Odcinek 095 – List do Froda
Frodo, jako przywódca Hobbitów, jest w poważnej rozterce, która dzisiaj się tylko pogłębi. Komu powinien zaufać, kogo posłuchać? Oberżystę który zapomniał wysłać listu od Gandalfa, czy też nieznajomego, podejrzanego włóczęgę, którego prawdziwego imienia ani celów działań nikt nie zna? To wszystko w ramach dzisiejszego 95-go odcinka podcastu.
Oczywiście, wiemy też z niedokończonej opowieści, że w momencie, kiedy Sauron wysłał jeść słów na poszukiwania pierścienia, jakby kazał im ukrywać maksymalnie swoją moc, po to, żeby nie wzbudzać strachu, który by jakby automatycznie... pozbawił tajności całą ich misję, prawda, więc to było kluczowe. No ale zobaczcie, że no mimo wszystko przyszedł wystraszony ze zjeżdżonymi włosami, no ale jakby to jest bardzo niewiele, niewielki efekt w stosunku do tego, co potrafią czarni jeźdźcy, czyli na zgóle. a będą jeszcze wzmocnieni, o czym powiemy za tydzień, żebyśmy tutaj nie wyprzedzali faktów. Natomiast teraz będzie krótki cytat z niedokończonych opowieści w tłumaczeniu Radosława Kota, rozdział o poszukiwaniu pierścienia i tutaj jakby wprowadzenie lekkie pod koniec czerwca 2018 roku, tego roku, który teraz aktualnie trwa w książce, gdzie jesteśmy.
Sauron wysłał wojska z Minas Morgul i przeprowadził taki pozorowany atak na Osgiliad. Zburzył most na Anduinie, ostatni most na Anduinie. Natomiast jednym z celów tego ataku było to, żeby sprawdzić gotowość Denetora i w ogóle Gondorczyków na potencjalne ataki, a drugim celem było to, żeby potajemnie czarni jeźdźcy przedostali się na zachodni brzeg Anduiny. No i oczywiście wyruszyli na poszukiwania pierścienia. Tak, no i ich przemarsz nie mógł pozostać niezauważony. I posłuchajcie. Gdy zatem padł Osgiliad i zniszczono most, Sauron wstrzymał atak, nakazując Nazgulom udać się na poszukiwanie pierścienia. Doceniając potęgę i czujność mędrców, polecił sługom działać możliwie skrycie. To krótkie pominięcie i następnie.
Książę Morgulu poprowadził swą kompanię przez Anduinę i choć pozbawieni cielesnej powłoki, niewidzialni dla oczu i spieszeni, to jednak oznajmili swe przybycie, zsyłając aurę strachu na wszystkie żywe stworzenia w pobliżu ich trasy. Tak, mimo tego, że dostali polecenie ukrywania swoich mocy albo działania jak najbardziej, nazwijmy to delikatnie, tak, to mimo wszystko i tak zostawili po sobie taki ślad, ślad strachu, gdzie miejsca, gdzie się poruszali po prostu. Tak, i tutaj samo poruszanie się, a nie nawet wypytywanie czy rozmawianie. Tak, dokładnie. Natomiast ta moc też, żebyśmy mieli jasność, ta moc jeźdźców na zguli malała wraz z odległością, dystansem, jak widzieli ich od Mordoru, od Saurona, od jego woli i tak dalej.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.