Podcast Czarownicy odcinek 5
Cześć. Zapraszam na kolejny odcinek podcastu. Tym razem opowiadam troszkę o CYKLU LUNARNYM. Książki o których wspominam to: Agnieszka Maciąg "Astrologia dla zrozumienia siebie i bliskich" Gallagher Kirsty "Żyj zgodnie z fazami księżyca" Fazy księżyca możecie sprawdzać: https://www.kalendarz-365.pl/ksiezyca/fazy-ksiezyca.html Zapraszam Was także na mojego bloga: https://nornreyajeha.wordpress.com/ Oraz kanał na YouTube gdzie poza podcastwem są także medytacje prowadzone. https://www.youtube.com/@ReyaJeha Pozdrawiam serdecznie Reya Jeha
Istnieje coś takiego jak kalendarz księżycowy, inaczej lunarny. Jest to kalendarz oparty na fazach księżyca i liczy on okresy powtarzania się takich sam faz księżyca, najczęściej od jednego nowiu do kolejnego. Średnia długość miesiąca synodycznego wynosi 29,5 dnia. Dlatego kalendarze te mają zazwyczaj, miesiące w nich mają zazwyczaj 29 i 30 dni. I ten kalendarz znany był już ludom starożytnym. Konsekwencją stosowania takiego kalendarza była pogłębiająca się różnica między czasem mierzonym ruchem Księżyca, a czasem mierzonym ruchem Słońca. A w celu zniwelowania różnicy między tymi dwoma czasami wprowadzono dodatkowy miesiąc.
Też warto zobaczyć jak dane badania i na jakiej próbie badawczej zostały przeprowadzone kiedy. Więc wiecie, z prawdą jest tak, że każdy Może mieć swoją, a to w co wierzysz to już też twoja własna decyzja. No i ja postanowiłam sobie posprawdzać jak to mi jest z tym cyklem lunarnym i posprawdzać i poczuć co mi to robi, pocelebrować sobie Nowie, posiać intencje w czasie Nowiu, zobaczyć jak jest w pełni. I dla mnie najważniejsze było nie czary mary, jak to ktoś kiedyś mi powiedział, zarzucił mi, że czary mary, bo to nie dla mnie było najważniejsze. Dla mnie najważniejsze w tym wszystkim jest poznanie siebie i tym też jest astrologia.
A astrologia dla mnie jest narzędziem, Jest mapą do głębszego poznania siebie, do zobaczenia co czuję, jak mi z różnymi rzeczami, do obserwacji, doświadczania. Do tego potrzebuję. Nie do magii, tylko do doświadczania. I weszłam w ten temat. Czytam sobie o tym. Sprawdzam, jak mi jest. Sprawdzam, czy faktycznie jest tak, że w czasie nowiu chce mi się bardziej. I czy faktycznie moja miesiączka jest zsynchronizowana z fazami księżyca.
I czy lepiej jest, jak miesiączkuję w czasie nowiu, czy w czasie pełni. I jak bardzo to jest związane ze stanem mojego ducha i czy to jest związane. I to mi się zaczyna łączyć z takim ogólnie pojętym holistycznym podejściem do życia, z tym moim slow life, z tym robieniem wolniej, doświadczaniem, nie biegnięciem, tylko spacerowaniem, wąchaniem, dotykaniem. Poznawaniem, patrzeniem i okazało się, że dla mnie ten kalendarz księżycowy jest fenomenalny i pomaga mi, pozwala mi się bardziej dostroić i to mnie bardziej uspokaja.
Te dwie mam na stałe w domu. Czytałam więcej na Legimi, gdzieś tam Tak, banalegii mi więcej czytałam, szukałam różnych, ale jakoś tak, wiecie, nie czułam tego. Więc ja na podstawie tych dwóch książek, no i sprawdzam sobie, jak mi jest z tymi cyklami. Żyję sobie od nowiu do nowiu. A w ogóle tak, no dobra, bo ja tak mówię od nowiu do nowiu. A nie wiem, ile zapamiętaliście z lekcji geografii ze szkoły. Bo ja wam powiem tak, że pierwszy raz, Nauczyłam się faz Księżyca dopiero teraz jako dorosła kobieta. Może kiedyś na jakiś sprawdzian do szkoły się nauczyłam, ale jeżeli już to było na zasadzie zakuj, zdaj, zapomnij.
