Mentionsy Mentionsy
Plac Gry
Plac Gry

Drużyna Odkupienia (Seria 3x3)

15.05.2026 ·1 godz 6 min · 6 rozdziałów · 1 sponsor

Przed rokiem Polki mogły osiągnąć największy sukces w historii naszych startów w koszykówce 3x3. Biało-Czerwone były włos od finału mistrzostw świata. Z Mongolii, gdzie odbywał się turniej, wróciły jednak z pustymi rękoma. Bolesna porażka w Ułan Bator to nie koniec tej historii. Zespół z Klaudią Gertchen, Anną Pawłowską, Weroniką Telengą i Aleksandrą Zięmborską w składzie w tym roku chce zdobyć złoto. Okazja będzie idealna, bo turniej o mistrzostwo świata odbędzie się w Warszawie.Posłuchaj historii Biało-Czerwonych i kibicuj tej wyjątkowej drużynie. Drużynie Odkupienia. Partnerem serii o EuroBaskecie jest ⁠⁠⁠Polski Związek Koszykówki⁠⁠⁠Partnerem Placu Gry jest StorytelProdukcja oryginalna ⁠⁠⁠Earborne Media

Najlepiej o Oli, Ani i blondynach opowiedzą one same. Zacznijmy od Aleksandry Zięborskiej, która według koleżanek pełni w kadrze nieformalną rolę kierowniczki. Jest przy okazji nie tylko największą wojowniczką, ale też stylistką modową, mówi Klaudia Gertchen. No Zięba zwraca na takie rzeczy uwagę. Ona musi być dobrze ubrana, wymalowana. Ona nienawidzi wstawać rano. To jest w ogóle trening z rana, to po prostu... Kara. Kara. Kara, kara, kara. Lubi dobrze zjeść. No a na boisku no co, no kocur, no pije Red Bulla i lata, no. Generalnie tak. Ona ma ten dryg, nie? Jak nie wiesz komu podać piłkę i kto ma zdecydować o ostatnim rzucie jej akcji, no to postaw na Ziębę, bo Zięba to jest człowiek taki bez psychy. Ona weźmie rzut i ona nie będzie kalkulować w panie, tylko ona to bierze na siebie.

Więc to jest taki właśnie typ zawodnika, który lubi czuć tą presję, lubi adrenalinę. To mi się wydaje, napędza, nakręca Mam nadzieję, że... I kocha rzucać ostatnie rzeczy. Tak, mówię. Game winner to na Ziębę. A w ten sposób o Ziębie, bo taką ksywkę nosi 26-letnia koszykarka, mówi Anna Pawłowska. Zięba to jest taki silent keener. No, ja tam, co wam o niej mówicie? Ona to lubi taką szaloną akcję sobie, jak potrzebujemy punktów, to rzuci sobie jakiś tam rzut z jednej nogi i trafi. Ziemborska, przysłuchując się, co mówi jej koleżanka, kwituje krótko, a my potwierdzamy.

Dziękuję bardzo, cieszę się, staram się być taką pozytywną. Myślę, że trochę jestem też przez to inna niż większość zawodniczek. Zięba, choć wciąż jest na początku swojej koszykarskiej kariery, to już doświadczona i uznana zawodniczka. Dwukrotna mistrzyni Polski, zdobywczyni Krajowego Pucharu oraz wicemistrzyni świata do lat 23 z 2023 roku. Zięba Borszka, zaczniemy od Zioi. Sama mówi, że turniej w Lublinie i srebrny medal, który zdobyła wówczas z koleżankami, to przynajmniej do tej pory najpiękniejszy moment jej koszykarskiej kariery. To wtedy pokochała koszykówkę w wydaniu 3x3. Ja zaczęłam mając 17 lat tak naprawdę. Grałam w pierwszych młodzieżowych mistrzostwach.

W decydującej akcji Polki rzucały rzuty wolne. Zięba poinstruowała koleżanki, by spudłowały, bo pierwszy celny, za jeden, zakończyłby spotkanie. W tym meczu, drodzy panowie, jest bardziej szalony niż Doja Cat. Bazań, odrębnie. I to jest na celu, wierzę mi. Po rzutach wolnych posiadanie należało do Polek. Kilka sekund przed syreną, Zięborska dostała piłkę i mimo asysty broniącej Niemki, wyszła w powietrze, by wykonać ekwilibrystyczny rzut rodem z gier komputerowych.

