#39 [o książce] Niezły melanż u szatana. Słuchowisko "Mistrz i Małgorzata"
Niektórzy mówią, że do powieści czytanych w przeszłości nie powinno się wracać, bo ponowna lektura może okazać się rozczarowaniem. Są jednak takie książki, które nie powinny być czytane zbyt wcześnie, a już na pewno nie jako lektury szkolne. Dziś o "Mistrzu i Małgorzacie" Michaiła Bułhakowa. Było w liceum, po co więc sobie to zrobiłam i wróciłam do czegoś, wydawałoby się, poznanego na wszystkie strony? (Plus sprawdzian z treści, wiadomo). Bułhakow czytany w wieku lat 47 (sic!) brzmi zupełnie inaczej niż czytany w wieku lat 18, a jeśli dołożymy formę słuchowiska, superprodukcji, to ho, ho! Ta interpretacja! Ta plejada najlepszych aktorów! Okazuje się, że mamy niezłą bibę u szatana ;) Mój kawałek podłogi: malwinaferenz.pl facebook.com/ferenzmalwina instagram.com/malwinaferenz
Malwina Ferenc przedstawia się i podziela się statystykami podcastu.
Malwina Ferenc opowiada o swoim podcastzie i jego celach.
Malwina Ferenc przedstawia książkę Mistrz i Małgorzata i jej znaczenie.
Malwina Ferenc opisuje okoliczności powstania książki i jej cenzura.
Malwina Ferenc wyjaśnia nawiązania do Fausta w książce.
Malwina Ferenc opisuje postacie i historię powstania książki.
Malwina Ferenc opowiada o superprodukcji Mistrz i Małgorzata i jej interpretacjach.
Malwina Ferenc podziela się swoimi przemyśleniami i prosi o wsparcie podcastu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Niektórzy mówią, że do powieści czytanych w przeszłości nie powinno się wracać, bo ponowna lektura może okazać się rozczarowaniem. Są jednak takie książki, które nie powinny być czytane zbyt wcześnie, a już na pewno nie jako lektury szkolne. Dziś o "Mistrzu i Małgorzacie" Michaiła Bułhakowa. Było w liceum, po co więc sobie to zrobiłam i wróciłam do czegoś, wydawałoby się, poznanego na wszystkie strony? (Plus sprawdzian z treści, wiadomo).
Bułhakow czytany w wieku lat 47 (sic!) brzmi zupełnie inaczej niż czytany w wieku lat 18, a jeśli dołożymy formę słuchowiska, superprodukcji, to ho, ho! Ta interpretacja! Ta plejada najlepszych aktorów! Okazuje się, że mamy niezłą bibę u szatana ;)
Mój kawałek podłogi:
malwinaferenz.pl
facebook.com/ferenzmalwina
instagram.com/malwinaferenz