Mentionsy Mentionsy
Podcast Internetowych Sprzedawców
Podcast Internetowych Sprzedawców

Kod Tytanowej Dyscypliny [Odcinek 307]

14.09.2026 ·18 min 20 s · 4 rozdziały

Czym jest kod tytonowej dyscypliny i jak okiełznać swój mózg, który nie chce, żebyś w kółko robił tych samych rzeczy? O tym w moim najnowszym odcinku podcastu.Zasubskrybuj mnie też w moim newsletterze. https://substack.com/@mirosawskwarek

0:00 · Wprowadzenie i historia z książki 5

Kod Tytanowej Dyscypliny. Jak zbudować tytanową, mocną, silną dyscyplinę. Ostatnio pomyślałem sobie właśnie o tym, jak mózg powoduje, że nie jesteśmy w stanie się zdyscyplinować. Napisałem ostatnio taki post na Facebooku, między innymi na LinkedInie, bo wrzucam te posty w różne miejsca i właśnie opisałem dyscyplinę, opisałem historię, którą dzisiaj powiem w tym podcaście. I wiele osób tam właśnie napisało, że Mirku, podziwiam cię, ale ja sobie nie radzę z dyscypliną. Więc nie chodzi mi w tym podcaście o to, żebyś mnie podziwiał, bo jakby nic z tego nie mam, ja tego nie odczuwam. Jest to miłe, ale bardziej chodzi o to, żebyś ty wypracował sobie dyscyplinę, bo ta dyscyplina da ci większość z tych rzeczy, których w życiu chcesz. Więc to, co odpowiada w moim życiu za jakieś tam moje sukcesy, które w mojej definicji są sukcesami mierzalnymi, nie wiem, napisanie pięciu książek, pisanie od

To jest utrzymanie tej tytanowej, silnej dyscypliny. Ale zanim się o tym opowiem, to chciałbym przedstawić patrona naszego podcastu. Patronem podcastu jest plaud, czyli taki zaawansowany dyktafon oparty na sztucznej diligencji. Za pomocą plauda możesz nagrywać rozmowy telefoniczne, spotkania biznesowe, wykłady. Możesz np. podyktować swoje pomysły na spacerze, a następnie aplikacja oparta Kod Tytanowej Dyscypliny Odcinek 307. Kod Tytanowej Dyscypliny Odcinek 307. Jeżeli chcesz zamówić swojego plauda, wejdź na plaud.shop.pl, wpisując kod rabatowy MIREK otrzymasz 10% rabatu.

A teraz zapraszam Cię do podcastu. No i dobra, startujemy, bo sam się nie mogę doczekać. Po pierwsze opowiem Ci historię z książki Najbogatszy Człowiek w Babilonie. Nie powiem tej historii tak jeden do jednego, bo pewnie coś chyba do niej dodałem albo tak ją zrozumiałem albo Podciągnąłem tę historię pod to, co chciałem Ci opowiedzieć, ale historia jest bardzo prosta. Chodzi w niej o to, że tam mistrz mówi swojemu podobiecznemu, że jeżeli chcesz zbudować dyscyplinę, tą wytrwałość, bo tu chodzi o pieniądze, o oszczędzanie, no to jak będziesz przechodził tam przez rzekę, przez most, to codziennie przenieś jeden kamień z jednej części rzeki na drugą i po prostu dzięki temu, codziennie przenosząc jeden kamyk, Usypiesz jakąś tam górę tych kamieni, nie? I to będzie właśnie budowanie tej dyscypliny.

I tutaj pojawia się rola naszego mózgu. Jesteśmy wynagradzani za nowe rzeczy, za nowości, za zaczynanie nowych projektów, za wymyślanie nowych kursów, tworzenie nowych książek, otwieranie nowych firm. A tutaj chodzi o to, że masz przez 10 Dyscypliny Odcinek 307. Nie chcemy już tego robić. Czyli coś jest tak nudne, że przestajemy to robić. Albo mózg będzie nam wchodził w te czarne myśli, będzie mówił, że to nie ma sensu. Czyli ten uczeń mówił, że po cholerę ja mam w ogóle tak przenosić te kamienie, to jest w ogóle bez sensu.

I tak samo jest ze wszystkim. Czyli na przykład komuś mówię, że najważniejsza jest dyscyplina. Mam na przykład takiego ucznia, Któremu przekazałem, bo ja zawsze na konsultacjach, ktoś do mnie przychodzi na konsultacje, to ja głównie stawiam nie na to, że tam jakieś techniczne rzeczy z nagrywaniem, budowanie tej marki osobiste, bo to nie jest najważniejsze. Najważniejsze jest to, żeby nagrywał dużo, codziennie, ale codziennie. Kilka Tik Toków, rolek i tak dalej, każdego dnia. I cała zabawa polega na tym, żeby się nie poddać, żeby robić tego dużo, ale właśnie wytrzymać te 30, 60, 90 dni, rok. I większość ludzi są genialni, oni są w stanie wydać wszystkie pieniądze na jakieś szkolenia, kursy, ale nie są w stanie w kółko robić tych samych rzeczy. I dopiero ta dyscyplina, robienie w kółko tych samych rzeczy,

