Warszawa, czyli stolica z przypadku?
O początkach Warszawy wiemy niewiele. Kim byli jej mityczni założyciele i jaką rolę w powstaniu późniejszej stolicy polski odegrali niemieccy osadnicy, którzy przemieścili się w górę Wisły z Torunia? Kiedy w ogóle powstała Warszawa? Nie zapominajmy, że tuż obok znanego powszechnie Starego Miasta znajduje się Nowe Miasto. Co je wyróżniało? Kim byli rybitwowie? Dlaczego warto je odwiedzić także dzisiaj? W oczach zagranicznych podróżnych Warszawa w pewnym okresie uchodziła za miasto arystokratyczne. Nie była to jednak pozytywna charakterystyka. Warszawa w XIX wieku staje się miastem silnego rozwoju gospodarczego. Jak do tego doszło? Od kiedy zaczął krążyć mit o Warszawie jako „Paryża Wschodu" i dlaczego wiele o nas mówi? Wreszcie, co było największym błędem w historii Warszawy? O tym wszystkim w podcaście z serii Inne historie Polski rozmawiają Cezary Korycki i jego gość, prof. Błażej Brzostek z Wydziału Historii Uniwersytetu Warszawskiego. Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl
Pewnie moglibyśmy się spierać, kto byłby warszawianinem XX wieku, a kto byłby warszawianinem XIX wieku. Dla mnie to Bolesław Prus byłby na pewno. bo nie tylko lalka, ale też jego felietony, jego taka obecność publicystyczna. On napisał ogromną masę fantastycznych tekstów o Warszawie jako jej mieszkaniec. I to jest dość paradoksalne, bo Prus miał agorafobię, on nie bardzo lubił przestrzeń otwartą, czuł się taki zagrożony w miejscach publicznych, a jednocześnie był człowiekiem tej publicznej Warszawy XIX wieku. I on na pewno, ale drugim takim ważnym warszawianinem, czy warszawiakiem, warszawianinem byłby Sokrates Starynkiewicz, czyli całkowicie narzucony w Warszawie jej prezydent, bo przecież prezydentów pod władzą rosyjską nie wybierano.
Notabene zresztą drugi wielki prezydent, czyli Stefan Starzyński też nigdy nie był wybrany, bo sanacja zawiesiła wybory do samorządu i dwukrotnie Starzyński został po prostu komisarycznie nominowany. Więc to jest w ogóle przyczynek do dyskusji o tym, co jest lepsze w pewnych sytuacjach. Ja jestem jak najbardziej za wybieraniem prezydenta Warszawy w wyborach, ale akurat tych dwóch wielkich prezydentów nie zostało nigdy wybranych, a to były najbardziej zasłużone postaci. Starynkiewicz jest jedynym chyba rosyjskim urzędnikiem XIX wieku, który zapisał się w pamięci historycznej Warszawy jako postać ciepła, pozytywna, ma swój plac, ma swój pomnik.
I słusznie, bo Starynkiewicz był, to był w ogóle wojskowy, cała jego kariera to była kariera wojskowa i można się było spodziewać wszystkiego najgorszego po takim typowym rosyjskim wojskowym, który tutaj zostaje pod koniec zresztą na emeryturę właściwie wysłany do Warszawy i ma na tych rubieżach imperium po powstaniu styczniowym mroku. rządów rosyjskich, rusyfikacji w Warszawie ma zostać prezydentem miasta. A Starenkiewicz robi zupełnie inaczej, niż by robił pewnie każdy inny urzędnik na jego miejscu, to znaczy nawiązuje dialog z mieszkańcami, używa prasy jako takiego, bo nie ma innej drogi pośredniczącej między nim, nie ma w Warszawie żadnej rady miasta, nie ma żadnego samorządu.
Warszawa jest rządzona przez administrację wojskową w gruncie rzeczy i przez generał gubernatora, z którym zresztą relacje prezydenta są zawsze trudne, bo generał gubernator ma ostatnie słowo prawie w każdej sprawie. Stawienkiewicz był w bardzo złych, napiętych relacjach z generałem gubernatorem, a każda większa decyzja finansowa musi być zatwierdzona w Petersburgu. Delikatnie mówiąc, w Petersburgu Warszawa nie jest miastem lubianym. Więc Starynkiewicz się znajduje w bardzo trudnej sytuacji i robi wszystko, żeby w tych warunkach, w jakich działa, zapewnić miastu rozwój. I to rzeczywiście było niezwykłe pod jego rządami, bo człowiek, który osobiście walczy o wodociągi, kanalizację, telefonię warszawską, o wszystko to, co XIX-wieczne prawdziwe miasto powinno mieć,
I to, co mają stolice przede wszystkim wielkie. A Warszawa stolicą nie jest. Warszawa jest miastem gubernialnym, tylko że bardzo dużym, jak na stolice guberni rosyjskiej. To jest bardzo duże miasto i bardzo znaczące. To jest jeden z głównych ośrodków przemysłu w Imperium Rosyjskim. Oczywiście, że jej ranga jest dość wysoka, ale politycznie żadna. I Starynkiewicz właśnie poprzez to, że on... Nie znamy żadnych jego wystąpień, które byłyby zgodne z tym antypolskim ówczesnym nastawieniem elit, które rządzą Warszawą. Żadnych wypowiedzi, które by się przyłączały do postulatów całkowitej eliminacji na przykład języka polskiego. z życia publicznego.
Ewidentnie nie chce jej prowadzić jako prezydent i próbuje obok tych... formalnych instancji policyjno-administracyjnych, wojskowych Warszawy, obok nawiązać dialog z mieszkańcami, właśnie związany z koniecznością np. budowy wodociągów i kanalizacji. Budowa tych, to jak zawsze, ostatnio mieliśmy w Warszawie budowę tramwaju, ona jeszcze trwa. Każda wielka budowa, która przecina miasto, powoduje wiele kłopotów. Mnóstwo ludzi w Warszawie zaczęło nienawidzić tego tramwaju, który jest zbudowany do Wilanowa, no bo im zdezorganizował życie, właściwie odciął południową Warszawę w dużej mierze komunikacyjnie. No i dokładnie to samo dotyczyło w XIX wieku wodociągów i kanalizacji. Więc ich budowa wymaga stałych i ciągłych wyjaśnień, negocjacji, dogadywania się i właśnie Starynkiewicz to robił.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
O początkach Warszawy wiemy niewiele. Kim byli jej mityczni założyciele i jaką rolę w powstaniu późniejszej stolicy polski odegrali niemieccy osadnicy, którzy przemieścili się w górę Wisły z Torunia? Kiedy w ogóle powstała Warszawa?
Nie zapominajmy, że tuż obok znanego powszechnie Starego Miasta znajduje się Nowe Miasto. Co je wyróżniało? Kim byli rybitwowie? Dlaczego warto je odwiedzić także dzisiaj? W oczach zagranicznych podróżnych Warszawa w pewnym okresie uchodziła za miasto arystokratyczne. Nie była to jednak pozytywna charakterystyka. Warszawa w XIX wieku staje się miastem silnego rozwoju gospodarczego. Jak do tego doszło?
Od kiedy zaczął krążyć mit o Warszawie jako „Paryża Wschodu" i dlaczego wiele o nas mówi? Wreszcie, co było największym błędem w historii Warszawy?
O tym wszystkim w podcaście z serii Inne historie Polski rozmawiają Cezary Korycki i jego gość, prof. Błażej Brzostek z Wydziału Historii Uniwersytetu Warszawskiego.
Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl