Po Prostu Wschód 11.05.2024
W tym magazynie Po prostu Wschód rozmawiamy o wizycie Xi Jinpinga w Europie. Gościem jest Marcin Przychodniak z PISM. Drugim tematem jest Gruzja i trwające tam protesty, gościem jest Wojciech Górecki z OSW.
Zaczynamy od Chin, a właściwie wizyty chińskiego przywódcy Xi Jinpinga w Europie, pierwszej od pięciu lat. Moim gościem jest Marcin Przychodniak z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Dzień dobry. Dzień dobry. Xi Jinping odwiedził Francję, Serbię i Węgry. Dlaczego wybór padł po pięciu latach akurat na te trzy państwa? A tu wiele różnych powodów jest, a z tych najważniejszych To chyba trzeba rozdzielić, osobno postawić Francję i osobno troszkę, na pewno osobno Serbię, Węgry trochę się wpisują w ten wątek połączenia z Francją ze względu na Unię Europejską, ale też jakby ja bym to rozdzielał, Serbię i Węgry od Francji, więc Francja Dwie sprawy główne, czyli relacje unijno-chińskie i wszystkie kwestie gospodarcze z tym związane, czyli polityka Komisji Europejskiej od dłuższego czasu wprowadzającej nowe instrumenty, rozpoczynającej nowe śledztwa wobec chińskich firm i to coraz aktywniej.
Mieliśmy ostatnio przypadek kontroli służb w przedstawicielstwie jednej z tych firm w Polsce i w Holandii. Więc ta działalność jest bardzo aktywna, coraz bardziej aktywna, a dla Chińczyków możliwość swobodnej sprzedaży produktów w Europie, w Unii Europejskiej, na wspólnym rynku jest kluczowa ze względów gospodarczych. Więc o tym Xi Jinping chciał z Macronem rozmawiać. Chciał też rozmawiać, bo prezydent Macron doprosił na spotkanie Osobne spotkanie takie trójstronne Przewodniczącą Komisji Europejskiej. I tam właśnie o tym rozmawiano. I po to Xi Jinping tam pojechał, żeby Francuzów, może mniej panią von der Leyen, bo tu pewnie nie ma złudzeń co do tego, żeby mógł ją jakoś przekonać, ale bardziej Francuzów przekonywać, że te chińskie firmy i ta współpraca z Chinami nie jest czymś tak złym, jak oni sobie to wyobrażają.
Więc tego typu tematyka plus oczywiście Myślę, że też istotne dla Chińczyków we Francji próba jakby wzmocnienia tego elementu autonomicznego w retoryce francuskiej. Tego co oni, tej strategicznej autonomii, którą Chińczycy odbierają jako wolę Francji, ale też w domyśle Francji jako państwa wiodącego w Unii Europejskiej. Nie prowadzenia polityki stricte razem ze Stanami Zjednoczonymi. Nie wiem czy to jest prawda, myślę, że nie do końca, ale dla Chińczyków to tak, oni tak oceniają inicjatywy Macrona. Ja rozumiem, że dla Francji rzeczywiście kwestia współpracy gospodarczej czy też konkurencji właściwie można powiedzieć z Chinami jest bardzo istotna, dlatego że jeżeli chodzi o wartość importu, francuskiego importu z Chin to jest 72 miliardy euro.
Pytanie tylko, jakie tym Chińczykom stawiać warunki i w jaki sposób umożliwiać im działalność na terenie Unii Europejskiej tak, żeby Po jakimś czasie nie okazało się, że oni mają możliwość i że to oni decydują o tym, jaki będzie los Renault czy innych, czy też i niemieckich do pewnego stopnia koncernów samochodowych. Francuzi chyba, tak jak Niemcy, też przespali trochę ten moment skoku technologicznego, który Chiny wykonały. Tak, mówimy tu o motoryzacji, ale to jest jakby problem szerszy, wielosektorowy. Tu mamy fotowoltaikę niemiecką, która tak naprawdę w tej chwili z Chińczykami nie może już konkurować. Więc to jest generalnie problem Unii, która pewien okres przespała, a też Nie wiem, czy można powiedzieć przespała, bo chyba zrobiła to świadomie, nie do końca zdając sobie sprawę z tego, albo przymykając oczy na to ze względu na zyski, jakie się z tym wiążą, na to, czym kierują się Chińczycy, jaka jest ich polityka i co to może oznaczać, tak?
W żadnym momencie Chińczycy się do tego nie odnieśli. Po trzecie, ta druga część, czyli ścisła kontrola eksportu towarów podwójnego zastosowania, czyli ten główny powód, dla którego Unia ma pretensje do Chińczyków, Główny powód, dla którego Rosjanom udaje się odbudować potencjał wojskowy i militarny i też powód, dla którego nakładane są sankcje na chińskie firmy i przez Unię, ale też i przez Stany Zjednoczone na przykład. No to ta druga część jest dość płynna i ciężko kontrolowalna tak naprawdę. Ciężko to sprawdzić. Mamy pierwsze statystyki z wymiany handlowej rosyjsko-chińskiej za kwiecień bodajże i tam jest nieznaczny spadek To jest drugi miesiąc, kiedy taki spadek jest odnotowywany, ale to też nie oznacza jakiejś zmiany, bo tu jest wiele możliwości dla Chińczyków obejścia tego, chociażby przez państwo trzecie, jak na przykład Korea Północna.
