34: The Style Council – Our Favourite Shop
W 1982 roku Paul Weller nieoczekiwanie rozwiązał The Jam, prawdopodobnie najpopularniejszy wówczas zespół na Wyspach Brytyjskich. W oczach niedzielnego fana - tej przysłowiowej "gospodyni domowej, która zna Sex Pistols" - mogło to wyglądać jak gest rozkapryszonego bachora, który pewnego dnia obudził się z mocnym postanowieniem, żeby wszystkich wkurzyć. Zwłaszcza że kolejny muzyczny projekt Wellera zdawał się kompletnym muzycznym przeistoczeniem - z formatu punkowego power trio w świat muzyki podszytej r&b, zdradzającej dżezawe fascynacje (nawet jeśli tylko w warstwie nastroju i oprawy), opakowanej w kontynentalne ciuszki rodem z modowych targów Pitti Uommo. Ale The Style Council, bo o tym projekcie mowa, dla Wellera był w istocie logicznym krokiem naprzód w jego życiowej misji odtwarzania swoich modsowskich inspiracji (a trzeba nadmienić, że Paul był wówczas muzykiem tak młodym, że świata oryginalnych modsów w zasadzie nie pamiętał; odkrył go dla siebie dopiero gdzieś tak w połowie lat 70.). I tu rzecz fascynująca: że te po wierzchu odmienne zjawiska muzyczne, miały ten sam korzeń, czerpały z tego samego zjawiska, czyniąc Wellera być może pierwszym kustoszem rodzącej się właśnie brytyjskiej retromanii. Ale pozornych sprzeczności, które finalnie ciążyły ku logicznej KOHERENCJI, było w The Style Council więcej. I to właśnie o nich rozprawiamy z, miejmy nadzieję, swadą w najnowszych odcinku "Płytkastu", w którym przyglądamy się drugiemu longplayowi duetu Weller/Talbot. Przed Państwem The Style Council i płyta "Our Favourite Shop". Odcinek jak zawsze do słuchania na Spotify i Apple Podcast. Grafikę przygotował Jacek Ambrożewski. Zmontował, odczyścił i w dżingle oprawił Michał Hoffmann. Rozmawiają Glebogryzarka, Ambrogryzarka i Grysajarka.00:41:40 Homebreakers00:54:20 All Gone Away01:03:25 Come to Milton Keynes01:15:00 Internationalists01:22:00 A Stones Throw Away01:29:35 The Stand Up Comic's Instructions01:39:30 Boy Who Cried Wolf01:47:00 A Man of Great Promise01:54:40 Down in the Seine02:01:45 The Lodgers 02:07:50 Luck02:11:45 With Everything to Lose02:19:00 Our Favourite Shop02:25:20 Walls Come Tumbling Down------------Nasze profile w social mediach:Płytkast: https://www.facebook.com/plytkast | https://www.instagram.com/plytkastAmbrocore (Kuba): https://www.facebook.com/ambrocore | https://www.instagram.com/ambrocoreAfro Godzina: https://www.facebook.com/afrogodzinaPaweł Sajewicz: https://www.facebook.com/sajewiczpawel
Powstała jedna taka epka, A Paris. Ale to już było zaskakujące. Dobór konwencji. Weller oczywiście pod koniec już istnieje na The Jam, idzie mocno w ten soul, funk, sięga po te inspiracje, ale tutaj jakby jeszcze to pogłębia. Wchodzi muzyka w ogóle syntezatorowo, taka elektroniczna w postaci Long Hot Summer, które jest takim emblematycznym singlem wczesnego Style Council. No i potem jest ta pierwsza płyta, do której już tutaj nawiązywaliśmy, czyli Café Bleu, która się ukazuje w 1984 roku. I tu jakby chciałbym też taki zrobić punkt, że, bo powiedziałem, że to nie jest moja, mówię o Our Favourite Shop, że to nie jest moja ulubiona płyta Style Council, bo to w ogóle przez długi okres był zespół, z którego płytami ja miałem duży problem.