5:12 · Rola mózgu w utrzymywaniu dyscypliny 4

Kiedy mózg ci mówi, że to jest nudne, to nie ma sensu, już ludzie tego nie robią i tak dalej i tak dalej, wygłupiasz się, robisz z siebie głupka, więc mózg jakby jest twoim takim terrorystą, który robi wszystko, żebyś przestał to robić, żebyś zaczął robić nowe rzeczy. I ja to właśnie uważam troszeczkę, że to jest takie ujeżdżanie dzikiego tego konia, Że w momencie, kiedy ten mózg wierzga ci, rzuca się i mówi zacznijmy coś nowego, to jest głupie, nie rób tego, to naszym największym wrogiem jest właśnie nasz umysł. I jak nauczysz się tę miażdżącą siłę umysłu ignorować i znów zrobisz to, co masz robić codziennie. Tak jak ja dzisiaj na przykład nagrałem trzy Tik Toki, trzy takie z wartością, trzy sprzedażowe.

Bo to jest moja dyscyplina, którą wykonuję codziennie i właśnie o tym ci chciałem opowiedzieć i to też była taka inspiracja, że ja sobie tak, nawet to sobie rozpisuję na kartce, to mi też pomaga, czyli biorę sobie kartkę i sobie rozpisuję, co ja mam prostego robić i co mi ten mózg podpowiada, czego ja się boję, gdzie mam te takie Takie uczucie niechęci, że nie rób tego. Więc gdy nagrywam, nie na przykład coś sprzedaję na TikToku, to mózg mi podpowiada, że zhejtują cię, wyśmieją to, że sprzedajesz. I to nie jest przyjemne. Ale ja mam robić dyscyplinę. Proste trzy rzeczy. Kod Tytanowej Dyscypliny Odcinek 307. Kod Tytanowej Dyscypliny Odcinek 307. Kod Tytanowej Dyscypliny Odcinek 307.

I teraz co nam daje dyscyplina? Co nam daje w kółko robienie tych samych rzeczy? Po pierwsze, uczysz się tego, co robisz. Przykład mój robienia rzeczy w kółko tych samych. W momencie, kiedy nagrywam codziennie trzy TikToki, powiedzmy trzy do sześciu, to jeżeli to robię już od pięciu, sześciu lat codziennie, każdego dnia po kilka sztuk, to dla mnie nagranie tego jest bardzo proste. Robię to do zrzygu, czyli to jest już tak czasami powtarzalne, że robię to bardzo szybko. Więc jak ktoś widzi z boku, mówi Boże, mistrz, tak szybko montuję TikToka, bo robię to w potężnym tempie. Ale to nie jest jakaś coś z nieba. Ja po prostu zrobiłem tego tyle, że robię to bardzo szybko, bo nauczyłem się tego grając na gitarze, że jeżeli coś powtarzasz tysiące razy, to w końcu zaczniesz być w tym dobry.

Kartka nie będzie ci presowała, nie będzie tej presji mózgu. Zacznij coś nowego. Odpuść sobie. Nie wygłupiaj się. I tak nie dasz rady. I to są te głosy rodziców w naszej głowie. Nie nadajesz się. Zobacz, Leszek jest lepszy od ciebie. Dostajesz czwórka, czemu nie piątkę? I to nas niszczy. Ci rodzice, ich często już nie ma. Albo już są starsi bardzo mocno, masz z nimi czasami mniejszy kontakt, ale oni są cały czas w twojej głowie. Często rodzic już nie żyje, ale temu 50, 60-latkowi niszczy życie, bo ten głos cały czas jest i tylko Okiełznanie tego głosu przez dyscyplinę, przez wykonywanie czynności, wyjście z głowy, czyli znów, ja często się tak mówię swojemu mózgowi, okej, pojęcz, ponarzekaj, a ja znów wykonam to, co mam do wykonania każdego dnia.

10:57 · Przykłady zastosowania dyscypliny w codzienności 4

I takie moje przypadki i przykłady dyscypliny to jest to, że od 307 dni każdego dnia nagrywam ten podcast. W 99% przypadków już mówi mi mózg, dobra, daj sobie spokój, odpocznij sobie od tego, tego i tak nikt nie słucha i tak dalej, ale ja to robię. Odcinek 307. 1200 dni każdego dnia piszę post na Facebooka, LinkedIna i tak dalej, czyli te moje codzienne podsumowania. Też mózg mówi, ludzie to mają w dupie, tego nikt nie czyta. Już się skwarek skończyłeś. To jest mój łeb. On mi to mówi, ale siadam i piszę. I na 10 tych postów praktycznie żadnej reakcji nie ma. Co jakiś czas gdzieś to zdobędzie zasięg, ktoś mi napisze, że to na niego wpływa. Ale to jest 1200 dni rycia, gdzie nie widzisz w tym do końca sensu.

