#129: Bad Trip (raport)
Raport z niezaplanowanego tripa po całej tabliczce grzybowej czekolady. Słuchaczka była na tylko miła i odważna, żeby podzielić się z nami swoim doświadczeniem.Pamiętajcie, że każdy z was może opowiedzieć swoje doświadczenie lub rewelacje i podzielić się z zainteresowanym gronem przez ten podcast. Pozdrawiam i życzę powodzenia ;)SUBSKRYBUJ, Obserwuj i Kontaktuj się na: e-mail: [email protected] APPLE PODCASTS: https://podcasts.apple.com/us/podcast/piotr-rutkowski-podcast/id1746864912Instagram: https://www.instagram.com/piotr_rutkowski.podcast/ Facebook: https://www.facebook.com/Piotr-Rutkowski-Podcast-106017178780278Spis:00:00-03:01 - Wprowadzenie 03:01-12:11 - Okoliczności i doświadczenia12:11-29:14 - Początek fazy29:14-51:56 - Atak paniki51:56-01:04:41 - Głos w głowie01:04:41-01:12:10 - Podsumowanie
Skąd mogłam wiedzieć, że komuś mogło się trochę sypnąć? Tak, ogólnie jeżeli chodzi o używki w takiej formie przetworzonej, czy to są grzyby, czy nawet edibles, czy to jest nawet zioło, one są tak niemiarodajne, te dawki, ponieważ nawet jeżeli chodzi o grzyby, no to w czekoladzie to może być rozkruszone w różnoraki sposób. Jedna kostka może mieć powiedzmy 0,1, Piotr Rutkowski. Piotr Rutkowski.
Piotr Rutkowski Szczególnie przy masowej produkcji dawkę substancji aktywnych w takich produktach. Ok. Miałam wcześniej tylko dwa... Muszę sobie zaznaczyć, gdzie kończę czytać. Za każdym razem szukam. Miałem wcześniej tylko dwa doświadczenia z grzybami. W przypadku pierwszego wypiłem łyka truskawkowego shake'a z grzybami.
Nie potrafię ocenić dawki i po tym tylko lekko pokręciło mi się w głowie i miałem przypał, bo siedziałem na rodzinnym obiedzie u mojego chłopaka Piotr Rutkowski. Piotr Rutkowski. Właśnie pamiętam takie moje doświadczenie, jak byłem kiedyś, śniło mi się oczywiście, że byłem na Grzybach, byłem z ziomkiem w mieście, tam się pobujaliśmy, trochę pogadaliśmy, prosiliśmy zjeść, już wracając, a nie, najpierw idąc do tego miasta, weszliśmy do kina, do mojej koleżanki, która tam pracowała, chwilę z nią pogadać, później wracając z tego miasta, sam do niej zaszedłem chwilę pogadać.
Piotr Rutkowski. To ona powiedziała, że wow, what the fuck, w ogóle, żeby w życiu się nie spodziewała, nie wiedziała. Więc tutaj znowu, jak myślisz, że rodzina coś podejrzewała, ale ci tego nie powiedziała, to pewnie tak po prostu nie było. Lecąc dalej, to też dla wszystkich innych na przyszłość, jak nie tylko dla mojej kochanej słuchaczki. Dobra, lecąc dalej. Miałem wcześniej dwa doświadczenia do zmywarki. Ok, kolejne doświadczenie było piękne. Na dużej łące na kocyku podziwiałem drzewa, trawkę, bez skojarzeń, nie miałem, kwiatki i ogólnie naturę.
Wzięłem wtedy pół grama jedząc zwykłego grzyba i popijając to wodą i czułem to piękno natury i życie, które od niej biło. Czułem się również jak dziecko, które po raz pierwszy leży na kocyku na dworze Piotr Rutkowski. Jak wiecie, jakby jest to nagranie goryli z zoo, którzy obserwują tą gąsienicę i z takim mega zaciekawieniem patrzą na tą malutką gąsienicę, no bo jest to jednak jakaś nowelizacja w ich zamkniętej przestrzeni i z takim głębokim zaciekawieniem obserwują się co ona tam robi.
