Spawa Połaniecka. Fakty – dokument fabularyzowany. Część 1.
Sprawa połaniecka, o której dziś będziemy mówić, opowiadana jest już blisko 50 lat i wciąż nie ma jasności, co się tak naprawdę tam wydarzyło. Przez pół wieku powielane są mity, które narastają półprawdami i kłamstwami. Jest mowa o rzekomym konflikcie rodzin Sojdów i Kalitów, która ciągnie się do lat 40. Jest „król Zrębina”. Jest mowa o weselu, na którym Adasiowa podobno kiełbasę kradła. Jest mowa o drodze z Połańca do Zrębina. Jest mowa o Stasiu, który coś widział i o tym, że Henryk Witek niczego nie widział.Dzisiaj postaramy się te naleciałości odłupać i opowiedzieć tę historię tak, jak wydarzyła się naprawdę. Dzisiaj będziemy mówić tylko o faktach. Zrekonstruujemy to, co wydarzyło się w Wigilię 1976 roku.A materiał ten oparty jest głównie na reportażu Wiesława Łuki „Nie oświadczam się” i na filmie dokumentalnym z serii Paragraf 148, odcinek 11. „Wśród nocnej ciszy”.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Sprawa połaniecka, o której dziś będziemy mówić, opowiadana jest już blisko 50 lat i wciąż nie ma jasności, co się tak naprawdę tam wydarzyło.
Przez pół wieku powielane są mity, które narastają półprawdami i kłamstwami. Jest mowa o rzekomym konflikcie rodzin Sojdów i Kalitów, która ciągnie się do lat 40. Jest „król Zrębina”. Jest mowa o weselu, na którym Adasiowa podobno kiełbasę kradła. Jest mowa o drodze z Połańca do Zrębina. Jest mowa o Stasiu, który coś widział i o tym, że Henryk Witek niczego nie widział.
Dzisiaj postaramy się te naleciałości odłupać i opowiedzieć tę historię tak, jak wydarzyła się naprawdę. Dzisiaj będziemy mówić tylko o faktach. Zrekonstruujemy to, co wydarzyło się w Wigilię 1976 roku.
A materiał ten oparty jest głównie na reportażu Wiesława Łuki „Nie oświadczam się” i na filmie dokumentalnym z serii Paragraf 148, odcinek 11. „Wśród nocnej ciszy”.