Wracam do konsumpcji orzeszków. Smacznego. Dziękuję. Jest to faktycznie utwór synthpopowy, właściwie, tak naprawdę. Nie tylko klawisze, bo też chyba perkusja jest grana na jakichś takich padach, na czymś takim elektronicznym. W ogóle cały ten numer brzmi bardzo elektronicznie, synthpopowo, co od razu prowokuje jakieś punkty odniesienia. No i w przypadku tego zespołu punkt odniesienia jest oczywisty, bo jest nim piosenka Long Hot Summer, która się ukazała dwa lata wcześniej na singlu, no i... Wywołała niemałe zamieszanie, no bo to jest taki dosyć szokujący numer jak na właśnie tego gościa, który jeszcze niedawno tam grał żywe powercordy i punkowe progresje i da ryja do mikrofonu, a teraz...
Rozpina koszulę, kładzie się na jakiejś łódce i daje się wozić swojemu partnerowi po jakimś kanałku w pięknym słońcu. I towarzyszą temu właśnie bardzo jasne, bardzo czarujące motywy klawiszowe, brzmienia, barwy syntezatorów. Wybitny, wybitny single, jeden z najlepszych tego zespołu. No więc co przez dwa lata się zmieniło? Raczej wszystko się zmieniło na gorsze, no bo to jest po prostu numer, który brzmi jakby był taką trochę mało udaną repryzą tego Long Hot Summer. Jakby trochę nie mam się tu na czym rozwodzić, bo to jest dla mnie kawałek taki, który właśnie raz, że jest za długi, trwa pięć minut, a powinien moim zdaniem trzy i pół,
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W 1982 roku Paul Weller nieoczekiwanie rozwiązał The Jam, prawdopodobnie najpopularniejszy wówczas zespół na Wyspach Brytyjskich. W oczach niedzielnego fana - tej przysłowiowej "gospodyni domowej, która zna Sex Pistols" - mogło to wyglądać jak gest rozkapryszonego bachora, który pewnego dnia obudził się z mocnym postanowieniem, żeby wszystkich wkurzyć. Zwłaszcza że kolejny muzyczny projekt Wellera zdawał się kompletnym muzycznym przeistoczeniem - z formatu punkowego power trio w świat muzyki podszytej r&b, zdradzającej dżezawe fascynacje (nawet jeśli tylko w warstwie nastroju i oprawy), opakowanej w kontynentalne ciuszki rodem z modowych targów Pitti Uommo. Ale The Style Council, bo o tym projekcie mowa, dla Wellera był w istocie logicznym krokiem naprzód w jego życiowej misji odtwarzania swoich modsowskich inspiracji (a trzeba nadmienić, że Paul był wówczas muzykiem tak młodym, że świata oryginalnych modsów w zasadzie nie pamiętał; odkrył go dla siebie dopiero gdzieś tak w połowie lat 70.). I tu rzecz fascynująca: że te po wierzchu odmienne zjawiska muzyczne, miały ten sam korzeń, czerpały z tego samego zjawiska, czyniąc Wellera być może pierwszym kustoszem rodzącej się właśnie brytyjskiej retromanii. Ale pozornych sprzeczności, które finalnie ciążyły ku logicznej KOHERENCJI, było w The Style Council więcej. I to właśnie o nich rozprawiamy z, miejmy nadzieję, swadą w najnowszych odcinku "Płytkastu", w którym przyglądamy się drugiemu longplayowi duetu Weller/Talbot. Przed Państwem The Style Council i płyta "Our Favourite Shop". Odcinek jak zawsze do słuchania na Spotify i Apple Podcast. Grafikę przygotował Jacek Ambrożewski. Zmontował, odczyścił i w dżingle oprawił Michał Hoffmann. Rozmawiają Glebogryzarka, Ambrogryzarka i Grysajarka.
Homebreakers
All Gone Away
Come to Milton Keynes
Internationalists
A Stones Throw Away
The Stand Up Comic's Instructions
Boy Who Cried Wolf
A Man of Great Promise
Down in the Seine
The Lodgers
Luck
With Everything to Lose
Our Favourite Shop
Walls Come Tumbling Down
------------
Nasze profile w social mediach:
Płytkast: https://www.facebook.com/plytkast | https://www.instagram.com/plytkast
Ambrocore (Kuba): https://www.facebook.com/ambrocore | https://www.instagram.com/ambrocore
Afro Godzina: https://www.facebook.com/afrogodzina
Paweł Sajewicz: https://www.facebook.com/sajewiczpawel