Generalnie świat był różowy i błyszczał, a później przy mrugnięciu zrobił się szary. Przynajmniej tak mi się wydawało i później ogarnęłam, że tak go postrzegamy. Czułam się tak, jakbym spadała w dół powoli na chmurce i miała miękkie lądowanie. Wracając, zjadłam całą tabliczkę czekolady na pusty brzuch w kilka minut. Piotr Rutkowski Piotr Rutkowski.
Piotr Rutkowski Byłam pewna, że będę jak brat mojego chłopaka, weteran najróżniejszych używek, charyzmatyczny gościu, który jest chodzącym śmieszkiem, nawet jak przypierdoli więcej kryształu niż ustawa przewiduje. Byłam średnio rozsądna, bo właśnie Tak jak są ludzie, których narkotyki pewne, szczególnie ludzi bez tolerancji, których po prostu klepią narkotyki, są ludzie, którzy raz ze względu na swoją biologię, neurochemię i predyspozycje są w stanie to dużo, dużo lepiej znosić.
Nie. Widzicie, tutaj ta świadomość tego, że przy każdej większej dawce, powiedzmy każde pół grama, każdy kolejny gram tych grzybów, tych psychodelików drastycznie odmienia doświadczenie i tutaj niestety ty o tym nie wiedziałaś, ona o tym nie wiedziała, ponieważ się nie doedukowała. Każdy z was, kto słucha tego, ponieważ interesuje go jakkolwiek temat albo Piotr Rutkowski.
What? Muszę to przeczytać jeszcze raz. Piotr Rutkowski
Piotr Rutkowski. Piotr Rutkowski
Piotr Rutkowski. Gdy leżałam na ziemi, to znajomi podeszli, żeby się ze mną pożegnać. Tarzałam się po trawie i nie mogłam wstać. Ogólnie zobaczcie, też taki trochę wstyd i później irytacja na samego siebie, że właśnie, no kurczę, ludzie skacowani tutaj wychodzą, już chcą się pożegnać, jakieś takie, wiecie, normalna, życiowa sytuacja, atmosfera, a ja po prostu jestem... Piotr Rutkowski.
Piotr Rutkowski. Piotr Rutkowski
Piotr Rutkowski. Piotr Rutkowski. Piotr Rutkowski. Po opłukaniu się zimną wodą czułem się od niej brudna i wycierając się ręcznikiem chciałem zdjąć z siebie to uczucie.
Idźcie na siłownię, to jest najlepsze co możecie dla siebie zrobić. Okej. I jedzcie zdrowo. O, okej. Tak, jakbym się znał na czymś. Fuck off. Mam dziewczynę, mogę zapierdolić co chcę. Dobra, negatywną na nosie, w późniejszym czasie nie pamiętam tego, w jaki sposób znalazłem się w pokoju. Aktualnie przechodzimy z części historii, w której pamiętam tylko intensywne momenty. Mam wrażenie, że miałem zachowaną przytomność w postaci otwartych oczu i ruchów. Piotr Rutkowski.
Ciekawe jestem, czy gdzieś w tym czasie ta teściowa wróciła z dyżuru. Zobaczymy, jeszcze jest kawał historii przed nami. Łooo! Jeszcze jest kawał historii przed nami. Moja faza trwała mniej więcej 8, dobra. Gdy byłam sama w naszej sypialni, dostałam ataku paniki. Poczułam się tak, jakbym miała gorączkę. Piotr Rutkowski. Piotr Rutkowski.
i siedząc w łazience miałem otwarte drzwi i dosłownie cały korytarz widziałem korytarz i drzwi wyjściowe i ten korytarz buty przed wyjściem dosłownie i buty i cały korytarz jak taka jak akordeon jak taka bańka mi się powiększał i jakby kurczył i rozprężał kurczył i rozprężał powiększał i pomniejszał i raz but był wielkości połowy drzwi a raz był taki malutki jak dla dziecka i to był takie Piotr Rutkowski. Piotr Rutkowski. Piotr Rutkowski.
