#252 Potwór o 21 twarzach
Możecie nas znaleźć wszędzie - @podcastnamartwo. Zapraszamy też do kontaktu drogą mailową: [email protected], a wesprzeć możecie nas poprzez PayPal: https://paypal.me/namartwoPodcast NA MARTWO | Instagram, Facebook, TikTok | Linktree
W Japonii w Nishinomiya. Przez chwilę, ale to przez chwilę. Potem gdzieś tam pewnie się poprzemieszczamy. I słuchajcie. Około godziny 21, 18 marca 1984 roku do domu ówczesnego prezesa wtedy firmy Glico, Katsuhisy Ezakiego, wtargnęło dwóch zamaskowanych mężczyzn uzbrojonych w pistolet i karabin. Oni w ogóle wcześniej zaczęli nie od jego mieszkania, tylko od mieszkania jego matki, która miała 70 lat wtedy. Bo były dwa domy na jednej posesji.
I oni najpierw wybili się tam do matki z tymi karabinami, że Elo dawaj nam klucze do mieszkania do domu syna. I po wejściu do domu, dwa zamaskowani mężczyźni związali najpierw żonę Ezakiego. Ona się nazywała Mikijeko i miała 35 lat wtedy. I najstarszą córkę Mariko. Ona miała 8 lat. Po czym zamknęli je w łazience. W ogóle rodzina miała jeszcze dwójka dzieci. Córkę Yukiko i syna Etsuro. Córka 4 lata i syn 11 lat. I oni akurat sobie spali smacznie. Więc jakby nie ruszyli ich w ogóle. Natomiast pan CEO Ezaki brał kąpiel i oni wbili mu się tam do łazienki i go uprowadzili takiego gołego.
Cytuję polskie tłumaczenie, nie wiem jak tego. Z japońskiego tłumaczyć? Tak, bo ja nie hondo i w ogóle wszystko umiem. Do policyjnych głupców. Czy wy wszyscy jesteście idiotami? Co wy robicie z tymi wszystkimi ludźmi? Jeśli jesteście profesjonalistami, to chodźcie, złapcie nas. Damy wam wskazówkę, skoro jesteście tacy upośledzeni. Nie ma nikogo z nas wśród krewnych Ezakiego. Nie ma nikogo z nas w policji w Nishinomiya. Nie ma nikogo z nas w oddziale ochrony przeciwpowodziowej. Samochód, który kupiłem, był szary, a jedzenie, które kupiłem, pochodziło z Dajej. Jeśli chcecie więcej informacji, poproście o nie w gazetach.
No ktoś musi się nauczyć tak mówić, nie? Nie wiem. Ja myślę, że trochę jednak bardziej wyedukowani ludzie byli wcześniej. Chyba przez media się trochę ludziom wzryły berety. A to to na pewno. No. No i słuchajcie. Więcej listów nie było. Więcej się nie odezwali. W marcu 1994 roku przedawniło się przestępstwo porwania Ezekiego, a w październiku 1999 oraz 12 lutego roku 2000 dwa pozostałe zarzuty usiłowania zabójstwa poprzez zatrucie żywności. Także już jakby nikt za to ukarany nie będzie.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Możecie nas znaleźć wszędzie - @podcastnamartwo. Zapraszamy też do kontaktu drogą mailową: [email protected], a wesprzeć możecie nas poprzez PayPal: https://paypal.me/namartwo
Podcast NA MARTWO | Instagram, Facebook, TikTok | Linktree