Czy pana zdaniem rzeczywiście Europa by była gotowa na większe ustępstwa gospodarcze, jeżeli by realnie Chiny zmieniły swoją politykę wobec Rosji? Bo to są jakby dwie różne sfery. To też wpływa bezpośrednio na rynki pracy w państwach europejskich. Czy rzeczywiście jest to pusta deklaracja, czy jest w stanie Unia Europejska, poszczególne kraje to powiązać? Myślę, że może być taka nadzieja w niektórych państwach europejskich i w ogóle w instytucjach unijnych, ale ja osobiście mam nadzieję, że myślę, że... Chciałbym, żeby tak nie było, ponieważ z perspektywy chińskiej to są dwie rzeczy kompletnie niezwiązane ze sobą. Przy obecnej władzy chińskiej i jej planach politycznych, strategicznych, jej celach związanych z polityką zagraniczną nie ma możliwości odejścia od partnerstwa z Rosją.
I w związku z tym robienie takiego zestawienia, że skoro jeśli Unia zgodzi się, to Chińczycy być może przestaną popierać czy wspomagać Rosję, no byłoby wodą na młyn dla Chińczyków, bo oni to chcą właśnie tego typu postawy wzmacniać. Oczywiście jakby nie chcąc zmieniać tej polityki, natomiast chcąc Wzmacniać te głosy w debacie europejskiej mówiące o tym, że można w jakiś sposób rozłączyć Chiny od Rosji. Moim zdaniem przy obecnej władzy chińskiej jest to niemożliwe i przy obecnej władzy rosyjskiej jest to niemożliwe. To jest pewien związek z ograniczeniami, ale z głównym celem strategicznym, który łączy oba państwa, czyli pewną zmianą ładu międzynarodowego, rywalizacją ze Stanami i Europa jest tu pewnym narzędziem w rękach chińskich.
I dlatego byłoby to niebezpieczne dla Unii jako takiej i dla państw europejskich, gdyby chciały w ten sposób prowadzić politykę. Żeby ulec tym zachętom chińskim, czy w ogóle pewnemu sposobowi myślenia. Bo już w ogóle zostawiając na boku, co to by oznaczało dla przemysłu europejskiego i możliwość dania Chińczykom możliwość swobodnego operowania w różnych sektorach, na przykład w elektromobilności. Rzecz, która, jak już powiedzieliśmy, to oznacza tak naprawdę zniszczenie kolejnej potencjału, czy kolejnego sektora ważnego z punktu widzenia gospodarki unijnej i państw unijnych, tak? My do Unii jeszcze wrócimy zaraz, niedługo, ale później Xi Jinping pojechał do Serbii, do Belgradu.
Dlaczego to państwo jest istotne z punktu widzenia Chin? Myśmy widzieli, jak prowadzili Chińczycy politykę w czasach covidu. Taką miękką siłę wysyłając szczepionki, różnego rodzaju środki higieniczne właśnie do Serbii. Rozumiem, że jest to pewien przyjaciel nie tylko Moskwy, ale także Pekinu. Tak, to ten wątek rosyjski jest tu istotny myślę, chociaż to oczywiście nie mamy żadnego potwierdzenia oficjalnego, nikt się do tego, Chińczycy do tego nie przyznają ani też nie będą o tym mówić szeroko, ale ten kontekst współpracy chińsko-rosyjskiej w Europie wobec Europy Miał, myślę, znaczenie przy wyborze akurat tych dwóch państw, a zwłaszcza Serbii. To raz. Serbia jest tu jakby przykładem, który Chińczycy pokazują światu, że jest państwo w Europie, może nie członek Unii Europejskiej, ale aspirujące cały czas do tej Unii, wykorzystujące pieniądze Unii Europejskiej na pewno.
Od granicy już Węgier, czyli też od granicy Unii Europejskiej, bo to jest istotne w tym, nie może powstać. Nie może powstać, bo Chińczycy nie są w stanie jej zbudować, bo W głównym, dużym uproszczeniu, ale generalnie nie mają potrzebnych technologii, które byłyby dopuszczone na terenie Unii Europejskiej, żeby powstała kolej tego typu, pozwalająca jeździć pociągom szybciej niż zazwyczaj. To nie jest stricte szybka kolej, ale generalnie jest to szybsza kolej, tak to nazwijmy. I przez te wiele lat pompowano w to pewnie mnóstwo pieniędzy. Nie udało się tego zbudować, zresztą premier Orban, który na tym korzysta prawdopodobnie, a w każdym razie całe środowisko polityczne jego, też jeździł w tej sprawie i rozmawiał w tej sprawie w Pekinie już.