Myślę, że każdy wiedział, że jest pełnia albo większość ludzi wie, że jest pełnia Księżyca i że w czasie pełni to on jest taki wielki, okrągły. Księżyc na niebie, a w czasie nowiu go na niebie nie widać. No, ale to ja tyle wiedziałam na temat Księżyca. Wiedziałam, że świeci światłem odbitym i słuchajcie, no w szkole się oczywiście uczyliśmy. Z całą pewnością jestem przekonana, że uczyliśmy się o fazach Księżyca i uczyliśmy się o tym, że on ma też wpływ na pływy mórz i oceanów. No, ale to uczyliśmy się w szkole. I ja tej wiedzy w dorosłe życie nie wniosłam. No i że mniej więcej to jest tak raz w miesiącu, nie?
I gdy zrobiłam tą przestrzeń też dla swoich dzieci, zauważyłam, że te pełnie są dla nas już spokojniejsze, bo potrafimy się do nich przygotować. Za to w czasie nowiu Moje dzieci są bardziej pobudzone, bardziej gotowe do działania w czasie pełni, raczej spokojniejsze. I było to dla mnie zaskoczenie. Wtedy zaczęłam bardziej interesować się tematem Księżyca i sprawdzać sobie i przeżywać sobie cykle lunarne. I tak sobie sprawdzam cykle lunarne. Właśnie mija rok, pełen rok, w którym świętuję każdy nów i świętuję każdą pełnię. Mija rok, W którym sprawdzam, w jakim znaku zodiaku będzie nów, a w jakim znaku zodiaku będzie pełnia.
No i to jest takie coś super. A jeżeli nie wiecie, to krótko Wam opowiem o cyklu lunarnym. Zaczynamy go nowiem, czyli wtedy, kiedy Na niebie nie widzimy Księżyca, a potem mamy sierp przybywający, czyli taki rogalik powoli rośnie, aż urasta nam do pierwszej kwadry. I to jest wtedy taka połówka księżyca na niebie. I potem przybywa go coraz więcej i rośnie i rośnie. I to jest księżyc przybywający. I wtedy mamy pełnię, czyli jej wielki, okrągły księżyc na niebie. A potem zaczyna go znowu ubywać. I mamy księżyc ubywający. A potem znowu jest go pół.
Nie wiem. Pewnie tak długo, dopóki będzie mi to sprawiało fun i przyjemność. Póki co jest to coś, co odkryłam. Co przynosi mi spokój? Co pozwala mi przepracować wiele tematów? Co pozwala mi znaleźć spokój, wdzięczność? Tak, i jest fajne, bo są to krótkie okresy czasu i są powtarzalne. Jeżeli macie ochotę, to spróbujcie, zobaczcie, jak to jest zasiać intencje w Nowiu. Jeżeli macie ochotę, to na moim kanale na YouTube jest taka medytacja na czas Nowiu Księżyca. A chciałam wam powiedzieć, że najbliższy Now Księżyca będzie 15 września i to będzie nie byle jaki Now.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Reja Jecha przedstawia teorię kalendarza księżycowego i jego zastosowania w życiu.
Reja Jecha opowiada o swoich doświadczeniach z kalendarzem lunarnym i jego wpływie na życie.
Reja Jecha omawia związek cyklu lunarnego z cyklem menstruacyjnym i jego wpływ na doświadczenia osobiste.
Reja Jecha opisuje praktyki związane z kalendarzem lunarnym, takie jak pochłanianie intencji podczas Nowia.
Reja Jecha opowiada o związkach między kalendarzem lunarnym a holistycznym stylом życia i jego korzyściami.
Reja Jecha podsumowuje swoje doświadczenia i podaje przyszłe praktyki związane z kalendarzem lunarnym.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Cześć. Zapraszam na kolejny odcinek podcastu. Tym razem opowiadam troszkę o CYKLU LUNARNYM.
Książki o których wspominam to:
Agnieszka Maciąg "Astrologia dla zrozumienia siebie i bliskich"
Gallagher Kirsty "Żyj zgodnie z fazami księżyca"
Fazy księżyca możecie sprawdzać:
https://www.kalendarz-365.pl/ksiezyca/fazy-ksiezyca.html
Zapraszam Was także na mojego bloga:
https://nornreyajeha.wordpress.com/
Oraz kanał na YouTube gdzie poza podcastwem są także medytacje prowadzone.
https://www.youtube.com/@ReyaJeha
Pozdrawiam serdecznie
Reya Jeha