I tak samo z TikTokiem. Ja przez lata tam nagrywałem, ryłem, a dopiero teraz w tym roku, no tak półtorej roku, monetyzuję to naprawdę. I to mnie nauczyło, że rób swoje, czasami będziesz to robił 5 lat, 10 lat, a tego 11 roku dostaniesz nagrodę. Dostaniesz nagrodę za najbardziej wytrwałą osobę, bo większość się podda. I zacznij sobie budowanie tej dyscypliny od takich prostych rzeczy. Wymyśl sobie, nie wiem, że codziennie napiszesz krótki post na Facebooku. Mam kilka osób, które zainspirowane tym, że codziennie piszę podsumowania, też to piszą. Niektórzy dotrwali tam do 300 dni. Jest kilka osób, pewnie na palcach jednej ręki bym to zrobił. Ale większość się poddała. Nie dlatego, że nie mają pomysłu. Po prostu pokonała ich głowa. Więc weź kartkę i w momencie, kiedy głowa cię chce pokonywać, miej tą świadomość, przygotuj się na to, że pierwsze dwa dni to jest coś świeżego, fajnego, nowego.

Uch, ale będzie fajnie. Tam w wyobraźni widzimy zasięgi, sławę, pieniądze. Po siedmiu dniach, chyba mi się to znudziło, szukam czegoś nowego. Po trzydziestu dniach, jak wytrzymasz na trzydzieści tych czynności, dwadzieścia dziewięć będziesz totalnie zniechęcony, mózg cię będzie sabotował. Po roku czujesz, że zwariowałeś, że w kółko robisz coś, Co i tak nie czuje, że przyniesie efekty. Po pięciu latach będzie z siebie dumny. I zobacz, osoba, która chodzi na siłownię przez rok, przez dwa lata, trzy systematycznie, ktoś biega, ktoś chodzi na crossfit i wtedy to jest ta nagroda, że patrzysz w lustro i mówisz, OK, mam 50 lat, Ale podciągnę się na drążku o wiele więcej niż jakiś osiemnastolatek zapuszczony.

Ludzie cię nienawidzą, różne rzeczy. Mózg cię będzie chciał zniszczyć, bo on nie chce, żebyś był systematyczny. Jeżeli to pokonasz i po prostu z uśmiechem na twarzy, tak jak to mówił Churchill, że sukces to przechodzenie od porażki do porażki z uśmiechem na twarzy. Dyscyplina to robienie w kółko tego samego, gdy mózg chce cię zniechęcić, a ty robisz to z uśmiechem na twarzy, wykonujesz swoją pracę. Większość tych czynności, które zbudują twoją potężną dyscyplinę, to są rzeczy, które trwają 30 minut do godziny, może maksymalnie. Ale te małe kamyczki dokładane będą budowały twoją potęgę. I zauważ, że większość ludzi nie jest głupsza od kogoś innego. Nie są mniej zdolni, oni po prostu nie mają wytrwałości, dlatego idą na etat, dlatego idą do korporacji, że ktoś będzie ich pilnował i będzie im mówił co mają robić codziennie, bo nie są w stanie sami zbudować tej swojej indywidualnej dyscypliny.

16:03 · Wartość dyscypliny i jej zastosowanie w życiu 2

To nie jest tak, że mózg powie dobra, pokonałeś mnie. Nie, on Nie ma momentu, kiedy mózg cię nie będzie zniechęcał. Niestety, to taki jest nasz atawizm, tak jest skonstruowany nasz organizm, nasza psychika. Ale jak zbudujesz w jednej rzeczy dyscyplinę, to zaczniesz budować w innych. I to, co często mówię rodzicom o dzieciach, to nie chodzi o to, żeby twoje dziecko zostało muzykiem, piłkarzem. Ale pozwól swojemu dziecku zbudować dyscyplinę, powalczyć z tym, że coś mu podpowiada, żeby skończyć, żeby przerwać. Ale jak zbudujesz w jednej małej rzeczy dyscyplinę, tę tytanową dyscyplinę, To będziesz budował w kolejnych. I nie ma piękniejszego uczucia, niż to z czego będziesz dumny. Ja często mam takie myśli, siedzę sobie w altance, czytam sobie książkę i sobie myślę o rzeczach, z których jestem cholernie dumny.

Na przykład siedzę i sobie myślę, jak to jest zajebiste, że nie piję alkoholu tam ileś lat. Myślę sobie o tych wszystkich problemach ludzi, którzy mają przez to, a ja wytrzymałem w tej dyscyplinie. I cieszę się, jestem dumny z wielu rzeczy, z napisanych pięciu książek na przykład, bo to jest dyscyplina. Pokonałem tę niechęć. Ja jestem tak samo słaby, jeżeli chodzi o mój umysł, który mi wymyśla te wymówki, jak każdy inny. Tylko ja nauczyłem się po prostu je ignorować. To jest tak jakbyś twój umysł jest trochę jak taka żona, która zrzędzi. Albo mąż i mówisz, ona ci mówi 30 minut nie rób tego, bo po to, to, to jesteś do niczego bla bla bla. I ty to ignorujesz, mówisz OK, wygadałaś się, teraz robię moją dyscyplinę, którą mam zrobić.

Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.