Rzut, który już przeszedł do historii polskiej koszykówki 3 na 3. Zajdą do Zięborska, Zięborska, zjeżdżają i otworzą dwójkę! Niesamowite! Aleksandra Szymborska! Zabrała piłkę przed pięćami! I to będzie to, co napisała. Moja głosówka została. Ziemborska trafiła z dystansu, Polki wygrały 22 do 17 i awansowały do ćwierćfinału. Filmik z rzutem Zięby od razu stał się hitem sieci. Tym bardziej, że potem zaszły aż do finału, gdzie także w dramatycznych okolicznościach przegrały podogrywce z Holenderkami. Jak tutaj nie kochać 3 na 3.

Zięba to jest typ imprezowiczki, no co by tu dużo powiedzieć. Lubi się po prostu dziewczyna odstroić, wystrzelić. Taka dusza towarzystwa, tak? Tam, gdzie coś się dzieje, tam jest i Zięba. Jak się ktoś nie ma, znasz, outfitu na wyjście, no to Zięba ma tysiąc tych sukienek, tysiąc topów, więc to trzeba uderzać do Zięby. A sama Ola skromnie dodaje. Ale cieszy mnie to, że jest taka opinia. A teraz opowiedzmy o zawodniczkach nierozłącznych. Gerczy i Teli, czyli Klaudia Gertchen i Weronika Telenga. Jeśli Ola Zięborska jest płucami kadry, to blondyny, jak mówią o nich koleżanki zespołu, są jej sercem oraz nieschodzącym z twarzy uśmiechem. Przekonacie się o tym sami, słuchając obu koszykarek Zgorzowa.

Ola Zięborska dodaje. Ania jest myślę rzeczą rozsądną, a Ania jest ta najrozsądniejsza, która jak my za bardzo tutaj szalejemy, to nas ogarnia. Pawłowska przez większość kariery związana była z Polonią Warszawa. Z tą drużyną wywalczyła historyczny awans do Basket Ligi Kobiet w 2021 roku, wracając tym samym do elity po krótkiej przerwie. W biało-czerwonych barwach występowała i w drużynie 5x5 i 3x3. Ania to także typ cichego zabójcy. Mimo, że, jak wspomniały Telenga i Gertchen, potrafi nakrzyczeć nawet na koleżanki zespołu, to rzadko ujrzycie ją wyprowadzoną z równowagi. Zawsze trzyma nerwy na wodzy i znajdzie najlepsze dla zespołu rozwiązanie. No, można tak powiedzieć, że mam moją ziębę i dwie blondyny i ktoś to musi ogarnąć i złożyć w całość na tym boisku.

Komentator rzucił jeszcze, ich historia ma piękny ciąg dalszy, bo gospodynie po kolei eliminowały faworytki. W tym samym czasie Gerczy, Telly, Ania i Zięba padły ze zmęczenia na boisko. To był koniec marzeń o finale. No ja szczerze tak się ucieszyłam, że gramy z tą Mongolią, że... Mówią Klaudia Gertchen i Weronika Telenga. Chyba za bardzo byśmy po prostu pewne i nie wyszło. bo pamiętam to ich buczenie, to ich napędzanie, ich drużyny, więc okej, fajnie, że są ci kibice, ale jak gra się u siebie. Generalnie chyba jadąc tam, to może, no szczerze, żadna z nas chyba nie zakładała, że dojdziemy tak, tak, tak daleko.

55:16 · Perspektywa czasu - sukces czwartego miejsca 1

No to wskazuje na to, że w tym roku powinno być lepiej, aniżeli gorzej. No i gramy u siebie. Gramy u siebie. Ten zawodnik, kibica. Oczywiście, niemal do końca nie wiadomo, kto ostatecznie znajdzie się w drużynie na turniej w Warszawie. Ostateczne decyzje podejmuje selekcjonerka Edyta Koryzna, ale kwartet Ania Zięba oraz Blondyny udowodnił, że jest zgrany i na boisku, i poza nim. A w 3x3 zrozumienie, zaufanie oraz sympatia wewnątrz teamu to już połowa sukcesu. Ola Zięborska W tej czwórce to dużo razy właśnie o tym rozmawiałyśmy, że siłą tej czwórki jest to, że każda z nas po prostu się lubi i my lubimy ze sobą spędzać czas nie tylko na boisku i treningu, ale też poza.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.