz Orlen przykładowy, gdzie pojedziemy po paliwo, już nam nie wydadzą faktury papierowej ani nawet nie wyślą nam na maila, tylko wystawienie faktury będzie odbywało się poprzez wysłanie tego do KSeF-u, a przedsiębiorca będzie musiał z tego KSeF-u sobie fakturę pobrać.

Mógł dobić ci jakąś fakturę po prostu, tak? Mógł coś dobić, albo może biorąc fakturę na jakieś koszty, jednak zastanowiłeś się, że jednak nie będziesz ryzykował i nie będziesz tego dawał do księgowania. Bo to jednak nie pasuje. Przemyślałem, Kuba, podpowiem emocji, tak? Potem się zastanowiłeś, przespałeś, stwierdziłeś, że jednak nie, może nie. I wtedy masz jeszcze możliwość po prostu zdecydowania, że tej faktury nie przekazuję do księgowania, nie odliczam VAT-u, nie odliczam podatku dochodowego, zatrzymuję ją w ewidencji. Przejdźmy teraz do takiego tematu, który jest bardzo ciekawy, a mianowicie optymalizacja podatkowa. Czy w ogóle optymalizacja jest legalna? Legalna, jak najbardziej. Wybór form opodatkowania jest jak najbardziej legalny i dokonywana zmiana również jest legalna.

Jeżeli firma działa kilkanaście lat, ma duże obroty, dużo tam się dzieje, no to nie jest sprawa, którą się da zrobić w godzinie. I najczęściej proponujemy takiemu przedsiębiorcy sporządzenie takiej analizy, takiego głębokiego zapoznania się z tym, co u tego przedsiębiorcy konkretnie się dzieje. I w wyniku tej analizy powstaje takie proponowane przez nas dalsze działania. Klient otrzymuje obszerny dokument, którego, nie oszukujmy się, klienci w większości nie czytają, albo przynajmniej wolą, żeby to doradca podatkowy im powiedział, co tam w tym dokumencie jest. Natomiast ten dokument zawiera podsumowanie i w tym podsumowaniu są proponowane przez nas warianty, rozwiązań, dostosowane konkretnie do potrzeb danego klienta.

Robi swoją robotę, bo to jest ciężka praca, natomiast są osoby inne od tego, które one to wszystko łapią w taki horyzont, 360 stopni i znają problemy księgowości i znają problemy doradztwa. Ja też uważam, że trzeba iść do doradcy, ale nie do każdego, tylko do takiego, kto się specjalizuje w danej branży, bo są branże różne. Są doradcy, którzy mają tylko słowo 2 tu głównie albo szczególnie. Szczególnie w tych dużych firmach doradczych, doradztwa podatkowego, wielkiej czwórce, tam jest bardzo wąska specjalizacja doradców. Jest cała grupa doradców, którzy się specjalizują w jednej ustawie podatkowej, a czasami nawet w jednym rozdziale przepisów podatkowych, na przykład podatek estoński. Jeżeli ktoś jest ekspertem od CIT-u estońskiego, to jest to tylko jeden rozdział w ustawie podatku dochodowej.

To sobie doradzę, w jaki sposób biznesie powinno poprowadzić i za to wystawię fakturę, za to doradztwo. Tak, tak, tak. No to jest właśnie podważalne. A powiedz mi, wiem, że zmieniają się przepisy, jak co roku w Polsce, można powiedzieć. Na co teraz musimy zwrócić uwagę, co jest ważne, w szczególności właśnie dla branży nieruchomości? Więc tak, zmienia się nieznacznie, ale się zmienia limit zwolnienia z VAT-u. Obecnie ten limit wynosi 200 tysięcy, a od przyszłego roku będzie wynosił 240 tysięcy złotych. Więc wzrosło 20%. Powiem szczerze, trochę jest zawód na rynku, bo wszyscy spodziewali się, że będzie... Po tylu latach, po 6 latach, tak? Można powiedzieć? No wiele lat, tak. Ten limit zdaje się od 2019 roku obowiązuje. A powinien być waloryzowany o inflację, tak przynajmniej?

Czyli obniżamy, zamiast podwyżki mamy obniżkę. No i to nie jest zbyt optymistyczne. No w ogóle Polska ma chyba jeden z gorszych przepisów, jeśli chodzi o samochody. Tam mamy akcyzę, gdzie w całej Unii tej akcyzy nie ma. Niemcy mogą w pełni VAT rozliczać, my nie możemy. Czesi czy tam Słowacy tak samo. Więc tak niestety jesteśmy karnie traktowani. To w 2025 roku, biorąc pod uwagę przyszły rok, to jak najbardziej opłaca się kupić samochód? W jakiej formie? Czy kupić go w leasingu, czy w wynajmie? Oczywiście, że każdy ma trochę inną sytuację, ale załóżmy, że ktoś na przykład nie odlicza sobie VAT-u, bo jest fliperem na rynku wtórnym. To już nie jest taka prosta odpowiedź, bo zależy od konkretnej sytuacji i tak naprawdę moim zdaniem trzeba porównać oferty poszczególnych firm i sprawdzić przy takich samych parametrach finansowania, ile wynosi nasza rata miesięczna.

Tak, tak, tak. No i to jest właśnie... Tu jest dziura z przepisami. Prosta zasada dla wszystkich, transportu, prawda? Jedentyczna, jednolita, jedna stawka podatku, a nie jakieś wymogi. To jest trochę słabe, tak? Są kraje, w których na przykład bardzo prosto się płaci podatki i jest wszystko jasne, transparentne, a u nas ktoś ma firmę z innym PKD, a ktoś ma inny PKD, robią niby to samo, a de facto płacą inne podatki, bo inaczej albo nawet w dwóch różnych skarbówkach pani inaczej to interpretuje, prawda? I to jest jakby... Trochę słabe, natomiast mam wrażenie, że z podatkami jest dużo lepiej. Coraz bardziej nas oczywiście prześwietlają, ale jak ktoś nie robi nic nieuczciwego, to dla niego nic się nie zmieni, prawda? Jak ktoś wystawia faktury wstecz, robi jakieś takie numery, no to wiadomo, że...

Nie mam takich obaw, ponieważ ja na rynku już jestem od dawna i różne turbulencje na rynku księgowym, podatkowym przechodziłem. Myślę, że praca księgowego już teraz nie opiera się tylko i wyłącznie na wklepywaniu faktur i podawaniu wyników. Przynajmniej nie działa to tak u mnie w firmie. Księgowy to jest partner biznesowy przedsiębiorcy, z którym buduję relacje finansowe. My bardzo mocno dbamy o te relacje, staramy się, żeby nasi księgowi na bieżąco byli w kontakcie z przedsiębiorcami, żeby odbierali telefony w ciągu dnia pracy, żeby na bieżąco pisywali na wiadomości mailowe i żadna sztuczna inteligencja nie zabierze tych relacji. To na pewno nie zniknie i myślę, że ta praca nasza dla księgowych będzie ważna.

Pokazano wszystkie 18 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.