Piotr Rutkowski Piotr Rutkowski Piotr Rutkowski
Czy jest w ogóle... Ja lubię używać, bo to jest... Ja z angielskiego próbuję spolszczać, ale czy takie polskie słowo funkcjonuje? Ekstrachować. Ekstrapol... Ekstrachować. Jest! Usuwanie... Aha, dobra, to jest od ekstrakcji, czyli no, źle tego używam. Never mind. Czułam cały czas to, że ciężko mi się oddycha i suchość na twarzy. Tak jakby nie było w niej wody. Czułam się winna... No bo byłaś po algorytmie! Piotr Rutkowski
Gdy próg sypialni przekroczył mój chłopak i czułam od niego negatywną energię, złość i miałem wrażenie, że jest na mnie zły za to, że musi mnie niańczyk, kiedy na dole ma gości i musi posprzątać bałagan po imprezie, zanim jego mama wróci z dyżuru. W tamtym czasie byliśmy na etapie związku, w którym miałem różne różowe okulary i byłam nim oczarowana. Piotr Rutkowski
Piotr Rutkowski. Piotr Rutkowski. Uspokójcie ich i przypomnijcie im, że tego nie trzeba, żeby oddychała.
Pamiętajcie, żeby być tym racjonalnym opanowaniem i racjonalnym bodźcem, przypomnieniem rzeczywistości w takiej sytuacji dla osoby. Trzeci punkt. Gdy leżałam na łóżku i byłam sama w pokoju, wydawało mi się, że jestem malutka na tym meblu. Mam 1,62 cm wzrostu i ważę 62 kg. Leżałam na łóżku, które jest małżeńskie. Piotr Rutkowski
Piotr Rutkowski. Piotr Rutkowski. Piotr Rutkowski.
Oto, okej, kilka razy spadłam margines, później wdrapałam się na łóżko, ponieważ odbierałam to miejsce jako moje safe place. Do bazy, do bazy. No właśnie, rozumiem cię bardzo dobrze. Nie jestem w stanie określić, ile razy spadłam z łóżka, ale gdy nawoływałem rodziców, to zobaczyłam na drugim końcu pokoju postać, która wyłoniła się z jednej ściany i usunęła w kierunku drugiej. Piotr Rutkowski.
Piotr Rutkowski. Piotr Rutkowski. Nieskończona ilość życia, wymiarów i możliwości. Nawet światło, które widzimy stanowi jakieś 0,0035% ogólnego światła. Więc... Ja jestem całkiem przekonany, że mogą wokół nas funkcjonować duchy, dusze, postacie, istoty z innych wymiarów i Bóg wie co jeszcze. Jeżeli do tego weźmiemy jeszcze, że teoria multiwersum jest realna, to dosłownie żyjecie równolegle, jedno na drugim swoich innych, równoległych wersji z innych wszechświatów.
Okej. Nigdy nie próbowałem to zerwać z mojej skóry. W tamtym momencie podczas paniki próbowałem to, to, czyli to, co czuła. Piotr Rutkowski. Oddychaj nosem. To jest bardzo w ogóle dobra rada, nie tylko na trip, na co dzień. Oddychajcie nosem. W sensie, zmuźcie się do oddychania nosem, zmuszajcie się jak najwięcej, żeby oddychać nosem, ponieważ to jest dużo zdrowsze.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Raport z niezaplanowanego tripa po całej tabliczce grzybowej czekolady.
Słuchaczka była na tylko miła i odważna, żeby podzielić się z nami swoim doświadczeniem.
Pamiętajcie, że każdy z was może opowiedzieć swoje doświadczenie lub rewelacje i podzielić się z zainteresowanym gronem przez ten podcast. Pozdrawiam i życzę powodzenia ;)
SUBSKRYBUJ, Obserwuj i Kontaktuj się na: e-mail: [email protected]
APPLE PODCASTS: https://podcasts.apple.com/us/podcast/piotr-rutkowski-podcast/id1746864912
Instagram: https://www.instagram.com/piotr_rutkowski.podcast/
Facebook: https://www.facebook.com/Piotr-Rutkowski-Podcast-106017178780278
Spis:- - Wprowadzenie - - Okoliczności i doświadczenia12:11- - Początek fazy29:14- - Atak paniki51:56- - Głos w głowie01:- - Podsumowanie