Bo próba już była podejmowana jesienią zeszłego roku. Wiosną, równo rok temu. Wiosną, wtedy władze zrezygnowały. Teraz to powtarzają. Jeżeli patrzymy na tę ustawę, no to jest wzór właściwie z Rosji z 2012 roku. No tak, władze są zdeterminowane, żeby Takie regulacje prawne wprowadzić rok temu rzeczywiście odstąpiły od prawie analogicznej ustawy. Tam się detale różniły. Ona się nazywała wprost, gdy obcych agentach teraz się nazywało transparentności czy też przejrzystości wpływów obcych. Chodzi właśnie o Kwestie finansowe. Wtedy odstąpiono od procedowania tej ustawy pod naciskiem ulicy też wielotysięcznych demonstracji oraz krytyki ze strony stolicy europejskich, Unii, Stanów Zjednoczonych.
Tylko, że wtedy była troszkę inna sytuacja niż jest teraz. Wtedy Gruzja starała się o status kandydata do Unii Europejskiej, który to status już posiadały wtedy Ukraina i Mołdawia. Gruzja bardzo o to zabiegała, no i dano do zrozumienia od PDC, że jeśli ta ustawa wejdzie w życie, no to prawdopodobnie tego statusu nie będzie. W tej chwili ten status już jest, on został przyznany Gruzji w grudniu zeszłego roku, no i mimo wszelkich głosów krytycznych, różne pomysły się pojawiają w Europie, w Parlamencie Europejskim łącznie. Z jakimiś sankcjami. No to trudno sobie wyobrazić, żeby ten status został odebrany. Natomiast tak czy tak perspektywa członkostwa jest dość odległa. To nie jest kwestia najbliższych miesięcy i być może nawet najbliższych lat.
To też żadne państwo nie lubi, jak gdzieś tam pieniądze przeciekają poza kontrolą, ale tutaj Paweł Herczyński, ambasador Unii, Ośrodek Studiów Międzynarodowych i Politycznych, Ośrodek Studiów Wschodnich, Georgia. Wpisania na listę, że jednak w tym kształcie, w jakim ta ustawa jest procedowana, że jednak ograniczy swobodę obywatelskie, wolność słowa, więc jest nie do pogodzenia z wartościami, z kursem Unii Europejskiej, do której Gruzja kandyduje.
No teraz, oczywiście, gruzińskie marzenie prowadzi swoją grę z Zachodem. Prowadzi swoją grę ze społeczeństwem, które jest oczywiście w ogromnej większości w 80%, jak pokazują wszystkie sondaże proeuropejskie, prounijne, ale też jednocześnie jest konserwatywne i tego konserwatyzmu nie chce się wyrzekać. No i tutaj gruzińskie marzenie mówi, że tak my oczywiście na zachód my do Unii, ale A jak są postrzegane takie osoby, które współpracują na przykład z organizacjami rosyjskimi, czyli powiedzmy biorą udział w tych wizytach? No bo jednak, jakby nie patrzeć, jest to kraj, który był niedawno w stanie wojny z Rosją.
Ale ci ludzie są w Gruzji. Ja się spotkałem w kilku restauracjach, że po angielsku napis, że tutaj się mówi po gruzińsku, jak nie znasz gruzińskiego, to możesz po angielsku. Naucz się paru gruzińskich słów, tu nie jest Rosja i tak dalej, ale w większości restauracji oni są witani z otwartymi ramionami, no bo po prostu przynoszą pieniądze i ta obecność jest... Zresztą rosyjski jest częściej chyba słyszany ostatnio na ulicach, zwłaszcza w Tbilisi, w Batumi niż jeszcze kilka lat temu. No więc ten stosunek nie jest taki czarno-biały, tylko składa się z wielu, wielu poziomów i na tych poziomach są różne odcienie szarości. Agresor tak, zagrożenie tak, natomiast dialog trzeba utrzymywać, nie mamy wyjścia. Sąsiadujemy z Rosją, a nie z Unią Europejską i to wszystko jakby na tym wszystkim też gra gruzińskie marzenie, które mówi, że my chcemy stabilność, my chcemy pokój, nie chcemy być wciągnięci do wojny z Rosją, tak jakby ktoś ich próbował wciągnąć, ale to jakoś tam przemawia do ludzi, no nie do tych, którzy w tej chwili wychodzą na ulicę.
Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Analiza podróży Xi Jinpinga do Francji, Serbii i Węgier, omówienie relacji unijno-chińskich i chińsko-rosyjskich.
Analiza gospodarczych i strategicznych powodów podróży Xi Jinpinga do Francji, omówienie problemu technologicznego i współpracy w sektorze motoryzacji.
Analiza wpływu chińsko-rosyjskich relacji na politykę europejską, omówienie deklaracji prezydenta Macрona na temat sprzedaży uzbrojenia Rosji.
Analiza kontroli eksportu towarów podwójnego zastosowania i jej wpływ na relacje chińsko-europejskie.
Analiza roli Serbii i Węgier w chińskich strategiach w Europie, omówienie inwestycji chińskich w sektorze motoryzacji.
Rozmowa skupia się na demonstracjach przeciwko ustawie o zagranicznych agentach w Gruzji i jej wpływie na politykę kraju. Analiza sytuacji i przyczyn determinacji władz wprowadzenia tej ustawy.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.