Mentionsy Mentionsy
Plot twist
Plot twist

Steczkowska przejechała na czerwonym? "To oszustwo. Przepraszam..."

14.09.2025 ·22 min 54 s

Jaka przyszłość czeka "Taniec z Gwiazdami"? Jasnowidz ujawnia szokujące prognozy! Prowadzący rzucają też nowe światło na aferę Justyny Steczkowskiej i inne wykroczenia gwiazd, a na koniec, szczerze i bez tabu, rozmawiają o kulisach rozstania Miśka Koterskiego i o tym, czy przyjaźń damsko-męska w ogóle istnieje.

No i co? Oglądajcie już dziś o 19.55 w Polsacie. Tak. Zakreślamy. Dzięki bardzo, trzymaj się, do usłyszenia, pa! No to co? Już wszystko wiemy. Nic tylko iść, obstawić i wygrywać wielkie pieniądze. Dziękujemy bardzo za rozmowę. No i co? Wy też może tam zaryzykujcie parę groszy. Maciek Jędruk i Damian Glinka, a to jest Plot twist w RMF. I dzisiaj będziemy rozmawiać o rajdach gwiazd, a to dlatego, że na początku września Justyna Steczkowska wyjechała strzałą z pewnego warszawskiego klubu przez ulicę Wioślarską. Nagłówki na portalach plotkarskich pojawiały się między innymi takie. Szalony rajd Steczkowskiej po Warszawie, jazda pod prąd, wjazd pod zakaz i przejechanie na czerwonym świetle.

No i co? Justyna Steczkowska w zeszłym tygodniu była u nas i ona rzeczywiście przyznała się do pewnego uchybienia co do znaków i ruchu drogowego, ale słuchajcie, Justyna nie przyjechała przede wszystkim na czerwonym świetle i przeprosiła. Posłuchajcie, co powiedziała parę dni temu na antenie RMF. Czy można Pani Justynie wręczyć mandacik za przekroczenie piękności? Aaa, nie tylko piękności, ratunku, przepraszam, wszyscy wiemy. Zostawmy to. Pani Justyno, czy podobało się Pani? Ale na czerwonym świetle nie przejechałam, to jest oszustwo. Niemniej jednak przepraszam, no. No, przeprosiła, bardzo ładne zachowanie, no ale co innego mogła zrobić? No przecież to były zdjęcia, ludzie się o tym dowiedzieli, to było jedyne... Dobre, rozsądne rozwiązanie PR-owe w tej sytuacji, ale pamiętajcie o tym, że Justyna Steczkowska nie jest jedynym takim kierowcą wśród gwiazd, ponieważ gwiazdy nagminnie łamią przepisy drogowe i nic sobie z tego nie robią i jeszcze nie przepraszają, a Justyna przeprosiła.

W związku z tym Justyna jest odrobinę wyżej od nich wszystkich. Ale ja też nie chcę być adwokatem diabła, ale umówmy się. Kto z nas nie złamał prawa, no bo... Justyna nie stworzyła bezpośredniego niebezpieczeństwa w ruchu drogowym. Nie stworzyła. Zależy jakby na to spojrzeć. Jadąc pod prąd trochę stworzyła to zagrożenie wyruchu drogowego. A gdzie tam pod prąd jechała? Ja tam nie widziałem, żeby pod prąd jechała. No okej, stańmy po stronie tych kierowców. Niektóre zakazy, nakazy są trochę abstrakcyjne, wydłużają trasy o 20 minut, ale moi drodzy przepisy nie są po to, żeby je łamać. Na Wilanowie jest takie jedno miejsce przy pewnej bardzo popularnej piekarni. Że tam nie ma gdzie się zatrzymać i gwiazdy bardzo często zatrzymują się na po prostu środku ulicy.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.